Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Wymiana kotła dwufunkcyjnego na jednofunkcyjny z zasobnikiem.


elmer
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

W mieszkaniu o powierzchni 80 m2 mam zainstalowany kocioł dwufunkcyjny - TERMET GCO-DP-23-17.

Piec zamontowany jest już 10 lat i dopiero teraz "odkryłem" że umowę z gazownią mam podpisaną a właściwie "przepisaną" po poprzednim właścicielu na kocioł jednofunkcyjny :lol:

 

Czytałem na forum że istnieją piece c.o. jednofunkcyjne z zasobnikiem c.w.u.

 

Czy jeżeli zrobię wymianę jak w temacie będzie wszystko zgodnie z prawem i czy ewentualnie mogę oczekiwać mniejszych rachunków za gaz?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem co do oszczędności - prawdopodobnie możesz liczyć na oszczędności ale niekoniecznie związane z wymianą dwu- na jedno- funkcyjny, lecz z postępem związanym z budową takich pieców. Bojler jest raczej bardziej energochłonną (ale też subiektywnie rzecz ujmując bardziej komfortową) opcją ogrzewania cwu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

ceny mnie poraziły....

 

mam możliwość założenia używany termet nic nie płacę tylko moja robota plus zasobnik c.w.u.

pozostaje kwestia jak podłączyć zasobnik - schemat?

 

w całej tej sprawie chodzi o to, że lada dzień będzie u mnie nadzór budowlany i muszę wrócić do stanu jaki jest w dokumentach - piec jednofunkcyjny

 

po wymianie kotłów pozbawię się ciepłej wody więc jestem zmuszony zamontować zasobnik

 

jeżeli wszystko się powiedzie w następnym etapie prawdopodobnie wymienię piec na jakiś nowoczesny z zamkniętą komorą itd.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Elmer, co ma nadzór budowlany do typu kotła? Dwufunkcyjny lub jednofunkcyjny - to ma znaczenie tylko dla Ciebie, nie dla nich bo nic nie wnosi ani nic nie ujmuje nikomu i niczemu. Nie znam żadnego przepisu stanowiącego o tym, że nadzór budowlany ma prawo Cie zmusić do wymiany kotla z dwu- na jednofunkcyjny. Chyba, że budynek lub pomieszczenie ma jakieś szczególne przeznaczenie, co byc może jest ujęte odrębnymi przepisami.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja jest wręcz nienormalna!

 

Na pisemne wezwanie zgłosiłem się do nadzoru budowlanego. Dostarczyłem wszelkie posiadane przeze mnie dokumenty. Cudem wręcz odnalezione bo najstarszy z 1981 !!!

 

Nadzór zarzuca:

 

1. brak wkładu kominowego

 

2. pomieszczenie gdzie jest kocioł nie ma 8m3

 

Na co ja odpowiadam:

 

1. przedstawiam opinie kominiarską z 1991 roku gdzie nie ma żadnych zastrzeżeń co do montażu kotła c.o. na gaz

brak tam jakiegokolwiek wpisu dot. wkładu kominowego

 

2. w pomieszczeniu znajduje się tylko kocioł c.o. co zgodnie z ustawą budowlaną obowiązującą w 1991 roku jest jak najbardziej poprawnie.

Wydobyłem tą ustawę i jest tam punkt mówiący o tym, że piec c.o. może być montowany w pomieszczeniu z wanną lub natryskiem jeżeli jest 8m3. Jak to się ma do mnie? nijak! ale oczywiście nadzór uparcie twierdził że ma być 8m3 i przytaczali mi ustawę która była po 1995.

 

Na dzień dzisiejszy czekam aż Panie i Panowie z nadzoru przewertują ustawy i nie znajdą na mnie haczyka. Następnie łaskawie wyznaczą mi termin "wizytacji" - oczywiście twierdzą że mogłem coś przerobić itp.

