Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Bardzo proszę o pomoc, kilka pytań


Gwizdek
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

 

Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc na wstępie witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

 

W trakcie szukania informacji na temat instalacji C.O. natrafiłem na to forum. Pomyślałem, że poradzę się bardziej doświadczonych w tej kwestii ludzii.

Na początku może opisze budynek i co planuję zrobić.

 

Otóż do ogrzania mam około 56 m2 + piwnica (piwnica nieogrzewana). Jest oddzielne pomieszczenie na kotlownie, znajdujące sie w piwnicy. Lokal ten wraz z piwnicą jest częścią domu jednorodzinnego wolnostojącego typu "bliźniak". Zamieszkana przeze mnie i moją żonę będzie jedna strona tego "bliźniaka", parter wraz z wcześniej wspomnianą piwnicą i kotłownią. Jest to stare budownictwo. Wszystkie okna wymienione są na nowe, szczelne "plastiki". Komin z cegły o wymiarach przekroju 15 cm x 25 cm. Wysokość komina około 15 m. Pokrycie dachu z dachówki.

Na dzień dzisiejszy jest robiony remont generalny. Instalacji C.O. jeszcze nie ma. Planujemy zakup kotła na paliwo stałe. I oto kilka moich pytań:

 

1) Która moc kotła jest odpowiednia: 10, 12 czy może 14 kW?

2) Naszą uwagę zwróciły dwa piece, Optima Komfort Plus z www.defro.pl i VIADRUS U22, który lepszy?

3) Co lepiej zastosować, miarkownik ciągu czy elektroniczny sterownik nadmuchu?

4) Która konstrukcja kotła lepsza - stal czy żeliwo i co polecacie?

5) Czy muszę w przypadku takich piecy zastosować wkład kominowy, czy jest O.K tak jak jest?

6) W domu planowane jest zamontowanie 5 lub 6 grzejników + C.W.U do łazienki i kuchni (posiadam bojler około 300 l), oczywiście konstrukcja otwarta z naczyniem wzbiorczym, czy pojemność instalacji C.O. jest wystarczająca? Znaczy czy w układzie nie jest za mało wody (żeby czasem się nie zagotowała)?

7) uzupełnienie do pyt. 6 czy należy wstawić w układ np.: zbiornik buforujący (jakiś nieduży) żeby zwiększyć ilość wody w układzie?

8 ) Czy dać zawór trójdrożny czy czterodrożny i czy wogóle ma to sens, bo czytałem już wiele opinii na ten temat?

9) Czy na tak małą powierzchnię do ogrzewania byłoby O.K. zastosować małej mocy piec z palnikiem retortowym na ekogroszek?

10) Czy zastosować pompę rozprowadzającą C.O. i pompę do C.W.U? Nie mam na myśli pompy cyrkulacyjnej do C.W.U tylko pompy do "przemielenia" wody przez bojler do kotła i szybszego ogrzania? Czy lepiej instalacja grawitacyjna?

 

 

Za odpowiedzi na w/w pytania z góry bardzo dziękuję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 8 miesięcy temu...

Witam serdecznie. Oba kotły są dobre. Nie wypowiadam się wiecej bo każdy ma swoje wyobrażenia co to znaczy dobry. Jakościowo są dobre. Zawor koniecznie czterodrożny. Zapewni ci właściwą temperature w domu a funkcjonując na zasadzie podwójnego podmieszania wody znacznie ograniczy ryzyko korozji niskotemperaturowej. Jeśli ktoś proponuje cu montaż kotła odradzając ten zawór to lepiej poszukaj sobie kogoś bardziej kompetentnego. Do zaworu tego silownik i sterownik za 350 zł i w domku masz komfortową ustawioną dla siebie i potrzeb temperaturę. Pozdrawiam. Pisz często odwiedzam te strony. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ile kosztuje ten komplet-sterownik,zawór 4-drogowy+siłownik.

