Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Komin, czopuch a ciąg kominowy


DarekN15
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Użytkuję kocioł Atmos DC 25 kW na drewno z dolnym spalaniem (zgazowanie drewna) + bufor 1000l +Laddomat21+zawór 3d. Producent podaje że wymagany minimalny ciąg kominowy to 23Pa , a komin powinien mieć przekrój min 400cm2 , najlepiej 20x20 i wysokość 7m ale też może to być np 15x15 i h=9,5m. Mój komin ma przekrój 400cm, ale w przekroju prostokątnym 27x15, wysokość wynosi około 7m (licząc od pkt wejścia czopucha). Więc "na oko" spełnia mninimalne wymogi. Komin "wychodzi" z połaci dachu c.a 2m od osi kalenicy, ale niestety jest od niej niższy o c.a 0,7m. Latem przy dość dużej temp zewn ~ 28C ( komin zimy ) przykładałem do wyczystki anemometr i pomiar wykazał max ciąg 1,7m3, ale min zaledwie 0,5m3, średnio około 0,9m3 (nie wiem jak to się ma do wymaganych przez producenta 23Pa).

W sumie to nie obserwuję jakiś dramatycznych problemów w pracy kotła, ale zastanawia mnie dlaczego dość często Atmos załącza swój wentylator wyciągowy? Wg sprzedawcy tych kotłów po rozpaleniu i rozgrzaniu kocioł powinien pracować bez wspomagania wentylatora, tylko w oparciu o miarkownik ciągu , utrzymując temp wody na poziomie 80-90C. Załączenie wentylatora związane jest ze spadkiem temp wody poniżej 80C, po jej osiągnięciu wentylator jest odłączany. Wczoraj przy silnym wschodnim wietrze zauważyłem że wentylator włączał się dużo rzadziej, więc wiatr zapewne przyczynił się do poprawy ciągu.

Jeszcze jedna uwaga przy pracy na "wyciągu" z komina nie widać praktycznie żadnego dymu, natomiast przy pracy bez wentylatora z komina wydobywa się nieco białego dymu (nawet wczoraj, na wzmocnionym przez wiatr ciągu).

 

W związku z tym zastanawiam się czy ten komin nie jest jednak za słaby (za niski, za mały przekrój) dla Atmosa ?

Zastanawiam się również, czy sposób montażu czopucha może wpłynąć (negatywnie) na ciąg kominowy? Atmos z kominem połączony jest kolanem 90st z lekkim wzniosem (?5-7%?) w kier. komina.

 

Paliwem jest mieszanka sosna + olcha z wiosny 2006, więc sądzę że opał nie jest tu problemem i raczej ma odpowiednio niską wilgotność.

 

Proszę o opinie w temacie.

 

pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Witaj!

 

Pisze drugi raz, bo wczoraj komp mi sie zwiesil i chyba nic nie poszlo ( u mnie bynajmniej nie ma sladu);)

Ja zglaszam sie do Ciebie z prosba a nie porada:)

 

Planuje zamontowac u siebie bardzo podobna instalacje do Twojej, a mianowicie

1. Kociol Atmos lub viessmann 25kW,

2. Bufor (wielkosc jeszcze do ustalenia myslalem o 1500 litrow- sam bym go wykonywal)

3. Grzejniki mialbym zwykle.

4. Dom 180m2

W zwiazku z powyzszym mam do Ciebie pytanie.

1. Jak dlugo nagrzewa sie u ciebie ten bufor 1000 litrow i na ile wystarczy oddajac pozniej cieplo( czy gdybys mial mozliwosc to dalbys wiekszy?

2. Jak duzy dom ogrzewasz

3. Jak czesto palisz w piecu.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Ad1 Bufor 1000 l. Samo nagrzewanie (do około 85C) bufora rozladowanego do temp około 40C trwa c.a. 3h, aczkolwiek zależy to od aktualnego poboru ciepła przez instalację c.o. Oczywiście nie oznacza to że musimy czekać na gorąca wodę owe 3h. Bufor jest z uwarstwieniem wody i gorąca woda w górniej warstwie zbiornika pojawia się zaraz po tym jak kocioł zaczyna ją dostarczać (w praktyce trwa to 15-20 minut od rozpalenia w kotle).

