Skocz do zawartości

Pieklorz

Stały forumowicz
  • Postów

    3392
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    57

Treść opublikowana przez Pieklorz

  1. Shaft7 jak będziesz dbał, to taki obrotowy na suchym paliwie nawet 10lat na jednym ślimaku potrafi działać. Nie mniej są zawodnicy niszczący ślimak w 2-3lata. On jest bardziej skomplikowany w serwisie czy to demontażu ślimaka czy czyszczenia kolana jak wymaga producent, ale palony suchym paliwem w zasadzie nie sprawia większych kłopotów. Najprędzej robi się kłopot z koroną obrotową, która od spodu ma wycierane przez zabierak nóżki i po jakimś czasie zaczyna skakać. Rzadko bywa, że na mocnym węglu samo żeliwo paleniska z otworami potrafi popękać i się wykruszyć. Jest jednak na YouTube parę filmików i instrukcje do pobrania ze strony pancerpola i można spokojnie dać sobie radę. Z biegiem czasu wprowadzili parę poprawek i usprawnień, teraz np łatwiej o wyjęcie ślimaka.
  2. HarryH Szczerze mówiąc zmiana wymogów odnośnie klasy kotła a także węgla powinna skasować wszystkie retorty. To jednak temat na inną dyskusję. Paradoksalnie wymóg paliw >28MJ miał pomóc naszym a wypromował opały rosyjskie. Jednocześnie wbił gwóźdź do trumny dla palników żeliwnych a podniósł z popiołów klasyczne lekko poprawione retorty okrągłe na stalowych ślimakach. One te wszystkie lwy,kgm czy ognie ultra spalają w pyłek podczas gdy zeliwniaki potrafią na nich wykładać. W zasadzie mnie to nie dziwi, bo zeliwniaki powstały do mialow i tych wszystkich 24-26 z większą ilością popiołu...
  3. Oni do 5ej klasy mają sfrezowany rowek na około i położony jest tam stalowy pierścień doszczelniajacy szczelinę (nietrwały i wypadający w trakcie pracy) Tu dopiero producent ma wymogi odnośnie eksploatacji i serwisu tego palnika. https://www.pancerpol.com.pl/wp-content/uploads/2014/09/instrukcja-ppsm.rar I to ma robić użytkownik... Szlifowanie kolana, już widzę jak wszyscy mają taki sprzęt w domach i wykonują takie rzeczy.. https://www.pancerpol.com.pl/wp-content/uploads/2014/09/vsk.zip Nie wspominam nawet o tym, że wymiana zawleczki i demontaż motoreduktora że ślimakiem wymagały wcześniej wyjęcia palnika na zewnątrz i rozebrania paleniska aby dostać się do napędu obrotu (to na szczęście poprawiono i da się zrobić bez takich cyrków jak wcześniej,gdzie ręki nie dało się włożyć.) To jest kłopotliwe i upierdliwe.
  4. Nie wiem czy mówimy o tym samym,ale na t...chu z hallotronem i wiatrakiem dodatkowym często bywa tak, że jak jest to aktywne, to dmucha jak wściekłe, że aż iskry latają i większość kumatych obserwatorów to wyłącza w sterowniku. Może kwestia dopracowania softu albo warunków pracy. Ja ten BCA traktuję aktualnie jako narzędzie do podglądu pozwalające na moje interwencje w to,co chcę uzyskać na podstawie obserwacji. Nie lubię jak zbyt dużo robi za mnie program,który ktoś wymyślił. Czekam na rozwój bca w sensie softów w samych sterownikach i jestem ciekawy jakie będą widełki czy opcje korekcji dostępne ale ciekawi mnie tez sam rozwój urządzenia, może dojdzie jakiś wbudowany moduł internetowy czy apka umożliwiająca coś więcej choćby na podstawie wykresu... Tak wybiegam przed szereg z tym, co bym widział.
  5. Tak jak mówisz kolego, za dużo zmiennych od drzwiczek, sznura, po sam sposób montażu sondy, jaki wpływ RCK chociażby itd. Dlatego uważam, że korekta będzie do widełek nastaw wprowadzonych przez producenta lub użytkownika.
