vr5 Opublikowano 4 Stycznia 2017 #1576 Opublikowano 4 Stycznia 2017 (edytowane) Spowodowane kondensacją. Zbyt niska temperatura powrotu, i/lub mokry opał, i/lub "kiszenie" opału. Kotły z wymiennikiem pionowym są bardziej podatne na korozję od kotłów z wymiennikiem poziomym. Od kilku godzin (chyba 6-ciu) nie odpopielałem kotła. Więc pali się "ledwo, ledwo". Na zasilaniu mam 56 st C., a na powrocie 52 st. C. Mimo to pali się ładnie. Przy takich parametrach zasilania i powrotu kanały kotła są suche. Próbuję wkleić zdjęcia. Dawno tego nie robiłem i coś nie wychodzi Edytowane 4 Stycznia 2017 przez vr5 Cytuj
Ryszard Opublikowano 5 Stycznia 2017 #1577 Opublikowano 5 Stycznia 2017 Witam Aby dodać zdjęcia do postu należy: Kliknąć w czarny przycisk „Więcej opcji” w prawym dolnym rogu. Pokaże się: „Wybierz plik”, kliknąć w przycisk z tym napisem i wybrać plik z komputera, a następnie zatwierdzić przyciskiem: „Załącz ten plik”. Pozdrawiam Cytuj
jarosz2000 Opublikowano 5 Stycznia 2017 #1578 Opublikowano 5 Stycznia 2017 Witam. Na początku zimy paliłem węglem orzech II z kopalni Wesoła (725zł tona). Był suchy i nie stwarzał żadnych problemów. Natomiast kolejna zakupiona tona tego samego węgla w okresie grudniowym to mokry węgiel. Węgiel mokry notorycznie się zawiesza przez co nie utrzymuje zadanej temperatury. Jest to mój juz 4 sezon walki z tym piecem i wyborem odpowiedniego opału i powiem szczerze pass. Mam dość. W przyszłym roku przechodzę na gaz. (Jak się wprowadzalem to gazu nie było w drodze) Pozdrawiam wszystkich wojownikow. W przyszłym roku zdam relacje kosztów porównawczych odnośnie palenia gazem a węglem. Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 5 Stycznia 2017 #1579 Opublikowano 5 Stycznia 2017 (edytowane) Kupiłeś różne węgle ,wilgoć nie ma tu znaczenia ,gnoje ze składów potrafią handlować ,nie ty pierwszy i nie ostatni zostałeś oszukany. Edytowane 5 Stycznia 2017 przez Mikesz62 Cytuj
vr5 Opublikowano 5 Stycznia 2017 #1580 Opublikowano 5 Stycznia 2017 (edytowane) Witam! Edytowane 5 Stycznia 2017 przez vr5 Cytuj
tomtomek Opublikowano 5 Stycznia 2017 #1581 Opublikowano 5 Stycznia 2017 Kupiłeś różne węgle ,wilgoć nie ma tu znaczenia ... Mam odmienne doświadczenia. U mnie każdy mokry węgiel się wiesza. Teraz palę Retoterem +. Z wcześniejszej dostawy (letniej) był suchy i palił się bez problemów. Teraz kupiłem z nowej dostawy i jest mokry. Po wysuszeniu pali się tak jak ten wcześniejszy, a jeśli wsypię mokry to ciągle się wiesza. Cytuj
jarosz2000 Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1582 Opublikowano 6 Stycznia 2017 Kupiłem tonę węgla z kopalni Wesoła (835zl) z Bartex węgiel i ten również się wiesza.(przesechł już znacznie bo jest w workach jutowych) W tamtym sezonie paliłem groszkiem z Kazachstanu (520 zl) i nie było problemów z wieszanie się opału natomiast zawsze w worku trafiały się 3-5 kamieniu które blokowały ruszt. Myślę że opał musi być suchy jak pieprz i najlepiej sortu groszek. Ale dobrego groszku z Polskiej kopalni przez internet nie kupisz. Opał jest tu bardzo ważny tak jak dobra ropa do diesla w te mrozy. Cytuj
vr5 Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1583 Opublikowano 6 Stycznia 2017 Kupiłem tonę węgla z kopalni Wesoła (835zl) z Bartex węgiel i ten również się wiesza.