Co do czasu ogrzewania , to zależy to od poboru ciepła przez c.o. Generalnie ze wzoru na pojemność cieplną można wyliczyć że ogrzanie wody od temp 40C do temp 85C oznacza zgromadzenie energii ~60kWh. Przy poborze rzędu 5-6 kWh oznacza to możliwość zasilania ogrzewania przez 10-12h. Tak jest u mnie przy temp zewnętrznej około 0C.

 

Co do rozmiaru bufora im większy tym większa autonomia układu c.o. - rzadziej trzeba chodzić do kotła. Zazwyczaj muszę rozpalić w Atmosie 2 x dziennie żeby doładować bufor. Przy temp zewnętrznych powyżej +5C od biedy mogę palić raz dziennie.

Gdybym miał miejsce, to najchętniej zainstalowałbym bufor 2500l (1000l + 1500l), dało by mi to "komfort" rozpalania raz dziennie, wieczorem kiedy mam trochę wolnego czasu. A mając miejsce i sporo pieniążków to zapewne najchętniej zainstalowałbym baterię 5000l, to tak żeby móc spokojnie zastawić dom na 2-3 dni bez obawy że się wychłodzi.

 

Ad2. Dom 150m2 + 20m2 garaż. W garażu "wyłączyłem" grzejnik, ale mam w nim ciągle 16-17C, co oznacza że garaż dość mocno "podbiera" energię z domu - sądzę że głownie przez nieszczelności na drzwiach. Stąd wydaje mi się że mam nieco "wysokie" zużycie energii cieplnej. Być może uszczelnienie drzwi do garażu coś zmieni. Dom wybudowany z Maxa29 + 10cm styro, na stropie 20-25cm wełny.

 

Ad3. Odpowiedź w pkt 1.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki za odpowiedz:)

Kolejne pytania:)

 

1. Masz zamontowane ogrzewanie podlogowe?

 

2. Ale czy gdybys mial taki bufor 2500 litor to rozgrzalbys go jednym rozpaleniem ( jedno zaladowanie kotla)?

3. Chcialbym sam wykonac zbiorniki buforowe, czy masz jakies doswiadczenie odnosnie proporcji takiegop zbiornika.

Gdzies przeczytalem ze wysokosc powinna byc gdzies okolo 2,5-3 wieksza od srednicy, co by woda mogla sie ukladac warstwowo. ( pewnie chodzi o maksym,alne ograniczenie powierzchni miedzy woda zimna a goraca.

Czy zbiorniki o srednicy 950 mm i wysokosci 1000 byly by dobre?

 

4. czy jestes zadowolony z tej instalacji ( bo wczesniej rozwazalem kociol na eko groszek - jednak to wcale nie taka rewelacja jak pisza)

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze raz ja:)

odnosnie twojego komina- znalazlem na necie informacje ze dopuszcza sie kominy o przekroju prostokatnym ( bo ocvzywiscie najlepsze sa okragle) ale stosunek bokow musi sie zawierac 1-1/5

A wiec w twoim przypadku 15-na 22,5 - w zwiazku z tym bedzie on odpowiadal bardziej takiemu kominowi o przekroju okolo 330 a nie 400.

Nie znam sie na tym , wiec napisalem co przeczytalem:)

 

pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzieki za odpowiedz:)

Kolejne pytania:)

 

1. Masz zamontowane ogrzewanie podlogowe?

 

2. Ale czy gdybys mial taki bufor 2500 litor to rozgrzalbys go jednym rozpaleniem ( jedno zaladowanie kotla)?

3. Chcialbym sam wykonac zbiorniki buforowe, czy masz jakies doswiadczenie odnosnie proporcji takiegop zbiornika.

Gdzies przeczytalem ze wysokosc powinna byc gdzies okolo 2,5-3 wieksza od srednicy, co by woda mogla sie ukladac warstwowo. ( pewnie chodzi o maksym,alne ograniczenie powierzchni miedzy woda zimna a goraca.

Czy zbiorniki o srednicy 950 mm i wysokosci 1000 byly by dobre?

 

4. czy jestes zadowolony z tej instalacji ( bo wczesniej rozwazalem kociol na eko groszek - jednak to wcale nie taka rewelacja jak pisza)

 

Pozdrawiam

 

1 - Podłogówkę mam tylko w jednej łazience (c.a. 10 m2) więc do bilansu energetycznego praktycznie się nie liczy. Gdybym mógł robić c.o. jeszcze raz to podłogówka byłaby na całym parterze, a może i piętrze.