  6. Myślę, że raczej nie. SKZP czy Oxi trafiają na różne palniki węglowe, często z różnymi dmuchawami. Tu nie sądzę aby softowo robione były wielkie korekcje. Mając trochę w głowie najprawdopodobniej dokona się drobnej korekty nadmuchu w sposób automatyczny od zadanych przez producenta lub klienta wartości. Dla pełnego automatu należałoby ściągnąć mapę pracy podajnika przy danym wymienniku kotła z danym wyposażeniem. Jak ma to grać z różnymi wyrobami, to raczej w innym zakresie. Czas pokaże czy mam rację. Dla pelletowego Argos Max soft jest napisany pod konkretny palnik oraz zestaw i sam temat jest tutaj młody. Nie sądzę zatem aby chcieli to łączyć z innym urządzeniem i wymieniać z nim dane. Pewnie będą się przyglądać jak temat się rozwinie.
  7. Nie wiem, część rzeczy producenci i programiści wprowadzają szybciej a część wolniej. Czasami dany producent czy programista czegoś nie chce zrobić. Osobiście uważam, że żadne nowości w większości firm ,gdzie coś robić muszą programiści, nie wejdą przed grudniem, bo teraz najzwyczajniej w świecie nie ma na to czasu.
  8. Nie, nie mam pojęcia co odpowiadają jak się dzwoni. Właściciel przekazał informacje taką, że OXI 640,660,760 etc do ekogroszku mają mieć soft pod to prawdopodobnie oficjalnie koło grudnia. Podobnie w luźnej rozmowie padły takie ramy czasowe w Timel. Pożyjemy, zobaczymy.
  9. Slawekorfi Zawartość tlenu w spalinach zależy od palnika oraz węgla. Dla palnika SV jak jest szansa na danym węglu na stanowisku bywa, że schodzi się do granicy 3-4%tlenu, tu węgiel ma znaczenie. Na Tauronie mogę pracować między 4,5-6%. Mówimy o 100%mocy. Na 30% fajnie jak się na stanowisku uda w granicy 10% a w domu to tak 12-13%. Po co tak niski tlen? Bo wyniki są wg normy przeliczane na 10%tlenu , co robi różnicę i zapas na danych parametrach i emisjach. Ecodesign to średnia z %badania na mocy max i %badania na mocy minimalnej. Ogólnie na moc 12-15 przy SVce jak jest tlen w granicy 7% to jest bardzo bardzo dobrze. A retorta to na znamionowej ma blisko 9-10% jak jest dobra i szczelna a na 30% to leży i tyle. 15% często normalny widok. Każdy nieświadomy szczerzy zęby, że ma siwo a to siwo jest efektem bardzo dużego nadmiaru tlenu. Generalnie każdy palnik ma granicę mocy, poniżej której ten nadmiar będzie i nic się z tym nie zrobi. SVka pracuje liniowo w dużo szerszej granicy jak retorta i utrzyma fajne wyniki w ryzach.
  10. Jak wyżej,o tej porze roku na podłogowe powinno być puszczane ok 26-29stmC i to wystarczy aż do startu mrozów. W mrozy orientacyjnie powinno być w granicy 30-35 na podłogę.
  11. Nie ma sprawy nic się przecież nie stało, często tak jest, że słowo pisane wprowadza w błąd. Wydaje mi/nam się , że chcieliśmy coś innego powiedzieć a zrozumiani jesteśmy inaczej. Zawsze najlepiej w 4oczy i na żywo. Darko240973 Bardzo ładny wykres. U mnie też z Sobianek Lew na wiosnę było podobnie, tj jakieś 3%popiolu i byłem z tego bardzo zadowolony. Jeszcze z tydzień czasu albo ciut więcej będę palił Tauron różowy a później wejdzie Jaret Plus i zobaczę, co wówczas analizator powie... Może niebawem jeszcze inny opał testowo ze 3worki wrzucę.
