Skocz do zawartości

heso

Stały forumowicz
  • Postów

    1987
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez heso

  1. Odpuść sobie eksperymenty z kominkiem z płaszczem. Coś takiego to po prostu kocioł CO w salonie, na dodatek nie bardzo sprawny, bo ważniejszy jakby jest jego wygląd, niż osiągi... W kotlowni z normalnym kotlem jest czasami klopot ( i mały balagan) a co dopiero w salonie. Piszę to po przeczytaniu mnóstwa postów także na innych forach.
  2. heso

    Rodzaje węgla

    Fajne tabele, ale... czy np. zbutwiałe drewno, które ma więcej pierwiastkowego węgla w swoim składzie, ma także większą wartość opałową ? A co z grafitem (100 % węgla)- czy można traktować go jako paliwo ? Torf ma także więcej węgla, ale czy jest lepszym paliwem, niż drewno ? Znalazłem jeszcze jedną tabelę, proszę zwrócić uwagę na dole (węgiel brunatny, także drewno). Brykiety z brunatnego są nieżle kaloryczne, surowy węgiel już mniej- zależy to oczywiście od zawartości wody w paliwie. http://img515.imageshack.us/img515/571/wartwl1.png
  3. Witam Z jednej strony szamot, podwyższając temperaturę samego procesu, wpływa bardzo korzystnie na spalanie, ale zastosowany bezpośrednio w kotle jednocześnie ogranicza (zmniejsza) powierzchnię odbioru ciepła. Ja mam ten problem rozwiązany w ten sposób, że palenisko stanowi oddzielny człon kotła, a odbiór ciepła realizuję nie ściankami płaszcza wodnego, tylko rurkowym wymiennikiem. Na pewno warto zapewnić w palenisku "piekielne" warunki spalania, czyli otulić żar i płomienie szamotową "kołderką". Ale tak jak napisałem, w zwykłym kotle mamy trochę związane ręce. Proponuję tytułem próby zastosować szamot tylko do pewnej, okolo 20 cm wysokości, czyli w miejscu żaru. Jestem bardziej za przeróbkami pieców ze spalania górnego (czyli tych bardzo tradycyjnych) na dolne spalanie, ale to już inny temat. Twój kocioł na rysunku wygląda akurat na kocioł dolnego spalania, więc OK. Pozdrawiam.
  4. A jaki właściwie masz piec ? Dlaczego przyczyny szukasz w kominie ? Czy zapach dymu pojawia się właśnie w łazience ? Co rozumiesz pod "palić metodą zasypową" ?
  5. heso

    Węgiel brunatny

    Na stronie 8 tego opracowania (zresztą b. rzetelnego) na dole strony napisano, że wartość opałowa węgla brunatnego waha się w granicach 5,9 - 21,0 MJ/kg, więc o jakiej wartości mamy mówić ? Napisałem o średniej, więc rozumiem, że nie pomyliłem się bardzo ?
  6. heso

    Węgiel brunatny

    Metr przestrzenny (mp) wysuszonego drewna to 380- 420 kg, tak wiec tona drewna to ok. 2, 5 mp.
  7. Ogrzewanie mniejszej ilości wody w układzie nie wpływa na zmniejszenie ilości opału. Powiedziałbym nawet, że wręcz odwrotnie, ale to temat do dłuższej dyskusji. Jedyne, do czego warto dążyć, to zwiększanie ilości grzejnikow lub montaż większych grzejników. Przy niższej wtedy temperaturze na grzejnikach, możemy wtedy uzyskać potrzebną temperaturę pomieszczeń.
  8. heso

    Węgiel brunatny

    Kupując węgiel brunatny, musicie mieć świadomość dwóch faktów: taki węgiel posiada wartość opałową równą wartości opałowej drewna (które można kupić surowe znacznie taniej) oraz zdać sobie sprawę z aktualnej w chwili zakupu wilgotności węgla. Otóż surowy, nie wysuszony (nie spękany) węgiel brunatny potrafi mieć 30 % wody, za którą oczywiście płacimy jak za węgiel. Dlatego najlepiej kupować go latem po wyschnięciu, chociaż i tak, podobnie jak drewno może mieć jeszcze 15- 20 % wody.
  9. Musisz sam ustalić, czy taka wielkość szczeliny pozwala na skuteczne ogrzanie domu. Może trzeba poczekać na większe mrozy ? (czego nie życzę...) Ważna jest też szczelina nie tylko wylotowa, ale też wlotowa, czyli ogólnie mówiąc, całkowita wysokość palącej się warstwy paliwa. Pomyśl o zastosowaniu jakiejś prostej regulacji wysokości tej warstwy. Pozdrawiam.
  10. Blaszany- z nierdzewki ? Trzeba bylo od razu tak napisać. Za duże wychładzanie spalin w takim kominie. Zimne spaliny są ciężkie, nie ma wtedy dobrego ciągu. komin trzeba koniecznie dobrze ocieplić.
  11. heso

