mayeraneq Opublikowano 8 Września 2020 #1 Opublikowano 8 Września 2020 (edytowane) Cześć.dt Jestem w trakcie remontu mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Obecnie jestem na etapie wymiany grzejników. Cały czas byłem przekonany, że te, które mam obecnie zamontowane są żeliwne, a dzisiaj osoba stwierdziła, że są one stalowe. Może ktoś na podstawie zdjęć stwierdzić jak jest w rzeczywistości? Po drugie zastanawiam się czy w ogóle je wymieniać? Spółdzielnia wyraziła zgodę pod warunkiem zamontowania nowych grzejników stalowych, najlepiej firmy Kermi. Czytałem, niby faktycznie opinie mają dobrą, ale nawet jeśli chciałbym je kupić, to i tak mam problem, żeby znaleźć odpowiedniego dystrybutora. Ma ktoś namiar na jednego z nich albo może polecić jakąś inną firmę? Jeszcze Info odnośnie grzejników jakie potrzebuję: stalowe płytowe z bocznym zasilaniem o mocy 450W, 580W, 760W, 1000W nadające się do montażu w instalacjach wyposażonych w węzeł zmieszania pompowego. Edytowane 8 Września 2020 przez mayeraneq Cytuj
HarryH Opublikowano 8 Września 2020 #2 Opublikowano 8 Września 2020 Oczywiście, że są to grzejniki żeliwne. Ich wymiana z przyczyn technicznych jest całkowicie bezcelowa, na pewno będą też trwalsze od nowych Kermi. Cytuj
mayeraneq Opublikowano 8 Września 2020 Autor #3 Opublikowano 8 Września 2020 (edytowane) 14 minut temu, HarryH napisał: Oczywiście, że są to grzejniki żeliwne. Ich wymiana z przyczyn technicznych jest całkowicie bezcelowa, na pewno będą też trwalsze od nowych Kermi. Dziękuję w takim razie za rozwianie moich wątpliwości. Dodam tylko, że szerokość jednego żeberka ma 7 cm, głębokość ok. 25 cm i wysokość ok. 60 cm. Edytowane 8 Września 2020 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
HarryH Opublikowano 8 Września 2020 #4 Opublikowano 8 Września 2020 To standard, w polskich blokowiskach są miliony takich żeberek. Jeśli 19 minut temu, mayeraneq napisał: osoba ma zastrzeżenia do estetyki, to lepiej zrobić jakieś ażurowe maskownice, niż wymieniać na malowane proszkowo blaszanki. Cytuj
mayeraneq Opublikowano 8 Września 2020 Autor #5 Opublikowano 8 Września 2020 (edytowane) 8 minut temu, HarryH napisał: To standard, w polskich blokowiskach są miliony takich żeberek. Jeśli ma zastrzeżenia do estetyki, to lepiej zrobić jakieś ażurowe maskownice, niż wymieniać na malowane proszkowo blaszanki. Ok, raz jeszcze dziękuję za zajęcie głosu w dyskusji. Chcę tylko przesunąć jeden z grzejników, który obecnie jest na wysokości głowy, a lepiej byłoby gdyby był zamontowany na "normalnej" wysokości. Czy jeśli rurki są stalowe to znaczy, że trzeba będzie te stare zaślepić, a w innym miejscu nawiercić otwór i później przyspawać nowe, by zamontować grzejnik na odpowiedniej wysokości? Edytowane 8 Września 2020 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
HarryH Opublikowano 8 Września 2020 #6 Opublikowano 8 Września 2020 Żebyś sobie tylko syfonu nie zrobił. W tych starych instalacjach wiele rzeczy miało sens. Cytuj
gmaj22 Opublikowano 8 Września 2020 #7 Opublikowano 8 Września 2020 Tak wysoko to były grzejniki w małych łazienkach, żeby pod nimi można było ustawić np. pralkę. Cytuj
mayeraneq Opublikowano 8 Września 2020 Autor #8 Opublikowano 8 Września 2020 8 minut temu, gmaj22 napisał: Tak wysoko to były grzejniki w małych łazienkach, żeby pod nimi można było ustawić np. pralkę. 10 minut temu, HarryH napisał: Żebyś sobie tylko syfonu nie zrobił. W tych starych instalacjach wiele rzeczy miało sens. Tu akurat chodzi o kuchnię. Chciałbym grzejnik, który i tak nie był nigdy włączany, schować w szafce koło zlewu, by nie zajmował zbędnego miejsca w górnej szafce. Mam nadzieję, że osoba zmieniająca położenie podoła temu zadaniu. Cytuj
gmaj22 Opublikowano 8 Września 2020 #9 Opublikowano 8 Września 2020 Skoro ma nie być używany, czy też w szafce, to zdemontuj ten co jest i zaślep podejście. Samo podejście łatwiej schować :) Cytuj
mayeraneq Opublikowano 8 Września 2020 Autor #10 Opublikowano 8 Września 2020 (edytowane) W dniu 8.09.2020 o 21:08, gmaj22 napisał: Skoro ma nie być używany, czy też w szafce, to zdemontuj ten co jest i zaślep podejście. Samo podejście łatwiej schować :) Chciałbym, ale przecież spółdzielnia na to nie wyraża zgody. Nawet nie mogę zamontować zaworku na powrocie, gdybym chciał ściągnąć grzejnik na czas malowania. Chyba że te obostrzenia są rozdmuchane? Niemniej jednak wystosowałem oficjalne pismo o zmianępołożenia grzejnika, więc podejrzewam, że przyjdą jacyś ludzie na kontrolę i mógłby być problem, gdyby grzejnika fizycznie tam nie było (jest na nim podzielnik, który wskazuje 0). Edytowane 22 Września 2020 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
mayeraneq Opublikowano 10 Września 2020 Autor #11 Opublikowano 10 Września 2020 Cześć, to jeszcze raz ja. Niestety stało się to, czego się obawiałem - mianowicie problemów przy przenoszeniu grzejnika. Hydraulik mówi, że po wycięciu grzejnika z obecnego miejsca będzie miał problem, by zrobić nowe podejścia we wskazanym przeze mnie miejscu. Mówi, że będzie miał problem ze wspawaniem rurek od strony ściany. Czy faktycznie tak jest? Sugeruje, że może ewentualnie odciąć przy starych podejściach - nagwintować rurkę, a następnie zejść nowymi rurkami PP w dół i wtedy zamontować. Ogólnie średnio mi się to widzi, bo trzeba będzie to zamaskować, ale może jednak tak musi być? Ktoś coś podpowie jak ugryźć temat? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.