buli912 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7251 Opublikowano 3 Grudnia 2017 (edytowane) A czy ktoś czyścił palnik podczas palenia ? Bo ja tak ! Ja palę typem 32.2 . Edytowane 3 Grudnia 2017 przez buli912 Cytuj
carinus Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7252 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Jak Ci idzie czyszczenie wymiennika podczas palenia?Też się da.W tym kociołku jest wszystko do zrobienia. Cytuj
Norman1212 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7253 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Ten palnik wirowy dobry jest czy ma jakieś bolączki? Niby ma 5tą klasę więc chyba lepiej nie będzie? Cytuj
buli912 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7254 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Jak Ci idzie czyszczenie wymiennika podczas palenia?Też się da.W tym kociołku jest wszystko do zrobienia. Odkręciłem blachę nad wymiennikiem i odsunąłem ją tak żeby zasysało dym. Potem do jednej ręki latarka do drugiej odkurzacz do kominka i sruu. :D Cytuj
carinus Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7255 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Ten palnik wirowy dobry jest czy ma jakieś bolączki? Niby ma 5tą klasę więc chyba lepiej nie będzie? Chcesz przeszczepić sam pomysł czy cały palnik do swojego kociołka? Cytuj
mikkei Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7256 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Kolega Maronka dokładając dodatkowy komin z szamotu nad palnikiem - chyba bezwiednie zrobił podwaline palnika pieca rakietowego - w sumie nie jest to głupi patent- ale aby to działalo wewnątrz palnika szamotowego - trzeba doprowadzić stalową rurą z nawierconymi otworami ( te muszą być wew szamotowego palnika) tak aby powietrze pierwotne z zew kotła - (można by zrobić to też wykorzystując miejsce po rurach wezyra -trzeba by zrobić U -rurę ) mieszało sie z wstepnie spalonymi spalinami w palniku jeszcze je dopalając. Ta U- rura ma dodatkowo takie działanie ze działa jako darmowy mini nawiew bez uzycia prądu. Rura przechodzi bezpośrenio przez żar a jej zakonczenie jest lekko nad palnikiem wirowym ew centralnie wew tego palnika starego typu- PP w Rurze ogrzane zarem samo sie zasysa i wtłacza do palnika . Wizaualnie jest to pokazane tu https://youtu.be/oVoJ14qMvPs?t=197 Cytuj
Norman1212 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7257 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Chcesz przeszczepić sam pomysł czy cały palnik do swojego kociołka? Pytam z ciekawości czy to tylko marketing i gadżet czy realne rezultaty. Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7258 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Mądrzejsi twierdzą że palnik szamotowy wymyślny jest dobry do drewna natomiast dla węgla nie ma to większego znaczenia , tak piszą fachmany Cytuj
maronka Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7259 Opublikowano 3 Grudnia 2017 (edytowane) We wirowym pic polega na tym że spaliny wirują a wirując lepiej mieszają ze sobą i oddają lepiej ciepło i temperatura spalin jest trochę mniejsza niż bez wirowego ,tak myślę przynajmniej, i przyznam się się że pomysł z szamotkami na ruszcie okazał sie niewypałem ,przy rozpalaniu super ale jak już się wszystko zżażyło to tracił cug i przygasał ,góra jedna szamotka która nie zmniejsza otworu palnika a jedynie kieruje powietrze inną drogą i daje gorąc bo na jednej też próbowałem i jakby tam faktycznie jaśniej było , jutro palę bez bo teraz teściowej za zimno było a nie dawno za gorąco ,przez to mnie pokusiło te szamotki tam włożyć,ach te teściowe.... Edytowane 3 Grudnia 2017 przez maronka Cytuj
