Skocz do zawartości
IGNOROWANY

kocioł do domu ze szkieletu drewnianego


byachu
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Pewnie zaraz zostanę przeklęty, że zadałem pytanie które było już tu "kilka" razy stawiane ale trudno zaryzykuje:-) Stawiam dom w szkielecie drewnianym. Konstrukcja ściany to w dużym skrócie 12 cm wełny w ścianie obłożone drewnianą płytą i 10 cm styropianu na zewnątrz. Dom parterowy z użytkowym poddaszem. Powierzchnia domu ok. 110 m2. 4 osobowa rodzina. Kotłownia 2,5x1,5 bez oddzielnego wejścia (tak wyszło:-( ). Brak dostępu do gazu. Dlatego poszukuje kotła na eko-groszek. Jakiś czas temu czytałem trochę na stronach producentów i sprzedawców. To naprowadziło mnie na kocioł Stalmark 17 KW .Czytałem dziś trochę postów na tym forum i w kilku z nich proponowane jest rozwiązanie z kotłami Ling Duo i Combi Klimosza. Przyznam się, że i mnie wydają się interesujące. Tylko szkoda, że mi się może tylko wydawać bo nie mogę pochwalić się jakąś specjalną wiedzą w tym temacie. Nie wiem zatem czy to tendencja tego forum czy faktycznie dobra relacja jakości do ceny tych kotłów....?

Stąd jeszcze raz moja prośba o wyrozumiałość i będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie związane z możliwymi rozwiązaniami które mogą mnie dotyczyć.

 

Wielkie dzięki i pozdrawiam wszystkich.

Janusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj Janusz,

I nie ma mądrych na to jaki kocioł, oczywiście każdy kocioł ma swoje zalety i wady. To Ty musisz wybrać zalety i dopasować je do możliwości finansowych. zasady są takie wymnóż sobie kubaturę domu i przemnóż to przez 40 - 60 W/m3, w Twoim domu będzie to 40-45 W/m3 i już wiesz jaka moc kotła, dalej kocioł stalowy czy żeliwny ten drugi jest trwalszy, ale droższy. Potem poczytaj na forach opinii o różnych kotłach np. opinie o stalmarku, Każdy producent chwali swoje sprawdź www.r-eco.pl kotły żeliwne, www.hef.com.pl kotły stalowe, różne z Pleszewa. Wybór jest duży, a w mojej ocenie wszystkie są podobne, ale czasem lepiej zapłacić więcej i mieć dłuższy czas spokój.

Pozdrawiam

Sławek

ps. Chyba nie pomogłem, a Ty masz więcej wątpliwości, ale gdybym był na Twoim miejscu wybrał bym Hef, istnieje możliwość zmiany konfiguracji kotła u producenta, wybór palnika retortowego - paliwo na eko-groszek lub miał, wybór sterownika itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wreeszcie jakaś podpowwiedź:-)

Kurcze szkoda, że akurat odnośnik do strony r-eco nie działa bo zainteresowały mnie kotły żeliwne no ale trudno poszukam w innych miejscach. Jeszcze raz wielkie dzięki nawet jeśli nie ułatwiłeś mi wyboru to utwierdziłeś mnie w przekonaniu że na tańszym rozwiązaniu pewnie i tak w perspektywie czasu i wygody nie oszczędze.

Dzieki i pozdrawiam.

Janusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przy powierzchni domu 120m2 oraz takim "potężnym" ociepleniu scian oraz przy szczelnych oknach jako żywo wychodzi że 5KW mocy kotla jest w sam raz

jesli jest taka mała moc to nie pozostaje nic innego niż zakupic najmniejszy kocioł stalowy 5-6KW za 1200-1300zł, przy czym trzeba się liczyć że po 10-12 latach konieczny będzie zakup nowego.. ale i cena nie stanowi problemu...

 

tak to widze...

