Treść opublikowana przez kazik
-
Producenci Kotłów
Oj oj i co ja mam biedny począć. Heso jak wiesz prowokatorem jestem niezgorszym, a to w celu dojścia do prawdy obiektywnej. Jako "techniczny" staram się zgłębić temat aż do bólu. Logicznie patrząć propagowane przez Ciebie spalanie z optymalnym dopaleniem gazów spalinowych jest na pewno skuteczne ekologicznie, bo dymek symboliczny, lecz przyznasz,że obsługa takiego spalacza jest odrobinę bardziej skomplikowana, a to dla naszego prostego ludu to trochę za dużo. Dla mnie obecnie największym problemem jest nadmiar mocy po dociepleniu stropu. Przy obecnych temeraturach palę maksymalnie 6-do 8 godzin na dobę. I mam dylemat czy zmienić kocioł na mniejszy, być może dolniak. Pozdrawiam Kazik
-
Producenci Kotłów
Defie Drogi. Z wypowiedzi Twojej wniosek nasuwa się smutny, że dolniak jest mniej ekonomiczy niż górniak. Czyli dolniak jest bardzioej ekologiczny, a ekonomiczny nie do końca. Ponieweż rozważam wymianę kotła na dolnospalający Twoja opinia zaburzyła mi trochę ten plan. Co do turbolagotówówolatów ja ich posiadam w wymienniku poziomym i zachodzą dosyć szybko sadzą. W zależności od humoru raz ich montuję, potem wywalam i tak na okrągło. Na koniec podpytam Cię, czy Twój górniak miał przewały pozime, czy pionowe? Pozdrawiam ze wsi Kazik
- Producenci Kotłów
-
Kocioł Dolnego Spalania-proszę O Porady.
Tak Pozdrawiam
-
Producenci Kotłów
Dzięki za kontrę :( Pochwalić się muszę, że parę osób nauczyłem jak prawidłowo spalać paliwa w swoich kotłach. Również i wy Panowie powinniście ruszyć w teren i edukować prosty lud. Co do Zabrza to zgoda. Ja również mam do czynienia z instytutami badawczymi drogownictwa i wniosek: najważniejsza - kasa. Pozdrawiam i życzę przeżycia Świąt Kazik
-
Producenci Kotłów
Oczywiście ze szwagrem o kotłach rozmawiałem, gdyż uw szwagier zamiaruje kociołek kupić do nowej chałupy. W trakcie mojej rozmowy jak widzę temat się rozruszał mocno, tak więc lekko zripostuję. Raffaelku- TVN-u to Ty dziecko nie oglądaj bo ci mózg wypiorą do czysta. Co do kotłów dolnych i górnych to prawda jest taka, że dla przeciętnego palacza, z reguły jest to wiedza tajemna. Być może należy wprowadzić przedmiot do szkół : Palactwo. A naród nasz durny jest, nie tylko w sprawie kotłów, ale przede wszystkim politycznie, gdyż daje się w jajco robić i głosuje na własnych oprawców. Jestem jak najbardziej za spalaniem optymalnym, ale również w miarę prostym, bez zbędnych bajerów i utrudnień eksploatacyjnym, gdyż kotły muszą obsługiwać również osoby starsze i blondynki. Zawsze trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem i praktycznym podejściem do tematu. Jak jesteśta takie mondre to kurna zbudujta kocioł optymalny kturen będzie git, a tak tylko marudzita jak stare babska. Lucjansie - dobranoc mówię Ci. Pozdrawiam Was Kazik -syn palacza PS. Alkomat wirtualny wyliczył mi, że już jestem OK.
- Camino Kwd3
-
Producenci Kotłów
Oj czy Panowie przy Świętach trochę nie przesadzacie. Prosty kocioł też ma swoje zalety, spala bez zbędnych ceregieli, prosty chłop taki jak ja w nim napali. Rozwiązania przez Panów opisywane powinny funkcjonować raczej w kotłowniach specjalistycznych, lub u koneserów. A firmy bajerują i bajerować będą, a urządzenia bardziej skomplikowane są bardziej skomplikowane :( :, a tym samym trudniejsze w eksploatacji codziennej o czym niezbicie świadczą wpisy zrozpaczonych ustawiaczy parametrów :(. Pozdrawiam serdecznie i życzę uspokojenia nerwów tak jak ja za chwilę ze szwagrem mam się spotkać i się NIECO uspokoić trunkiem dobrym. Kazik
-
Ocieplenie A Koszty Ogrzewania
Ocieplać przede wszystkim stropy i to bardzo grubo. Wszystko jednak kosztuje i amortyzacja może trwać dziesiątki lat. A do tego człowiekowi do codziennego funkcjonowania niezbędny jest TLEN. Bez tego grzyby, pleśnie i inne chorobowe wirusy. Żyjmy chłodniej!!!!!, 20 stopni i poniżej. Marzy mi się chatka z picem kaflowym, palonym z osobnej kotłowni. Pozdrawiam
- Wybór Kotła
-
Camino Kwd3
Juzefie, ale czy patrzyłeś do wymiennika i czopucha i nic się nie dzieje. Bo te 40 stopni to mi źle pachnie. Ja na swoim Camino też tak jechałem, ale skończyło się to...., ale to już inna opowieść. Teraz na Zębcu jadę ostro, na kotle od 60 do 80 stopni. Palę z przerwami, w nocy kocioł śpi podobnie jak ja. Pozdrawiam Świątecznie. Kazik
- Wybór Kotła
-
Ciekawy Problem Z Paleniem.....może Ktoś Coś Poradzi?
