dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 #1 Opublikowano 25 Lutego 2011 Nie moge doisc dlaczego umnie ta temperatura spalin jest taka wysoka i czy to ma jaskis szkodliwy wplyw na komin etc. Wczoraj ja wlaczylem PID- a, to przez dobe zabrudzil mi caly kociol, postanowilem zmierzyc temp. spalin na brudnym kotle bylo 350 st, bo wyczyszczeniu spadla do 220 st ale mimo wszytko jest wysoka, czy to moze miec cos wspolnego z kominem? W kominie mam wklad ceramiczny tzw. kamionke nie ocieplony, ocieplony jest ostatni metr rury na ktorej jest zamocowany taki daszek z 10 cm wyzej, nie wiem czy to moze blokowac jakis ciag i powodowac wrozt temp. spalin czy to nie ma nic do rzeczy? A moze ten palnik jest w kotle jest tak wadliwie skonstruowany, ze wytwarza taka temp spalin i nic na to sie nie pomorze. Czy kamionka nie padnie jak beda tam temartury w okolicach 400 stopni Z gory dzieki za wszystkie podpowiedzi. Pozdrawiam Cytuj
gonzo2 Opublikowano 25 Lutego 2011 #2 Opublikowano 25 Lutego 2011 Moje zdanie jest takie,aby uchronić komin przed niszczeniem należy badać przede wszystkim temp na wylocie komina z cegły (nie wypowiadam się o innych ).Około 40st to dobrze. Jeśli komin długi nieocieplony na strychu itp. to szybsze wyziębianie spalin i skraplanie wew.komina różnego syfu.Potem wykwity,smrody itp. Jeśli komin z kamionki jakiejś zwykłej do 400st to prędzej czy szybciej sie rozleci.Zapalenie się sadzy to temp. ponad 1300st i nie wytrzyma tego ani kamionka ,ani wkłąd ceramiczany,dlatego czyszcze profilaktycznie co miesiąc komin,niezależnie czy jest potrzeba czy nie.Mam doświadczenie jak wyglądał stary zaniedbany komin wewnątrz budynku.Rozbierałem i budowałem nowy.Nie życzę nikomu. Z co do kamionki to po3 latach rozsypał się nowy z kamionki i zatkał cały komin wewnątrz u kuzyna. Z kotłami i komina to jak z małżeństwem,trzeba wybrać jakiś kompromis.Alb trochę ciepła w atmosferę,albo narażanie komina. Tyle z mojej strony odnośnie temp i komina z cegły. Cytuj
dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor #3 Opublikowano 25 Lutego 2011 Jeśli komin z kamionki jakiejś zwykłej do 400st to prędzej czy szybciej sie rozleci.Zapalenie się sadzy to temp. ponad 1300st i nie wytrzyma tego ani kamionka ,ani wkłąd ceramiczany,dlatego czyszcze profilaktycznie co miesiąc komin,niezależnie czy jest potrzeba czy nie.Mam doświadczenie jak wyglądał stary zaniedbany komin wewnątrz budynku.Rozbierałem i budowałem nowy.Nie życzę nikomu. Jak go czyścisz? wchodzisz na dach co miesiąc? Cytuj
gonzo2 Opublikowano 25 Lutego 2011 #4 Opublikowano 25 Lutego 2011 Wyczystka jest na strychy i czyszczę do góry i na dół.W kominie tylko suche sadze. Cytuj
dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor #5 Opublikowano 25 Lutego 2011 hm, ja mam wyczystke tylko na dole w garazu, wiec mialbym problem Cytuj
kaczy Opublikowano 25 Lutego 2011 #6 Opublikowano 25 Lutego 2011 a ja czyszczę średnio co tydzień - dwa ;) , u żony częściej :P niestety ale komin stary murowany i z przewężeniem w jednym miejscu,najprawdopodobniej wysunięta cegła, zabieram się za likwidację tego już od kilku lat i jakoś nie mogę :D , a że dach mam prawie płaski (można jeździć maluszkiem) tak więc z czyszczeniem zero problemów pozdrawiam Cytuj
gonzo2 Opublikowano 25 Lutego 2011 #7 Opublikowano 25 Lutego 2011 No to współczuję remontu.Może komin na zewnątrz postawić? Cytuj
kaczy Opublikowano 25 Lutego 2011 #8 Opublikowano 25 Lutego 2011 komin na zewnątrz - to by było zbyt piękne u mnie - minimum 6 metrów rury łączącej kocioł z kominem - czyli czopucha :blink: , raczej nierealne mam już pomysła i czekam do wiosny - stara komóra z funkcja nagrywania zostanie poświęcona na szczytny cel i posłuży zamiast endoskopu do kontroli bebechów komina ;) , potem juz będzie z górki , znając lokalizację, rozkucie w ścianie i usunięcie przewężenia. każdy chwali swoje ale ja chciałbym jak najdłużej na tym kominie zasuwać - bo nie ma to jak przedwojenne murowane kominy,które niejedno jarańsko przeżyły B) , co do ceramik - widziałem już 2 potrzaskane wkłady, jedyna opcja to wymiana takiego wkładu Cytuj
gonzo2 Opublikowano 25 Lutego 2011 #9 Opublikowano 25 Lutego 2011 Tak,tylko,że te przedwojenne kominy na zaprawie wapiennej i paznokciem można było wydłubać spoinę:D u mnie. Cytuj
dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor #10 Opublikowano 25 Lutego 2011 komin na zewnątrz - to by było zbyt piękne u mnie - minimum 6 metrów rury łączącej kocioł z kominem - czyli czopucha :blink: , raczej nierealne mam już pomysła i czekam do wiosny - stara komóra z funkcja nagrywania zostanie poświęcona na szczytny cel i posłuży zamiast endoskopu do kontroli bebechów komina ;) , potem juz będzie z górki , znając lokalizację, rozkucie w ścianie i usunięcie przewężenia. każdy chwali swoje ale ja chciałbym jak najdłużej na tym kominie zasuwać - bo nie ma to jak przedwojenne murowane kominy,które niejedno jarańsko przeżyły B) , co do ceramik - widziałem już 2 potrzaskane wkłady, jedyna opcja to wymiana takiego wkładu dobry wklad nie jest zly :D wyciagniecie czegos takiego to nie jest chyba latwa sprawa ;) Cytuj
kaczy Opublikowano 25 Lutego 2011 #11 Opublikowano 25 Lutego 2011 znając orientacyjną wysokość to już się jest w domciu, wykuwamy dziursko, skuwamy cegłę,lub wycinamy część belki stropowej :blink: , zamurowujemy i miód malinka ;) Cytuj
dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor #12 Opublikowano 25 Lutego 2011 w sumie racja, pytanie tylko czy daloby sie go wyciagnac jak gdzies u gory wklad np przy murowany to cegly bo muraz zaduza chlapnol? :huh: Cytuj
kaczy Opublikowano 25 Lutego 2011 #13 Opublikowano 25 Lutego 2011 kolego ja mam zwykły komin z litej cegły, wkładu nie mam jeżeli wkład jest gdziekolwiek przymurowany to istnieje duże prawdopodobieństwo ,że prędzej czy później popęka(naprężenia) kominy systemowe - to kominy "pływające - od podstawy aż po szczyt ;) , kto tego nie wie ten ma potem kwiatki Cytuj
dodan Opublikowano 25 Lutego 2011 Autor #14 Opublikowano 25 Lutego 2011 w sumie racja, tylko co z tego ze wiesz jak ktos ci cos spartoli....i nawet tego nie bedziesz mial mozliwosci zauwazenie.... i d... zbita Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.