Skocz do zawartości

marcin

Administrator forum
  • Postów

    2336
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    46

Treść opublikowana przez marcin

  1. Cóż - zależy na czym komu zależy :D Weź pod uwagę komfort ogrzewania na jaki liczysz: kocioł zwykły - dużo lepszy z podajnikiem - dużo lepszy na gaz lub olej. Pod względem tego kryterium wybór typu kotła ma znaczenie zasadnicze, a o tym nie pisałeś. Jeżeli chciałeś piec na ekogroszek z powodu wygody (częstotliwości) jego obsługi kocioł "zasypowy" raczej nie spełni w tym zakresie Twoich oczekiwań i raczej pomyśl o kotle z podajnikiem możliwie małej mocy (niech wypowiedzą się specjaliści, ale mi się wydaje, że powinien dać radę - mój 25 kW kocioł swobodnie grzeje latem 200 litrowy bojler bez żadnych wygaśnięć i innych fajerwerków spalając przy tym śladowe ilości opału). Oczywiście w obwodzie pozostaje jeszcze bardziej komfortowy gaz lub olej. Jeżeli kierowałeś się modą czy też ekologią (pic na wodę niestety w dzisiejszej Polsce) - patrz rada 13robert.
  2. W takim razie podtrzymuje, że wynik jest bardzo dobry. Mam co prawda inny piec, ale dom o powierzchni 200 metrów nieocieplony (+bojler 200 litrów, 3 osoby) to w tej chwili jakieś 25kg dziennie (średnia z 10 dni).
  3. Ja uważam, że zadowalający, ale nie podałeś co to za piec, co ogrzewasz itp.
  4. A może jakiś gaz płynny czy olej w tym wypadku nie byłby złym rozwiązaniem. W przypadku tak małego zapotrzebowania na ciepło rozmawiasz o różnicy między 700 a 1400 zł na sezon na ogrzewanie - może warto to przemyśleć. Może warto pareset złotych zapłacić za całkowity komfort.
  5. No z Twojego projektu wynika, że 6,8kW to zapotrzebowanie na moc cieplną. Nawet licząc z bojlerem 15kW będzie za duże. Co do konkretnych marek nie wypada mi się wypowiadać z dwóch względów - jestem adminem tego forum oraz (ważniejsze) zupełnie nie mam kontaktu z markami innymi niż marka mojego kotła :D
  6. Mogę się mylić, ale dwufuncyjne piece gazowe ogrzewają cwu sposobem przepływowym (czyli ja to sobie wyobrażam, że mają wejście/wyjście CO i wejście zimnej a wyjście ciepłej wody użytkowej + oczywiście wejście gazu). Czyli piec z osobnym wyjściem do ogrzewania bojlera jak najbardziej można zaliczyć do jednofunkcyjnych. Ale ja również mogę się mylić bo piece gazowe widuje raczej na obrazku :D Nie pisałeś w jakiej instalacji ten piec ma się sprawdzić? Acha :D No i oczywiście rozmawiamy o kotle - tak, żeby być poprawnym "politycznie" :)
  7. Co do wypowiedzi Adama: Cóż - porównanie "ślimakowców" z dolnej półki z dobrymi tłokowcami może faktycznie nie mieć sensu. Dlaczego z dolnej - piszesz o słabej jakości ślimakach, delikatnych napędach, trudnym sterowaniu. To nie są cechy dobrych produktów. A w każdej grupie kotłów można znaleźć dobre i gorsze produkty. Ja uważam, że kupiłem dobry (i nie tani) kocioł, dlatego może wady o których wspominasz nie bardzo do mnie przemawiają. Zaletą "ślimakowca" (dość szeroko opisywaną na naszym forum także) jest np. sposób spalania opału (nowa porcja opału jest wypychana od spodu), co w porównaniu z tłokowym (zrzucanie nowej porcji na żar). Opieram się tutaj generalnie tylko na zasłyszanych opiniach (i tym co widzę z komina wujka), ale kotły tłokowe kopcą bardziej niż ślimakowe - z mojego komina lekki dymek wydobywa się tylko w momencie "rozpalania" pieca (przejście z trybu spoczynku do trybu pracy. Wielu użytkowników kotłów tłokowych ich "ekologiczność" wstawia między bajki i nawet oni twierdzą, że pod tym względem ślimakowce są lepsze. Co do zużycia ślimaka - ostatnio po dwóch latach wymieniałem podajnik na miałowo/groszkowy Brucer - ślimak praktycznie nie nosił śladów zużycia. Co do zrywania zawleczki - w starym podajniku nie zerwała się ANI RAZU. W brucerze kilka razy na początku (słabe spasowanie ślimaka i jego obudowy powodowało, że do momentu, gdy elementy się dotarły nie funkcjonowało to jak miało - ale teraz od 3 miesięcy również spokój). Ja uważam, że trzeba kupić piec DOBREJ KLASY. Dyskusja nad wyższością ślimaka i tłoka jest jak dyskusja nad wyższością Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Każdy ma swoje wady i zalety. Każdy ma zadowolonych i niezadowolonych użytkowników. Byachu - mogę Cię zapewnić, że prawdopodobieństwo złego wyboru jest takie same niezależnie od wybranej metody spalania :D Ale jak najbardziej życzę dokonania dobrego wyboru - na pocieszenie powiem, że to zdecydowanie bardziej prawdopodobne niż "wtopa" :D Ale chyba zeszliśmy z tematu.
