Skocz do zawartości

DzonyZerg

Stały forumowicz
  • Postów

    715
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DzonyZerg

  1. Co do kotła i bufora to modulacja mocy pozwala na zmniejszenie rozmiaru bufora. Niższa moc to przy ciepłej pogodzie wolnej bufor grzeje. Ustawowo to modulacja do poziomu 30% pozwala to by nie montować bufora, jednak ja sie na to nie decyduje. Wchodzi taki kociol na rynek na początku 2020 ale do Polski trochę później. Np kotły Attack też mają modulacje od 50% i to pozwala na redukcję bufora o 43%. Jednak jak możesz sobie zrobić duży dobry bufor to mysle ze niekoniecznie to dla Ciebie alternatywa. Problem jest jednak taki który kocioł jest dobry? Defro, Klimosz, Atmos? Dobry Atmos i reszta jest w cenie kotłów z regulacją. Ważna jest komora paliwa, by było osłony od korozji albo najkrótszym ciepła wymienna komora jak w tych o których pisalem. Tutaj mi się akurat defro podoba, bo blacha niby 8mm i ma osłony. Tylko jest w takiej samej cenie.
  2. Ciekawe jestem czy mają takie bajery. Powinno to być zrealizowane w inny sposób. Sprawa rozbija się o to bys mógł zmniejszyć moc i mieć mniejszy bufor. Regulacja poniżej 30% pozwala już na brak bufora, jednak to nie jest mądre. To co mówią normy i zwalniają wtedy z tego obowiązku to nie oznacza że to jest dobre. Jak jest baniak 3500l to każdy kocioł jest ok. Chodzi o to by nie było wcale lub był wielkości dużego bojlera. Po pierwsze z faktu ile to ma kosztować. 6000 pln to minimum za 3000l. Więc od sprawności czy nawet jakości liczy się ta regulacja mocy. Jak musisz dać 6000pln na bufor to kalkulacja który kocioł fajniejszy zmienia się o 180 stopni. Patrzę na stronie sklepu to mają 10-25. Także inna 25tka musi mieć bufor o 180% większy a w praktyce to piwko Attack muze mieć jeszcze mniejszy. Teraz tylko kwestia czy to jest certyfikowane w klasie 5 czy ecodesign ( czy na mocy minimalnej kocioł dalej spełnia normy i na ile). W nowym roku jedna spółka będzie miała certyfikowane 30% mocy, teraz ma 50% w innym kotle Bez certyfikatu to mogą kiedyś robić problemu ze bufor za mały lub ze mną być, bo to ze sobie Pan może przykrecic moc to spoko tylko papier proszę że pracuje w 5 klasie. W ogóle teraz cyrk jest taki że aż ręce opadają. Czyste Powietrze dopłaca do kotła który potrzebuje bufor a nie wymagają i nie informuje nawet ze kocioł ten bufor wymaga... Pozniej już na sam bufor nie możesz wziąć dotacje.... No niby zawsze lepiej jak ktoś kisi 5 klase niż GSa.
  3. Z tego co pamietam ten kocioł ma modulacje mocy i to dość przyzwoita. Modulacja mocy pozwala na minimalizacje bufora i w zasadzie tylko takie kotły powinno się kupowac. W zasadzie w tej chwili wychodzi chyba pierwszy w ogóle kocioł zasypowy z modulacja od 30% czyli nie wymaga bufora (zgodnie z prawem - bo ten kocioł ma jęczę inne narzędzia modulacji i 300l bufora daje pełna sprawność) Norma 303-5:2012 przynosi wzór. Tak ogólnie to modulacja od 50% która już jest nawet spotykana i Attack chyba ma nawet lepsza daje redukcję bufora o 43%, choc ja bym to liczył tak ze kocioł bez młodości ma o 75%większy wymóg bufora niż kocioł z 50%modulacja.