buli912 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7260 Opublikowano 3 Grudnia 2017 Dlaczego na buforze na dole mam 80 w środku 73 a na górze 75 stopni ? Powinno być na odwrót?. :wacko: To może przez pompę ? Popiół ładnie przepalony a płomień na palniku niebiesko fioletowo pomarańczowy . Cytuj
carinus Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7261 Opublikowano 3 Grudnia 2017 (edytowane) Po założeniu palnika wirowego nie zauważam sporadycznego dymienia,które pojawiało się wcześniej zaraz po rusztowaniu.Na pewno wymieszanie gazów jest znacznie efektywniejsze i to widać jak formuje się fajny korkociąg za palnikiem. buli-nie zamieniłeś termometrów miejscami? Edytowane 3 Grudnia 2017 przez carinus Cytuj
Kristofer82 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7262 Opublikowano 3 Grudnia 2017 zrobilem probe z zawirowywaczami. Najpierw wzialem dwie blachy w ktorych zrobilem po piec pasow powyginanych w przeciwne strony. Cieplo odbieralo lepiej (nie robilem pomiarow - dluzej trzymalo temperature na piecu przy tej samej ilosci opalu) niemniej mocno spadl ciag kominowy - na tyle, ze piec zaczal dymic (oczywiscie kominem) i wiecej sadzy w wymienniku. Obecnie wyrzucilem te blachy a w zamian wlozylem (poki co w jedna komorze wmiennika - srodkowa) pociete paski (3 szt. o szerokosci ok. 4,5 cm) blachy skrecone w spirale. Ciag wrocil, plomien ladniejszy. Obecnie kombinuje, jak takie spiralne blachy umiescic w ostatniej czesci wymiennika i z czegos je dociac. Te obecne wydaja sie chyba byc za szerokie. Same sie klinuja, a wydaje mi sie, ze powinny luzno wisiec aby spaliny lepiej je oplywaly i zmienialy swoj kierunek. Cytuj
buli912 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7263 Opublikowano 3 Grudnia 2017 (edytowane) buli-nie zamieniłeś termometrów miejscami? Nie ! Wszystkie wyregulowane według termomerta elektronicznego ! Na kotle 85 st. a na grzejnikach 43 st. Zamieszanie na buforze to chyba wina pompy. Edytowane 3 Grudnia 2017 przez buli912 Cytuj
aspius Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7264 Opublikowano 3 Grudnia 2017 zrobilem probe z zawirowywaczami. Najpierw wzialem dwie blachy w ktorych zrobilem po piec pasow powyginanych w przeciwne strony. Cieplo odbieralo lepiej (nie robilem pomiarow - dluzej trzymalo temperature na piecu przy tej samej ilosci opalu) niemniej mocno spadl ciag kominowy - na tyle, ze piec zaczal dymic (oczywiscie kominem) i wiecej sadzy w wymienniku. Obecnie wyrzucilem te blachy a w zamian wlozylem (poki co w jedna komorze wmiennika - srodkowa) pociete paski (3 szt. o szerokosci ok. 4,5 cm) blachy skrecone w spirale. Ciag wrocil, plomien ladniejszy. Obecnie kombinuje, jak takie spiralne blachy umiescic w ostatniej czesci wymiennika i z czegos je dociac. Te obecne wydaja sie chyba byc za szerokie. Same sie klinuja, a wydaje mi sie, ze powinny luzno wisiec aby spaliny lepiej je oplywaly i zmienialy swoj kierunek. Daj sobie spokój z tym. Będą problemy zresztą już je miałeś. Przy większych mrozach można włożyć. Testowałem i szybko wyrzuciłem. Cytuj
buli912 Opublikowano 3 Grudnia 2017 #7265 Opublikowano 3 Grudnia 2017 (edytowane) Ja też kupiłem kocioł z zawirowywaczem. Wywaliłem go. Bez niego prawie nie kopci się ! Edytowane 5 Grudnia 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
maronka Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7266 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Czyli można dojść do wniosku że przepływ w tym kotle oryginalnie jest dobrze policzony i zrobiony pod daną moc bo jakiekolwiek próby spowolnienia go kończą się większym dymieniem ,smoleniem, ,spadkiem mocy kosztem czystości i efektywności spalania, ja przez te próby doszedłem do do jednej super przeróbki ,połączyłem łańcuszek od miarkownika w taki sposób że obie klapki działają równo,mniej więcej otwarte na tą samą odległość, razem się przymykają i otwierają dając po połowie pp z dołu i z boku i jest naprawdę zarąbiście teraz ,palnik czerwoniutki po1 h i nic nie przygasa ale szamotki z komory wywaliłem oczywiście ,ale na pewno spalanie jest lepsze niż jak podawałem pp z boku a szczelina na dole lub odwrotnie i myślę że tak już zostawię do wiosny Cytuj
