DamianusD Opublikowano 7 Października 2018 #1 Opublikowano 7 Października 2018 Witam forumowiczów... Mam pytanie,a mianowicie mam kocioł z podajnikiem ślimakowym, palenisko klepsydrowe (rynnowe). Sterownik kobra pid 2. problem tkwi w opale, węgiel z bogdanki,wysokokaloryczny, dobrze się pali ale mocno dymi i osadza się sadza w kotle. Próbowałem kombinacji z dmuchawą, z czasami podawania itd, nie dało to żadnych rezultatów. Kupiłem węgiel w tesco,workowany ,problem znikł,na tym węglu z tesco wszystko jest okej... WIem że bedziecie mi odpowiadać żebym zmienił opał ale tamtego sporo mi zostało i chciałbym go wypalić. Może ktoś z was miał z czymś takim do czynienia i potrafi mi coś doradzić... Z góry dziękuje i pozdrawiam. Cytuj
YaroXylen Opublikowano 7 Października 2018 #2 Opublikowano 7 Października 2018 Witam Kolegę. Obecnie palę pozyskaną próbką ok.500kg odsiewki z Bogdanki (raczej granulacja 0-10 z kawałkami). Początki były słabe (2dni), i co mogę powiedzieć...to bogdanka nie nadaje się do palenia z odstawianiem, tylko z ciągłym nadmuchem np.PID. Węgiel potrzebuje wolniejszego spalania i musi dłużej poleżeć na palniku, gdyż przy dużych wiatrach spieka się. Po odstawieniu b.dymi, ale za to ma kopa i to sporego, przypuszczam ze te 26-27Mj to chyba posiada, dobry będzie na lekką zimę. Ten miał z Bogdanki wymieszany z ruskim miałem 3:1 nie wykazuje praktycznie żadnych zdolności do spiekania przy dużym dmuchaniu!!!. Myślę że to jest również dla Ciebie kolego podpowiedź. Wymieszaj z jakimś słabym węglem np.Jaret czy ruskiem , i myślę że jeszcze sam zobaczysz że mieszanka idzie fajnie. Bogdanka absolutnie nie nadaje się do przewymiarowanych kotłów bo będzie mnóstwo sadzy i dymu w przerwach, natomiast w PID powinien bezproblemowo się spalać z dosyć wydajnym skutkiem. Dodam że otrzymałem węgiel do testów pewny bo przywieziony prosto z kopalni :-) a odsiewałem z kolegą siatką budowlaną do piasku żwirku....trochę ruchu się przydało tylko że... już nie te lata :-))) Pozdrawiam. YARO. Cytuj
DamianusD Opublikowano 8 Października 2018 Autor #3 Opublikowano 8 Października 2018 A witam Dziękuję za podpowiedz, tak właśnie myślałem żeby zrobić. Poszukam najsłabszego miału i zmieszam je. Tak jest, masz rację że na dużym nadmuchu i kiedy kocioł jest zimny to spala się ładnie,zero dymu. Natomiast gdy przechodzi w podtrzymanie , wtedy zaczyna kopcić i osadza się spore ilości sadzy. Przez to że dostaje mało powietrza. Jutro jadę na poszukiwania,myslę że po zmieszaniu będzie okej. Po testach dam znać co i jak. Pozdrawiam Cytuj
YaroXylen Opublikowano 8 Października 2018 #4 Opublikowano 8 Października 2018 Postaraj się trzymać palnik w ciągłej pracy,na mocy minimalnej jak tyko się da aby nie odstawiał się kocioł. Na spieki dobry przeze mnie sprawdzony sposób na "Rydułtowach" (bardzo kaloryczny i potwornie spiekający) to dodatki pelletu, na pewno w Twojej okolicy jest też tańszy z łuski słonecznika, który dodany w ilości 1:3 do 1:5 poprawia efektywność spalania, praktycznie całkowicie likwiduje spieki jednocześnie niezauważalny jest w zmniejszeniu kaloryczności opału, ponieważ czyściutko się spala. Jedyny minus to troszkę więcej popiołu. Można również dosypać pelletu drzewnego(wiadomo cena). Należy pamiętać aby palić bez odstawiania palnika, ponieważ wtedy praktycznie zawsze pojawią się "nasi ulubieńcy" --sadza i dym. :-)) Cieplutko pozdrawiam i czekamy tu na forum na ciąg dalszy. YARO> Cytuj
