-
Postów
2336 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez marcin
-
Wymienniki - Stal Czy żeliwo?
marcin odpowiedział(a) na tomek66 temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Osoba posiadająca tyle informacji na temat zalet żeliwa jako materiału do produkcji kotłów z pewnością zna także jakieś jego wady w tym zastosowaniu - myślę, że znakomicie uzupełniłoby to temat. Nie piszę tego ze złośliwości - po prostu chętnie bym poznał także "przeciw" (które pewnie i tak się pojawi ze strony innych użytkowników). Np. cena kotłów żeliwnych jest zwykle nieco wyższa (można powiedzieć, że rekompensuje to ich trwałość - chociaż i na forum pisaliśmy o bardzo długowiecznych kotłach stalowych). Na forum także sporo czytałem o tym, że kotły te jednak (trochę wbrew Twojej wypowiedzi) trudniej się czyści. Jestem w stanie sobie to wyobrazić, gdyż żeliwo jest "chropowate" i zdrapanie całego ew. osadu może być trudniejsze niż z równej stali. Także "podobno" w porównaniu ze stalowymi mają niższą sprawność. Za to żeliwo lepiej akumuluje ciepło (co pomaga jak pisał tomek krakers przy letnim grzaniu co). Także tomek krakers pisał, że słyszał o przypadkach gdy kocioł żeliwny pękł od dopuszczenia zimnej wody. Także żeliwo jest mniej odporne na uderzenia - nie wiem, czy w kontekście kotłów ma to wielkie znaczenie - ale wypada wspomnieć jak się wie B) Także pierwszą (nieco teoretyczną i "ze słyszenia") kontrę masz za sobą :) Nie miałem nigdy kotła żeliwnego - teraz mam tylko żeliwny palnik, ale palnik a wymiennik to co innego. Pozdrawiam -
Otrzymałem informację, że w ostatnim czasie na naszym forum rejestrują się użytkownicy, którzy rozsyłają prywatne wiadomości w języku angielskim informujące o tym, że "na Twoim komputerze wykryto wirusa" i należy sprawdzić komputer na jakiejś stronie. Nie róbmy tego - informacja jest nieprawdziwa.
-
Niemozliwe I Prawdziwe. Wiec Krotkie Pytanie: Jaki Konwektor?
marcin odpowiedział(a) na noria temat w Instalacje CO i CWU
Skoro już zostałem wywołany do "tablicy". Nie zauważyłem żadnego trolowania, "debilizmu" ani tym bardziej wyśmiewania się z Twojego problemu w wypowiedziach, które wskazujesz. Wskazane odpowiedzi może i nie pomogą Ci w problemie, jednak wskazują, że pytanie napisane jest niezrozumiale (początek pytania w tytule) oraz zawiera błąd merytoryczny ("30-40km/s"). W tym zakresie ja osobiście uznałbym to za wskazówkę, że pytanie należy poprawić a być może uzyska się więcej odpowiedzi. Przyznam, że sam chwilę się zastanawiałem o co chodzi w pytaniu, zanim zauważyłem jego początek zawarty w tytule. A wracając do mojej reakcji (skoro już musi być B) ) W poście roberthond zupełnie nie widzę nic złego - przywitał się i (podobnie jak ja i heso) nie zauważył wstępu do pytania poprosił więc o jego ponownie. Także w poście użytkownika jedlica żart został użyty w sposób nie naruszający norm dobrego wychowania. Natomiast jeżeli miałbym wskazać w tym wątku post, który zasługuje na reakcję byłby to post numer 6 - myślę, że źle oceniłaś/eś intencję jedlicy i robertahond - użyte zostały sformułowania obrażające tych użytkowników, co nie jest zgodne z regulaminem forum. Szczerze mówiąc zupełnie nie wiem co ten post miał na celu. Generalnie proponuję jednak skupić się na merytorycznej części dyskusji a do tego niefortunnego początku nie wracać :) -
Przeróbka Pieca Zasypowego Na Podajnik
marcin odpowiedział(a) na thepablo temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Ankieta na ten temat na tym forum to trochę tak jak zrobić ankietę pt. czy jesteś zadowolony ze swojego samochodu przed wejściem do zakładu naprawiającego samochody :) Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taką ankietę stworzyć - każdy użytkownik ma taką możliwość (przy zakładaniu nowego tematu). Jednak przy odczytywaniu wyników trzeba wziąć dużą poprawkę na to, że osoby tu zaglądające w dużej części mają z kotłami problemy. Pozdrawiam Marcin -
Zaagadki, Ciekawostki I Takie Sobie.