  8. Ślimakowca też słychać - jeżeli tak samo jak tłokowca to tak - może to być uciążliwe - nie bardzo ale uciążliwe. Ja myślę nad wyciszeniem kotłowni, którą mam w piwnicy. Adam - myślę, że jak się wspomina o wadach i zaletach pieców należałoby to robić w bardziej wyważony sposób. Na forum prośby o ustawienia tłokowców także się zdarzają. Są też informacje o zacinaniu się tłoka oraz o większym kopceniu czy też "wyrzucaniu" sadzy. A co do ślimakowców - przypuszczam, że trudności z ustawieniem nie są większe. Nie wiem też o co chodzi adamowi z delikatnością napędu - napęd mojego kotła już trzeci rok pracuje bez najmniejszych problemów. Wujek ma tłokowca i jest równie zadowolony jak ja ze swojego "ślimakowca" :D
  9. Wg mnie teoretycznie jest to możliwe, ale montowanie automatyki za ponad 1000 zł w każdym pokoju raczej skłania do szukania innych rozwiązań. Chociaż tutaj raczej wystarczyłby zawór 3d. Sterowanie temperaturą w każdym pokoju to raczej termostaty na grzejnikach.
  10. Może to zawór różnicowy jak tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...r+r%F3%BFnicowy Jeżeli stuki występują w momencie nagrzewania pieca z niskiej temperatury (no i oczywiście posiadasz pompę sterowaną temperaturą wody) to bardzo możliwe.
  11. Moim zdaniem 21kW będzie dobre (chociaż znajdziesz też zdania, że za dużo przy ocieplonym domu), ale piec z podajnikami dobrze pozwalają "modulować" moc. 25kW już by chyba było za dużo - ja kotłem o takiej mocy ogrzewam 200m nieocieplone i jeszcze 200 litrowy bojler cwu. Ale z tego akurat niewiele wynika, bo też szybciej stygnie, a ogólne zużycie opału w teorii (i praktyce też) nie różni się. Ale generalnie chyba lepiej mniej wody niż więcej - w każdym razie nie powinno to negatywnie wpłynąć na pracę kotła.
  12. Witamy.
  13. Jednak należy wziąć pod uwagę np. informacje zawarte w tym temacie: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=1358 Zawór trójdrogowy posiada w porównaniu z czterodrogowym pewne ograniczenia jeżeli jednocześnie chcesz sterować temperaturą zasilania i zachować wyższą temperaturę powrotu. W dwóch zdaniach - jeżeli chcesz uzyskać zadaną temperaturę zasilania temperatura powrotu może spaść. Jeżeli natomiast chcesz utrzymać wysoką temperaturę powrotu musisz pogodzić się z tym, że regulacja temperatury przez zawór 3d będzie "ilościowa" - to znaczy zawór będzie sterował ilością wypuszczanej wody a nie jej temperaturą, która będzie równa zadanej na piecu. Coś za coś.
  14. Poczytaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...terownik+zaworu https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...763&hl=tron
  15. Jest to możliwe. U mnie te odpowietrzniki działają jak chcą - część cieknie, po zakręceniu oczywiście średnio spełniają swoją funkcje :rolleyes:. Może to wina modelu, który zakupiłem (a sądząc po cenie "mercedesy" to to nie były ;) ).
  16. A paliłeś już na tym ruszcie? Nie znam Twojego pieca, ale skoro piszesz, że ruszt jest AWARYJNY to tak bym go traktował, a zapasy węgla raczej sprzedał lub "rozbił". W moim piecu palenie w awaryjnym palenisku to całkowite nieporozumienie - mała pojemność paleniska, mniejsza "droga" ciepła w piecu a co za tym idzie niższa sprawność - generalnie porażka. Jeżeli jeszcze nie próbowałeś przed rozważeniem szkodliwości dla pieca sprawdź, czy nie będzie to zbyt szkodliwe dla Ciebie :rolleyes: Z pewnością nie jest to palenisko (jeżeli jest nazwane awaryjnym) do palenia "na stałe" - tak więc może nie być zbyt optymalne także dla żywotności pieca.
  17. Mam podobnie, krople na ściankach zasobnika i kurz przy "ładowaniu" - chyba fakt, że opał się kurzy nie oznacza że jest w 100% suchy. Korozja, którą obserwujesz jest raczej lekkim "rdzawym" osadem niż korozją - po 2-3 miesiącach byłoby dużo za szybko.