DamianusD Opublikowano 8 Października 2018 Autor #5 Opublikowano 8 Października 2018 (edytowane) Rozumiem. Tak, u nas jest tanszy ten pelet ze słonecznika. I nawet z tego co się orientuje to mój znajomy sprowadza ten pelet słonecznikowy z ukrainy. Muszę popytać. W niedalekim sąsiedztwie produkują też ale to drzewny. Na początek kupię trochę miału gorszej jakości i zmieszam z tą bogdanką. Myślę że powinno być okej. Tak jak wspomniałem , na ekogroszku z castoramy mój kociołek pracował super,zero dymu,zero sadzy. W załączniku przesyłam filmik. Widać na nim ten czarny dym. VID_20180930_122729.mp4 Edytowane 8 Października 2018 przez DamianusD Cytuj
YaroXylen Opublikowano 9 Października 2018 #6 Opublikowano 9 Października 2018 Witam. Taki dosyć spokojny płomień, a spróbuj troszkę więcej wiatru podać(jeśli masz przesłonkę na dmuchawie to ją uchyl więcej), tak aby bardziej ruchliwy był. W/g mnie zdecydowanie za mało wiatru i ewentualnie zmniejszyć niewiele podawanie. Wiadomo że jesteś ograniczony spiekaniem węgla. Spróbuj jeszcze gdyby się spiekał, dosypać wapna do groszku to powinno również ograniczać spiekanie. Pozdrawiam.YARO Cytuj
DamianusD Opublikowano 9 Października 2018 Autor #7 Opublikowano 9 Października 2018 okej,dziękuję za podpowiedz. Dziś zmieszałem z tańszym,w sensie mniej kalorycznym ekogroszkiem. Myślę że to powinno pomóc, jeśli nie, jutro będę wracał z pracy i kupię wapno. Tylko mam jescze jedno pytanko. A mianowicie ile tego wapna dodać tak na 20 kg groszku? Cytuj
YaroXylen Opublikowano 10 Października 2018 #8 Opublikowano 10 Października 2018 (edytowane) Witam. Nie ma jednolitej reguły, myślę że na próbę weź taką ilość jak na przykład słoik czy nawet dwa od dżemu ok.200ml. Domieszka 2-3% powinna wystarczyć. Wyprzedzę twoje dalsze pytanie: obawy o komin sobie odpuść, korozja pieca również możesz pominąć, wapń a właściwie jego tlenki, siarczki czy węglany są naturalnym składnikiem popiołów (jednym z wielu). Wielu kolegów z forum używa regularnie wapna szczególnie paląc mocniejszymi i bardziej spiekającymi węglami z dobrym skutkiem. Więc może to też być sposób na ciągłe palenie. Popatrz na YouTube... Załączam filmik z wczoraj jak "idzie" miał Bogdanka z domieszką ok. 5:1 objętościowo pelletu z łuski słonecznika z mocą ok.15-18kW. Te spieki są bardzo miękkie, to taka siateczka i rozpadają się w piasek po upadku do popielnika. Niestety te snopy iskier są z miału i wiadomo piec się mocno pyli na szaro, ale to tylko próba dla kolegi. I widać że przy zmieszaniu z pelletem można śmiało dmuchnąć bez spieków. 20181009_163215.mp4 Edytowane 10 Października 2018 przez YaroXylen uzupełnienie Cytuj
DamianusD Opublikowano 10 Października 2018 Autor #9 Opublikowano 10 Października 2018 Witam ponownie. No u Ciebie Yaroxylen super się pali. U mnie to wygląda zupełnie inaczej. Jak wspomniałem ja mam palenisko klepsydrowe, czyli u mnie od razu jest ściana z wodą, szybciej mój żar się wystudza. To po części i przez to ten mój dym czarny. Tak,już na próbę zmieszałem ten mój węgiel z bogdanki z miałem.puki co jest okej. W sobotę spróbuję jeszcze dodać to wapno. O to że wapno jest żrące to akurat się nie martwie. Bo jak na początku wspomniałem kocioł jest mojej własnej konstrukcji i cały jest wykonany z blachy kwasoodpornej. Tak że na pewno nic mu się nie stanie. Zasobnik mam tylko ze zwykłej stali(zbrakło kasiorki na kwas,owkę) ale na przyszły rok zrobię go też z kwasówki. Moj kocioł jest moim własnym projektem, więc miałem trochę obaw.No ale na szczęscie wszystko działa jak powinno :-) . wrzucam paręzdjęć z budowy . Cytuj