  12. Wcześniej wychodzący miał obsługę 3pomp i jednego siłownika zaworu. Tu w zasadzie różnica to duży wyświetlacz,który jest najdroższym elementem sterownika oraz strefy czasowe. Od jakiegoś czasu wychodzi zmodyfikowana wersja z obsługą 2zaworow mieszających (osobny grzejniki, osobny podłogowe) oraz 4pomp. Zatem wizualnie rozpoznać można po dwóch złączach do mieszacza i obsłudze kolejnej pompy. Ma też wyjście na dwa termostaty pokojowe osobny dla CO (rozłączanie pompy) oraz osobny dla podłogowego (obniżka temperatury za zaworem) Ps jak brałeś kocioł na dotację, musisz stosować paliwo przewidziane we wniosku pod rygorem utraty dotacji. Program nie przewiduje rozwiązań na dwa paliwa a część urzędników może bardzo literalnie do tego podejść i nie wytłumaczył się pan osobnym atestem oraz tabliczkami. Jak dotacji nie było, można przyzwoity miał wymieszać z ekogroszkiem. Zwrócić uwagę na granulację i czy nie ma kamieni albo dużych brył, bo będzie utrucie z zawleczkami. Sam w tym palniku często w okresach przejściowych często palę groszkomial. To tylko więcej popiołu i ciut częściej trzeba wybrać pod paleniskiem oraz chociaż co drugi raz udrożnić płytkę rusztu. Tutaj mój stary film chyba ma już że dwa lata jak czyścić samo napowietrzenie pod palnikiem, ja nie gaszę do tego palnika i robię na palącym się. Instrukcja wymaga jednak, aby co ok.3miesiace zwrócić uwagę i udrożnić samą płytkę rusztu (jak trafia mi się suchy opał, to osobiście robię to co 3raz, jak jednak bywa wilgotny, to co drugie czyszczenie, tu już palnik na chwilę zgasić trzeba) Tu inny filmik pokazujący czyszczenie razem z rusztem (fotki są w instrukcji, ale na żywo zawsze lepiej zobaczyć) Jak byś stosował miał węglowy, to tą płytkę rusztu chociaż co drugie czyszczenie komory pod palnikiem, bo Ci może przytkac palenisko (bedziesz widział po pogorszeniu dopalania się opału, zacznie kluska wyjeżdżać)
  13. Zależy od temperatury, stabilności odbioru ciepła. Jak się robi chłodniej, paliwo nie jest za mocne do zapotrzebowania, to sterowanie z PID utrzymuje się w pracy ciągłej korygując dawki i nadmuch, ale unikajac odstawienia. Na tym polega PID. Strzelam jak miałeś wiosna czy jesienią Skarbka z Bobrka albo jakiś inny nocny węgiel, to się odstawia. Jak teraz masz coś rosyjskiego pochodzenia to drobny popiół, mniejsze wahania temperatury, nadąża algorytm. Zobacz jaki masz wykres. W każdym razie zadaniem algorytmu jest modulacja a odstawienie wynika z nadwyżki mocy do potrzeb.
  14. Skarbek jeszcze chyba rok temu był z Piekar i ten spalał się łatwiej, tego używało się do badań i był też z Bobrka a tu już loteria, wyższa kaloryczność kosztem wyższej spiekalności i kłopotów w zależności od dostawy. Zdaje się,że od kilku miesięcy dostępny jest tylko z Bobrka. Jak trafi się na wysokie RI to kichowato się robi, jak pamiętam trzeba w niego dmuchać było mocno Ja z kolei zaskoczony jestem Tauronem różowym, oprócz początkowych problemów z jego odpaleniem opał sam w sobie elegancko się spalał, fajny popiół, jasno w kotle. Zadowolony z różowego aktualnie zamówiłem paletę Jaret Plus i zobaczę jak to będzie wyglądać. Parę lat temu był to bardzo fajny groszek, później się na jakiś czas zepsuł. Ten też się stosowało do badań jeszcze wcześniejszych kotłów. Na plus same worki po 20kg łatwe w otwieraniu.
