Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Kocioł z dolnym spalaniem a zawory termostatyczne


WilliamBonawentura
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Wiele na tym forum pisze się o instalacjach w których temperaturę w pomieszczeniach reguluje się temperaturą instalacji (zawór czterodrogowy). A mnie interesuje instalacja z zaworami termostatycznymi przy grzejnikach (klasyczne cieczowe). Czy kocioł z dolnym spalaniem sterowany miarkownikiem ma szanse na poprawną pracę w takiej instalacji ? Czy kocioł wystarczająco szybko zredukuje swoją moc bez gotowania wody ? Czy ktoś ma może doświadczenia z taką instalacją ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witma

Jeśli założysz głowice na wszystkich kaloryferach a instalacja jest nowego typu ( mała ilośc wody) to będzię sie gotować wcześniej niż myślisz. Zawór 4d też nie załatwia sprawy do końca ale jest nieco bezpieczniej. Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele na tym forum pisze się o instalacjach w których temperaturę w pomieszczeniach reguluje się temperaturą instalacji (zawór czterodrogowy). A mnie interesuje instalacja z zaworami termostatycznymi przy grzejnikach (klasyczne cieczowe). Czy kocioł z dolnym spalaniem sterowany miarkownikiem ma szanse na poprawną pracę w takiej instalacji ? Czy kocioł wystarczająco szybko zredukuje swoją moc bez gotowania wody ? Czy ktoś ma może doświadczenia z taką instalacją ?

 

 

Rok temu założyłem głowice termostatyczne na każdy kaloryfer oprócz bojlerów kocioł mam dolnego spalania

regulowany właśnie regulatorem ciągu.instalacja jest starego typu grawitacyjna.Przerobiłem trochę sposób

podłączenia regulatora do drzwiczek

 

bez_tytu_u.bmp

 

Ten sposób połączenia powoduje szybsze zamknięcie klapy jak również otwarcie np. miarkownik podniesie o 1mm

klapa podnosi się o 4 mm i odwrotnie.

Jeszcze nie zdarzyło się żeby mi się woda zagotowała.

na kotle temperatura ustawiona 65st.w domu 22.5 CWU 50-60 st.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

przy starej instalacji o duzej pojemnosci wodnej działa to swietnie tylko chwilami piec przelatuje o jakies 10 wiecej od zadanej tylko zemusisz rozsadnie zadawac temp np 0 na dworze to 50 na kotle zeby zachowac wspołczaynnik wymiany ciepła np -15 to 65 na kotle w innym przypadku mozesz gotowac lub niec na piecu cały czas 80 jesli zadasz 60 przy 10 na zewnatrz to napewno przeleci z temperatura to tyle a jeszczed jedno masz pompe na układzie czy czysta grawitacja?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

W instalacji z kotłem na opał stały nie zaleca się stosowania zaworów termostatycznych. Jednak zastosowanie ich jest bardzo wygodne wszędzie tam, gdzie warto sterować temperaturą oddzielnie dla każdego pomieszczenia. Proponuje założyć zawory z głowicami termostatycznymi w kuchni, sypialni, salonie lub innym pomieszczeniu gdzie najczęściej w dzień przebywają domownicy a pozostawić zwykłe zawory w łazienkach, klatkach schodowych itp. Takie rozwiązanie nie będzie kolidowało z prawidłową pracą kotła i instalacji. Mimo zastosowania zaworów termostatycznych proponuję nie rezygnować z zastosowania czterodrogowego zaworu mieszającego.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a dlaczego proponujesz rozwiązania połowiczne albo sa głowice albo nie ja np mam na wszystkich 24 grzejnikach i zadne dodatkowe 4d zawory nie sa potrzebne instalacja działa idealnie a ze niema pompy to zadnych szumów w instalacji

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie proponuję rozwiązań POŁOWICZNYCH tylko KOMFORTOWE. Zawsze można znaleźć rozsądny kompromis - trzeba go tylko umieć dostrzec i zastosować. Niestety mylisz się kolego pisząc, że żadne zawory czterodrożne nie są potrzebne. Nie masz u siebie, nie znasz najwidoczniej ich działania i dlatego rzucasz takimi pewnikami, że są niepotrzebne. To, że coś się sprawdziło u Ciebie nie oznacza, że schemat taki można bezkarnie powielać i proponować wszystkim dookoła. Tylko trudno mi z Tobą toczyć dyskusję na ten temat - najczęściej jest tak, że jak ktoś czegoś nie ma to nie wie co traci. Oczywiście piszę to w kontekście zastosowania lub nie zaworu mieszającego. A szumy - to nieprawda. Bardziej szumią Tobie zawory termostatyczne szczególnie na granicy zamknięcia niż najgorszej choćby jakości zawór mieszający. Niech każdy sobie w swojej instalacji robi co zechce, ale niech nie narzuca tych rozwiązań innym jako jedyne prawidłowe.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po czesci sie zgadzam alemusisz czytac co pisze byc moze na innym post ze nie ma potrzeby ale nalezy poznac instalacje i mozna podjac decyzje ,w sytuacjach ktore opisuje jest on niepotrzebny i niejest to na zasadzie nie bo nie tylko ma uzasadnienie jesli nie ma głowic to mysle zejest to rozwiazanie lepsze niz wcale ale itak uwazam ze głowice sa najlepsze przy duzych domach