DamianusD Opublikowano 10 Października 2018 Autor #10 Opublikowano 10 Października 2018 (edytowane) A tak wygląda już ocieplony i zamontowany ;-) no i oczywiście uruchomiony . Edytowane 10 Października 2018 przez DamianusD Cytuj
YaroXylen Opublikowano 10 Października 2018 #11 Opublikowano 10 Października 2018 Jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności kolegi. Naprawdę podziwiam Ciebie. Kocioł przeżyje niejednego zwykłego blaszaka....a mnie to już na pewno. Myślę że po publikacji tych zdjęć wiele osób zatrzyma swoje "oko" na tych fotkach i będzie miało chęć zapytać. Gratuluję wykonania. Jakimi priorytetami kierowałeś się kolego, realizując swój projekt? Wykonanie ze stali nierdzewnej już samoistnie odpowiada na kilka pytań, natomiast reszta jest twoim sekretem? Palenisko klepsydrowe....nie ukrywam że jest mi elementem nie znanym..... Napisz proszę jaka jest grubość blach zastosowanych w kotle? Jaka orientacyjna powierzchnia czynna kotła? Pozdrawiam Ciebie. YARO Cytuj
arti61 Opublikowano 10 Października 2018 #12 Opublikowano 10 Października 2018 Witam, ciekawe ile lat pociągnie taki kociołek. Koszty budowy muszą być większe i fajny podajnik na kółkach :).Palisz zwykłym groszkiem Bogdanki?- bo eko chyba nie produkują Cytuj
DamianusD Opublikowano 13 Października 2018 Autor #13 Opublikowano 13 Października 2018 (edytowane) A dziękuje JaroXylen. Tak, nie chcę już powracać do kolejnej budowy kotła dlatego wykonałem go z blachy kwasoodpornej. Blacha ma grubość 4mm, w zupełności wystarczy. podajnik jak wspomniałem jest nie co grubszy niż orginalne. Ponieważ te na ekogroszek mają średnice 80mm. Mój ma 120 ze względu na grubość węgla(czyli zwykłego groszku). Tak, palę groszkiem z Bogdanki..., ale musiałem dodać około 40% miału z kopalni "Wujek" i teraz jest okej, kocioł nie dymi i nie smoli ;-) Cały kocioł wraz z płomieniówkami ma przekrój około 6,5m2(powierzchni grzewczej). Jest spory bo docelowo będę ogrzewał około 600m2. Ps. palenisko klepsydrowe( jak nazwa mówi ,jest w kształcie klepsydry). Jest to super rozwiązanie,palnik jest częścią integralną kotła,nie da się go zdemontować i wymienić. Wkoło jest odrazu płaszcz z wodą, przez co kocioł ma dużo większą sprawność i nie występuje rosa wewnątrz (nie poci się). Dlatego może pracować na niskich temperaturach. ś\Ślimak podaję węgiel bezpośrednio po lini prostej na ruszt. Czyli praktycznie nie ma żadnych oporów a więc znika problem zrywanych zawleczek ;-) pozdrawiam Edytowane 13 Października 2018 przez DamianusD Cytuj
DamianusD Opublikowano 13 Października 2018 Autor #14 Opublikowano 13 Października 2018 Witam arti61 myslę że bardzo długo będzie mi służył. Blacha kwasowa, aby nie była przegrzana (czyli muszą być wszędzie płaszcze wodne) będzie i będzie. Tak,podajnik na kółkach. łatwiej go zdemontować i zamontować. "odjeżdża sam ;-)" Tak jest ,ekogroszku Bogdanka nie produkuje. Cytuj
Mieszko001 Opublikowano 11 Lutego 2021 #15 Opublikowano 11 Lutego 2021 W dniu 8.10.2018 o 17:09, DamianusD napisał: A witam Dziękuję za podpowiedz, tak właśnie myślałem żeby zrobić. Poszukam najsłabszego miału i zmieszam je. Tak jest, masz rację że na dużym nadmuchu i kiedy kocioł jest zimny to spala się ładnie,zero dymu. Natomiast gdy przechodzi w podtrzymanie , wtedy zaczyna kopcić i osadza się spore ilości sadzy. Przez to że dostaje mało powietrza. Jutro jadę na poszukiwania,myslę że po zmieszaniu będzie okej. Po testach dam znać co i jak. Pozdrawiam Witaj, mam pytanie, jak ten palnik pracuje na małej mocy i jaki masz piec, przymierzam się do kupienia nowego pieca.Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.