W swoich postach piszesz o utrzymywaniu na kotle temperatury 75*C-to w takim razie powiedz jaką powierzchnię ogrzewasz i ile opału spalasz,bo coś wydaje mi się ,że na samo podtrzymanie temperatury w kotle wypalisz więcej niż ja na ogrzewanie 90 m/2 przy śr. temp.22*C

Trzeba wyjść z jednego podstawowego założenia-że węgiel i inne paliwa stałe można spalić kontrolując warunki spalania jedynie w przemysłowych kotłach ze stałą obsługą.W kotłach domowych zawsze będą problemy z ustawieniem

i regulacją automatyki,dymieniem,smołowaniem,wybuchami itp.Dlatego najlepiej sprawdzają się tutaj proste układy grzewcze "sprzed lat"-typu piece kaflowe,zwykłe kotły co-są najekonomiczniejsze,a na tym/palącym węglem/ najbardziej nam zależy.Na pewno przełomem ostatniego okresu w węglowym grzejnictwie jest palnik retortowy-tylko,że jego stosowanie wymaga ciągłej regulacji ustawień i ma poważną wadę-dużo kosztuje.Ja osobiście gdybym miał wybór gaz-czy węgiel na piec za 7-9 tys./kiedy to sie zwróci/ biorąc pod uwagę ciągłą brudną robotę przy węglu wybieram ogrzewanie gazem.Nadmieniam,że również jestem automatykiem,a kotłami na paliwa stałe zajmuję sie od lat i automatykę w swoim kotle dawno wyłączyłem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ile kosztuje ten komplet-sterownik,zawór 4-drogowy+siłownik.

W swoich postach piszesz o utrzymywaniu na kotle temperatury 75*C-to w takim razie powiedz jaką powierzchnię ogrzewasz i ile opału spalasz,bo coś wydaje mi się ,że na samo podtrzymanie temperatury w kotle wypalisz więcej niż ja na ogrzewanie 90 m/2 przy śr. temp.22*C

Trzeba wyjść z jednego podstawowego założenia-że węgiel i inne paliwa stałe można spalić kontrolując warunki spalania jedynie w przemysłowych kotłach ze stałą obsługą.W kotłach domowych zawsze będą problemy z ustawieniem

i regulacją automatyki,dymieniem,smołowaniem,wybuchami itp.Dlatego najlepiej sprawdzają się tutaj proste układy grzewcze "sprzed lat"-typu piece kaflowe,zwykłe kotły co-są najekonomiczniejsze,a na tym/palącym węglem/ najbardziej nam zależy.Na pewno przełomem ostatniego okresu w węglowym grzejnictwie jest palnik retortowy-tylko,że jego stosowanie wymaga ciągłej regulacji ustawień i ma poważną wadę-dużo kosztuje.Ja osobiście gdybym miał wybór gaz-czy węgiel na piec za 7-9 tys./kiedy to sie zwróci/ biorąc pod uwagę ciągłą brudną robotę przy węglu wybieram ogrzewanie gazem.Nadmieniam,że również jestem automatykiem,a kotłami na paliwa stałe zajmuję sie od lat i automatykę w swoim kotle dawno wyłączyłem.

Witam. Ja ogrzewam 156 m2 plus garaż. Mam 131 żeberek aluminiowych, instalacja w miedzi, 23 duże okna z mikroszczelinami otwartymi w co drugim oknie. Ogrzewam 100 l zasobnik c.w.u. i korzysta z niego pięć osób, w tym dwoje dzieci. Dom z suporeksu 24 cm plus izolacja 10 cm styropian. Piec miałowy ekocentr 24 kW. Przedwczoraj około 13. 00 zasypałem piec dwoma wiadrami 10 l po farbie wilgotnego miału i z pięć kawałków drewna. Może sześć. Nie liczę rozpałki z szczap i strzępów gazet. Piec ogrzewa zasobnik. Mój sterownik trzyma temperaturę wody do instalacji c.o. 34,5-35,5 stopnia C. Grzejniki ostygły około 23. 00 następnego dnia. temperatura na zewnątrz około 6 st w dzień i lekki przymrozek w nocy z -1 st C. Dziś rozpaliłem około 17. 00 taką samą ilością mialu i z 7 kawałków drewna. Na zewnątrz jest 1 st C. Na pewno spadnie jeszcze. i na pewno będę miał ciepło tą noc, jutro i większą część nocy następnej. Ogrzewam dom do 20-21 st C.I ogrzaną wodę w zasobniku. Nie mam zarośniętego pieca i komina. Koszty: zawór czterodrożny 1'' ESBE 160 zł. Siłownik ESBE typ 60 350 zł. Sterownik 350 zl. Dużo dla niejednego. Ale umożliwia komfortowe i maksymalnie ekonomiczne wykorzystanie ogrzanej w kotle wody do całkowitego jej wychłodzenia po wygaśnięciu paleniska. Minimalizuje sie ryzyko korozji niskotemperaturowej. Używam sadpalu. Sterownik pieca trzyma mi 75 st C. Nie przegrzewam mieszkania. Nie zarasta mi piec ani komin. Piec ustawiłem dla siebie jak dla siebie. Zapewniam Cię kolego i wszystkich forumowiczów, że piece i ich automatykę da się ustawić tak, żeby nie było żadnych efektów specjalnych, wybuchów, zalewania smołą i innych takich bajerów. Tylko trzeba na to trochę czasu, cierpliwości i zamiłownia do tego tematu. Zawodowej intuicji. Chyba tego ci kolego - z calym szacunkiem dla Ciebie - brakuje. Ja się polecam. Pozdrawiam wszystkich. [email protected]