  4. Skad wzięta kaloryczność paliwa?
  5. Jasne. Nie dokładnie o to mi chodziło. Mierzymy ile kWh dostarczy do zbiornika to węgla za 20pln i wtedy można kombinować co opłacalne. Tak w ogóle 20gr... W necie jest wpisane że poniżej 13gr za kWh to jest gaz... Ale wracając do tematu to samo producenci podają kaloryczność danego węgla z rozrzutem nawet do 3MJ. Jak już ktoś pisał wyżej. Nie policzysz tego. Najlepiej to cyna by było pakietami VARMO czy czyms podobnym. Z drewnem dopiero będę robił. To raczej powtarzalny materiał. Jest jakiś wzór na to żeby policzyć ile jest w buforze kwh gdy nie jest do pełna naładowany tylko odczyty z termometrow? Suma srednich temperatur dla każdej warstwy? Pojemność bufora /3 i każda warstwę litrarz/1000 * (śr temp końcowa - dr początkowa) *1,168?
  6. Rzeczywiście, slabo coś wygląda twoj kocioł. Deklarowane wartości raczej kończą się miejscu gdzie przychodzi certyfikaty klasy 5 z buforem w kotłowni. Zaczynają się nominalne, których można nie osiągnąć przez górze paliwo, jednak po nie kopci i nie ma sadzy czy smoly to możesz tylko siebie winić że kupiłeś ten opal a nie inny. Palisz z dołu czy góry? Sprawność sprawnością a ja bym tam liczył ja w złotówkach. Ile groszy za kWh co poszedł na instalację. Tak teraz się męczę z drewnem tylko rozwalił mi się system że kora to dobry opal czasem lepszy niż same drzewo o kursy go dużo w mp. A teraz szukam jak oni to liczą. Teraz rozumiem czemu wielu niemieckich kotlarzy podaja inne dane dla brzozy, tylko one mi też się "nie dodają". XXIw już prawie pełna gębą a ile drewna w drewnie nie wiadomo. Choc to raczej lepiej niż kupujesz a nie węgiel kupujesz z duszą na ramieniu bo między 8 a 31 MJ zależy ile ci dorzuca kamienia, ile ruchna na wadze i do tego dadzą dobrodusznie Wesolej czy jednak czeski (choc ten ostatni to da się rozpoznać)
  7. Co do zasilenia instalacji to 90st na podłogowke to masakra. Raczej trzeba dać 2 trojdrozne i 2 pompy. Rozwiązanie z głowica ma te zaletę że niektóre mają regulacje do 90st. Trojdrozne chyba 65 i drożej wychodzą jak potrzebujesz duży przepływ. Przynajmniej ja nic nie umialem innego znaleźć. 300pln to bodaj minimum. Myk z głowica zrobisz poniżej 200. Z pompa robi się 800 jak w mordę strzelił. Niech Ci teraz ten facet napisze fakturę żebyś miał na 8%
  8. Ogólnie zadowolony jesteś z kotła? 40kg to chyba różne objętości bo one bardzo się różnią, chyba że sortyment inny. Korespondowalem z Atmosem i oni o cienkim nawet nie chcą słyszeć. Wiele kotłów łyka i 15% trocin. Teraz kupuje taki co i na samych trochę leci. Pan czy zadowolony jesteś bo dopiero teraz przesiadam się na rasowy hg. Palilem jeden sezon w jakimś Atmosie S. To bylo dekadę temu. Co do rurek to wszystkie powinny być bezapelacyjnie ocieplone. Te gdzie leci 90st to trzeba opieprzyc jak Abramsa. To nie jest duży koszt. Zwykła otulina a na taśma metalizowana z rolki. Masz wagę wsadu to teraz policz kWh i nie zasobnik o sprawności kotła. Dab ma raczej 4,2kWh. Bo w literaturze te sztabie dane i współczynniki to jest czeski film. Cyna każdy kostka rzuca, w Szajslandzie tak samo... Dla 40kg po 4,2kW delta 50K i sprawność. 90% wychodzi mi 2585 l bufora zagrzane. Sprawdź czy dab nie ma 4,1. Sosna bankowo 4,4kWh/kg.