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7267 Opublikowano 4 Grudnia 2017 (edytowane) Do regulacji przepływu w kotle DS nie stosuje się zawirowywaczy tylko RCK PS @maronka ty jesteś pewien , że ktoś ten kocioł liczył na przepływy? Bo ja w to nie wierzę. Edytowane 4 Grudnia 2017 przez sambor Cytuj
SONY23 Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7268 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Tylko, że RCK nie poprawi odbioru ciepła w wymienniku a zawirowywacze tak i można coś nimi uciułać na sprawności. Ale równie dobrze można dużo zepsuć... Cytuj
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7269 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Sam zawirowywacz , szczególnie ten w amatorskim wykonaniu tylko spowalnia i zakłóca przepływ a sam ciepła przecież nie odbiera, natomiast RCK przez zmniejszenie ciągu spowalnia przepływ w kotle do wartości jakich przy zawirowywaczu nie osiągniemy. Sam w swoim DS-ie próbowałem co lepsze do spalania i odbioru mocy z kotła i wyszło , że RCK jest lepszy. Cytuj
Norman1212 Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7270 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Zawirowywacz ma przyspieszyć przepływ spalin przy ścinach wymiennika co polepsza odbiór ciepła a nie spowolnić, jednak czasami przez swoją objętość to robi w ujęciu globalnym. Im szybszy przepływ spalin tym lepszy odbiór ciepła więc RCK na pewno nie wpływa na lepszy odbiór ciepła tylko na stabilność ciągu co w dłuższym czasie może się przekładać na oszczędności w spalaniu, ponieważ nie ma chwilowych zmian ciągu, które można porównać do otwierania i zamykania przepustnicy. Cytuj
SONY23 Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7271 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Wszyscy piszą "zawirowywacz" jakby to u każdego było takie same urządzenie... Myślę, że i wiele fabrycznych konstrukcji nadaje się tylko psu na budę. U siebie wydłubałem na próbę coś, co ma tylko mieszać strugę spalin bez zmniejszania prześwitu kanału wymiennika, bo konstrukcje, które dociskały gazy do ścianek na dłuższą metę się nie sprawdzały. RCK z założenia ma stabilizować ciąg, co w praktyce sprowadza się do jego zmniejszenia a więc spowolnienia przepływu spalin. I tu jest problem, bo w doktrynie panuje teza, że mniejsza prędkość to słabszy odbiór ciepła a wielu użytkowników twierdzi, że jest odwrotnie. Bez oprzyżądowania pewnie trudno jednoznacznie to stwierdzić. Jedno co mogę powiedzieć, że sam proces spalania w DS-e, przynajmniej moim, jest efektywniejszy jak prędkość przepływu jest większa. Poprawia się wtedy także komfort samego palenia, tzn. czystość komory załadowczej, brak zawieszania się drewna, odbijania dymu, itd. Cytuj
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7272 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Bzdury! Polecam książkę "Wymiana ciepła i wymienniki" szczególnie starsze wydanie, gdzie podobne problemy były poruszane. Samo przyspieszenie przepływu nic nie daje. Musi się zmienić jego charakter. Zauważ jakie są temp spalin przy zawirowywaczu i przy RCK - są takie same lub bardzo podobne. Podobnie jest z odbiorem ciepła ze spalin. Aby zawirowywacze miały sens powinny być wsuwane do kotła podczas jego pełnej pracy, a są przez cały czas nawet podczas rozpalania. Zawirowywacz ma sens w kotle z nadmuchem Jedyny plus stosowania zawirowywaczy w kotle Ds i Gs także jest obniżenie ilości sadzy wylatującej z kotła - po prostu wytrąca się na zawirowywaczach. Cytuj