    palenie drzewem

    To nie jest wina opału. Komora załadowcza tego kotła jest dość duża i mam wrażenie, że spora ilośc opalu chce palić się w dużej objetości naraz. Chcąc spowolnić spalanie, przymykasz pewnie dośc mocno dopływ powietrza, a to najlepsza droga do niepełnego spalania, z dużym dymem, a więc i smołą. To zdaje sie kocioł dolnego spalania ? Spróbuj palić tak, żeby zasłonić zupełnie dolot powietrza od dołu, a w zamian otworzyc trochę górne drzwiczki, te od zasypu paliwa. Nie nakladaj za dużych ilości opału, lepiej częściej, a mniej. Niech wolny od paliwa będzie dolny wylot spalin.
  12. Palić bez nadmuchu. 70 st. na czopuchu to dowód na nadmierne wychladzanie spalin powietrzem. Musi być tam ok. 150 st. Mozna palić wolniej przy wyższej temperaturze w palenisku.
  13. Jak zwykle tych najprostszych rozwiązań się nie spotka w sprzedaży... Nie słyszałem o takich kozach z podajnikiem. Może wypadnie zrobić z dostępnych elementów we własnym zakresie ? Podajnik to teraz rzecz w miarę popularna. Powietrze jako czynnik grzejny ? Z racji malej, zdaje się 10- krotnie mniejszej, niż woda pojemności cieplnej wymaga sporych prędkości i tym samym ilości dla skutecznej wymiany ciepła z piecem. Jak wymiana nie będzie skuteczna, to albo trudno będzie nagrzać dom, albo za dużo ciepla wypuścimy kominem. A gdyby tak zrobić coś pośredniego: sam piec (kocioł) z wymiennikiem wodnym, od którego dopiero odbiór ciepła nadmuchem powietrza z wentylatora ? Wiem, wymaga kombinowania, ale może warto o tym pomyśleć. Pozdrawiam.
  14. Chcę zapytać z czystej ciekawości: jeżeli podniesienie temperatury pracy kotła, oprócz ochrony przed korozją daje także (podobno) oszczędności opału, to czy dalsze podniesienie temperatury do powiedzmy 85- 90 stopni da jeszcze większe oszczędności ? Pozdrawiam. PS. To cytat fragmentu poprzedniego Twojego postu: "Utrzymywanie wysokiej temp w kotle to nie tylko sprowadzone do minimum ryzyko korozji niskotemperaturowej ale zapewnienie najlepszych możliwych warunków spalania a tym samym poważne oszczędności opału."
  15. Przyznaję, że nie doczytałem dokladnie, jaki to piec i moje uwagi dotyczyly raczej pieca miałowego z nadmuchem więc wrzucam małe przeprosiny za nieporozumienie, co zresztą nie zmienia faktu, że taki piec także powinien do końca spalać każdy rodzaj miału, nawet tak dobrego. Podejrzewam, że paliwo za szybko opuszcza ruszt, a i obniżona nadmuchem temperatura procesu też robi swoje, czyli koks. Nie znam dokladnie konstrukcji tego pieca. Pewnie znowu trzeba by poprawiać fabrykę...Pozdrawiam.
  16. Czy nie zastanawia Was, że skoro ludzie palą koksem (drogie i prawie "szlachetne" paliwo) to i w Waszych piecach koks także powinien się spalić ? Już nie chcę myśleć, ile tego cennego koksu ludzie po prostu wyrzucają po wyjęciu z pieca...Wiec może nie zwalajcie winy na miał, tylko na piec, który nie potrafi tego przerobić na energię. W mojej ocenie złe w tym przypadku jest ukierunkowanie i może też ilość podawanego nadmuchem powietrza - za mało od strony zablokowanego miałem i popiołem rusztu, za dużo górnymi otworami. Sprzyja to wychładzaniu odgazowanego już z lotnych składników węgla i nie pozwala na spalenie koksu. To błąd w konstrukcji pieca. Radą może być nakładanie mniejszych (cieńszych) jednorazowych porcji paliwa.
  17. Mogę się pochwalić, że przy obecnych temperaturach zewnętrznych udaje mi sie, paląc dość specjalnym sposobem (podaję bardzo mało powietrza od strony rusztu) palić właściwie ciągle (palimy tylko w dzień) i nie zużywać za dużo paliwa. Mam taką zasadę, że od samego porannego rozpalenia nie staram się palić mocno. Temperatura w domu rośnie dość wolno, ale nam to nie przeszkadza. Kocioł osiąga max. 60 st.C, ale przez większość czasu znacznie niżej i jest OK. Po swoich doświadczeniach nie widzę większego sensu w instalowaniu bufora, głównie z powodu jego kosztu, ale także z konieczności doprowadzania go do dość wysokiej temperatury, co mogłoby generować straty energii. Pozdrawiam. PS. Tak, można palić w kotle na ekogroszek ciągle, dzień i noc, czasami pewnie mocno na wyrost, bez specjalnej potrzeby, zużywając dodatkowe coraz droższe paliwo. Wyczytałem o dość dziwnym zjawisku w takich kotłach: temperatura w kotle bez problemu rośnie na tzw. podtrzymaniu kiedy wentylator nie pracuje...Może go całkiem wyłączyć ? Żartuję...
  18. Pisałem o tym juz kilka razy: za duża ilośc podawanego wentylatorem powietrza powoduje wychłodzenie spalin i osłabienie ciągu. Wentylator dmucha, a komin nie jest w stanie dość szybko wyssać spalin. Zadbaj o wyższą temperaturę spalania. Nie podawaj za dużo powietrza. Razem z kol.jerryk próbowaliśmy wielokrotnie namówić użytkowników na palenie bez dodatkowego nadmuchu, co jest możliwe. Jak na razie nie doczekaliśmy się żadnych relacji z tych prób. Osobiście uważam niektóre konstrukcje kotłow za kompletną pomyłkę, za którą producenci powinni ponosić odpowiedzialność. Nie chcę dociekać, ile ostatnich przypadków zaczadzenia powstało wskutek wadliwej budowy kotłów. To komin ma wyciągać spaliny z pieca, a nie wentylator je wpychać do komina. Stąd dymienie. Nie chcę brać na siebie roli podpowiadacza, jak poprawiać konstrukcję i użytkowanie kołów CO. Życzę powodzenia w próbach. Pozdrawiam.
  19. Nie ma to wiekszego znaczenia. Przyczyna dymienia jest inna. Gdzie ten dym: w kotlowni czy z komina bardzo dymi ?
  20. Dotarlo teraz do mnie, że oczywiście zasyp pieca przez dolne drzwiczki, nad popielnikiem. Te górne właściwie mogą być nieużywane. No i palenie bez wentylatora.
  21. Rozpalasz normalnie, potem przesuwasz całość do przodu, podkladasz resztę aż do drzwiczek, prawie pod "sufit" poziomej przegrody. Pali sie stopniowo, żar cofa się w stronę drzwiczek. Przed następnym podlożeniem znowu przesuwasz żar do przodu i podkladasz tak jak na poczatku. Zaletą takiego palenia jest male dymienie. Pozdrawiam. PS. Możesz też rozpalić po nałożeniu całej porcji paliwa, a po wypaleniu przesunąć żar do przodu i dalej tak jak opisałem.
  22. Wszystko zaczyna sie na piecu. Gdzieś w nim, może tylko w jednym miejscu następuje przegrzanie wody z powodu zbyt wolnej cyrkulacji wody w calym ukladzie. Czasami wystarczy takie miejsce zasłonić szamotem lub grubszą blachą, ale trzeba wykombinować, gdzie to miejsce jest. Tak, tak- te cieńsze rurki pogorszyły sytuację ! Inna sprawa, że kocioł może mieć nieodpowiednią konstrukcję, bo do takich zdarzeń nie powinno dochodzić przy 70 st. Przy okazji- czy ten kocioł ma ruszt wodny? Bo to częste zjawisko z jego powodu. Jeżeli nie, to...stosować grubsze rury, wolniejsze palenie, może mocniejsza pompka. Także automatyczne odpowietrzniki na grzejnikach. Pozdrawiam.
  23. heso