W każdym razie w przypadku układu c.o. z buforem warstwowym ważne jest żeby przepływ/pobór gorącej wody z bufora był niski, co pozwala zachować uwarstwienie praktycznie do całkowitego rozładowania. Podłogowka w naturalny sposób wspiera ten wymóg, ze względu na niską temp zasilania rzędu 25-30C. Czyli na mieszaczu 3d wystarczy ustawić np następującą proporcję: 10-20% wody gorącej (80-85C) z bufora i 80-90% wody z powrtu z obiegu c.o. Z moich obserwacji wynika że uwarstwienie dość dobrze zostaje zachowane przy proporcjach poboru gorącej wody z bufora do około 30-35%, co u mnie odpowiada temepraturze zasialania grzejników około 55C. Uzywam grzejników Regulus miedziano-aluminiowych. Spadek temp na grzejnikach nie jest duży i wynosi 5-8C (na dosć niskich temp zasilania rzędu 40-50C) . Wzmiankuję o tym bo oczywiście wyzej wymienione proporcje nastaw mieszacza silnie zależą od temp wody powracającej z c.o.

 

2 - u mnie jedno załadowanie Atmosa25kW wystarcza zazwyczaj do solidnego podładowania bufora 1000l, więc zapewne dla 2500l musiałbym podrzucić 2 razy. Dodam że zazwyczaj w czasie ładowania bufora, jednocześnie układ c.o. pobiera energię, więc faktycznie bufor jest ładowany "nadwyżką" energii z kotła. Mam nadzieję że wkrótce (za 2-3 tyg) zrobi się ciepło i kociolek zacznę używać tylko do generacji cwu (w buforze mam wężownicę). wtedy lepiej się zorientuję ile wody można nagrzać z jednego rozpalenia. Na początku tego postu podałem rodzaj paliwa - raczej dość małokaloryczne (sosna, olcha) i możliwe że niektóre szczapy wciąż nie są dobrze dosuszone, więc nie traktuj tego co piszę jako wiedzy absolutnej. Sam zastanawiam się jakby kociołek pracowł gdyby zaaplikować mu buczynę lub grabinę suszoną ze 3 lata.

 

3 - rzeczywiscie literatura podaje że proporcje zbiornika wartwowego powinny być jak 2,5-3 : 1 (wys do średnicy). Ja mam gotowca firmy Dukla. Jego średnica to 85cm, wysokość około 200-210cm, więc proporcja blisko 2,5. Jak widzisz Twój pomysł raczej nie zadziała ....

 

4 - zadowolony ... hmnnn ... ogólnie tak - rozpalanie max 2x dziennie jest do przyjęcia. U mnie problemem jest raczej brak odpowiedniej przestrzeni gospodarczej, żeby móc dostawić drugi bufor, ale też zeskładować zapas drewna tuż przy kotle na całą zimę (wnęka w "kotłowni" o pojemności c.a 2mp pozwala na zgromadzenie "paliwa" na okres 2 do max 4 tygodni zależnie od intensywności palenia). W kazdym razie gdybym stawiał w najbliższym czasie drugi dom (z duuużą piwnicą gospodarczą :) ) to zasilanie c.o. zapewne byłoby tego samego typu choć może zamiast Atmosa użytkowałbym rodzimego Fex'a ... na razie lubię rąbać drewienko ;) ....

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to ten.

Sprawność, cóż ten parametr jest określany w warunkach laboratoryjnych - idealnie dopasowany komin, czyste blachy wymiennika, wyselekcjonowane paliwo etc.

Fex podaje sprawność na poziomie 83%, Atmos 81-89%, no niby kilka procent więcej w najlepszym przypadku. W praktyce uwzględniając "niedoskonałości" wymienionej powyżej możliwe że sprawność jest typowo z 10% niższa i różnica się zaciera. Użytkuję Atmosa drugi sezon i tak naprawdę nie wiem do końca jakie ustwienia są dla niego optymalne. W szczególności dość trudno ustalić kiedy powinien wyłaczać się wentylator wyciągowy. Instrukcja podaje że niby powinien pracować cały czas aż do wypalenia opału. Sprzedawca od którego kocioł kupiłem (Atmopol z Wrocławia) z całą mocą twierdził że instrukacja jest źle przetłumaczona na polski i należy wentylatora używać tylko do rozruchu i osiągnięcia przez kocioł temp roboczej 80-90C a potem powinien być wyłączony, bo zwyczajnie nadmiar powietrza schładza nadmiernie spaliny i redukuje jego sprawność. U mnie bez wentylatora kocioł dość szybko zaczyna sie "dusić", ale nie wiem czy to raczej nie jest wina komina, niż strategii użytkowania.