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po czesci sie zgadzam alemusisz czytac co pisze byc moze na innym post ze nie ma potrzeby ale nalezy poznac instalacje i mozna podjac decyzje ,w sytuacjach ktore opisuje jest on niepotrzebny i niejest to na zasadzie nie bo nie tylko ma uzasadnienie jesli nie ma głowic to mysle zejest to rozwiazanie lepsze niz wcale ale itak uwazam ze głowice sa najlepsze przy duzych domach

 

tak sobie czytam i szukam związku między zaworem 4d a termostatami na grzenjnikach

 

główną rolą zaworów 4d jest (moim zdaniem) utrzymywanie temperatury powrotu kotła, a regulacja temperaturą obiegu grzewczego jest w tej sytuacji drugorzędna, więc najpierw zawór 4d ma spowodować wygrzanie kotła, a później puszczać temp. na C.O. Oczywiście tak to idealnie działa z siłownikiem.

Jednak bez siłownika funkcje zaworu 4d są takie same jednak w troche inny sposób realizowane

 

pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawór 4D ma w moim przypadku również tę zaletę , że sterowany potrafi przymknąć wodę w piecu gdy zaczyna brakować opału(funkcja ochrony powrotu 48C). Na obecne temperatury zasyp 10-12 kg starcza na noc nad ranem zaczyna się wypalać resztka więc zawór zamyka piec (pozostaje w nim temp ok 50C). Piec taki jest dużo łatwiej rozpalić i unika się kopcenia z komina. Rano wrzucam 10 kg mieszanki i wieczorem sytuacja się powtarza. W domu nie spada poniżej 20 i wszyscy są zadowoleni. Kaloryfery są dobrane na miarę potrzeb, więc nie myślę na razie o zaworach termostatycznych.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przy starej instalacji o duzej pojemnosci wodnej działa to swietnie tylko chwilami piec przelatuje o jakies 10 wiecej od zadanej tylko zemusisz rozsadnie zadawac temp np 0 na dworze to 50 na kotle zeby zachowac wspołczaynnik wymiany ciepła np -15 to 65 na kotle w innym przypadku mozesz gotowac lub niec na piecu cały czas 80 jesli zadasz 60 przy 10 na zewnatrz to napewno przeleci z temperatura to tyle a jeszczed jedno masz pompe na układzie czy czysta grawitacja?

U mnie sterownik pieca dba by temp na piecu nie spadła poniżej zadanej np62C , sterowanie zaworem dba by na powrocie nie było mniej niż ok 48 a w kaloryferach ustawia ok 37 +5, 42 dla 0 46 dla -5 itd wg krzywej. Obsługa sprowadza się do dokładania 2x na dobę i wysypywania popiołu , jak ma się troche czasu to można popatrzeć jak siłownik obraca zaworem i przy okazji zrobić piwko przy piecu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Mam założoną pompkie w instalacji, ale jest nie używana od długiego czasu,nie wiem może

już i nie działa.Ze trzy lata temu chciałem przerobić całą instalacje na miedź ze sterownikami

ale w zimę dowalił śnieg pozrywało linie energetyczne i tydzień nie było prądu,u mnie było ciemno

ale ciepło ,a u sąsiada i ciemno i zimno (nie był przygotowany na taką sytuacje),dzieci jego grzały się u mnie.Dlatego postanowiłem

nie zmieniać centralnego a zmodernizować właśnie poprzez montaż zaworów termostatycznych działa wyśmienicie ,teraz mam ciepło w domu (nie gorąco)i nie jestem

uzależniony od energii elektrycznej, a i dodatkowych kosztów nie ponoszę za prąd

Pozdrawiam

Waldikol

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Jeśli ktoś ma instalację grawitacyjną a nie ma konieczności jej wymiany z jakiegoś powodu to najlepiej jeśli ją pozostawi. Twój sąsiad jeśli miałby zwykłą przetwornicę 12V DC /230 V AC do kupienia za maks 150 zł mógłby zasilić instalację z akumulatora samochodowego, oczywiście doładowanego z alternatora samochodu, a w niektórych okolicach warto mieć jednak generator i zapas benzyny. Inna rzecz, że długotrwałe braki zasilania zdarzają się bardzo rzadko. A montaż zaworów i głowic termostatycznych w standardowych grzejnikach nie zakłóca zauważalnie obiegu grawitacyjnego.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.