karina Opublikowano 15 Listopada 2011 #1 Opublikowano 15 Listopada 2011 Witam! Od 3 dni użytkuje w nowym domu o powierzchni użyt. 180m kocioł klimosz 25kw Ling duo. Serwisant pozostawił takie parametry jak: 5s podawanie, przerwa 18s, podtrzymanie 22min i dmuchawa az na 141%! zaznaczam ze zawór 4drogowy ustawiony mamy na prace ręczną i wskaźnik jest na połowie zaworu( część grzejniki, część woda po równo) Z wody nie korzystamy ponieważ jeszcze nie zamieszkujemy w tym domu więc podgrzewa się tylko do 30st. Problem polega na tym że węgiel się nie dopala powstaje koks,śladowe ilości popiołu, a zasobnik pełen węgla wystarczył tylko na 2dni! Zmniejszyłam nadmuch na 100%, podawanie- przerwa 25s, podtrzymanie na 35min. Ale nadal nie ma rezultatów. Zaznaczę jeszcze że temp. na piecu mamy ustawioną na minimalną. Proszę o porady. Cytuj
ventor Opublikowano 17 Listopada 2011 #2 Opublikowano 17 Listopada 2011 Ustaw tak żeby temp. minimalna np 65 st (ustawienia serwisowe) była taka sama jak tem.ogrzewania 65st. Podawanie zrób ok 24-26 , czas pod 5 s. - TO ZALEŻY Głównie OD Węgla !, podtrzymanie(najmniej ważne ) 30 min. Przy takich ustawieniach pompa wyłączy sie jak tylko spadnie do temp. ogrzewania. Nie spadnie niżej i kocioł nie będzie musial grzac np od 58 do 65 tylko po to , żeby dogrzac do zadanej temperatury. U mnie teraz temp ogrzewania 67 st. a po grzaniu dochodzi nawet do 74 st. Co do dmuchawy to jest dziadowska , bo powyzej 150 nie zwieksza obrotów. Temp. powinna byc dośc wysoka : kocioł nie dymi tak mocno, komin nie zanieczyszcza się szybko. Jeżeli masz sterownik pokojowy to możesz ustawic w ustw. serwisowych prace pompy 6/4 . Przy wyłączonym ogrzewaniu streownikiem pokojowym , pompy działają co 6 min na 4 min grzania. U (przy obecnych temp) mnie grzeje sie rano , później jest przerwa do 13:30 i grzeje do 22. W przerwach pompa chodzi 6/4 i kaloryfery grzeją slabo (wystarczająco kiedy śpimy lub nie ma nikogo w domu) a nie powodują duzego spadku temp w kaloryferach. Jak przyjdą solidne mrozy to zwiększam temp do ok 72st. Sterownik Economic Premium. Cytuj
donalds Opublikowano 7 Grudnia 2011 #3 Opublikowano 7 Grudnia 2011 Witam Też od pewnego czasu jestem szczęśliwym/ nieszczęliwym posiadaczem kotła Klimosz 25 KW ling duo. Problem mam taki sam jak większość użytkowników tzn problem z uzyskanie temperatury. Przez ponad miesiąc czasu kocioł pracował na sterowaniu pogodowym i temperatura na kotle wynosiła ok 55-60 stopni a za zaworem 4 drogowym miałem ok 28-35 stopni powrót ok 25-28 stopni. Panowie z Klimosza stwierdzili że dom musi się wygrzać i dlatego takie niskie temperatury. Po miesiącu zadzwoniłem ponownie do Klimosza i przyjechała ekipa chyba 6 panów którzy nastawili kocioł na wyższe parametry tj 70 stopni i wyłączyli pogodówkę, faktem jest że temperatura za zaworem podskoczyła do ok 55-60 stopni , powrót do ok 45-50 stopni. Problem jaki zauważyłem to to że piec nie przechodzi w stan podtrzymania , praktycznie ten stan we tym piecu nie istnieje. Jak dla mnie piec jest chyba za małej mocy ale Klimosz stwierdził że jest OK. Powierzchnia do ogrzania to ok 260 m2 po podłodze z czego góra to skosy więc powierzchni użytkowej jest ok 200 m2 +_ zbiornik CWU 300 litrów Obecnie moje nastawy to czas podawania 5 sekund, przerwa 17 sekund, dmuchawa 85%. Powiedzcie jak to wygląda u Was . Jakiej mocy macie kotły do jakich powierzchni??, Jaki może być u mnie problem??????? Czy u Was kotły wchodzą w stan podtrzymania i ile w tym stanie trzyma ???? Cytuj