W DTR Fex'a strojenie kotła jest opisane bardzo szczegółowo wiec nie ma niedomówień.

 

Dla mnie największym plusem Fex'a jest modulacja mocy - tzn producent podaje, a użytkownicy potwierdzają że kocioł można uzytkować w zakresie 20-100% mocy nominalnej, co w sprzyjających warunkach daje 8-12h spalania jednego wsadu drewna. Ponadto do Fex'a z powodzeniem można wkładać węgiel i wówczas "trzyma" ciepło około 30h. Z odpowiednio dużymi buforami (2000-3000l)zapewne te zlety mają mniejsze znaczenie.

 

Poza tym kotły wydają sie być zbliżone jakościowo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

A czy miales cos do czynienia z kotlem Viessmanna

http://www.viessmann.pl/pl/products/Holzke...Vitoli_150.html

 

pozdrawiam

 

Niestety nic na jego temat od strony praktycznej nie wiem. Podstawowe pytanie - ile kosztuje? Porównywalnie z Atmosem czy Fex'em czy raczej x2?

 

Przeglądając na szybko DTR i ulotke reklamową zauważyłem że w jednym miejscu podaje się sprawność 85% a w innym 91%.

 

Co do potencjalnych zalet to kocioł 25kW (nie wiem czy taki Cię interesuje , ale ja mam Atmosa25kW, więc do niego mogę porównać) ma znacząco większą komorę załadowczą - 120l. Dla porownania Atmos podaje dla swojego kotla 104l , ale jak sobie zgrubnie to podliczyłem, to w rzeczywistości jest to tylko 87l. Fex nie ma kotła 25kW, najbliższy to 30kW z komorą trochę ponad 100l.

 

Na minus wskazałbym wentylator nadmuchowy. Z tego co poczytuję rożne fora to wydaje się że lepszym rozwiązaniem jest stosowanie wentylatora wyciągowego, aczkolwiek najwyraźniej dotyczy to głównie przypadków gdy ciąg kominowy jest mniejszy niż wymaga producent. Tutaj konkurencja jest "lepsza" - Atmos ma go w standardzie, w Fex'ie można dokupić tzw Hybrydę.

 

Ostatnia uwaga - Vitlog waży ponad pół tony, konkurencja około 300 kg. Czy to dobrze czy źle nie wiem. Z tych dodatkowych 200kg część zapewne jest użyta na większą komorę załadowczą. Poniekąd duża masa może przemawiać za solidnością wykonania - grube blachy, kształtki ceramiczne to mogłby być zalety ...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie:)

 

1. Powracajac do bufora, niby pisalo tam gdzies o tych proporcjach, a tu sami producenci oryginalnych buforow ich nie przestrzegaja

 

http://www.mora.com.pl/zbiorniki-akumulacyjne-Pl.html

 

od 1000 litrow zaden zbiornik juz nie ma stosunek ponizej 2,5, im wiekszy tym gorzej.

Wiec patrzac na powyzsze moje zbiorniki o srednicy 0,95 i wys 2m nie jest chyba taki zly.

 

2. Co powiesz na temat kotła Vigas 29 UD na węgiel brunatny - cena kotła 6600 ( brutto)

 

http://www.vigas.pl/instrukcja.pdf

http://warader.republika.pl/kotly_vigas.htm

 

J mieszkam na slasku i tu dostac tanio drewno to troche trudno, a do tego jest jeszcze robota przy nim, ciecie, rabanie.

Wegiel brunatny mozna dostacza 150 zl i to w sortymencie groszek.

O wartosci opalowej 11000 kJ/kg ( tak jest na stronie kopalni - kopalnia w Turowie, bo Belchatow ma jeszcze nizsza, nie to co w czechach - takm wartosc oppalowa siega 17kJ/kg

 

I nawet pomimo tej niskiej wartosci opalowej (chociaz pisza ze drewno ma 14000, a wydaje mi sie ze wqegiel brunatny nawet "lichy" ma ta wartość wyzsza.