    palenie drzewem

    To, że pali się dłużej, świadczy tylko o tym, żo woda spowalnia spalanie. Czy chcesz zasugerować, że to ma być zaletą ? Są inne, lepsze sposoby regulacji szybkości palenia, co doskonale sprawdza sie w piecach dolnego spalania. Tak, podwyższona zawartosć wody w paliwie może, przy nieodpowiednim spalaniu, (a takie na ogół jest w zwyklych "górniakach") powodować niszczenie kotła i komina- przy zbyt niskiej temperaturze spalin, które wtedy łatwo ulegają skraplaniu. Dochodzi do tego zaniżona wartość opałowa mokrego paliwa, bo spora część energii musi być zużyta na odparowanie tej wody. W piecu dolnego spalania jest możliwe, przy wylożeniu paleniska szamotem, rozlożenie wody w wysokiej temperaturze na tlen i wodór, a nastepnie spalenie wodoru z powrotem na wodę. Nawet jak ta reakcja nie przynosi korzyści energetycznych, (rozłożenie wody na składniki pochlania energię, odzyskaną za chwilę po spaleniu wodoru) to przynajmniej nie przynosi też strat z powodu wilgotnego paliwa. Ale to już wyższa szkoła jazdy, nie do realizacji w każdym piecu...Pozdrawiam z Nowym Rokiem.
  24. Te 8% znalazlem w b. rzetelnym, niemieckim poradniku "Ogrzewanie i klimatyzacja" Recknagel- Sprengel. Jest tam wiele innych danych, poradnik ma do dzisiaj coś około 60 wydań. Pozdrawiam noworocznie.
  25. Sprawdż, czy cos nie wpadło i zablokowalo wiatrak wentylatora. Innym uszkodzeniem może być przebicie kondensatora, jeżeli jest, lub przepalenie uzwojenia silnika wentylatora- wtedy całośc do wymiany.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.