  9. Nie wiem skąd takie twierdzenie. Rozumiem że rozkład :) degree w degree days:)) robi różnicę, jednak jakoś to trzeba poprzeć. Każde badanie bez podania metodologii badań to polityka i propaganda. Miałem w rękach certyfikat z 2004r jakiegoś Viadrusa. B(a) piren ok 50/150,pył 110/220. Bankowo miarkownik. Na orzechu 31,32 robiony w Zabrzu
  10. Choc teraz tak liczę to te wartości mogą być wyższe. Zależy jak układać. Producenci bardzo różnie określają stalopalnosc dla danej objętości komory. Najlepiej poukladaj sobie wkład i zmierz. Problem też jest taki że wartość opalowa drewna różnych miar jest różnie podawana (mpu, mp, m3), jednak mimo wszystko jest to najlepsza metoda. Nawet w niemieckojezycznym internecie mpu (stuck rm) często jest równoznaczne z mp (rm). Jak ktoś już rozróżnia to i tak stuck rm (nie stm) to od 0,65 do 0,85 fm(m3) :))) badz tutaj mądry. Niezawodne by bylo zwazenie wykładu. Rozumiem że podstawy da spełnione - kocioł nie kopci, nie ma kondensatu ani praktycznie sadzy w kominie? Drewno 2 sezony pod chmurka(dąb 3), na ostatnią jesień już przykryte.pociupane i takie tam bajery. Choc zle drewno by wyszło w postaci symptomów które opisałem wcześniej.
  11. Gdyby to był problem to w domu by była sauna albo powiesz okna. Czy tak jest? Jeśli ciepło nie trzeba zwrócić maturze w przez otwarte okna to ucieka przez izolacje albo kocioł jest niesprawny. Myślę że sterowanie temperatura można zrobić za pomocą zaworu termostatycznego, i głowicy z kapilarą. Schemat znalazłem na czysteogrzewanie.pl, jednak niby zaczerpnięty z tego forum, nie pamiętam od kogo. Potrzebna prawa drabinka i pompa. Sterownik pompy nie jest potrzebny. Za wyjściem pompy zasilanie instalacji, dołem powrót. Jednak spytaj jeszcze tutaj na forum. Da się wyrobić z 200pln tylko ręcznie ustawiasz temperature na głowicy jak ta w grzejniku. Tylko to nie jest problem mój zdaniem. 25S ma chyba komore 100l. Dla sosny 150l drewna zagrzeje 1700l wody od 30 do 90st.tylko pamiętaj że w tym czasie budynek też swoje bierze, jeżeli jest otwarty na instalację (a powinien). Jaka temperature uznajesz za stan rozładowania? Może być problem z rozwarstwieniem bufora.(przy samorobce raczej nie dałeś strumienic) i on cały ma np 50stC. Ile masz górę i ile do gdy uznajesz go a rozładowany? Ogólnie raczej wszystko jest w normie i strat jak takich nie widzę, choc marnej jakości 10cm wełny to jest za mało. Producenci buforow dają 10cm pianki a i taka maja one klasę rozładowany B a raczej C. Choc to nie jest tragedia bo one mają stratę 2,5 kWh /24h przy pełnym załadowaniu. Czyli ok 600gr drewna przy 24h postoju pełnego bufora.
  12. Gdy on grzeje to część mocy pobiera budynek cześć jest akumulowana. Większa moc to skrócony czas palenia, "moc prosto z kotła" krócej grzeje budynek. Kocioł szybciej kończy i szybciej rozladuje się bufor. Cały cykl się skróci i z mebel rozpalenia dziennie, zrobia się 2. (raczej na 3 i 5 dla tego przykładu - jednak to zależy od zapotrzebowania budynku, które dodatkowo jest dość zmienne przez sezon)
  13. Defro ma izolacje komory i gruba blache. Z tego co pamietam to tez więcej szamotu w komorze. Teraz to w podobnej cenie jest atmos GD, choc GS wygląda też bardzo dobrze i tańszy. Jednak izolacji komory nie mają. Dobrze też wygląda Vigas z modulacja mocy. Taki bufor jest zbyt mały dla jego kotła. Bufor liczymy że wzoru z normy 505-3. Ja będę sprowadzal kocioł z Cech. Jest o nim na forum i to ona bajka. Palilem sezon w Atmosie S i nie było problemów. Jak chyba w żadnym kotle na holzgas gdy suche drewno. Brzoza czy sosna wyschnie w rok gdy dobrze do tego przygotowana. Choc producenci odradzaja iglaste bo bardzo korozyjne. Twarde drewna to juz potrzebują 2 sezony a dąb niby 3. Dla derby to słyszałem praktycznie zawsze że to bezapelacyjnie potrzebne. Redukcja mocy pozwala na dużo mniejszy bufor. Jeśli o to chodzi to jest Thermoflux. Dość tani. Robi go Cichewicz uznana spółka. Bardzo fajny kociołek, tańszy niz konstrukcja Cichewicza i tańsza. Choc Cichewicz też chyba jakaś trochę mocy ma. Trzeba sprawdzić.