Pewnie w duzej mierze chodzi tu o wilgotność zawarta w weglu brunatnym.

 

Tu link do kalkulatora kosztow wytworzenia ciepła

http://www.simar.com.pl/koszty.html

 

Co o tym myslisz?

 

pozdsrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Podłączam się do tematu który śledzę od kilku dni. Dwa składniki interesują mnie zwłaszcza.

1). Bufor do kotła na paliwo stałe. To dla mnie jedyne rozwiązanie na okresy przejściowe aby efektywnie spalać paliwa stałe ( okresy przejściowe jak dla mnie trwają od kilkunastu miesięcy bo o zimach nie ma mowy). Nie zdymiać, nie smołować kotła i komina. Spalać efektywnie czyli z maksymalną ekonomiką i efektywnością wobec kotła a przede wszystkim komina. Z doświadczenia śmiem twierdzić że spalanie z pełną mocą kotła przynosi w procesie spalania więcej energii – ciepła. Są na to dowody w postaci badań laboratoryjnych ( jestem inż. a ich nie rozumiem wiec nie przytaczam). Jeśli chodzi o spalanie to moim pomysłem na rozwiązanie problemów jest takie podanie powietrza ( w dawce miejscu i ilości ) aby spalać z tem spalin na kotle poniżej 200- tu stopni. Da się to zrobić za pomocą elektroniki ewentualnie nastaw ręcznych kotła – przy paleniu jednorodnym paliwem przy takich samych warunkach. To jest raczej dla hobbistów nie dla amatorów użytkowników. Spalanie na takich nastawach ma na celu maksymalny odzysk ciepła z paliwa którym dysponuje. Problemem stanowi rzecz jasna nadmiar wyprodukowanej mocy którą najlepiej było by zmagazynować. Bufor to na tą chwile chyba jedyne rozwiązanie. Mam w planie wybudowanie akumulatora ze zbiorników euro – paletowych po 2 x 1000 l. Konsultując pomysł z kilkoma forumowiczami i z dwoma producentami buforów doszedłem do wniosku że proporcje wymiarów o których piszecie są ważne ale tylko w przypadku gdy mamy doczynienia z ogrzewaniem CWU poprzez bufor. Warstwowe ogrzewanie wody w zasobniku ma na celu jak najszybszy dostęp do małej cześci ciepła w celu ogrzania CWU. ( w uproszczeniu i w skrócie). Nie potrafię odnaleźć kontaktu do producenta takich ero paleto buforów ( bo jest i to niedaleko ode mnie). Są tacy którzy popierają idee użycia bufora jako zbiornika na energię bez wężownicy – części wymmienikowej. Też jest to jakieś rozwiązanie ale moim zdaniem wężownica stanowi o większym bezpieczeństwie. ( przecież mamy doczyniena z 2 tyś litrów wody – wypadek zalanie – klapa) Jeśli już opracuje jakiś pomysł na to aby zautomatyzować proces przełączania pomiędzy dwoma buforami kotłem a CO na pewno podrzucę do konsultacji na forum.

2) Spalanie węgla brunatnego. Mieszkałem w Bełchatowie 23 lata i wiem doskonale co to za opał. Spaliłem tony w 3 różnych kotłach i palę do dziś, ale metodą zasypową. Pomysłem na spalanie brunatnego jest na pewno palnik retortowy na miał. Jest od kilku miesięcy kilka sprawnych palników. Brunatny sortymentu groszek ( poniżej na foto) na pewno będzie się spalał rewelacyjne i dawał wymierne korzyści ekonomiczne ( 100 zł tona w I gatunku ). Problemem przy spalaniu paliw brunatnych jest zawartość popiołu ( bardzo duża, nie mylić z popieleniem to dla mnie dwa osobne tematy). Większą ilość popiołu trzeba by po prostu częściej usuwać spod palnika np. poprzez foremkę – szufladę w popielniku aby nie kurzyć w kotłowni nadmiernie szufelką. Palnik o którym piszą na forum ( np. Piotr Automatyk) to z pewnością urządzenie które nadało by się do spalania takiego paliwa. Jeśli nikt nie pokusi się o takie testy sam zakupie taki palnik i spróbuję z czystej ciekawości. A może i zastosuję do swojego kotła rezygnując z punktu pierwszego. Bo po co bufor do retory ?

 

Pozdrawiam

 

PS: Nic tak nie cenię jak konstruktywną krytykę.