 

Ogólne nastawienie nadzoru było jakby mnie tu udupić - po pierwsze chcieli oczywiście pozwolenie na ogrzewanie mieszkania gazem i opinię kominiarska. Jak wstępnie uznali, że powyższe dokumenty są prawdziwe... "zawołali" o pozwolenie na montaż centralnego ogrzewania !!! i tu właśnie wydobyłem zżółkniętą kartkę papieru z 1981 kiedy to ówczesny mieszkaniec wywalił piece kaflowe i zamontował centralne ogrzewanie z piecem koksowym. Kolejne pytanie: gdzie ten piec jest zamontowany? Odpowiadam że w osobno wydzielonym pomieszczeniu (nowe ściany itp.) na to niesympatyczna pani z nadzoru, że to pewnie nielegalnie zrobione itd.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Sytuacja z Twojego opisu wygląda tak: albo im podpadłeś albo chcą Cię, jak sam słusznie zauważyłeś, udupić. W grę wchodzi jeszcze dowolny mix jogurtowy obu możliwości. A tak na poważnie: wymuszenie na kimś wymiany kotła dwufunkcyjnego na jednofunkcyjny jest wymuszeniem wymiany kotła gazowego na gazowy. Dla kanału kominowego nie ma to znaczenia czy przepływają przez niego spaliny z tego czy drugiego rodzaju kotła. Trafileś najwidoczniej na urzędasów ( z całym szacunkiem dla normalnych urzędników ), którzy chcą się wykazać albo odrobina władzy uderzyła im do głowy.

 

Powiedz teraz, dlaczego tak naciskają na wymianę kotła. Jakieś doniesienie? Sąsiad; oczywiście "uczynny"? Komin się wali lub jego stan zagraża zdrowiu lub życiu innych mieszkańców? Nadzór budowwlany nie bierze się za tego typu sprawy bezpodstawnie. Coś musi być nie tak z Twoją instalacją, kominem lub nimi. Trudno mi się wypowiadać nie znając całokształtu sprawy. Być może problem zalatwiłaby sprawa montażu kotła z zamkniętą komora spalania, pod warunkiem, że mógłbyś sobie wyprowadzić spaliny przez ścianę ( na wszelki wypadek - pisemna zgoda ). Odpadł by od razu problem 8 m2 i komina.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczęło się od komina bo pojawiły się plamy. Do tego mam "wyjątkowych" sąsiadów no i problem gotowy.

 

Nie chcę niszczyć komina jak wszyscy dookoła twierdzą ale również nie zamierzam ot tak na czyjeś zawołanie montować wkład skoro były wydane pozwolenia. Nowe przepisy nie działają wstecz. Dlaczego mam się uginać pod czyimś wymysłem skoro tyle lat było ok. Zresztą montaż wkładu nie zmieni kubatury pomieszczenia - a ścian na pewno nie będę przestawiał!

 

Chcę po prostu sprawę wyjaśnić do końca i mam nadzieję, że w żaden sposób nie mogą mnie zmusić do zmian itd.

 

Muszę mieć pewność czy mogę zostawić tak jak jest czy zmienić na jednofunkcyjny aby szanowna komisja nie miała się czego czepić. Chyba wybiorę się do gazowni aby zaktualizować umowę. Obawiam się tylko tego, że może będą chcieli traktować mnie na nowych przepisach a wtedy "leżę i kwiczę"

 

Czytałem o nowoczesnych piecach i taki kondensacyjny najlepiej z wbudowanym zasobnikiem c.w.u. to świetna sprawa oszczędny itd. ale "kotłownia" jest na środku budynku więc nie mam jak poprowadzić nowego komina na zewnątrz. Ponadto mam mieszkanie po remoncie więc trudno na nowo wiercić dziury itd. Być może rozwiązaniem jest wkład spalinowo-powietrzny ale nie wiem czy się taki zmieści w kanale komina.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkład kominowy i tak musisz zamontować,bo inaczej zamordujesz komin błyskawicznie.Czym nowocześniejszy kocioł,tym więcej kondensatu produkuje zalewając komin wodą.

Pozwolenie wydane lata temu,(przez nie mającego pojęcia o postępie w dziedzinie sprawności kotłów urzędnika) na montaż kotła bez wkładu stalowego nie koniecznie musi być ważne dzisiaj.

Poza tym nie pisałeś nam wcześniej nic na temat komina,a jedynie o zamianie kotła z jedno na dwu funkcyjny.

Trochę wprowadziłeś nas w błąd.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.