Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Moderator Unika 25Kw


konradkar
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Posiadam piec jak w temacie.

 

To dopiero pierwszy mój sezon tym oto piecem (ale już chyba 8 w mojej karierze) i do tej pory nie miałem podobnego problemu...

 

Codziennie tworzy się łuska na płaszczach i rurkach która tylko częściowo mogę oderwać mechanicznie.... codziennie czyszczę płaszcze ale nie mogę zeskrobać tej łuski do samej blachy. Stosuje Solbid (chyba tak się nazywa) na bardzo rozgrzany piec (duży płomień i temperatura na płaszczach około 80 stopni) jednak nie przynosi to żadnego rezultatu....

Ze względu na takie a nie inne temperatury na zewnątrz pale tylko 2-3 godziny rano i wieczorem jednak osad który powstaje dosłownie rozbraja mnie.

 

Skrobanie skrobakiem, szczotka druciana nic nie daje.

Na jednym płaszczu (tym najdalszym) odpadła sama ta łuska i jest czyściutka blacha jednak pozostałości nie mogę oderwać. Dodam ze w miejscu gdzie oderwała się ta łuska nie tworzy się wogóle nalot ani nie osadza sadza... tylko jest to oko 15 cm sześciennych (na tle 2m kw)

Oto kilka zdjęć jak to wygląda to oderwane miejsce post-37328-0-59147400-1325667345_thumb.jpg i problemy z tym.

 

Dodam ze pale drewnem juz 2 lata seconowanym w suchutkim miejscu wiec mowy (jak probuje mi wmowic producent) o mokrym drzewie nie ma miejsca.

Czasami weglem tez bardzo dobrym...

post-37328-0-56949000-1325667265_thumb.jpg

post-37328-0-94735500-1325667290_thumb.jpg

post-37328-0-47285100-1325667302_thumb.jpg

post-37328-0-64033000-1325667404_thumb.jpg

post-37328-0-55120200-1325667421_thumb.jpg

post-37328-0-52994700-1325667436_thumb.jpg

Edytowane przez konradkar
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w poprzednim piecu tez nim paliłem i było wszystko ok (ale tamten był dolniakiem z poziomymi płaszczami). Nie wiem może przerobienie go na dolniaka coś by zmieniło?

 

Drzewko najpierw leżało całą zimę i lato na dworze, dodatkowo zadaszone (boki odkryte, ale nie zaciekało na nie),

 

Teraz w szopie w sztabkach żeby przewiew był (szopa bardzo dobrze naturalnie przez szpary wietrzona) dwa kolejne sezony.

 

Następnie drzewo było latem częściowo przywiezione do dużej cieplej kotłowni (tez wentylacja jest bardzo dobra bo piec bez problemu ma duuuuzo powietrza).

 

Wiec jest z pewnością suche.. a typ drzewa to :

 

-dąb okorowany

-buk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@konradkar

Napisz trochę więcej o opale, sposobie palenia, ogrzewanej powierzchni, jaką masz temp. spalin.

 

 

Wiec tak rozpalam drobnym drzewem na nim grube drzewo... jak się wypala dorzucam albo węgiel albo znowu grube drzewo aż do wypalenia się (wystarcza bo jest ciepło w domku).

 

Co do regulacji powietrza to na dole klapka otwarta na 1-2 cm dodatkowo przedmuchy na pompce co 10minut na 30 sekund i tak do wypalenia się opalu....

 

Dodam ze dzięki zaworowi woda na powrocie to około 50 stopni a na wyjściu z pieca to zazwyczaj około 60 stopni. Proszek wrzucam przy około 75-80 stopni.

 

Temp spalin to:

 

Sadze ze maksymalnie jest tam 100-120stopni

(przeprowadzilem eksperyment (na rurze wychodzacej z czopuch popozylem male aluminiowe naczynko.... oblozylem wata i nie zagotowalo sie pomimo mocnego palenia)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiec tak rozpalam drobnym drzewem na nim grube drzewo... jak się wypala dorzucam albo węgiel albo znowu grube drzewo aż do wypalenia się

 

(przeprowadzilem eksperyment (na rurze wychodzacej z czopuch popozylem male aluminiowe naczynko.... oblozylem wata i nie zagotowalo sie pomimo mocnego palenia)

 

Niestety Twój kocioł jest ze spalaniem górnym. Zapal tak jak napisał kolega Konopka, od góry. To jest właściwy sposób spalania w tym kotle. Do spalania drewna nie potrzebna ci jest dmuchawa, najlepiej palić na naturalnym ciągu.

Takie sprawdzanie temperatury nie wiele mówi. Spróbuj przyłożyć rękę do czopucha, nie powinieneś jej tam utrzymać.

Napisz proszę jaką powierzchnie ogrzewasz, może masz za duży kocioł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

reki oczywiscie utrzymac tam nie moge z tym ze 200 stopni tez tam nie ma z cala pewnoscia.

 

Domek ma okolo 200-250m kw do grzania wiec w sam raz jest piec...

 

Dziś zrobiłem z blachy coś takiego:

 

post-37328-0-86544400-1325682936_thumb.jpg

 

 

 

z tym że po bokach ustawiłem w ten sposób cegły szamotowe (tam gdzie jest największy żar):

 

post-37328-0-64917800-1325683120_thumb.jpg

 

więc teraz idzie ogień najpierw poziomo od dołu na płomienówki...

 

zobaczę efekty a jutro podejmę próbę rozpalenia od góry..... nigdy tego wcześniej nie robiłem

Edytowane przez konradkar
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem podobne problemy z tym kotłem i przerobiłem go na dolniaka.