  15. hahaha Użyłem skrótu myślowego. Dzięki podglądowi i dłuższej obserwacji chwilowo zatrzymałem kocioł, wyciągnąłem płytke palnika i zakleiłem fizycznie 2rzędy otworów, po czym ponownie uruchomiłem kocioł. Samo się nie zrobiło. Nie zrobiłem tego trwale, bo jakby jakims cudem były mrozy, to będa mi potrzebne inne widełki mocy oraz drożne te otworki, niestety dom stary i większy. Dyszę zwiększył producent palnika marka technix, ma chyba prawo do rozwoju. Ta dysza 10mm szybciej odpala węgiel oraz pellet. Dla mnie zapalarka to wielka wygoda, w ciepłe dni potrafiło zagrzac baniak i spalić na dobę 1 do 1,2kg. Bardzo wygodne. Węgiel bywa loteryjny, na naszym najbardziej to widać m.in. na chwałowicach, ale myślę,że to wiesz. Pellet też bywa dziwny i tu odwrotnie na taki no name pomaga zamiana płytki na ekogroszkową i taki problematyczny pellet spalić można.
  16. Jak masz nowy soft to palnik-powietrze wyjściowo 5-80 (u siebie dla Taurona mam obnizone do 2- 50) a okno skala (5-28 mam u siebie dla tego węgla i ustawionej mocy 15kW)
  17. Wymiana zawleczki po zerwaniu jest w gestii użytkownika i jest to opisane w instrukcji, podobnie jak sytuacja w której to nic nie daje i należy odkręcić motoreduktor i wyjąć go razem ze ślimakiem aby pozbyć się ciała obcego. Jak coś się wrzuciło do kosza, to nie jest to wina ani producenta kotła ani palnika. Obrazowo kupuje pan zlew i zleca podłączenie hydraulikowi, zmywa pan x czasu i zapcha na dole odpływ. Jak nie potrafię tego sam odkręcić, to dzwonię do hydraulika i umawiam się na termin i wizytę oraz usługę za którą zapłacę. Tu nikt panu niczego nie odmówił, dodzwonił się pan na dwa z trzech telefonów i podjął kłótnię. Został pan poproszony o dosłanie dowodu zakupu, karty gwarancyjnej oraz podanie pełnych danych i adresu. To miał pan wysłać na maila firmowego dzisiaj mamy 20.10 godzina 14:07 zgłoszenia brak. Umówiłem się z serwisantem z pana regionu, że ma wolny termin w środę i może podjechać , sytuację miał przyspieszyć SMS z podaniem danych, który pan olał totalnie. Mimo szczerych checi wróżka nie jestem i zgadywania się nie podejmuje kto,gdzie i skąd. Tutaj zrzut ekranu z przypomnieniem o podaniu danych, zero odpowiedzi. Niech się pan zastanowi nad sobą i swoim zachowaniem. Ze względu na słaby slzasieg chwilowo nie mogę dodać zdjęcia, uzupełnienie później.
  18. Klasyczny przy pustym przenosi takie buczenie. Bywa jednak, że jest za mało smaru dane przez producenta albo stwardniał i wówczas to wszystko dodatkowo głośniej terkocze.
  19. Wcześniej były tylko klasyczne. Od momentu debiutu tych tzw energooszczędnych ja osobiście wolę takie wybierać. Nie mniej klasyczne są cały czas dostępne, one są nieco tańsze i część producentów woki nadal je stosować choćby z tego względu.
  20. To klasyczny silnik, im dłuższy tym większy błąd może być na osi stojana silnika. To największy problem i największe źródło hałasu w klasycznych palnikach żeliwnych. Dla tej przekładni najlepszym i najprostszym lekiem jest jednak danie smaru. Jakiś bardziej gęsty np. smar do łożysk (LITEN ŁT-43). Zacznij od tego, to prosta , szybka i skuteczna czynność i zaoszczędzi pracy.
  21. To klasyczny zwykły motoreduktor Polecam, abyś odkręcił silnik od motoreduktora i go zsunął. Naćpaj w dziurę,gdzie wchodzi ośka silnika smaru i powinno być o niebo lepiej.
