Mcdudol Opublikowano 18 Października 2009 #1 Opublikowano 18 Października 2009 Witam Wszystkich, Jestem nowym forumowiczem i zwracam się z prośbą o podpowiedz w rozwiązaniu skutecznego i optymalnego rozwiązania ogrzewania wody użytkowej. Mieszkam w domu o powierzchni użytkowej ok 100 m2, instalacja CO jest jeszcze z lat 60, wymienione są wszystkie grzejniki oraz kocioł(kocioł na eko groszek z podajnikiem tłokowym o mocy 20kw sterowany popularnym sterownikiem pokojowym auraton). W najbliższym czasie chcę zmodernizować zasilanie w CWU, do tej pory pracuje u mnie wysłużony junkers z przed 15 lat. I tu pojawia się pytanie jaki wybrać sposób na ogrzewanie CWU, pod uwagę biorę poniższe rozwiązania: - panele solarne z zasobnikiem ok 300 l z dodatkową wężownicą połączoną z kotłem na eko groszek - gazowy przepływowy pojemnościowy podgrzewacz wody - bojler elektryczny Proszę o pomoc, być może nasunie sie komuś zupełnie inna idea rozwiązania tego problemu. Pozdrawiam, Marcin Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 19 Października 2009 #2 Opublikowano 19 Października 2009 Jeśli nie masz ulg z zakładu energetycznego to rozwiązanie 1. kocioł na eko groszek + ewentualnie panele solarne z zasobnikiem ok 300 l z dodatkową wężownicą. 2. gazowy przepływowy pojemnościowy podgrzewacz wody. Osobiście korzystam z kotła c.o. (nie na eko groszek) i bojlera, awaryjnie jest przepływowy Junkers. Cytuj
Mcdudol Opublikowano 19 Października 2009 Autor #3 Opublikowano 19 Października 2009 W zasadzie najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się połączenie kotła na groszek z instalacją solarną, natomiast pojawia się jedno pytanie, czy w sezonie zimowym kiedy powiedzmy piec pracuje tylko w stanie podtrzymania z temp ok 35 stopni C, to chyba za mało żeby ogrzać dostatecznie CWU ? Z kolei kolejne pytanie czy w okresie kiedy nie pracuje kocioł, a pogoda nie pozwoli na dostateczne podgrzanie wody, co wtedy ? A nie uśmiecha mi się latem rozpalać w piecu:) Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 19 Października 2009 #4 Opublikowano 19 Października 2009 Jeśli piec pracuje w podtrzymaniu z temperaturą 35 st. to za kilka lat zostanie zżarty przez korozję. Producent kotła na pewno przewiduje pracę kotła w której temperatura powrotu będzie wynosiła min. 50 st. C. Odsyłam to tematów poświęconych tematowi punktu rosy i korozji z tym związanej. Cytuj
Mcdudol Opublikowano 19 Października 2009 Autor #5 Opublikowano 19 Października 2009 Temperatura w fazie pracy kotła ustawiona jest na 60 stopni. Kocioł sterowany jest z czujnikiem temperatury w pomieszczeniu, jeśli na kotle będzie cały czas 50 stopni a nie mam zaworów na grzejnikach to będzie spalał niepotrzebnie opał no i w pomieszczeniach będzie za gorąco. Więc jak zaradzić takej sytuacji ? Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 20 Października 2009 #6 Opublikowano 20 Października 2009 układ podmieszania zaworem trój lub czterodrożnym. Schematy całe mnóstwo do wyboru na forum. Cytuj
reaper Opublikowano 20 Października 2009 #7 Opublikowano 20 Października 2009 Temperatura w fazie pracy kotła ustawiona jest na 60 stopni. Kocioł sterowany jest z czujnikiem temperatury w pomieszczeniu, jeśli na kotle będzie cały czas 50 stopni a nie mam zaworów na grzejnikach to będzie spalał niepotrzebnie opał no i w pomieszczeniach będzie za gorąco. Więc jak zaradzić takej sytuacji ? Napiszę tak: kombinuj dalej ze zmniejszaniem temperatury na piecu. Piszesz 35 stopni, a dlaczego by nie ustawić na 20 stopni? Przecież jeszcze mniej spali !!!! Wiedz, że nie jesteś pierwszym, który tak myśli i gwarantuje, że nie ostatnim, który szybko będzie wymieniał kocioł na nowy. Posłuchaj mądrzejszego i bardziej doświadczonego kolegę quitar . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.