 

przy tak malym zapotrzebowaniu na moc, dobrym uzupelnieniem instalacji bylby zasobnik/bufor 200l by po wypaleniu sie opału jeszcze przez 2-3 godzin miec ciepłe grzejniki

 

może kolega zapoda link do strony z takimi projektami domów jaki buduje, bo dosyc obiecujaco to wygląda jeśli chodzi o parametry energetyczne..

a jak z kosztami budowy???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dodam jeszcze to że kolega na sezon spali do ogrzania takiego niskoenergetycznego domu maksimum 2 tony wegla i troche drzewa na rozpałke-tak mi to wychodzi na oko

i to mi sie podoba, bo to jest dobry kierunek w inwestowaniu w ocieplenie: inwestuje sie ale są potem tego efekty

 

a jesli spali dwie tony to nie ma co wydziwiać skoro licząc po kosztach kotla i po kosztach ogrzewania, takie parametry są nie do pobicia

 

najlepszy dla takiego kotła będzie wegiel typu kostka z pewnego żródła, jest on tez najdroższy ale i najbardziej efektywny w spalaniu w małym piecu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego 13robert,chyba nie zrozumiałeś tematu.Pytanie dotyczy kotła na ekogroszek.

5-6kW w takim domu dotyczy chyba budynku,w którym nie otwiera się drzwi i okien i są zatkane kanały wentylacyjne,no i pewnie nie ma boilera do ogrzania.

byachu,dobrze,że zdecydowałeś się na kocioł tłokowy.To zdecydowanie najlepszy wybór od jakiegokolwiek kotła ślimakowego.Kotły żeliwne są,wg. mnie bardzo mocno przereklamowane.Już na wstępie tracisz sporą sumkę z tytułu jego wyższej ceny.Potem tracisz na gorszej sprawności,która będzie się jeszcze pogarszać z czasem z tytułu trudności z wyczyszczeniem żeliwnego kotła.Nie wspomnę już o trudnościach z ustawieniem ślimakowca i delikatności jego napędu.

Trzymaj się kotła tłokowego.Szkoda tylko,że nie ma takich o mocy mniejszej niż 17kW,bo to trochę za dużo jak dla ciebie.Jednak nie jest to jakiś szczególny problem.

I pamiętaj o ceramicznym kominie do niego.Koniecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolega w tym roku zakupił kocioł tłokowy KTM Tilgnera. Wszystko sprawne w 100% ale powiedział mi o jednej bolączce. Chodzi o to, że podobno stosukowo głośna jest jego praca w szczególności w momencie podawania paliwa. W sytuacji kiedy mam kotłownie w bryle domu powiedział mi, że może to być bardzo uciążliwe???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ślimakowca też słychać - jeżeli tak samo jak tłokowca to tak - może to być uciążliwe - nie bardzo ale uciążliwe. Ja myślę nad wyciszeniem kotłowni, którą mam w piwnicy.

 

Adam - myślę, że jak się wspomina o wadach i zaletach pieców należałoby to robić w bardziej wyważony sposób. Na forum prośby o ustawienia tłokowców także się zdarzają. Są też informacje o zacinaniu się tłoka oraz o większym kopceniu czy też "wyrzucaniu" sadzy.

 

A co do ślimakowców - przypuszczam, że trudności z ustawieniem nie są większe. Nie wiem też o co chodzi adamowi z delikatnością napędu - napęd mojego kotła już trzeci rok pracuje bez najmniejszych problemów.

 

Wujek ma tłokowca i jest równie zadowolony jak ja ze swojego "ślimakowca" :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolego 13robert,chyba nie zrozumiałeś tematu.Pytanie dotyczy kotła na ekogroszek.

5-6kW w takim domu dotyczy chyba budynku,w którym nie otwiera się drzwi i okien i są zatkane kanały wentylacyjne,no i pewnie nie ma boilera do ogrzania.

zgadza się że bez bojlera, gdyz nie napisal o nim.

dla bojlera należy dodać 2KW do kotla

 

natomiast przy konstrukcji szkieletowej i dobrym ociepleniu takie wychodzi niskie zapotrzebowanie na energie-maja taką przewage na murowanymi że nie ma w nich elementów przewodzących ciepło w ogóle

 

najlepiej gdyby kolega podał jakie ma zapotrzebowanie W/m2-powinien to miec w projekcie

 

a jesli wyjdzie z bojlerem 7-8KW mocy pieca w najtęższe mrozy, a zakupi piec 17KW ktorego zakres mocy wynosi 6-17KW to znowuz będą problemy z przewymiarowaniem pieca.