  18. Mi sprzedawca (i jednocześnie producent kotła) na dom podobny do Twojego, lecz o powierzchni ogrzewanej 200m (+ bojler 200l) dobrał piec 25kW i muszę powiedzieć, że jest ok (chociaż generalnie i o krok większy piec nie byłby dużo za duży - w duże mrozy piec pracuje na pełny gaz). Jednak na taki dom i taką powierzchnię moim zdaniem piec 13-16kW byłby w sam raz. 12 kW i mniej jednak na nieocieplony dom w duże mrozy mogłoby być za mało.
  19. Witam, Szczerze mówiąc jeszcze nie doszedłem do tego jak ten czujnik wpływa na pracę sterownika, układu i pieca. Widzę jedno - faktycznie sterownik pilnuje, żeby temperatura powrotu była powyżej zadanej. Mój kocioł pracował ogólnie dość stabilnie utrzymując zadaną temperaturę, więc w tym zakresie trudno zauważyć jakieś zmiany. Generalnie mój piec od 3 lat jest dla mnie dowodem, że technika, elektronika itp działają jednak w służbie człowieka, a nie są zbędnym wydatkiem - jeszcze się nie zdarzyło, żeby kolejny zakupiony sterownik czy przeróbka przyczyniła się do poprawy ekonomiki, komfortu lub obu na raz. Wstępnie mogę ogólnie powiedzieć, że sterownik estymy (a konkretnie jego funkcja pogodowa) znowu wyręczył mnie w jednym - chodzeniu do kotłowni i zmianie temperatury zadanej na grzejniki gdy tylko zmieniła się temperatura na zewnątrz. Ostatnio w kotłowni byłem w zeszły piątek w celu załadowania pieca i wyrzuceniu popiołu. Na marginesie - popiołu było połowę mniej niż na sterowniku TZC 25 przy tym samym opale - to dla mnie zupełnie bez sensu i nie doszukiwałbym się wpływu sterownika (raczej przesychający opał), jednak tak właśnie było. Na razie spalam dopiero drugi zasobnik (w zasadzie jego zawartość :rolleyes: ) na tym sterowniku (około 15 dni) i na jakieś konkretniejsze wnioski troszkę za wcześnie. Ale obiecuje przedstawić konkrety, zdjęcia itp jak tylko będę pewien co do ich jakości. Pozdrawiam Marcin
  20. To już było całkiem niedawno. Intercooler nie jest trafnym porównaniem. Wnioski z dyskusji toczonych już na forum są takie, że ciepłe powietrze w przypadku kotła co jest korzystniejsze. https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=1195 https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=274
  21. Do wstawiania zdjęć do postu służy sekcja "Załączniki" znajdująca się pod polem edycji postu. Aby wgrać plik na serwer należy - kliknąć "Przeglądaj..." i wybrać plik ze zdjęciem znajdujący się na Twoim komputerze; - kliknąć przycisk "Prześlij załącznik na serwer" znajdujący się tuż obok; - zdjęcie zostanie przesłane na serwer. Powyższe powtarzać aż do wgrania wszystkich załączników. W tym momencie w zasadzie zdjęcie ukaże się już w poście, ale można jeszcze zrobić kilka rzeczy: Po rozwinięciu "Zarządzaj aktualnymi załącznikami" mamy możliwość: - wstawienia zdjęcia w określone miejsce postu (bez tego załączniki zawsze wstawiają się pod treścią posta). Aby wstawić zdjęcie tą metodą należy ustawić kursor w wybranym miejscu postu, rozwinąć listę załączników i kliknąć ikonkę z zielonym plusikiem obok wybranego zdjecia. - usunięcia danego pliku/zdjęcia (ikonka z czerwonym krzyżykiem) W razie pytań pozostaję do dyspozycji.
  22. Proponuję jeszcze raz przeczytać post #6 w tym wątku (autor EdisonIras) - myślę, że dużo w nim racji. Problem wg mnie tkwi w niemożliwości "poskromienia" pieca. Zawór 4d spowoduje wg mnie co prawda zmniejszenie temperatury na grzejnikach ale i zagotowanie wody w piecu. Ale jak widzę teraz piec jest ze sterowaniem. Może więc problem w ustawieniach sterownika - jaką masz nastawioną temperaturę na piecu - nic o tym nie pisałeś??
  23. Jak przypuszczam (z wypowiedzi adama) oś silnika musi być w poziomie, więc raczej do góry nie. Ale przypuszczam, że w instrukcji pompy powinny być wymagania w tym zakresie. Sądzę, że jak będziesz chciał to znajdziesz pompę, którą można zamontować w dowolny sposób (ale się nie znam, więc tylko sądzę :rolleyes: ).
  24. Robi, nie robi - w ofercie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.