dsz1985 Opublikowano 5 Grudnia 2012 #4 Opublikowano 5 Grudnia 2012 sory za odswiezenie. mam identyczny problem. nie istnieje u mnie stan podtrzymania. powierzchnia ponad 300m2 + 220 l CWU. grzeje i grzeje i konca nie widac. a temp dopiero w okolicy 0. czy cos u Ciebie sie wyjasnilo ? Cytuj
danel Opublikowano 16 Stycznia 2013 #5 Opublikowano 16 Stycznia 2013 Poradziliście sobie? miałem podobny przypadek i udało sie zaradzić. Cytuj
Gość Franczesko Opublikowano 20 Stycznia 2013 #6 Opublikowano 20 Stycznia 2013 Radze sprawdzić ile macie w kominie, tzn. jaka jest temperatura spalin. Często zdarza się, że komin jest przewymiarowany i wyciąga nadmiernie ciepło z kotła. Wtedy zamiast ogrzać wymiennik kotła spaliny ogrzewają sąsiadów. Na 200m2 w miarę dobrze docieplonego domu wystarczą nastawy 5s podawania 20-22s postoju oraz moc wentylatora, w zależności od ciągu kominowego, w okolicach 85-90. Przysłona całkowicie otwarta. Donalds, napisałeś: Obecnie moje nastawy to czas podawania 5 sekund, przerwa 17 sekund, dmuchawa 85%.Głowę daje, że ciąg kominowy jest ponad 20Pa skoro nie możesz wygrzać kotła, czyli przejść w podtrzymanie. Warto zmierzyć ciąg. Serwisanci klimosza mierzą ciąg podczas rozruchu zerowego. Jeśli nie, radzę zmierzyć temperaturę spalin zakupując termometr spalin w klimoszu, Koszt około 30zł. Temp. spalin w kotłach klimosz to 160-180C na czystym wymienniku. Na zanieczyszczonym może być do 200C. Jeśli macie temp. spalin powyżej 200C i nie podajecie za dużo powietrza niż trzeba, to już będzie wiadomo, że ciąg kominowy jest większy niż trzeba. Ciąg kominowy można ograniczać i regulować, np poprzez regulator ciągu klapowy firmy Darco. Koszt koło 150zł. W razie jakichkolwiek pytać postaram się pomóc. Aha, zużycie na dobę przy niewielkim minusie na dworze to na 150m2 koło 15-20kg. Przy w miarę dobrym węglu i wyregulowanym kotle. Cytuj
Tomiv90 Opublikowano 18 Grudnia 2015 #7 Opublikowano 18 Grudnia 2015 Witam całe grono forumowiczów. Jestem nowy na forum i zacznę może od końca. Od jakiegoś czasu tzn od 14.10.2015 użytkuję kocioł Klimosz Combi B 20 kW. Problem polega na tym że pochłania on ogromne ilości węgla (35-40kg/d). Kombinowałem już w ustawieniach wszystkiego (sterowanie ręczne, grupowe) w końcu wezwałem instalatora który stwierdził że mam najprawdopodobniej zły groszek. Dom z 1988r 170 mkw ocieplenie wewnętrzna izolacja powietrzna, grzejniki żeliwne (na razie bez zaworów). Okna wymienione w połowie. Palę ekogroszkiem 25MJ. Problem polega na tym że kocioł nie może uzyskać zadanej temperatury albo dochodzi do niej bardzo wolno, choć jest ona niska 45 st . przy zewnętrznej 4-5st. W popiole widać kalafiorki i miałki pyłek, brak niedopałków. problemem może też być zbyt wysoka temp spalin dmuchawa dmucha 25-35% spaliny 220-250st, prawdopodobnie przewymiarowany komin, ciąg zbadałem sam -29Pa. Ostatnio zakupiłem reduktory spalin (oryginalne blaszki z mniejszym przelotem spalin) ale to pomogło tylko w niewielkim procencie. Myślałem także na zawirowywaczami ale nie jestem pewien co do ich skuteczności. Robiłem także test ze zmniejszeniem ciągu poprzez otwarcie komina z drugiej strony Sciany - efekt spadek tem. spalin ale i dogrzanie kotła tez wolniejsze. Starciłem nadzieje co do tego kotła niedługo puści mnie z torbami. Myślę nad wezwaniem serwisu. Może ktoś poratuję jakąś sugestią, może o czymś zapomniałem czy nie zwróciłem uwagi. Cytuj