 

wyłozy pare ładnych tysiecy zlotych na piec i okaże się że wszystko źle pracuje w praktyce

 

ja mu doradzam by piec byl "w sam raz" plus 200l (lub 400l-są niewiele droższe) zbiornik buforowy

wówczas będzie palil w nim w optymalny sposób, niezaleznie od temperatury zewnetrznej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ślimakowca też słychać - jeżeli tak samo jak tłokowca to tak - może to być uciążliwe - nie bardzo ale uciążliwe. Ja myślę nad wyciszeniem kotłowni, którą mam w piwnicy.

Myślę, że ważna jest także jakość dźwieku, kto na co jak reaguję. Ja mam ślimakowca w piwnicy i kiedy idę spać, albo pracuję przy komputerze, to go słyszę. Ale, kiedy ktoś włączy zmywarkę na piętrze, to hałas jest jeszcze większy. Z tym, że piec jakoś mimo wszystko trawię, a zmywarka mnie zwyczajnie denerwuje. Obawiam się, że u kobiet może to być odwrotnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, że sprawa głośności jest bardzo indywidualna. Ja na przykład nie słyszę tłokowca z kotłowni będąc na parterze a słuch mam dobry. Z kolei stojąc obok kotła wydaje się, że jest głośny. Ślimakowe chodzą chyba ciszej ale dochodzi strzelanie kruszonego groszku czego w tłokowcu nie zauważyłem.

 

Najmniejszy ślimakowy jaki znam to Hef eko plus 12 kW. Według mnie ślimakowe są wygodniejsze w eksploatacji a tłokowe nieco tańsze w eksploatacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo bym Was poprosił o podpowiedź odnośnie producenta. Może jakiś sprawdzony producent "tłokowców" no i podobnie z rozwiązaniem ślimakowym. Wiem, że każdy chwali swoje i ale nawet takie sugestie to jest dla mnie ważna podpowiedź. Nie stać mnie pewnie na najdroższe rozwiązania ale nie chcę też kupić taniochy, a później dojść do wniosku, że mogłem dołożyć i uniknąć wielu problemów. Bardzo dziękuję za każdą podpowiedź.

 

Pozdrawiam.

Janusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze nie znalazłem żadnego kotła tłokowego w ofercie wymienionych wyżej producentów. Czy to oznacza, że cięko będzie mi dostać kocioł tłokowy u sprawdzonego, renomowanego producenta???? Znalazłem kocioł Stalmark 17 KW ale czy to wszystko. Napiszcie proszę u kogo mogę szukać.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

troche nie rozumiem intencji "przedmówcy" m77

opal jak opał, jeśli jest spalany jak nalezy wówczas będzie dobrze

 

przy takim malym zapotrzebowaniu na cieplo,kolega powinien zamknąć zime w 2-3 (maks z grzaniem CWU) tonach węgla lub jego ekwiwalencie

ale musi mieć piec pracujący w zakresie 2-7KW a nie 5-15KW ( i być może bufor 200l lub 300l)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie znam tłokowca o mocy mniejszej niż 15kW.Tyle ma mój Protech Karo,ale jego ulepszona wersja ma już 18,5kW.Trochę to za dużo.

Marcinie,rzeczywiście,zbyt uogólniłem.Jednak w prawie każdym sklepie handlującym kotłami ślimakowymi jest zapasik tych ślimaków na wymianę.Niektóre trzeba wymieniać co 2 lata,a znam przypadki ,że i co sezon.Tak jak wszędzie,i tutaj jest produkt dobrej jakości i badziew.Proporcjonalnie ujmując,to udział ślimakowców jest dużo większy na rynku,niż tłokowców,więc i stąd też może się brać spora ilość informacji o problemach z nimi.Ciekawe,co by było przy odwróceniu proporcji?

Mimo wszystko,porównując podajnik tłokowy i ślimakowy nie potrafię znaleźć zalet ślimakowego.