  14. @Juzef Jak masz pod nosem któraś rułke to przymus macie mieć? Na pewno to tez dla biomasy? Dziwne bo Czyste Powietrze bardziej od biomasy preferuje tylko rułke z wrzątkiem. Gaz jest kopalny ale nie dlatego mi się podoba taka kolejność. Trzeba będzie w ostatniej chwili kupić żywotny 5klasy - najlepiej żeliwo. Z tego co wiem to kotły 5 klasy maja gwarancję nietykalnosci az po okres swych dni (jego to tylko informacja z jakiejś e-gazety) Blaze też fajny bo w razie awarii wymienik będzie łatwo pospawac albo wstawić nowy i na tych papierach jechać dalej.
  15. @Juzef Oglądałeś może ruchomy ruszt w Atmos AC? Choc to 4 klasa. Wątpię by się poprawiło z jakością paliwa do zasypowcow. Bo patrząc na logikę to jest to ekologii na rękę. Zasyp jest dużo brudnejszy więc koniec końców z ich punktu widzenia lepiej walczyc z oszustami ekogroszku. Moim zdaniem nie widzę górnego spalania tylko dla dolniakow automatyczne odpopielanie, regulacja mocy no i postoje stalozarowe. Wszystko by było super z GS gdyby przyjść palenie od góry, jednak nie sądzę by przeciętny Janusz z synem Sebą poszło w takie coś. Szczegolnie ze drastycznie krótka stalopalnosc jest nie do przeskoczenia. Znam kocioł Stropuva i sadze ze można podajnikiem wpychac opal pod żar, jednak mimo wszystko łatwiej o zmyslne zebatki by nawet pokruszyc kamienie ręcznie gdy przyjdzie potrzeba. To wszystko inna bajka, która już jest w drewnie po cenie dużo niżej za całość niż dobry dolniak na węgiel w komplecie z właściwym buforem i wentylatorem wyciagowym który jest wielu ludziom niezbędny. Sadze ze to oznaki tego ze palenie orzechem II już zostało spisane na stary. Szczelnie dlatego ze te kotły lipca dużo bardziej i szybciej niż później zostanie to uwalone. Najlepsze co może się zdarzyć to rynek zrebek i karmienie nimi ślimakiem kotła o którym pisaliśmy. Choc u mnie tak to wygląda że chyba będę pod zrebki kopal pozostała część piwnicy.
  16. Albo węgiel albo drewno. Sorki. Przy weglu trochę drewna to nie problem. W drugą stronę to nie ma szans nawet w heblach Viadrusa, choc one to chociaz przeżyją. Kocioł na węgiel przy drewnie będzie kopcil i miał mapa moc. Najlepiej pokombinować i wyjść z węgla. Duża moc to zawsze duży bufor. Są wzory zgodnie z normą, jak to policzyć. Czas palenia we wzorze to moim zdaniem zapotrzebowanie dzienne dzielone przez moc kotła i przez ilość rozpalen w ciągu dnia. 20kW to raczej bufor 2500l dla dwóch rozpalen. O ile nie jest nic przewymiarowany. 40kW na zapotrzebowaniu 20kW daje już ponad 3000l. Dwa rozpalenia zaczynają się już już od zapotrzebowania 7,3 kW czyli w tym wypadku powyżej średniej dziennej temperatury 7.5 stC. Oczywiście dla zapotrzebowania szczytowego budynku na poziomie 20kW.