maronka Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7273 Opublikowano 4 Grudnia 2017 (edytowane) Potwierdzam to co napisał kolega SONY ,u mnie jakakolwiek próba spowolnienia spalania kończy się przygaszeniem kotła i dymieniem a jak idzie na jakiś szczelinach lub miarkowniku który po domknięciu też zostają szczeliny spala się cały wsad bez większych zawirowań z charakterystycznym gadaniem kotła z bielutkimi szamotkami ,jest wtedy tak ,że mnie cieszy ,a że tą godzinę krócej się pali to nic ,za to po większym nagrzaniu powietrza i ścian dłużej się to wychładza i suma sumarum wychodzi pewnie na to samo ciepło w domu a kociołek wypalony aż miło ..Do kolegi Sambora ,jeśli wieje zimny wietrzyk delikatnie albo naparza że hej ,kiedy szybciej zmarzniesz, tak samo wg mnie jest z wymiennikem w kotle ,szybszy przepływ =lepszy odbiór tego ciepła bo powietrze bardziej tuli się do ścianek kotła ale pewnie jak zwykle się mylę.Przykładowo palę wolniutko ,temp spalin 200 dłużej nagrzewa mi instalację niż palę ostro temp spalin też 200,fakt jest jeszcze żar co ogrzewa ścianki ale wg mnie szybszy przepływ w granicach rozsądku =lepsza sprawność,,nie darmo piszą że klasa kotła 4 czy 5 przy spalaniu z buforem na mocy nominalnej czyli prawie na maxa Edytowane 4 Grudnia 2017 przez maronka Cytuj
Norman1212 Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7274 Opublikowano 4 Grudnia 2017 (edytowane) Zawirowywacz przyspiesza opływanie ścianek wymiennika dlatego jest lepszy odbiór ciepła sam to u siebie obserwuje, a gdy ciąg spada to nie ma ani odbioru ciepła ani spalania bo jest kiszenie, walczyłem z tym przez ostatni tydzień więc mam na świeżo. RCK nie spowalnia przepływu tylko go stabilizuje od przyspieszania przepływu globalnie w kotle jest klapka PP. Zmniejszenie przepływu nie powoduje lepszego odbierania ciepła to herezja właśnie kolega maronka wyżej pisze, że spowolnienie przepływu to wygaszanie kotła, co więcej można napisać. Jeśli komus myli się RCK i klapka na czopuchu to właśnie wypisuje bzdury, owszem przepływ z ciągiem ma korelacje ale tylko pośrednią bo ciąg powinien być stały żeby nie było gwałtownych zmian czyli rozpalanie i duszenie i stąd są oszczędności. Stabilizacja to nie zmniejszenie to stabilizacja, definicje tych pojęć są w encyklopedii :) Edytowane 4 Grudnia 2017 przez Norman1212 Cytuj
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2017 #7275 Opublikowano 4 Grudnia 2017 (edytowane) Kolego klepiesz newsy netowe i dalsza dyskusja nie bardzo ma sens. Ponadto niektórzy z was mylą spowalnianie spalania z lepszym odbiorem ciepła. oraz niewłaściwie interpretują zjawiska pogodowe. I co ciekawe kolego Norman odwołujesz się do postu kolegi @maronki, który RCK widział tylko na obrazku a jego stwierdzenia odnoszą się do zawirowywaczy. Wiadomo jak ktoś spala paliwo ze strumieniem np 100l/s a zawirowywacz ten przepływ stłumi to będzie dymiło, gdyż dym (spaliny) nie ma się gdzie podziać. W przypadku RCK , mamy sytuację trochę inną - ciąg jest zmniejszany , więc mniej spalin wypływa do wymiennika, a te co zostały w palenisku mogą się lepiej dopalić. Natomiast max ciąg daje dużo ciepła, ale powoduje zmniejszenie sprawności kotła( nie spalania) gdyż wytworzona ilość spalin jest za duża aby wymiennik prawidłowo odebrał ciepło, które niosą. Edytowane 4 Grudnia 2017 przez sambor Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
🔧 Potrzebujesz serwisu kotła gazowego?
Diagnostyka, naprawa, przegląd — porównaj oferty serwisantów z okolicy
Znajdź serwisDołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.