marcin odpowiedział(a) na baca350 temat w Rozmowy na dowolny temat
[c] -
Witaj na naszym forum.
-
To raczej dyskusja rozwinęła się w dość nieprzewidywalnym kierunku :o
-
Jak przypuszczam dokonałeś zmiany trybu wyświetlania postów na "drzewiasty" - po prawej nad pierwszym wątkiem forum masz rozwijane menu "Opcje" - tam wybierz tryb wyświetlania standardowy. Zmiana ta może się dokonać przypadkowo podczas wchodzenia na forum np. z google (które czasami przekierowuje na link zmieniający sposób wyświetlania postów). Pozdrawiam Marcin
-
Problem Z Paleniem Smoła I Wszystkie Inne Cuda.
marcin odpowiedział(a) na thomascricket1 temat w Instalacje CO i CWU
Dyskusję poboczną wydzieliłem do kosza, żeby nie zaśmiecać tego tematu: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...view=getnewpost -
Problem Z Paleniem Smoła I Wszystkie Inne Cuda.
marcin odpowiedział(a) na thomascricket1 temat w Instalacje CO i CWU
Kolego adistowicz - mimo, że już inni Użytkownicy napisali Ci jak wygląda Twoje zachowanie na forum i ja to podsumuję. Proszę o przeczytanie jeszcze raz regulaminu i zasad forum i dostosowanie się do niego. Jest tam sporo o kulturze wypowiedzi. Wchodzisz z bardzo ogólnikowym pytaniem i masz pretensje, że nie dostajesz gotowej recepty na Twój problem. A w międzyczasie obrażasz kogo się da. Nie tędy droga. Nie było jeszcze użytkownika, który by w takim tonie napisał swój pierwszy post na forum - to naprawdę zniechęca. Dopiero w trzecim poście zawarłeś szczegółowe pytanie - trzeba było tak od razu. Jesteś także jednym z pierwszych na forum, którym nie podoba się forma grzecznościową "kolego". Podsumowując podsumowanie :D energię, którą poświęcasz na docinanie innym użytkownikom forum (tudzież "inżynierom, profesorom, fachowcom") polecałbym poświęcać na rzeczową dyskusje/opisywanie problemu/itp... Rozwiązanie przyjdzie dużo szybciej. Pozdrawiam Marcin -
Mam taki układzik elektroniczny z potencjometrem, który sam zmontowałem, który służy np. do przygaszania żarówki, zmniejszania obrotów silnika - pisząc minimum miałem na myśli takie ustawienie tego układu, że dmuchawa ledwo się kręciła (dalsze zmniejszenie powodowało jej zatrzymanie) - także powietrza było naprawdę minimalnie - płomień był minimalny a mimo to kopczyk przy tak "optymistycznym" wydłużeniu przerwy się zapadł. Natomiast gdy próbowałem ustawić całość tak, aby "kopczyk" był cały czas ustawienie było rzędu 5/30 (podawanie/przerwa) kocioł bardzo długo chodził aby osiągnąć temperaturę zadaną (co oczywiste, gdyż kocioł pracował z jakimś ułamkiem mocy nominalnej chociażby ze względu na ilość podawanego węgla). Taki układzik w wersji do samodzielnego montażu kosztuje 17 zł a zmontowany chyba koło 30 - jest to jedno z rozwiązań problemu zmniejszenia obrotów dmuchawy :D Ale... Ja obecnie po 2 czy 3 tygodniach prób na małym nadmuchu i małym czasie podawania w stosunku do przerwy wracam do "ostrzejszego palenia" - dziś wypaliłem i zdrapałem ze 2 mm (miejscami) sadzy, która powstała od ostatniego czyszczenia (2 tyg temu) i chyba wolę aby w komin szło 250-300 zamiast 180-230 stopni a kocioł tak nie zarastał. Jako, że temperatura na dworze ostatnio dość stabilna może uda się porównać te 2 opcje w jakimś dłuższym okresie czasu.