(przesechł już znacznie bo jest w workach jutowych) Witam! Też kupuję węgiel w "Bartex", w ich siedzibie w Mysłowicach na Fabrycznej. Węgiel workują "non-stop" przez cały tydzień i jeśli są obfite deszcze to węgiel bywa zamoczony. Kiedyś w zimie kupiłem węgiel ze śniegiem. Cóż po wsypaniu do kotła po 2, 3 godzinach trzeba prętem go wzruszyć, a właściwie to przebić i wtedy z reguły już zsypuje się dobrze. Staram się kupować węgiel gdy przez kilka jest sucho. Dodam jeszcze, że na jeden raz do mojej "ciężarówki" mieści się 12 worków, więc odwiedzam ten skład dość często. W domu nie mam miejsca na na większy zapas węgla. Palę ekogroszkiem, bo najlepiej się zsuwa na palenisko. Aktualnie węgiel Jaret po 16,5 zł za worek 25 kg. Dobry jest też ekogroszek czeski (brunatny) z kopalni Komorany, ale ostatnio zdarzają się w nim kamyczki. Niby mało, bo kilka na worek - nie mniej jednak taki kamyczek potrafi zablokować ruszta. Więc wchodzi w grę jedynie przepalanie, gdzie nie ma potrzeby uruchamiania rusztu do wypalenia się całego wsadu. Pozdrawiam. Cytuj
jarosz2000 Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1584 Opublikowano 6 Stycznia 2017 (edytowane) Czy ekogroszek nie przelatuje przez ruszta? Sort przecież 6-25mm. Edytowane 6 Stycznia 2017 przez jarosz2000 Cytuj
vr5 Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1585 Opublikowano 6 Stycznia 2017 (edytowane) Czy ekogroszek nie przelatuje przez ruszta? Sort przecież 6-25mm. Może to się wydać dziwne, ale nie. W logano 111 12 kW miałem włożoną rurkę 1/2 cala 26 cm długości, bo przez szparę na końcu paleniska potrafiło trochę groszku wylecieć, a tu w Dakonie 24 kW nie. Przy rozpalaniu wrzucam trochę tektury i to wystarczy. Edytowane 6 Stycznia 2017 przez vr5 Cytuj
colover Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1586 Opublikowano 6 Stycznia 2017 Te kotły to inny typoszereg, inne są ruszta i dlatego Ci nie przelatuje. Swoją drogą te kotły zostały zaprojektowane do czeskiego groszku, więc pali się on super w nich Cytuj
vr5 Opublikowano 6 Stycznia 2017 #1587 Opublikowano 6 Stycznia 2017 (edytowane) Swoją drogą te kotły zostały zaprojektowane do czeskiego groszku, więc pali się on super w nich Zgadzam się. Jak pisałem kupuję węgiel workowany. Ale kilka lat temu, gdy miałem też samochód wyprodukowany w Czechach w wersji pic-kup z kurą w herbie, przywiozłem 700 kg czeskiego ekogroszku, który wsypano mi łychą spychacza. Węgiel suchy, ziarna wielkości orzecha laskowego i nieco większe, zero miału - palił się idealnie. Instrukcja od Logano też podaje, że paliwem podstawowym jest węgiel brunatny. Do tego wozidełka zmieści się 700 kg węgla. Edytowane 6 Stycznia 2017 przez vr5 Cytuj
vr5 Opublikowano 7 Stycznia 2017 #1588 Opublikowano 7 Stycznia 2017 Kupiłem tonę węgla z kopalni Wesoła (835zl) z Bartex węgiel i ten również się wiesza.(przesechł już znacznie bo jest w workach jutowych) W tamtym sezonie paliłem groszkiem z Kazachstanu (520 zl) i nie było problemów z wieszanie się opału natomiast zawsze w worku trafiały się 3-5 kamieniu które blokowały ruszt. Myślę że opał musi być suchy jak pieprz i najlepiej sortu groszek. Węgiel w worku jutowym , jeśli nie jest dosuszony, to trzeba przed zasypaniem kotła położyć na kilka godzin na piecu. Im się trafi drobniejszy (czasem trochę miału) tym wolniej wysycha. Cytuj
colover Opublikowano 7 Stycznia 2017 #1589 Opublikowano 7 Stycznia 2017 To odważny jesteś. Ja bym nigdy nie położył nic palnego na gorącej, żeliwnej blasze. Sąsiadka opał dosuszała przy kociołku i miała szczęście, że pracowałem w nocy i wezwałem staż. Bo by nie miała domu. Cytuj
vr5 Opublikowano 7 Stycznia 2017 #1590 Opublikowano 7 Stycznia 2017 (edytowane) Moja płyta nawet jak na czopuchu jest ponad 200 st. C. da się dotknąć. Fakt, że jak zdejmuje się worek to jest znacznie cieplejsza. Mam wyregulowaną moc paleniska stosownie do moich potrzeb - ustawiłem tak, że nawet przy otwartych drzwiczkach w kotle nie dochodzi do wrzenia. Są to 2 szamotowe cegły po bokach paleniska i na nich kątownik w poprzek. Co do węgla - jeśli jest mokry, ale bez miału, to w workach jutowych wysycha sam dość szybko, a nawet nieco wilgotny też potrafi się zsuwać do komory spalania. Najbardziej "wredny" jest ze sporą ilością miału. Co do sąsiadki - to chyba miała piec typu "koza". Edytowane 7 Stycznia 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