Landcaster Opublikowano 22 Grudnia 2015 #8 Opublikowano 22 Grudnia 2015 U mnie pomaga przesłona na wentylatorze. Mam odsłonięte ok 2-3 cm. Pale chwalowice. Spalanie ok 250 kg na miesiąc. Cytuj
wabik222 Opublikowano 13 Stycznia 2016 #9 Opublikowano 13 Stycznia 2016 (edytowane) to jaką masz powierzchnie domu że tak mało spalasz? Edytowane 13 Stycznia 2016 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
lesiu681 Opublikowano 17 Stycznia 2016 #10 Opublikowano 17 Stycznia 2016 Od jakiegoś czasu tzn od 14.10.2015 użytkuję kocioł Klimosz Combi B 20 kW. Problem polega na tym że pochłania on ogromne ilości węgla (35-40kg/d). Kombinowałem już w ustawieniach wszystkiego (sterowanie ręczne, grupowe) w końcu wezwałem instalatora który stwierdził że mam najprawdopodobniej zły groszek. Nie ma jak to "Klimosz", świetna reklama, cena z kosmosu i to za dość przeciętny kocioł. Z okna widzę ich fabrykę a piec zamówiłem z Pleszewa. Żadnych problemów nie mam ze spalaniem, nic nie kombinuję, raz ustawione i się pali. Próżno szukać zadowolonych użytkowników "Klimosza" :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: Cytuj
Tom7011 Opublikowano 18 Stycznia 2016 #11 Opublikowano 18 Stycznia 2016 (edytowane) Nie do końca się z tym zgodzę, mam Klimosza II sezon (Klimosz duo ng) i jakoś nie narzekam, cena zakupu porównywalna do Witkowskiego, zakupiłem go na podstawie oceny dwóch sąsiadów, którzy użytkują piece Klimosz Ling Duo stalowy i Ling Duo żeliwny już piąty sezon . Prawda jest taka, trzeba piec dobrze poznać i wyregulować "pod swój dom" oraz posiadany opał co też uczyniłem, trochę mnie to kosztowało, ale proszę uwierz mi jest to możliwe. :) . Spalanie jak spalanie zależy od tego jak masz ocieplony dom, jakie okna, drzwi, i jaką temperaturę preferujesz w domu. Niestety ciepło nie bierze się z niczego. Druga sprawa - trzeba jeszcze trafić na dobrego serwisanta. U mnie serwisant jest jednocześnie instalatorem, instalował i uruchamiał piec i na prawdę zrobił to dobrze. Po uruchomieniu o 21 siedzieliśmy przy piecu chyba jeszcze ze cztery godziny za nim stwierdził, że może już go oddać pod moją opiekę. Dodam, że jesteśmy na telefon jak ostatnio kiedy dostawca opału trochę "ochrzcił" eko i był problem, ale ogarnęliśmy temat. Nie będę polemizował co do ilości spalanego eko / dobę bo to nie do końca ma sens, ponieważ jak wcześniej napisałem wszystko zależy od domu jaki się ogrzewa. Przykład u mnie - dom ocieplony, ale kiepskie okna, a do tego garaż w domu - straty straszne przez drzwi garażowe - nigdy więcej takiego układu, ale 20 kilka lat temu tak wybudowałem i niestety to był mój błąd. Czy poleciłbym piec Klimosza ? Na tą chwilę tak, zobaczymy za kilka lat czy nadal będę tego samego zdania. ( wcześniej miałem miałowca z firmy no name i kiedy instalator go demontował to stwierdził, że aż dziw, że tyle wytrzymał tj 15 lat). Pozdrawiam :) Edytowane 18 Stycznia 2016 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