 

TOMASZ

post-758-1207254300_thumb.jpg

post-758-1207254380_thumb.jpg

post-758-1207254510_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaką granulację ma ten węgiel - palniki retortowe to max 31,5mm. Ten na zdjeciu wygląda na dość gruby.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Frakcja - sort na pewno mieści się w tych granicach. Jest może nieco mniejszej granulacji niż eko ale na pewno nie większy. Próby które przeprowadzaliśmy na różnych palnikach nie kończyły się fiaskiem z tytułu granulacji. Jeśli nawet trafi się większa część to zapewniam że szybko się rozkruszy. To bardzo kruche paliwo. Załączam poglądowe zdjęcie na którym widać moją dłoń dla porównania. Może w ten sposób łatwiej będzie sobie wyobrazić frakcje eco -lignitu z KWB Bełchatów. Jak coś to nie ja to fotografowałem bo nie wolno na terenie KWB.

 

Pozdrawiam.

post-758-1207257281_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze i masz racje z ta retorta, jednak według mnie lepszym rozwiazaniem jest normalny kociol i duzy bufor.

Jakos nie mam przekonania do tych kotlow z podajnikami, wegiel jest weglem i regulacja mocy nawet w takim piecu kończy sie stratami ciepla a tym samym paliwa. To tylko moje odczucia.

W domu rodzinnym tez pare zim palilismy brunatnymj w zwyklym kotle, jako tako sie to palilo.

Jednak rezultay za dobre nie byly, gdyz byl to maly kociol i nie osiagal wystarczajacych parametrow.

 

Dlatego znalazlem ten kociol gazujacy wegiel brunatny, i to rozwiazanie wydaje mi sie najbardziej odpowiednie.

Jezeliby zrobil te bufory ( dwie sztuki fi0,95m i h2m= okol 2,8m3) i polaczylbym to z tym kotlem 29kw na wegiel brunatny - bylby to chyba calkiem fajny ukladzik do bardzo takiego ogrzewania.

 

Bufory chce zrobic bez wezownic ( ewentualnie zastanawialbym sie nad wezownicami dolnymi do solara na przyszlosc), zbiornik z c.w.u zainstalowalbym obok.

Montowanie wezownicy gornej i wykorzystanie jej jako ogrzewacza przeplywowego wydaje mi sie ze powodowalo by zaklocenia w warstwowym rozkladzie wody w zbiorniku.

A wstawienie zbiornik w zbiornik ( tak widzialem w niuektorych kotlach spowoduje korozje wewnetrznego zbiornika, gdyz tam bedzie przepl;ywac woda biezaca - i jak wtedy go wymieniac????, bardzo klopotliwe.

 

Ten Twoj pomysl z tymi zbiornikami na europaletach pewnie sie sprawdzi i napewno jest bardzo tani.

Ja jednak jakos balbym sie o szczelnosc tego ukladu, a czy sprawdzales wytrzymalosc temperaturowa takiego zbiornika????

On bedzie praktycznie pod ciaglym obciazeniem wody o temperaturze 90stopni a nawet i wiecej.

Chwilowo to napewno wytrzyma ale czy po np. roku nie zrobi sie male ku ku.

 

We wczesniejszym poscie napissalem o sortymencie groszek a myslelem o orzechu - granulacja 20-80mm

Tylko w Turowie znalazlem sortowany orzech, w Belchatowie czegos takiego nie oferuja na stronie.

weszystkie sortymenty zaczynaja sie od 0

 

Jaki jest dokladnie sortyment tego wegla co go masz na zdjeciach.

 