-
Inspirowany tematem dorecho dziś zrobiłem podobny eksperyment. Zmniejszyłem nadmuch do praktycznego minimum, które mogę uzyskać - wydłużyłem czas przerwy dwukrotnie (mój sterownik nie da rady zmniejszyć czasu podawania poniżej 5 sek). Niestety - po godzinie cały "kopczyk" spadł tak nisko, że kocioł praktycznie cały czas pracował i niby utrzymywał temperaturę 71 stopni (przy 73 zadanej), ale - poprzednio (przy 2 razy większej ilości podawanego węgla) pracował nieco dłużej niż był w podtrzymaniu (tak więc aby uzyskać podobne spalanie musiałby wydłużyć czas przerwy jeszcze bardziej, co jeszcze bardziej obniżyłoby "kopczyk", który i tak już praktycznie jest na poziomie retorty). Podsumowując - wliczając straty na cały czas pracującą dmuchawę w przypadku mojego kotła zabieg taki nie przyniósł konkretnych efektów. Spalanie pozostało na podobnym poziomie a zużycie prądu nieco wzrosło (bo oprócz non stop pracującej dmuchawy częściej pracuje także podajnik). Do kolegi dorecho mam jeszcze jedno pytanie. Pisałeś, że Twój podajnik (jak rozumiem) pracując non stop w godzinę podaje 17 kg węgla. Tak więc zakładając najbardziej paliwożerny w obecnych Twoich ustawieniach wariant, że kocioł cały czas pracuje nie przechodząc w tryb podtrzymania podaje on węgiel przez 200 sekund na godzinę (1/18*3600) - czyli poda w godzinę 0,94 kg węgla 1/18*17kg. W 24 godziny więc poda max 23 kg węgla. Jest więc w danych jakie podajesz jakaś nieścisłość. W którymś momencie musiałeś coś źle zmierzyć. Mam wrażenie, że jednak (niestety) wrócisz do tego spalania 50-80kg aby utrzymać dłużej odpowiednią temperaturę w domu. Przyznam, że sam często dochodziłem do podobnych jak Twoje wniosków w wyniku krótkotrwałych eksperymentów - jednak po jakimś czasie okazywało się, że w domu zaczyna robić się zimno (i na instalację muszę puścić większą temperaturę). I w końcu od 3 lat staje na tym, że do ogrzania 200 metrów nieocieplonego domu z nowymi oknami i 200 litrowego bojlera dla 3 osób potrzeba przy temperaturze zewnętrznej 0 (+-5) stopni około 40-45 kg węgla. Chwilowo (przez np. dobę czy dwie) można próbować utrzymać tą temperaturę przy jakimś "rewolucyjnie" mniejszym spalaniu - jednak gdy ściany ostygną (a nawet wyjadą goście itp) okazuje się, że energię do stworzenia ciepła w domu trzeba skądś brać.
-
Ling Combi 28kw - Ilość Spalanego Ekogroszku
marcin odpowiedział(a) na siedlaki temat w Kotły z podajnikiem
Jest ok. -
Jeżeli masz naczynie wyrównawcze podłączone bezpośrednio do wyjścia kotła generalnie instalacja powinna być bezpieczna (woda co prawda się pewno zagotuje, bo odbioru ciepła nie będzie, ale cała "para" powinna pójść naczyniem). UPS od komputera nie starczy raczej na zbyt długo (ale myślę, że na pół godziny do godziny powinien wystarczyć przy założeniu, że pompa pobiera 50-60W no i że jest to UPS np. na 600W a nie zupełnie najmniejszy). Najprostsze UPS'y komputerowe nie generują "prawdziwej" sinusoidy na wyjściu co może być pewnym problemem (wymaga sprawdzenia, czy na tym UPS'ie pompa będzie chodziła).