Przegrodę zrobiłem jednak w całości z cegieł szmotowych, potem przerobiłem na dół z cegieł a górna część przegrody z blachy żeliwnej, wyjmowanej do czyszczenia. Całość okazała się strzałem w dziesiątkę. U mnie był do tego kocioł przewymiarowany 17 KW na 100 m2. Jeżeli mogę ci doradzić to ruszta za przegrodą również zaślep cegłą ale nie zupełnie. Zostaw szczelinę ok 1 cm na całej szerokości kotła dla dostępu powietrza wtórnego. Jak byś miał jakieś pytania odnośnie przeróbki to pisz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jak narazie zrobiłem przegrodę z blachy (kotłowa 5mm). Z tym ze nie jest tak calkowicie szczelna (szczeliny od 1 do 3mm ) bo jakas musze ja wyjmowac aby wyczyscic co sie da.

 

A co myslisz o tych robiacych sie luskach na plaszczach?? Nie moge tego zeskrobac.... w jednym miejscu samo odeszlo ale to moze z 1% calej powierzchni oddawania ciepla??)

 

Po zrobieniu tej przegrody stwierdzilem ze ciag wyraznie jest mniejszy niz bez niej... a co dalej bedzie nie wiem...

 

Ty tez miales takie same problemy z ta luska?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wrzucilem dwa wiadra wegla zrobilem ognisko na gorze, podpalilem je i:

 

Temperatura szybko osiagnela 60 st, jednak gdy wypalilo sie drzewo a wegiel palil sie swoim tempem od gory temperatura wody spadla do 45 stopni... i to wszystko na krotkim obiegu bojlera gdzie byla woda o temeraturze dokladnie 42 st..

 

dopiero powoli powoli dociagnela do 70... gdy otworzylem obieg na dom temperatura spadla do 40 stopni.....

 

Bawilem sie zaworami bawilem ale niestety bez jakiegokolwiek efektu..... czopuch nie byl az taki goracy jak dawniej palilem a jednak temperatura na piecu za niska... a ciag w kominie ze az huczalo...

 

Wczoraj palilem caly dzien od dolu ale niestety luska widoczna na zdjeciach nie znika.... to moj najwiekszy problem... ta luska bo palenie to juz sprawa drugorzedna

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hmmm tylko dlaczego na czopuchu moglem reke polozyc??

 

Pozniej piec sie troszke rozbujal ale to troszke za malo...

Stwierdzilem namacalnie ze drzwi zasypowe byly bardzo gorace, wyczystki odpowiednio pierwsza - goraca i ostatnia o temp czopucha (na ktorym kladlem reke bez oparzenia sie).

 

Po okolo godzinie palenia dopiero piec na tyle sie rozbujal ze temperatura wyjscia osiagnela dla domu 60 stopni a powrot okolo 50.... po okolo 4 godzinach skonczyl sie wegiel....

 

Dym z komina jak podczas normalnego palenia... niby nieduzo dymu ale byl...

 

TYLKO CO Z TA LUSKA.

:(:(:(:(:(:(:(:(

(mial ktos cos takiego w swoim piecu)?

Edytowane przez konradkar
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

..

niestety luska widoczna na zdjeciach nie znika.... to moj najwiekszy problem... ta luska bo palenie to juz sprawa drugorzedna

 

odwróć priorytety, a łuski nie będzie

 

to czy w twoim kotle jest to możliwe to już inne zagadnienie

 

 

Dym z komina jak podczas normalnego palenia... niby nieduzo dymu ale byl...

 

TYLKO CO Z TA LUSKA.

:(:(:(:(:(:(:(:(

(mial ktos cos takiego w swoim piecu)?

 

miał i ma każdy kto wędzi i zgazowuje drewno, przy zbyt niskiej intensywności spalania. Drewno ma bardzo dużo części lotnych, smoły i żywic. Musi spalać się w wysokiej temperaturze powyżej 700C i dobrym dostępem powietrza. Musi też mieć dużo przestrzeni w komorze paleniskowej by płomienie nie sięgały wymiennika.

 

 

Tego wszystkiego nie masz, przez większość czasu masz dużo dymu w kotle i niską temperaturę, połowa części lotnych ucieka kominem, a druga połowa osadza się w postaci smoły w wymienniku i kominie. Gdy już wydestylujesz z drewna wszystko poza węglem drzewnym, wzrasta ci temperatura w kotle i część smoły rozgrzewa się, wysycha, częściowi się wypala i złuszcza. Ta która jest na samej ściance wymiennika pozostaje, bo ma dobre chłodzenie od płaszcza wodnego.

 

Co ci poradzić?

 

zmień paliwo do tego kotła

 

zmień kocioł do tego paliwa

 

 

 

 

ps: tu więcej dla palaczy drewna, marketing odrzucić z treści merytorycznych skorzystać post #136 http://forum.info-og...dpost__p__84343

 

 

 

 

 

Edytowane przez Vlad24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ty masz Unicę Sensor ja zwykłą Unicę jak na załączniku.Stawiam na ruszcie rurę z otworami aby doprowadzić powietrze,zasypuję miałem i odpalam od góry.W twoim piecu są boczne kanały powietrzne,nie musisz dorabiać tej rurki.Jeżeli masz chęci spróbuj zasypać miałem jak zaznaczyłem i odpal od góry.Sam węgiel trudno palić od góry ze względu na to że powietrze przedostaje się przez szczeliny do góry,żar przelatuje na dół i w niedługim czasie pali się od dołu.Przy miale tego niema,miał trzeba lekko zwilżyć i powietrze od dołu nie przejdzie,ogień dostanie to zostanie wtłoczone przez kanały boczne.W razie wątpliwości pisz.

post-22550-0-47013500-1325773210_thumb.jpg

post-22550-0-03027700-1325773223_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.