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... Śledzę wypowiedzi jerryka i wiem, że piotrek raczej się myli :) Ale nie chciałbym wchodzić tutaj "między młot a kowadło", lecz wyrazić pewną myśl:

 

Otóż jak już nie raz pisałem nie do końca zgodzę się z tym, że piec z palnikiem retortowym wymaga ciągłej regulacji ustawień - no może gdy ktoś faktycznie chce "dopieścić" proces spalania. Ja jako generalnie zwyczajny użytkownik z ustawieniami pieca trochę pokombinowałem i w końcu stwierdziłem, że najlepsze są te, które ustawił monter. Nic się nie kopci ani nie smołuje - także generalnie działanie pieca oceniam na piątkę.

 

Myślę, że automatyka w tym wypadku niejako ma za zadanie zastąpić człowieka. Wiadomo, że maszyna nigdy nie dorówna człowiekowi, który może w niestandardowy sposób zareagować na pewne warunki. Automatyka to tylko mechanizm/program, który sam nic nowego nie wymyśli.

 

Tak więc wydaje mi się, że piece z automatyką są bardziej dla wygodnych - myślę, że jerryk ma dużo racji mówiąc, że największe rezerwy mocy i oszczędności są w konstrukcji pieca.

 

Co do ogrzewania gazem - mam dom 200mkw nieocieplony, stara instalacja, żeliwne grzejniki, okna plastikowe/nowe - miesięcznie zużywam na jego ogrzanie (+ 200l bojler na średnio licząc 3 osoby) maksymalnie tonę ekogroszku. Co daje wg cen zakupu około 350 zł. Uważam to za wartość dość dobrą. Nie mam doświadczenia w tym temacie, ale myślę, że ogrzewanie gazem byłoby dużo droższe - acz oczywiście dużo bardziej komfortowe. Przyznam, że gdybym miał bardziej nowoczesny i mniejszy domek chyba również zdecydowałbym się na gaz - tym bardziej, że licząc opłacalność ogrzewania zawsze biorę pod uwagę "robociznę" przy obsłudze ogrzewania. Przy ekogroszku to jest: dniówka rocznie przy wrzucaniu węgla + pół godziny tygodniowo na załadunek i wyrzucenie popiołu + pół godziny na mycie się po tym procesie :) + 1 godzina miesięcznie na dokładniejsze czyszczenie - więc generalnie koło tygodnia pracy 8h dziennie rozłożone na rok.

 