  22. Wyślij zgłoszenie dla producenta kotła. Nie wiem od kogo masz, dzisiaj dostałem filmik od jednego pana z kotłem M i źle pracował motoreduktor. Te podzespoły wysyłane są na wymianę jeżeli trafią się wadliwe, w tym roku trafiły mi się osobiście 4takie przypadki. Zrób fotkę karty gwarancyjnej od palnika i doslij albo do producenta albo do sklepu, gdzie kupiłeś. Do tego opis, dane adresowe i kontaktowy numer telefonu. Część stosuje klasyczne motoreduktory a część korzysta z nowych bardziej cichych. Te klasyczne potrafią głośniej pracować i dla nich to normalne, najczęściej jest to kwestia połączenia silnika z motoreduktorem. Jak masz klasyczny motoreduktor to możesz jeszcze zrobić tak: Odkrecasz silnik od motoreduktora i dajesz na trzpień albo w dziurę,gdzie wchodzi ta końcówka silnika sporo smaru. W klasycznych bywa, że producent zestawu da go za mało i całość zaczyna głośniej pracować. Można sobie z tym poradzić.
  23. Absurdalne to jest pana zachowanie. Tłumaczy panu x osób Odkręcenie 4srub i wyjęcie motoreduktora należy do czynności eksploatacyjnych opisanych w instrukcji palnika, nie che pan robić, trudno. Instrukcja palnika (dostarczana przez jego producenta Technix) podaje możliwie awarie i wyraźnie zapisuje, że wymiana zawleczki leży po stronie użytkownika. Próbuje się panu pomóc a pan ma wszystko i wszystkich gdzieś, bo panu się wydaje, że nic robić nie musi. No trudno, pana sprawa. KROTKIE DWA PYTANIA: WYSŁAŁ PAN ZGŁOSZENIE? KARTĘ GWARANCYJNĄ, OPIS? PODAŁ PAN W MAILU ADRES I NUMER TELEFONU DLA SERWISU? Niech się pan spokojnie zastanowi. Serwis może dojechać , ale musi mieć pan świadomość, że wymiana zawleczki albo usunięcie kamienia czy co tam w rurze mogło utknąć poniesie za sobą koszty. Odkręcenie 4srub i wysunięcie motoreduktora razem ze ślimakiem to 5minut pracy i ma pan na wierzchu i widzi. Wadą czy awarią jest np. pęknięcie palnika, rozsypanie się przekładni, wyciek oleju, wyciek wody. Uszkodzona zawleczka natomiast, to najczęściej ciało obce w węglu i tu musi pan sprawdzić co zablokowało, nie ma innej metody. Po takiej weryfikacji dużo łatwiej o następne kroki. Bywa,ze trafia się zakamieniony węgiel albo jakaś szmata, sznur lub drut czy gwóźdź, który wejdzie w rurę ślimaka. Za to nie będzie odpowiadał ani producent palnika ani kotła, tylko osoba, która nie zwróciła na to uwagi zasypując do kosza. Jest tu sporo osób, które pomogą,ja także, ale tu trzeba nieco chęci i dobrej woli z pana strony. Wyjąć, zrobić fotki, wkleić. Ze spokojem wszystko da się zrobić
  24. Zawsze można ustawiać na oko albo wg przyrządu. Osobiście wolę narzędzia, które są pomocne, ale każdy decyduje we własnym zakresie. Aktualnie korekt muszę dokonywać sam na podstawie odczytu, liczę na to, że za dwa może trzy miesiące elektronika dokona drobnej korekcji sama. Lepszy stosunek tlenu, to mniejsze emisje i bardziej efektywne spalanie. W moim wypadku odetkac będę musiał te dwa rzędy otworòw w okolicy temperatury poniżej -5st.C. przetkanie dziur zaklejonych gwoździem nie zajmie wiele czasu.
  25. Nie rozumiem o co pytasz? Wcześniej wrzucałem na 10-15minut analizator, ustawiałem i póki paliłem tym samym nie grzebałem Teraz widzę stale 24/h tlen w spalinach i mogłem się dokładniej pobawić i mogę na bieżąco 2oczka w lewo czy prawo skorygowac jak wrzucam kolejne worki. Kiedyś w samochodach tez sondy lambda nie było i wiekszość przy jej wejściu wieściła dziwne teorie spiskowe To jest jakiś kolejny krok w stronę lepszego spalania i mam nadzieję,że firma Timel podejmie rękawicę i uda się zaoferować współprace automatyczną z analizatorem. Jestem realistą i nie licze na to wczesniej , jak pod koniec roku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.