Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od pół roku jednym z moich obowiązków jest całkowicie samodzielnie operować przy piecu na groszek z podajnikiem.

Na początku okresu grzewczego wyczyściłem w środku pieca wszystko wraz z kominem. Gdy zacząłem grzać to przez pierwsze miesiące miałem problem ze zbyt dużą temperaturą, której nie umiałem zbić (dochodziło nawet do 80). Tak to trwało do końca listopada, jak było za ciepło to skręcane były grzejniki i było ok.

Później (również w listopadzie) okazało się, że zbiornik, do którego wsypuję groszek jest dziurawy przez rdzę i dym wydostawał się na zewnątrz. Wiem już, że muszę kupić nowy, na chwilę obecną pospawałem go migomatem na tyle, żeby jeszcze wytrzymał do końca tego sezonu i jest w miare ok - dym się nie wydostaje, chociaż pył cały czas osiada w całym pomieszczeniu co może sugerować, że dalej istnieje lekka nieszczelność, której gołym okiem nie widać.

Kolejnym problemem, który wydarzył się gdzieś w środku grudnia czyli ok. miesiąc temu był nagły spadek wody do poziomu 0,5. Niestety nie wiem czy spadła natychmiast czy spadała powoli - mój błąd, że się nie przyglądałem wcześniej. Dopuściłem wody z powrotem do pzm. 1,5 i odpowietrzyłem kaloryfery. Od tej pory piec zaczął mieć problemy z utrzymaniem temperatury, walcząc ciągle o to, żeby utrzymać żądane 50 stopni, pojawiły się również spieki. Trochę pokombinowałem z ustawieniami pracy podanika/dmuchawy i wydawało mi się, że ustabilizowałem problem, bo piec zaczął się wyrabiać z utrzymaniem 48-55 stopni. Dodatkowo był to moment, w ktorym rozpoczęły się mrozy jak również zacząłem używać mniej kalorycznego groszku z racji, że poprzedni dawał zbyt dużą temperaturę więc chciałem oszczędzić trochę pieniedzy - mróz i zmiana opału spowodowały, że miałem nadzieje, że to one są powodami spadku efektywności pracy pieca, a nie sama jego awaryjność.

Na dzień dzisiejszy (12.01.2026) problemy z utrzymaniem temperatury się pogłębiają. Piec nie dociąga nawet do 42, dmuchawa chodzi non-stop próbując wywalczyć zadane 46 (zmniejszyłem z 50 -> 46). Przez nowy rok nowy węgiel (już lepszy i droższy) ciągle do mnie nie dociera przez co jestem zmuszony dokupować worki kiepskiej jakości z pobliskiego złomu gdzie takowy sprzedają, myślę jednak, że sam groszek nie jest tutaj jedynym problemem i z piecem na prawdę dzieje się coś niedobrego.

Zrobiłem również test taki, że przestałem korzystać z pompy do wody CWU (wody użytkowej) i przełączyłem ją na boiler, który grzeje w lato. Oznacza to, że zdjąłem z pieca sporo obciążenia i zostało mu tylko grzać CO (kaloryfery) i temperatura podwyższyła się o zaledwie 3-4 stopnie dalej będąc gdzieś na poziomie ~43. Dmuchawa chodzi cały czas i nie jest w stanie podwyższyć temperatury, zamiast tego cały czas utrzymuje ją jedynie na poziomie ~43.

Oczywiście czyszczę piec średnio raz na tydzień, jednak jedyne co robię podczas takiego czyszczenia to otwieranie wszystkich 3 klap i dokładne wybieranie popiołu. Co jeszcze musiałbym zrobić? Koszta wzywania serwistantów są spore, a moje sytuacja finansowa nie jest wesoła. Nie daje mi to nawet żadnej pewności, że taki fachowiec rzeczywiście doprowadzi piec do porządku.

Poradźcie co powinienem zrobić? Czy istnieje możliwość, że wydobywający się na zewnątrz pył mógł uszkodzić działanie dmuchawy?

IMG_20260111_130154714.jpg

IMG_20260111_130201674.jpg

IMG_20260111_130211285.jpg

IMG_20260111_130236546.jpg

IMG_20260111_130251288.jpg

IMG_20260111_130318840.jpg

IMG_20260111_130806162.jpg

Opublikowano (edytowane)

Wyglada na nie sczelna korone palnika i dosyc zasyfiony kociol.Czy doplyw powietrza w kotlowniu jest i drožnosc tego ustrojstwa czerwonego przy czopouchu na kotle...i czopouchu samego.

Edytowane przez bercus
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, bercus napisał(a):

Wyglada na nie sczelna korone palnika i dosyc zasyfiony kociol.Czy doplyw powietrza w kotlowniu jest i drožnosc tego ustrojstwa czerwonego przy czopouchu na kotle...i czopouchu samego.

Ciężko mi zrozumieć co piszesz, ale spróbuję się odnieść. Dopływ powietrza w kotłowni jest - otwarte okno. Co do ustrojstwa to jeżeli chodzi o tą obudowę pomiędzy rurą do komina a piecem to ona ma małe drzwiczki na dole i je też otwarłem i wyciągnalem wszystko ze środka. Nie wiem jak sprawdzić drożność czopucha. Nie wiem też jak sprawdzić szczelność korony palnika

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie cytować ostatniego postu
Opublikowano (edytowane)

Jeżeli to jest dom o powierzchni 200 m2  nie ocieplony gdzie  w nocy -15 st C a wciagu dnia -7 to może kocioł nie wyrabiać  się  mocowo bo realne zapotrzebowanie na ciepło wzrasta 20-23 kW plus brudny kocioł sprawność spada  na 60% kolejna sprawa słaby węgiel. Napisz coś więcej co jest ogrzewane tym kotłem ? Drożność czopucha sprawdza się wzrokowo ewentualnie czy jest prawidłowy ciąg kominowy. Szczelność korony poprawia się po przez  wklejenie korony palnika na silikon wysokotemperaturowy .Na zdjęciu widać stopiony popiół szlaka co świadczyło by o wysokiej temperaturze panującej w palniku czyli mało węgla dużo powietrza trzeba zwiększyć dawkę węgla . Zużycie wegla np 26 MJ do ogrzania takiego nieocieplonego domu to około  90 - 100 kg na dobę .

Edytowane przez marcus312
Opublikowano

Kocioł ogrzewa dobudówkę podzieloną na 4 mieszkanka. Łącznie nie ma tam nawet 100m, wszystko ocieplone. Kocioł pracuje tam od wielu lat i zawsze wystarczał, nigdy też ojciec za życia nie kupował jakiegoś bardzo kalorycznego groszku, raczej brał to co było tańsze. Spróbuję użyć sylikonu na koronie palnika, niedługo dojdzie do mnie bardziej kaloryczny węgiel.

Nie wiem w dalszym ciągu jak mam wzrokowo sprawdzić czopuch jeżeli nie mogę tam fizycznie zajrzeć.

 

Opublikowano (edytowane)

Nie wiem,co za yetty z tym "slabym weglem" ja pale 17 mj  brazowy i nigdy nie mialem problem z uzyskaniem mocy.Prosto kociol spali tego opalu wiecej i to cala tajomnica.

Zamiast zajzrenia polecam czopouch fizycnie wyczysczyc.Pod korona widac takie"plamy",te robi uciekajace powietrze,možno sprawdzic swieczka.Poki tam jest niesczelnosc,to na wewnatrz korony tež jest tak usczelnione,tam juž silikon kominkowy bedzie rozkruszony.Powietrze tam dmucha z sczeliny i malo dziurkami.

Edytowane przez bercus

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.