  17. Jak nie ma certyfikatów to po co taki kociol? Żeby za rok sąsiad mógł zadzwonić jak zakopci? Sprawa wygląda tak albo kocioł tylko na drewno albo zły kocioł. Najlepszych czeskich czy słowackich które W Polsce nie ma. Trzeba się karnac. Właśnie przechodzę na drewno tylko drewno i upatrzylem sobie doskonały. Polecam tę z regulacją mocy bo pozwala na zmniejszenie bufora, niektóre do ustawowego minimum 300l. Krajowy to podoba mi się Termoflux,który bodaj ma dobrą regulacje. Ceny tych kotłów są wyższe, jednak jak dobrze policzyć to nie aż takie straszne, szczelnie gdy bufor można wstawić 300l zamiast 3000, by komfort był identyczny. Vigas jest super. Kosztuje tyle co defro a regulacje ma świetną. Jak masz blisko to polecam Blaze, jest genialny i ten będę montowal. Niedawno powstał o nim wątek. Jak o ryby ma prawdziwe postoje gdy utrzymuje żar i można rozładować bufor. Gwarancja 7 lat i nie wymaga układu ala laddomat. Zasyp górny. Największą wadą że słowo 25kW pali szczapy do 50cm. Jako jeden z niewielu pali nawet trociny jako jedyne paliwo i niby nawet dość wilgotne paliwo. Komora paliwa jest ocieplana i wymienna a tam kotły klekaja...
  18. Zgodzę się. Mam blisko. Mam możliwość w tygodniu isc na 5-6 więc to mysle jednak lepiej. Można wziąć się za grubizne. Szybkie i mało paliwa schodzi. Udało mi się w tym roku wyrobić 3 kubki w 4h z dwoma przerwami, choc piła mocna, ma coś 3,2KM . Mało układania, tylko cięcie:) do takiego czegoś sosna wychodzi lepiej a do tego kotła to nawet lepiej bo możesz skracac czas palenia i modulowac. Tylko krócej będzie palić. Ciekawią mnie zrzyny. Tanie i do transportu można trocin dopakowac.
  19. Myślę że to słaba opcja. Nie wiem na czym polega czyszczenie ale wątpię. Jak sprzyja las to taka przyczepę bez problemu natniemy z tesciem w jedną sobotę i jeszcze kilka godzin układania. 5-6 kubków czyli 7 - 8.5 mp jest. Ładnie poukładane to 150pln max. Fajnie trochę isc do lasu. Łańcuchy nie są drogie jak wiesz jak używać. Kupiłem husqvarne 360tke i mało pali. Nie wiem ile bo nie liczę. 10 zbiorników na to by zeszło, choc na gałęziówce bardzo dużo bierze. Gdzieś 5l trzeba na to liczyć.
  20. Odpowiem tak, ekonomia i ekologia. Gdybyś był serio ogarnięty to bys zaczął od tego że niestety nie masz dostępu do gazu i masz krzyż pański bo masz syf i (raczej na pewno) przeplacasz i bardzo możliwe że sporo. A największą klęska to w Polsce dostępność do sieci cieplowniczych. Są ku temu wątki bo ten to nie miejsce. I zasmuce Cie robią zasypowe na drewno z kondensacja na 106% (o pellecie nie wspomnę). Są podajniki do drewna i ładowane prosto z palety w garażu do kotła poniżej.(raz na 5 dni) A na groszek to ciężko znaleźć co ma sprawność powyżej. Już nie mówiąc o tym ze jaki to problem by z podajnika karmić kocioł każdym weglem? Spalać go ze sprawnością min 95%. A powinno się zacząc od samego wyglądu kotłów i tej zalosci ekogroszkow. Z tego co wiem to propan też wychodzi taniej niż groszek. Bo chyba o groszku mówimy a nie o pellecie. Bo pellet to juz zupełnie inna jazda. U nas to tak drogo że z znam ludzi którym się chce płakać a wysiąść nie mogą. W Niemczech to juz nawet sporo tańsze od groszku więc o czym my mówimy? Automaty? Groszek to tragedia a pellet jeszcze nie teraz albo i nigdy. Jedyny automat to zrebki ale to już minimum 15k i z tego co obserwuje duże problemy z dostępem i potężna konkurencja z energetyki. Zrebkami zejdziesz poniżej 350 za t węgla, 400 to standard. I podajniki z magazynu czy zbiorników w gruncie. No ale tego groszkowcy nie znają. Bo nie widziałem by ktoś proponował (jak co 2 spółka co robi tego pelleciaki) w pełni automatyczny zasyp, taki że w ogóle węgla nie dotykasz. Gdzie jest rozwój? Co robi Europa? W Niemczech groszek 1600pln, pellet 1000pln(czyli 1300 z t węgla) , drewno 300pln. Ciekawe jestem też jaka jest rzeczywista sprawność groszku. No jak czytam certyfikaty ecodesign i widzę wartości poniżej 80% to aż mi się śmiac chce. Zobacz palnik w swoim i zobacz KIPI. Tylko ani jeden ani drugi odzywać się nie powinien. Bo jeden płaci w zasadzie za czarny gaz a drugi płaci kosmiczne pieniądze albo by być eko albo na złość Putinowi.