Co do hałasu,to w domu o konstrukcji szkieletowej będzie on na pewno dobrze słyszalny w całym domu,bo te budowle znane są ze słabego tłumienia dźwięków.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy kocioł zgazowujący drewno nie byłby ekonomicznym rozwiązaniem? Mniej brudu przy drewnie. Pytający może nie brał pod uwagę takiej możliwości.

ekonomicznym? jesli znajdzie się taki by nie był za duzy to czemu nie

 

jesli chodzi o straszny brud to ja dla przykladu nie wkladam wegla rękami do pieca i nie lękam się brudu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ok. Zdurniałem już do końca.....Kompletnie nie wiem na co się zdecydować ale wielkie dzięki za wszystkie opinie. Chyba musze troszkę ochłonąć bo pogubiłem się w tym wszystkim. Skoro ślimakowce są takie awaryjne to dlaczego jest ich tak dużo na rynku. Dlaczego taka skromna jest oferta kotłów z podajnikiem tłokowym????? Trudna decyzja przede mną:-(

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro ślimakowce są takie awaryjne to dlaczego jest ich tak dużo na rynku.

One nie są same z siebie awaryjne, tylko ślimak się po prostu zużywa. Awaria jest wtedy, gdy zrywa zawleczkę, a tak się dzieje, gdy kocioł jest na przykład źle wypoziomowany, albo w "groszku" znalazły się duże kawałki węgla lub kamienie. To przede wszystkim zła jakość wegla jest przyczyną awarii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do wypowiedzi Adama: Cóż - porównanie "ślimakowców" z dolnej półki z dobrymi tłokowcami może faktycznie nie mieć sensu. Dlaczego z dolnej - piszesz o słabej jakości ślimakach, delikatnych napędach, trudnym sterowaniu. To nie są cechy dobrych produktów. A w każdej grupie kotłów można znaleźć dobre i gorsze produkty. Ja uważam, że kupiłem dobry (i nie tani) kocioł, dlatego może wady o których wspominasz nie bardzo do mnie przemawiają.

 

Zaletą "ślimakowca" (dość szeroko opisywaną na naszym forum także) jest np. sposób spalania opału (nowa porcja opału jest wypychana od spodu), co w porównaniu z tłokowym (zrzucanie nowej porcji na żar). Opieram się tutaj generalnie tylko na zasłyszanych opiniach (i tym co widzę z komina wujka), ale kotły tłokowe kopcą bardziej niż ślimakowe - z mojego komina lekki dymek wydobywa się tylko w momencie "rozpalania" pieca (przejście z trybu spoczynku do trybu pracy. Wielu użytkowników kotłów tłokowych ich "ekologiczność" wstawia między bajki i nawet oni twierdzą, że pod tym względem ślimakowce są lepsze.

 

Co do zużycia ślimaka - ostatnio po dwóch latach wymieniałem podajnik na miałowo/groszkowy Brucer - ślimak praktycznie nie nosił śladów zużycia.

 

Co do zrywania zawleczki - w starym podajniku nie zerwała się ANI RAZU. W brucerze kilka razy na początku (słabe spasowanie ślimaka i jego obudowy powodowało, że do momentu, gdy elementy się dotarły nie funkcjonowało to jak miało - ale teraz od 3 miesięcy również spokój).

 

Ja uważam, że trzeba kupić piec DOBREJ KLASY. Dyskusja nad wyższością ślimaka i tłoka jest jak dyskusja nad wyższością Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Każdy ma swoje wady i zalety. Każdy ma zadowolonych i niezadowolonych użytkowników.

 

Byachu - mogę Cię zapewnić, że prawdopodobieństwo złego wyboru jest takie same niezależnie od wybranej metody spalania :D Ale jak najbardziej życzę dokonania dobrego wyboru - na pocieszenie powiem, że to zdecydowanie bardziej prawdopodobne niż "wtopa" :D

 

Ale chyba zeszliśmy z tematu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może troszkę odeszliśmy ale to do przyjęcia. Podsumowując jeśli mówimy o piecach dobrej klasy to masz na myśli Klimosz, HEF, Zębiec czy może ktoś inny? Zastanawiam mnie jeszcze jedno. W przypadku Klimosza piece Ling Duo mają moc 15 a następna to 25. Przy moich 110 metrach mam wrażenie, że 15 KW to troszkę mało, natomiast 25 sporo za dużo???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.