Łapiesz Iven dobrze. Trzeba wyczuć kocioł i dostosować ilość wsypywanego paliwa do możliwości zładu w całej instalacji. W moim np. przypadku załadunek 50 dm3 węgla zmieszanego z suchym drewnem powoduje, że przy uchyleniu przepustnicy powietrza około 2-3 mm kocioł łapie maksymalnie 75 stopni, a powyższy załadunek starcza na około 8-12 godz. Następnie na istniejący jeszcze żar dokładam następną porcję drewna z węglem. Przy tym sposobie spalania kocioł nie wymaga praktycznie żadnej regulacji - sypać paliwo, a kocioł sam go spali, a po spaleniu zgaśnie, lub po dosypaniu będzie pracował dalej. Najistotniejsze w tym jest to by stały dostęp powietrza był optymalny, ale nad tym każdy palacz musi popracować - kolor płomienia, temperatura spalin w czopuchu. Ja również miałem dmuchawę która teraz spoczywa w stosownym miejscu. Jaki masz Ivenie przekrój komina (cm2) Pozdrawiam
- Sadza, Zdrowie, Opał.... Jak Się Pozbyć?
- Ciekawy Problem Z Paleniem.....może Ktoś Coś Poradzi?
-
Sadza, Zdrowie, Opał.... Jak Się Pozbyć?
W punktach: -dobry ciąg - temperatura spalin 170-250 stopni - taka ilość dostarczonego powietrza by nie występowało zadymienie paleniska. - całkowite otwarcie przepustnicy w czopuchu - musi być słyszalny świst pobieranego powietrza w przepustnicy. Co do huczenia, mój kocioł nie huczy, tylko mruczy :) Zgdyni- a jaki kociołek masz - przewały pionowe, czy poziome? Pozdrawiam
-
Kotły Defro
Bardzo ciekawy temat. Kiedyś Adias promował kotły z pionowymi grodzicami, argumentując, że z pionowych płaszczy wodnych sadza sama spada do wyczystek, a do tego kocioł taki lepiej odbiera ciepło, przez co temperatura czopucha jest niska. Mój znajomy ma Sasa Nwt i czopuch w tym kotle można utrzymać dłonią. Pytanie tylko jaka jest żywotność takiego kotła? Jak to jest Panowie co posiadacie takie kotły?
- Drewno, Drewno, Drewno I Basta.
-
Tem Na Piecu
Należę do grawitacyjnych i również u mnie temperatura powrotu jest letnia, a w kotle sucho jak na Saharze. Pozdrawiam PS. Coś ostatnimi czasy wciska się nam "postęp" w różnych dziedzinach życia, a tak na prawdę to oszołomstwo jest i utopia ( ocieplenie klimatu, różne grypy i orientacje sex). Nie dajmy się kochani ogłupić.
- Kocioł Dolny, Kocioł Górny.
-
Wilno Garaco Wita
Wilno - a to POLSKA właśnie. Pozdrawiam Kazik
- Kocioł Dolny, Kocioł Górny.
-
Drewno+miał
Od paru lat leży u mnie w składzie opału suchy jak pieprz miał, około 1 tony. Próbowałem go spalić z węglem, ale nie szło. Wczoraj pojąłem próbę spalenia go w połączeniu z drewnem. Rozpalam na ruszcie drobnym drewnem, na to grube kawałki, a na to dopiero około 10 kg suchego miału z odrobiną węgla. Skutkiem takiego spalania jest to, że drewno wolniej się spala, a miał leżąc na poduszce z drewna w której po pewnym czasie robią się kratery powietrzne spala, się żółtym płomieniem. Nie twierdzę, że jest to spalanie optymalne, ale w moim konkretnym przypadku pozwoli mi się pozbyć tego nielubianego przeze mnie paliwa. Choć jak widzę jak się pięknie spala to kto wie... Może ktoś z Was ma lepszy sposób na współpalanie drewna i miału(suchego. Pozdrawiam Kazik
- Camino Kwd3
-
Kocioł Dolny, Kocioł Górny.
Jakim kotłem grzejesz? Ja nie używam powietrza wtórnego, bo mam kocioł fabryczny z wentylatorem i brak stosownej przepustnicy. Spróbuj otworzyć całkowicie przepustnicę w czopuchu. Podawaj tylko powietrze pierwotne, czyli lekko uchylić dolną przepustnicę, by następował ciągły dopływ powietrza. I to jest cała sztuka-tak dozować powietrze, by komora spalania nie była zadymiona, a z drugiej strony spaliny miały odpowiednią temperaturę (do 250 stopni), a kolor płomienia był jasno-żółty do niebieskiego. Oczywiście ten sposób palenia powoduje, że kocioł pracuje z większą mocą, lecz dobrze to mu robi podobnie jak kominowi. Palę tak od roku, jak mi Heso i inni nauk udzielili. Pozdrawiam