  21. Ktoś tam jeszcze pisał o stracie opalu w postaci koksu. On się nie traci, a właściwie potwierdzony cykl (minimalny wykład) zapobiega kopceniu. Mnie nie podobała się strata opalu w postaci CO, która ma pewno ma miejsce. Jednak mniejszy bufor i brak straty przy rozpalaniu spowodowały że nawet nie draze tematu. Mniejszy bufor, do tego krócej w "gotowości" z możliwością redukcji temperatury (wręcz czasem i wymogiem by utrzymać cykl). to tak na pewno mniejsza strata niż te CO pomiędzy przedmuchami. Producent napisał mi że zar utrzymuje się od 8 do 16h. W zależności od jakości i rodzaju drewna. Nie mniej jednak moim zdaniem to się spina z długością palenia na słabszym drewnie. Logika mi mowi ze krócej popali to przy mniejszej temp wody bufor krócej potrzyma i szybciej dołożymy. Z kodu nawet przy niemożności utrzymania cyklu (np okres przejściowy) zgaszony węgiel bardzo szybko się rozpala i kocioł pracuje na nominalnych parametrach. Pragnę zastosowac mały bufor który ma potrzeby ciepłej wody latem niestety może uniemożliwić w ogóle używanie zaru. (za mała pojemność przy niższych różnicach temperatur w stosunku do minimalnego wkładu by resztkowe paliwo nie kopcilo) i tak nie widzę problemu bo spod komory paliwa to wąski lej więc nie będzie problemu by drobnym drewnem napełnić bo szybko zarem. Co innego szerokie niecki innych kotłów. Należy pamiętać że kocioł nie może być przewymiarowany bo moc minimalna może być zbyt duża by utrzymać cykl, duży bufor nic tutaj nie zmienia. Tylko proszę drewno może pomoże, ale wątpię. Ogólnie kocioł jest modyfikacja licencji na kocioł słowackiego Vernera,który w zasadzie jest droższy i nieco inny konstrukcyjnie. Niestety nawet mi nie odpisali na mail :) Tylko brak 50cm klocków które są fotel od wersji 25kW to dla mnie minus. I to duży bo za płotem mam 90hs lasów państwach z piękną gałęziówka a sąsiad ma ciągniki z TURami i jego rodzina bardzo lubi moja sliwowice. Tylko ja tam wyrabiam od 3 lat bo dookoła to nawet jakby pellet tam lezal to nikt by cztery liter nie ruszył. Jak ja ładnie na 150cm poukładam to mysle siedze poniżej 16 za m3(Kubik przełiczeniowy) brzozy, czasem debu czy nawet buka. Trochę sportu, socjalizacji i zbierania grzybów w przerwach i 4500tys oszczędności jest. Syn podrosnie to będzie kolejna zaletą by zrobić z niego faceta :) Edit: nie ze sie chwale tylko chce pokazać że mając urody podwórka można sobie dobrze radzić. Można pojechać do lesnika, popytać choćby o S4 czy nawet papierowke. Pilarke kupisz za 300pln,pociąć i do busa. Są też tartaki, zrzyny i trociny. To tutaj bardzo dobry opal. Pociąć, do worow i do kotłowni. Pozniej 2 razy dziennie do kotła i może być super. Nie uzywam tego kotła, jednak palilem w atmosie, teraz posle od góry i ide do kotła 3 razy dziennie. Da się przeżyć. Pozdrawiam