lesiu681 Opublikowano 19 Stycznia 2016 #12 Opublikowano 19 Stycznia 2016 ... cena zakupu porównywalna do Witkowskiego.... Nie tak znowu porównywalna, ja za swój kocioł dałem 6800 zł z lepszym sterownikiem, ze zwykłym 'Titanikiem" był 6400. Twój model kosztuje w tej chwili około 9-10 tyś. Ceny od sierpnia 2014 czyli okres kiedy ja kupowałem swój piec nawet nie drgnęły Byłem oczywiście również u Klimosza bo tak jak napisałem widzę zakład z mojego okna, nie pamiętam już jaki model mi zaproponowali ale cena była ponad 10 tyś. więc im podziękowałem. Zgadzam się, że piec jak i sterownik trzeba opanować, poznać jego możliwości, uważam po prostu, że Klimosz jest zbyt drogim jak dla mnie produktem w stosunku do swojej jakości. Druga sprawa - trzeba jeszcze trafić na dobrego serwisanta. U mnie serwisant jest jednocześnie instalatorem, instalował i uruchamiał piec i na prawdę zrobił to dobrze. Po uruchomieniu o 21 siedzieliśmy przy piecu chyba jeszcze ze cztery godziny za nim stwierdził, że może już go oddać pod moją opiekę. Dodam, że jesteśmy na telefon jak ostatnio kiedy dostawca opału trochę "ochrzcił" eko i był problem, ale ogarnęliśmy temat. Nie będę polemizował co do ilości spalanego eko / dobę bo to nie do końca ma sens, ponieważ jak wcześniej napisałem wszystko zależy od domu jaki się ogrzewa. Przykład u mnie - dom ocieplony, ale kiepskie okna, a do tego garaż w domu - straty straszne przez drzwi garażowe - nigdy więcej takiego układu, ale 20 kilka lat temu tak wybudowałem i niestety to był mój błąd. Czy poleciłbym piec Klimosza ? Na tą chwilę tak, zobaczymy za kilka lat czy nadal będę tego samego zdania. ( wcześniej miałem miałowca z firmy no name i kiedy instalator go demontował to stwierdził, że aż dziw, że tyle wytrzymał tj 15 lat). Pozdrawiam :) Gratuluje dobrego serwisanta, dzisiaj trudno jest trafić na takiego. Pozdrawiam i powodzenia. ;) ;) ;) Cytuj
Tom7011 Opublikowano 19 Stycznia 2016 #13 Opublikowano 19 Stycznia 2016 Dziękuję lesiu681, a powiedz mi jakim eko palisz i ile kosztuje u Ciebie eko ? Ja palę ekoretem z kopalni Mysłowice - Wesoła, cena u mnie 900 zł za tonę workowany i 800 luzem. Powiem , że ten luzem jest lepszy już go miałem i pali się ekstra.Workowany jest tez OK, ale jest on workowany już u nas na miejscu u lokalnego dystrybutora, no i właśnie dystrybutor miał niedawno wpadkę bo nie ja jedyny narzekałem, ale większość kupujących. Myślę, że coś było domieszane bo się zlepiał w palniku i nie dopalał. Cytuj
lesiu681 Opublikowano 20 Stycznia 2016 #14 Opublikowano 20 Stycznia 2016 (edytowane) Ja mam to szczęście ( a może nieszczęście ;) ), że mieszkam na śląsku i u mnie ceny różnią się trochę niż w Polsce ale też nie wszędzie tak jest. Są składy, które liczą sobie też niezłą kasę za tonę ale większość na szczęście musi schodzić z ceną, można w razie czego zakupić jeszcze bezpośrednio z kopalni. W tym roku mam ekogroszek z kopalni Silesia, wartość opałowa według producenta 26Mj. Węgiel się trochę spieka, współczynnik