Zakładasz przełącznik agregat sieć i w przypadku braku zasilania z sieci, przełącza na wyjście zasilania z falownika cały dom. Z minusów, to po przekroczeniu dopuszczalnego obciążenia na zasilaniu z aku bez sieci system sie wyłączy. Z plusów masz prosty backup całego domu, bez wydzielania obwodów
Obecny nie da Ci więcej niż 2kw na fazę, założysz 10kW będzie 3,3kW/faza. Pytanie, czy jest Ci to potrzebne?
Jest dokładnie tak jak piszesz, ale te wszystkie wykresy, analizy itp to w sumie taka nasza zabawa. Można sobie analizować i przynajmniej mieć lub nie potwierdzenie w faktach, a nie bujać w obłokach 👍🙂
Koniec miesiąca sie zbliża, więc zrobię jakieś mikro podsumowanie (wykresy też będą 🤣)
Dzielicie tutaj włos na czworo, a przyjdzie taki palacz węgla i powie, ze po płomieniu to on ma sprawność w granicach 90%🤣, albo berthold ze swoim COP 18 🤣
PS Jeszcze nam debila z generatorem wolnej energii brakuje 😄
Na Syberii popularne jest drewno i metody palenia jak za "króla ćwieczka". Nawet z węglem którego mają w bród jest problem, nie mówiąc już o gazie, czy oleju napędowym do zasilania kotłowni. Śmiejecie sie i nazywacie nasz kraj państwem z kartonu, ale Rosję to naprawdę nie wiadomo jak nazwać. To stacja benzynowa udająca kraj?
Ten rotametr trzeba traktować tylko i wyłącznie jako "wskaźnik przepływu" Dławić przepływ będzie zawór RTL.
Jednak przy wysokiej temperaturze zasilania, żeby nie przegrzewać podłogi czasami trzeba dławić na zasilaniu. Jak odcinek krótki, a podłoga mała, to zanim RTL ograniczy przepływ część sie już zagrzeje i jest za ciepło na kawałku podłogi. Miałem z tym problem przy kotle na eko
Policzyłem to (super dokładnie nie jest) z 1000dni wyszło, ze średnio falownik pobiera na swoją pracę 2% energii elektrycznej i z tego mi wyszło ok 27W poboru ciągłego.