  22. Porównując taki kociol do atmosa za 5500 to nieporozumienie. Nawet patrząc na podstawowe parametry. Właśnie jestem przy doborze kotła i przejrzałem chyba wszystko. A na pewno wszystko z listy BAFA. (niby prestiżowej). Powrotem tak. U mnie by rozpalac raz dziennie potrzeba 3300l bufora. W wypadku tego kotła i umiejętnej obsługi wystarczy mi mniej niż ustawowe 300, choc zgodnie ze wzorem jest to 500l. Do tego dochodzi możliwość sterowania ekwitermicznego, co przy Atmosie czyni jakieś 500pln minimum. Do tego ochrona potworu - najtańsza wersja wzorem schematu od Juzefa - 600pln. Przez 15 lat prąd do pompy to minimum 600pln bo bufor ladujesz grawitacyjnie. Dochodzi sprawność przy odpalaniu - Atmos podaję że to 45 do 75 minut nim osiągnie nominalna sprawność. Nie pamietam teraz czy Atmosy DCxxS maja wentylator wyciągowy, jednak porównując to z zasypem węglowym to kolejne 600-1000pln. Myślę że bardzo wielu ludzi potrzebuje wymuszenia w kominie. Rozmawiam z producentem. Niestety jest problem z rozruchem. Sadze ze można się z nimi dogadać bo sam się dogaduje, jednak mieszkam dość blisko. W ogóle teraz przyszpililem ich i odnalazlem kocioł CTM Ecowood - na poganskim tfu - przepraszam - niemieckim ebay jest jeszcze stara wersja i wychodzi chyba 21k. Jednak jest to ich flagowy kocioł - Harmony, który klepia dla makaroniarzy z CTM. Producent jednak kilka dni temu napisał mi że na początku przyszłego roku wypuszczają kocioł PRAKTYK. Taka wersja (10k brutto), która nie wymaga bufora bo modulacja ma być do 30%. Więc wyraz zwolennicy innych rozwiązań kalkulatory i 3000l bufora ile to wychodzi plus reszta. Nie zapomnijmy też o mechanicznym czyszczeniu wymienników. (choc to za dopłatą) Nie oszukujmy się. To daje wymierne korzyści. Więc czy ten kocioł jest droższy od atmosa, już nie mówiąc o zasypowych weglowkach? Robiłem grube analizy i licząc węgiel po 25MJ(bo tu coś ruchna na wodzie i kg) palac sosna można zejść z ceną węgla poniżej 400pln. - porabana na paletach - kupiona na wiosnę wyschnie do 20%. A u mnie drewno jest bardzo drogie. Zaletą tego kotła jest taka że można bez problemu palić iglastymi, inne kotły bardzo dostają po pupie przy takim opalę. Komora paliwa jest ciepła i co najważniejsze ten najbardziej korozyjny element jest wymienny. Więc przy gwarancji 7 lat i możliwych wymiany, 20 lat żywotności które oni prognozują jest bardzo realne. Atmosy i podobne żyją 10-12 lat. Szczegolnie ta wersja S z gola komora. Pełna wersja GD, która powiedzmy że może odpowiada wykonaniem też kosztuje ok 10k i ekwitermiki nie ma. Jak już to Vigas. Myślę że ta kartka jest w Polsce nielubiana ale ma modulacje mocy bardzo dobra i można zejść z buforem bardzo nisko. Tylko oni raczej nie mają tego mocy certyfikowanej i może być klops gdy będą gonić z buforami, bo nawet teraz nie wolno na niższej mocy palić jeżeli nie ma certyfikatu. Przynajmniej tak mówią ustawy antysmogowe. Moim zdaniem zasypowe to tylko kotły na drewno, węgiel traci sens bo i bufor potrzebny i nie wiesz co kupisz. Zacytuję jeszcze serwis Atmosa w odpowiedzi na moje pytanie odnośnie paliwa: "W komorze paliwo tylko i wyłącznie takie jak podane w instrukcji.".... Trochę zawód bo chciałem kocioł zmienić na już ale poczekam na nowy model i popraktykuje palenie z góry w moim turbokopciuchu:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.