-
Również nie ogarniam tej techniki, ale niedawno zakupiłem pompę grundfosa ALPHA2 i muszę potwierdzić, że to działa (nie wiem jak ale działa). Więcej piszę tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...ost&p=40345 Może pompa w jakiś sposób mierzy jaki opór woda stawia wirnikowi czy coś (spodziewałem się tam jakiegoś elementu mierzącego tą różnicę ciśnień - nic takiego tam nie ma - pompa jest zbudowana identycznie jak moja "stara" HALM - ale robi pozornie to samo zużywając 5x mniej prądu). Jeszcze trochę i zacznę bezkrytycznie wierzyć w to, że ktoś w takim domu jak ja spala np. 3 razy mniej opału niż ja :) P.S. Jestem zdeklarowanym miłośnikiem elektroniki, automatyki itp :)
-
Cóż - wydaje mi się, że wygrzałeś dom i na razie "jedziesz" na tym co dom zakumulował. Rozumiem, że dom masz też znakomicie izolowany. Inaczej nie mogę wytłumaczyć nierealnie małego zużycia - 34kg na taką powierzchnię (ja na 2 razy mniejszą ale z izolowanym tylko dachem spalam obecnie 45kg dziennie). Tym bardziej, że 5 stycznia (podobne były temperatury) pisałeś, że spalasz 80kg. Myślę, że bardziej poprawne dane uzyskasz za kilka dni. Weź też pod uwagę, że jak za bardzo zmniejszysz powietrze kocioł po kilku dniach może nadawać się do kompleksowego czyszczenia.
-
Gdy tworzyłem pierwsze z for, które posiadam założyłem sobie, że do sytuacji, kiedy jeden użytkownik atakuje drugiego na poziomie innym niż merytoryczny nie będę dopuszczał. Do dziś się tego trzymam i muszę przyznać, że gro użytkowników chwali sobie taką sytuację. Dlatego też nie zamierzam tej zasady zmieniać. W związku z tym, że użytkownik autoczyszczon bardzo często bez merytorycznej podstawy atakuje innych użytkowników stosuje wobec niego takie sankcje - a gdy jeszcze raz się do tego nie dostosuje usunę go z forum. Poniżej cytat z wikipedii na temat trolowania - do oceny użytkowników pozostawiam kto jest tutaj trolem. http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
-
Kolega autoczyszczon jeszcze raz dostanie 7 dni odpoczynku od forum. Jeszcze raz bardzo uprzejmie proszę aby NIE WRACAŁ na forum, jeżeli zamierza w swoich wypowiedziach kogoś zaczepiać i powodować, że dyskusje w wątkach, w których się wypowiada zaczynają przypominać te na niektórych bardzo popularnych forach bardzo popularnych portali. Decyzja ta została podjęta po analizie poprzednich wypowiedzi tego użytkownika. Jeżeli po raz trzeci sytuacja się powtórzy - to znaczy np. będziesz do czyjegoś nicka przyklejał słowo "Trol" ban będzie całkowity.
-
A ja ze swojej strony proszę o nie zakładanie co 5 minut identycznego tematu. Jest jeden i wystarczy - nie róbmy bałaganu.
-
Napisz jaką masz przeglądarkę, spróbuj w innej. Ew. prześlij screenshota na adres mchrapka@info-ogrzewanie.pl.