Moim zdaniem wszystko zależy faktycznie od tego zamiłowania - gdy miałem poprzedni piec - zwykły, węglowy z dolnym spalaniem próbowałem montować do niego dmuchawę - jednak efekty były mizerne - po prostu nie miałem na to czasu ani zbyt dużego doświadczenia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie. Marcin, może żle sie wyraziłem, ale chodzi o to, że każdy piec trzeba inaczej ustawić do każdej instalacji i do czasami skrajnie różnych oczekiwań użytkowników. Tworzy to naprawdę wielką ilość kombinacji. Jasne że nawet najlepsza automatyka nie zastąpi w 100% czlowieka i nikomu nie powinno się tak wydawać. Automatyka ma pomóc, usprawnić pracę urządzenia, odciążyć człowieka. Ale działa na zasadzie bezdusznego programu i jeśli będzie zle ustawiona to niech nikt się nie spodziewa rewelacji. Nawet nie rewelacji ale w miarę dobrej pracy. Instalator po montażu kotła powinien zaprogramować sterownik według swojej najlepszej wiedzy, doświadczenia, jakichs swoich tzw. patentów tworząc podbudowę sprawnej pracy. Ale w ramach wykonania usługi powinien też w porozumieniu z inwestorem po jakimś ustalonym lub zależnym od potrzeby okresie dokonać niezbędnych korekt będąc na miejscu montażu i widząc co się dzieje wewnątrz pieca, komina itp.itd. Najlepsze bo praktycznie bezobsługowe są piece gazowe. Czyściutko, ślicznie. Rachunek też przyjdzie czyściutki i śliczny. Proszę bardzo. ale nie wypowiadam się na temet gazowtch kotłów bo swój czteroletni montowany przez teścia wywaliłem. 530 zł za miesiąc trzy sezony temu, i temperatura w domu średnio 15 st w nocy 12. Pełen perwers. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin, w calej sprawie jest ukryte drugie dno. Jesli ktoś chce żebym mu ustawił sterownik lub zgłasza problemy z kotłem montowanym przez kogoś innego to robie co mogę żeby ustawic wszystko do stanu juz istniejącego, zastanego. Przecież nie będę suszył głowy klientowi, że kupił wadliwy konstrukcyjnie piec lub niedostosowany do potrzeb użytkownika. Bo stan taki juz jest, nikt nie przyjmie spowrotem używanego pieca bo nikt te ż sie nie wytłumaczy że sprzedawca zełgał wciskając ewidentny kit klientowi, że ten kocioł jest idealny do jego potrzeb superenergooszczędny i można bezstresowo palić wszystko. A taka sytuacja zdarza się niepokojąco często. Co innego jak ktoś prosi o pomoc instalatora w wyborze odpowiedniego kotła. Wtedy odpowiedzialność za zakup ewentualnie niewłaściwego produktu leży po jego stronie. Jednak w każdym przypadku klient powinien być uprzedzony o możliwej niewłaściwej pracy danego urzadzenia ze względu na....... . Jednak wielu instalatorów - z całym szaunkiem dla tych naprawdę dobrych - w pogoni za kasą, następną robotą, nie widzi potrzeby żeby w ramach już wykonanej usługi i pobranej za nia należności przyjeżdżać powtórnie do klienta w celu dokonania korekt programowania automatyki. Tak jak w każdym spożywczym - Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględniamy ( lub winę na kogoś zganiamy ). To jest wręcz kwestia na granicy moralności instalatora. Zobacz Marcinie jak mnożą sie na Twoim naszym forum pytania i prośby w stylu Mam problem, proszę o pomoc. Bo użytkownicy mają problem, faktyczny, tylko gdzie są ci instalatorzy którzy montowali instalację lub kocioł? Zgubione telefony? Wszyscy wyjechali do Anglii i Irlandii? NIe , tylko kasa wzięta i jest do klienta mocno nie po drodze. Instalatorzy, włóżcie w swoją pracę odrobinę pasji i serca, bo tylko wtedy klient będzie naprawdę zadowolony. Albo zmieńcie branżę. W innych też można zle pracować. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym jeszce krótko dodać, że wielokrotnie przeprogramowywałem sterowniki producentów rezygnując z ich gwarancji i dając swoją. Wszystko po to żeby sterownik uwzględniał zmienne parametry pracy a nie ustawione na sztywno. Ale jest to mój prywatny osobisty patent. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kol. Piotrek-to,że zajmuje sie kotłami węglowymi od lat wcale nie znaczy,że zawodowo-po prostu z pasji-więc zamiłowanie,którego brak mi zarzucasz-jest.Jeżeli chodzi o intuicję-a wnioski można wysnuć jedynie z naszych postów na forum-to jest to hmm.sprawa dyskusyjna kto ma większą.To,że zawodowo zajmujesz się ciepłownictwem nie znaczy,że zawsze trafiasz w dziesiątkę.Trzeba wyjść z założenia,że z chwilą wprowadzenia na rynek kotłów z poddmuchem zaczęły się kłopoty

użytkowników z eksploatacją/zob. forum/ Takich ludzi,którzy z pasją-również i wiedzą zawodową wykonują prace jest niewielu-sam wspominasz o bublach producentów co nie powinno mieć miejsca dla atestowanych towarów-bo chyba tutaj najbardziej -pies jest pogrzebany.Stosujac poddmuch pod miał weglowy ludzie spalają -nieekonomicznie-niesamowite ilości tego paliwa trując środowisko napedzając lobby węglowe/ciągłe podwyżki/ To są miliony ton zdymionego miału.Palenie węglem jest

łatwiejsze i zjawisko to występowało w znacznie mniejszym stopniu.

Analizowałem Twój układ grzewczy-dobry,lecz nie do zastosowania u mnie/piec dolnego spalania-szybkie zapopielanie rusztu/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.