RI <20. Największy minus to zawartość popiołu, według PG Silesia to 12% ale wydaje mi się, że jest go więcej. Cena jaką płaciłem od dostawcy z Czechowic to 520 zł luzem. Znajomy zamawiał na przełomie maja i czerwca podobno jak mówił po 490 zł. W tamtym sezonie miałem eko z Chwałowic po 690 zł i trzeba przyznać, że jest to węgiel o wiele czystszy, lepiej się spala i jest mniej popiołu. Edytowane 20 Stycznia 2016 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Tom7011 Opublikowano 21 Stycznia 2016 #15 Opublikowano 21 Stycznia 2016 (edytowane) Niezłe ceny, niestety u mnie jedynie do kupienia to co pisałem i na chwilę jeden sprzedawca zaczął handlować Pieklorzem, nie wiadomo dlaczego chwilowo u niego brak jest tego eko. Cała reszta to czeski lub rosyjski eko, ale to raczej nie schodzi. Edytowane 21 Stycznia 2016 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
lesiu681 Opublikowano 21 Stycznia 2016 #16 Opublikowano 21 Stycznia 2016 Skoro u Ciebie tak kiepsko ze składami opału to spróbował bym kupić eko na allegro, transport przeważnie gratis,gdzieś czytałem że Czarna Perła dobrze się pali ale nigdy jej nie używałem i nie wiem jaka kopalnia się pod nią "podpisuje" Cytuj
Tom7011 Opublikowano 22 Stycznia 2016 #17 Opublikowano 22 Stycznia 2016 (edytowane) W najbliższej większej miejscowości (21 tys. mieszkańców) niedaleko od mojego miejsca zamieszkania są niby trzy składy węgla, ale jak pisałem jeden konkretny z którego kupuję eko, a dwa to takie no wiesz "nie wiadomo co". Powiem Tobie jednak tak: dłuższy czas łączyłem starego miałowca z gazem z butli przydomowej, ale po ostatnich podwyżkach gazu płynnego to się wkurzyłem i postanowiłem przejść na eko. Samym gazem to nie dało rady z uwagi na koszt i związanie się umową z dostawcą, a znów palenie w miałowcu i pewne problemy z tego wynikające też do końca mnie nie satysfakcjonowały. Teraz odczuwam ulgę ponieważ jak zasypię zbiornik to jakiś czas spokój,a z uwagi na charakter pracy ( wyjazdy) to jest to dla mnie dobre i bardziej komfortowe. Finansowo to jeszcze nie wiem bo zima trwa, okaże się po sezonie :). Najważniejsze, że cały czas w pupcię ciepło i reszta rodziny zadowolona hehehe. Edytowane 22 Stycznia 2016 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Landcaster Opublikowano 25 Stycznia 2016 #18 Opublikowano 25 Stycznia 2016 (edytowane) to jaką masz powierzchnie domu że tak mało spalasz? 135 m2 ściana 30 cm Yong +15 ocieplenie okna 6 komorowe 3 szyby Edytowane 25 Stycznia 2016 przez Landcaster Cytuj
edward322 Opublikowano 8 Grudnia 2016 #19 Opublikowano 8 Grudnia 2016 (edytowane) Witam wszystkich. Podepnę się pod temat, ponieważ tez mam kilka problemów z tym piecem. Najważniejszy jest ten, że za żadne skarby piec nie może osiągnąć zadanej temperatury. Dogrzewa do 47 stopni i spada do 42. I tak w kółko. Temperatura powrotu w okolicach 23 - 25 stopni. LingDuo 25kW Sterownik Estyma Control M 216 Podajnik: 5s Przerwa: 30s Dmuchawa ustawiona na 15 w skali do 25. Przysłona dmuchawy w połowie zasłonięta. I na tych ustawieniach płomień elegancki, spala się dobrze, a temperatura podskoczyć nie może. :( Edytowane 8 Grudnia 2016 przez edward322 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.