-
Panowie - myślę, że temat wielkości spalania został wyczerpany, a autor tematu byłby bardziej wdzięczny za merytoryczne wskazówki. Luźną dyskusję na temat zużycia opalu wydzieliłem z tego wątku (https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=4893) - jeżeli więc są dalsze uwagi w temacie zużycia opału przez kocioł autora tego wątku proszę o dyskusję w wydzielonym temacie. MałyMiki - Twoje pytanie wydzieliłem do osobnego tematu. Proszę nie zadawać pytań zupełnie różnych od pytania autorów wątku. Takie pytania zadajemy w osobnych wątkach lub w wątkach zbliżonych tematycznie. Pozdrawiam Marcin
-
Co do ustawień - generalnie (po 4 latach eksperymentów - nie bez przerwy :) ) stwierdzam, że jeżeli ustawienia nie są totalnie zepsute spalanie jest w miarę normalne - natomiast ustawienia idealne to temat dla hobbystów i ludzi, którzy lubią się tym bawić - pozwalają zaoszczędzić może 3, 5, ale pewno nie więcej niż 8% opału :) Dotyczy to mojego kotła, ale jak przypuszczam sporej części innych. Na cud w postaci jakiegoś strasznego ograniczenia spalania za pomocą samych tylko ustawień przestałem liczyć jakieś 3 lata temu :) Zresztą - kocioł retortowy spala mi o jakieś 20% mniej opału niż poprzednio posiadany zasypowy, więc nie ma co narzekać. Przeszedłem nawet eksperyment w postaci palenia miałem - dało się, ale było więcej roboty i większe spalanie - koszty podobne. Dodatkowo tak naprawdę aby faktycznie przetestować dane ustawienia nie wystarczy 5 minut pogapić się w palenisko i zmierzyć temperaturę - wymaga to kilkudniowych testów, a wtedy najczęściej zmieniają się warunki na dworze i generalnie nie ma do czego wyników porównać. Ew. "roszczenia" do kotła w sprawie jego zbyt dużego apetytu często wynikają z tego, że gdzieś ktoś mówił/pisał, że spala tyle, tylko często nie sprecyzował np. że w domu ma 18 stopni bo lubi (albo jeszcze w nim nie mieszka), albo że ma dom super ocieplony, albo np. co prawda ma 200 metrów, ale grzeje tylko 100 bo w pozostałej części jeszcze nie mieszka itp... Nie jest też wykluczone, że taki rekordzista przypadkiem kocioł produkuje (bywały takie przypadki na forum). Gdzieś czytałem (nie wiem czy wynika to z obliczeń), że 1 stopień różnicy temperatury w domu to +- 7% opału więcej lub mniej. Tak więc np. 3 stopniowa różnica to już naprawdę sporo. Beznadziejne przypadki wynikające z powodów innych niż totalnie zepsute ustawienia są dość sporadyczne.
-
Podpisuję się pod tym, co pisze JarekLub. Prawdopodobnym powodem mała różnica między zadaną na kotle a zadaną CWU - bardzo długo trwa nagrzanie wodą o temperaturze 45 stopni wody w bojlerze do 42 stopni. Tutaj niestety limituje Cię trochę zawór 4d, którego nie masz. Także mój kocioł trochę się zabrudził i w kolejnych sezonach spalał nieco więcej (ew. wymagał częstszego czyszczenia). A dlaczego drążę temat spalania? Ludzie na forum często "łamią się" bo spalają "masakryczne" ilości opału - do tego wniosku często dochodzą czytając forum. Dlatego prosiłbym poważnie podchodzić do podawania danych spalania (podawać je dokładnie, jeżeli już podajemy). Teraz napisałeś, że generalnie 8kg dziennie to twoja dzienna średnia z sezonu. Ja w sezonie średnio spalam 20 kg węgla dziennie (ale mam stary, nieocieplony dom o powierzchni 200m). Obecnie spalam dziennie 40 kg (a więc praktycznie 2x tyle co średnio). Sądzę więc, że powinieneś dążyć raczej do wartości 16-20 kg w obecnych warunkach. A spalanie 50% (a nie 200%) wyższe może już wynikać chociażby z powodów opisanych powyżej.
-
Wg mnie spalanie w normie ew. do lekkiego "zbicia" (mam identyczny dom z dobrze ocieplonym dachem - obecnie spalam razem z grzaniem bojlera 200 litrów około 40kg dziennie - w domu 22-23 stopnie). Ostatnio tak dokładnie nie obserwuje - ale dojście do zadanej chwilę trwa (najpierw jeszcze o 2-3 stopnie spadnie) - tak powiedzmy 10-15 minut. Ale to zależy trochę od ustawień.
-
Trochę obok tematu, ale możesz napisać ile spalasz opału na sezon? 8,33kg dziennie to przy jakiej temperaturze wychodzi??
