domin75 Opublikowano 8 Stycznia 2011 #26 Opublikowano 8 Stycznia 2011 Tak, tak, masz rację. Nawet pisząc rząd przez "ż" masz rację... :) Cytuj
grzechu1000 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #27 Opublikowano 9 Stycznia 2011 No i widzisz poza tym ,,ż,, to nie bardzo jest się do czego przyczepić , pozdrawiam.. :) No bo co prawda w oczy kole ? Cytuj
staraj Opublikowano 9 Stycznia 2011 #28 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Tak jak pisałem temp. zadaną mam 40st. a piec i tak dąży do temp. 45st.Jestem na emeryturze i mam dużo wolnego czasu więc rano w ramach gimnastyki czyszczę piec i jest tej sadzy ze ścianek naprawdę niewiele niecała szklanka .Natomiast woda jest na ściankach w zbiorniku zasypowym,usuwam ją dwa razy na dzień ,węgiel mam suchy,przypuszczam że jet to spowodowane tym że kotłownia nie jest ogrzewana,może ktoś z was ma w tym temacie jakieś doświadczenie. Cytuj
Bartek102 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #29 Opublikowano 9 Stycznia 2011 ee to chyba nie przez nieogrzewaną kotłownie ja też mam nieogrzewaną a w podajniku mam sucho Cytuj
domin75 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #30 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Natomiast woda jest na ściankach w zbiorniku zasypowym,usuwam ją dwa razy na dzień Może to faktycznie być przyczyna niskiej temperatury w kotłowni, połączona ze zbyt małym zasypem w zbiorniku na opał. Piszesz o wycieraniu ścianek zasobnika, czyli opału w nim pewnie nie wiele. Jak jest mało opału w zasobniku, to przez rurę ze ślimakiem przechodzi ciepłe powietrze do zimnego zasobnika i problem gotowy. Jak działa woda na ścianki zasobnika to już wiadomo. Cytuj
grzechu1000 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #31 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Całkowicie sie z tobą zgadzam ja mam kotłownie w piwnicy i jak sie kończy opał to na ściankach kosza zasypowego pojawiają się rosa ale bardzo mało więc najlepiej nie dopuszczać do niskiego poziomu opału w zasypie. Cytuj
bladyy78 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #32 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Panowie zawsze są trzy prawdy: prawda, tyż prawda i gówno prawda. I wszyscy maja racje. Nowinki techniczne które producenci dokładaj do kotłów tak naprawdę niewiele dają! Ktoś tu podał przykład malucha wiec napisze taką małą anegdotkę jeszcze kilka lat wstecz gdy jeździło maluszków więcej, mimo że konstrukcja ma już 40 lat podczas badań spalin maluch nie miał problemów żeby takie badanie przejść (wtedy miałem praktyki na stacji diagnostycznej), konstrukcje aut zachodnich mimo katalizatorów, wtrysku paliwa miały gorsze spaliny. Ja niedawno po 3 latach wypierdzieliłem zawór 3drożny,do efektywnego spalania trzeba mieć dobre palenisko i dobry komin. Grzechu do dobrego spalenia drewna nie potrzeba wcale 70*C na kotle. Wcześniej miałem 90*C i drzewo znikało a ciepła wcale nie było więcej w domu. Było go więcej tylko w kominie. Żeby drewno zagazować i spalić je jak najlepiej trzeba wysokiej temperatury ale w palenisku. Woda jest tylko odbiornikiem tego ciepła. Jak palenisko będzie szamotowe i drewno nie będzie miało w nim kontaktu z płaszczem kotła to spalimy je efektownie. Również tak jak ty Grzechu raz w tygodniu porządnie przepalam i nie cieszę się że zostaje trochę kasy w portfelu . Cytuj
grzechu1000 Opublikowano 9 Stycznia 2011 #33 Opublikowano 9 Stycznia 2011 Nie rozumiem dlaczego NIE cieszysz się że zostaje troche kasy w portwelu ? Cytuj
bladyy78 Opublikowano 10 Stycznia 2011 #34 Opublikowano 10 Stycznia 2011 Błąd w tekście cieszę się oczywiście że zostaje trochę kasy w portfelu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.