Czy wiesz jaki jest ciezar nasypowy ( m3 przestrzenny ) tego wegla co masz na zdjeciu.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jeśli chodzi o retorę również jestem sceptykiem. Obcuje z tym bardzo często i doskonale zdaje sobie sprawę z tego że im inwestycja ma więcej podzespołów tym większe prawdopodobieństwo że coś zawiedzie. Przewaga ( wystrojonego już kotła – co może potrwać do miesiąca ) w porównaniu ze zwykłym kotłem jest zasadnicza ze względów czasowych które należy określić na początku podjęcia decyzji o rodzaju kotła ( ile czasu mam w ciągu dnia na to aby w domu było komfortowa a jednocześnie aby portfel nie kurczył się nadto). Retora w zestawieniu z odpowiednim zasobnikiem mogła by pracować praktycznie z przerwami tylko na czyszczenie. W mojej kotłowni na pewno zagości jakaś przeróbka. Nie wiem czy nie będzie to właśnie palnik żeliwny na eco lignit.( Pomysł przedpaleniska upadł z chwilą zakontraktowania na 3 lata odbioru wszystkich trocin z tartaków w okręgu 10 km przez firmę z Konina) Najpierw jednak podrzucę komuś do testów z 200 kg niech sprawdzi jak to się ma do moich przypuszczeń i oczekiwań. Chciałbym poprzez zastosowanie podajnika zminimalizować czas obsługi do minimum ze względu na to że coraz mniej jestem w domu( a ciepło być musi). Najchętniej to wypróbował bym obie metody zasypową z buforem i zautomatyzowaną z palnikiem.. Bo jak znam życie to mało komu chciało by się tak kombinować jak mnie. Jeśli chodzi o granulację eco lignitu to frakcja jest do 30 mm przynajmniej ta z fotografii. Metr sześcienny takiego paliwa waży około 0,8-0.95 tony ( w zależności od zawilgocenia). Na tym wózku na zdjęciu jest 940 kg. Może jest chętny do przetestowania czegoś takiego w kotle retortowym ( palnik na miał, w zwykłej już paliłem i w korytku też zarówno ceramicznym jak i żeliwnym). Podeślę odpowiednią ilość do testów za kwotę przesyłki, eco lignit gratis.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 7 miesięcy temu...

witaj DarkuN15.

Ja znowu powracam z pytaniami:)

1. Doszedlem do wniosku ze w moim przypadku ani drewno ani wegiel brunatny nie maja sensu.

 

Mysle o czyms takim:

1. Kociol - Fexa Plus ( ten co o nim wspominales) - opalany węglem kamiennym!

Czy znasz kogos kto opala ten kociol weglem kamiennym lub moze znasz jakis dobry kociol na wegiel kamienny wylozony ceramika?

 

2. Bufor okolo 3m3 ale wykonany samodzielnie jako prostopadloscian o wymiarach szer 0,6m, dlug 2,5m i wysokosc 2m

W buforze na doole zastosowalbym spirale miedziana ( biegnaca na plasko po dnie) posluzylaby kiedys do podlaczenia kolektora slonecznego

U gory identyczna spirala ale sluzacze do podgrzewania cieplej wody uzytkowej.

Dodatkowo wpiety bylby do bufora kominek - ale on bylby juz normalnie dopiety jakos do kotla ( moze by sie tak udalo co by jedna pompa obiegowa obslugiwala kociol i kominek.

Co sadzisz o czyms takim. Czy taki prostopadloscian zadziala? - dlatego o czyms takim myse? koszt wykonania to tylko koszt materialow ( koszt nie powinien przekroczyc 2 tys zl.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

POI na zdane pytania raczej nie jestem w stanie odpowiedzieć. Spróbuj dowiedzieć się czegoś na forum muratora.

Tam użytkonicy piszą o Fex'ie i "podkładaniu" do niego węgla, choć zazwyczaj chyba jako dodatek do drewna. Co do bufora to jest też dość obszerny wątek na forum muratora pt "Jak się robi bufor ciepła". Tak na szybko to wydaj mi się że b. problematyczna może być ta długość bufora - 2.5m, bez wewnętrznych wzmocnien wiążacych przeciwległe ściany to może się mocno zdeformować ,ale pytaj fachowców w tej dziedzinie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi mi o to czy wytrzyma ta dlugosc - osobiscie pracuje w konstrukcjach stalowych.

Oczywiscie zbiornik bedzie mial zrobione "przewiazki" na sciankach z pretow).

Chodzi mi zastem o to czy taki prostopadloscian bedzie dzialal jako bufor.. rozklad temp itd.

Bylyby dwie spirale jedna u gory i jedna na dole Wykonane z miedzi fi 22 lub 18 dlugosc okolo 25 m

Ta dolna bylaby do podlaczenia opcjonalnego kolektora slonecznego a ta gorna jako przeplywowy wymiennik ciepla do CWU.

Kociol bylby podlaczony bezposrednio kroccami do bufora

kominek z plaszczem wodnym wpiety bylby gdzies kolo kotla - moz by dalo sie tak zrobic aby jedna papka obsluzyla oba zrodla ciepla.

 

Ma to szanse dzialac?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.