rzeznik2555 Opublikowano 7 Stycznia 2017 #1591 Opublikowano 7 Stycznia 2017 Ja spalam węgiel brunatny z Bogatyni dodrze się to pali i nie mam problemu z zawieszaniem się tego w kotle w przeciwieństwie do węgla groszku z wesołej wiesza się i jest suchy . Problemy z kominem nie były spowodowane paleniem tylko sknoconą obróbkom komina , przez co powstawały wykwity i cały komin był mokry . Mam pytanie czy można nad kominem spalinowym zamontować daszek taki jak nad wentylacyjnymi . Cytuj
colover Opublikowano 7 Stycznia 2017 #1592 Opublikowano 7 Stycznia 2017 Nie, to był kocioł w kotłowni. Ale szczegółów nie znam. Cytuj
tofek Opublikowano 8 Stycznia 2017 #1593 Opublikowano 8 Stycznia 2017 Cześć, chciałbym się podpytać w jaki sposób spalać miał w tym kotle (wiem, że S111 nie jest do miału) mam go na podłodze w pomieszczeniu z węglem.. Cytuj
colover Opublikowano 9 Stycznia 2017 #1594 Opublikowano 9 Stycznia 2017 Ja po prostu dosypuję na węgiel, ale w małych ilościach. Łopatka na wierzch zasypu jest w sam raz. Cytuj
tofek Opublikowano 9 Stycznia 2017 #1595 Opublikowano 9 Stycznia 2017 (edytowane) Ale sypiesz na środek czy z boku komory ? Sypiesz już na koniec załadunku, czy w środku (węgiel+miał+węgiel) Edytowane 9 Stycznia 2017 przez tofek Cytuj
vr5 Opublikowano 9 Stycznia 2017 #1596 Opublikowano 9 Stycznia 2017 (edytowane) Witam! Załączam zdjęcia temperatury zasilania i powrotu zrobione dzisiaj, po dosypaniu węgla. Przed dosypaniem w piecu się dopalało, a kaloryfery od dołu były chłodnawe. Temperatura na powrocie zaczyna wzrastać dopiero, jak kaloryfery się nagrzeją. Edytowane 9 Stycznia 2017 przez vr5 Cytuj
colover Opublikowano 9 Stycznia 2017 #1597 Opublikowano 9 Stycznia 2017 Ale sypiesz na środek czy z boku komory ? Sypiesz już na koniec załadunku, czy w środku (węgiel+miał+węgiel) Na środek, na samą górę. Jakby Ci się nie chciało dopalać, to otwórz kółko w drzwiczkach od komory załadowczej. Cytuj
tofek Opublikowano 11 Stycznia 2017 #1598 Opublikowano 11 Stycznia 2017 @colover jeśli dobrze pamiętam palisz węglem rosyjskim, napisz proszę czy też masz szlakę (stopiony popiół). W moim kotle zbiera się pod koniec rusztu, przy cegłach szamotowych. Cytuj
colover Opublikowano 11 Stycznia 2017 #1599 Opublikowano 11 Stycznia 2017 Jeśli się trafia to mało. Ale to raczej niewielkie ilości. Z 5 dni palenia to kilka 4-5 centymetrowych płaskich kawałków. Poza tym węgli rosyjskich na naszym rynku jest co najmniej kilka. Kupiłem do palnika w grudniu 15 ton ekogoszku, w parametrach ma 26 MJ. I faktycznie z rusków najlepszy jaki miałem. Cytuj
bakus23 Opublikowano 17 Stycznia 2017 #1600 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Może ktoś z Was miał podobny problem.Użytkuje ten kocioł już 2 sezon,tej zimy wypaliłem już 3 tony groszku z piasta.Wegiel ten ładnie się spalał,nie zawieszał,ale było z niego dość duże ilości popiołu.Postanowiłem go zmienić na groszek z wesołej.Ten jeszcze lepiej się wypala,też nie zawiesza,zostaje bardzo mało popiołu,ale produkuje duże ilości smoły w komorze zasypowej,aż kapie do popielnika. Kocioł pracuje na nim cały tydzien I już po zamknięciu klapy krótkiego obiegu zaczyna powoli dymić tak jakby nie było dobrego ciągu.Pewnie ostatnia przegroda się już zapchała,czego nie było przy groszku z Piasta,tam mogłem nie czyścic pieca kilka tygodni i było raptem troche popiołu na ściankach.Wesoła jest mocniejszym węglem,pewnie dlatego tak zapycha ścianki sadza czy popiołem.Jak mam opanowac ten węgiel?więcej dawać powietrza z boku?czy może ten typ tak ma i lepiej wrócić do Piasta? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.