Skocz do zawartości

JacekJ129

Forumowicz
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom jednorodzinny
  • Instalacja
    Centralne ogrzewanie
  • Źródło ciepła
    Śmieciuch

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Krotoszyn

Osiągnięcia JacekJ129

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Byłem u znajomego oglądać taki komin. Twierdzi że używa go ponad 10 lat i faktycznie wszystko tam wygląda po tylu latach bardzo ładnie. Piec kopciuch węgiel/drewno. Ogólnie chce kociol wyrzucić z domu ze względow bezpieczeństwa. Więc komin stalowy chyba do tego się nadaje ?
  2. Cały sęk w tym że ja nawet chciałbym przenieść ten kocioł, tyle że przy wymianie kotła na 5 klasę. Ale ze się stało jak się stało przy okazji remontu komina kocioł będzie przestawiony. Pytanie czy takie zewnętrzne kominy mają dużą odporność na palenie drewnem i węglem . Są one przecież wystawione na stale panujące warunki atmosferyczne. Czy nie będzie tam kondensatu, ile to wytrzyma itp.
  3. Witam. Mam nieszczelny przewód kominowy, wskutek czego jestem zmuszony do modernizacji kotłowni. Nie chcę już korzystać z nieszczelnego komina który przechodzi przez cały dom i ma wysokość 10 metrów. Mam piec nadmuchowy, palę suchym drewnem i węglem. Moje pytanie jest następujące - czy opcja zewnętrznego komina stalowego, ocieplonego jest dobra opcja do spalania tych paliw ?. Czy lepiej montować wkład kominowy w nieszczelny komin ?. Sytuacja jest na tyle zła że fachowiec aby założyć wkład musi najpierw frezować kanał. Wobec tego myślę że lepiej byłoby przenieść kocioł o kilka metrów pod ścianę, a następnie rura systemowa w górę ?. O kominie murowanym zewnętrznym nie ma mowy. (Pozwolenia itd.) Proszę o pomoc
  4. Witam. Panowie i Panie puki co mamy ciepło, ale za chwilę będę miał problem z dogrzaniem domu - ale do rzeczy. Pytanie proste i mam nadzieje że czegoś się dowiem - mianowicie przy kotle mam zamontowaną pompę która pracuje na 3 biegu, zasila ona piwnice, parter i poddasze - i z poddaszem właśnie jest problem, ponieważ 2 ostatnie grzejniki grzeją tylko górą i to słabo. Uprzedzając pytania - wszystko jest odpowietrzona z 20 razy, dolne grzejniki były skręcane na powrotach ale nie dawało to jakiegoś obłędnego rezultatu. Do pierwszego pionu prowadzi pozioma rura o średnicy 2 cale, jest ona zaś zmniejszona do pół cala i puszczona w pion, czy jeżeli w tej rurze 2 cale podepnę 2 pompę do w ogóle to coś da ?. Hydraulik twierdzi że za mały przekrój rury prowadzi pion i dlatego są za duże opory, natomiast nie mam możliwości na pozwolenie sobie ciągnięcia z piwnicy na poddasze zupełnie nowego pionu. Instalacja ma 30 lat, piec to zwykły śmieciuch, grzejniki wszystkie nowe płytowe, zawory zwykłe jakieś najtańsze Diamonda. Jakieś sugestie ? .
  5. Nie mam zaworów termostatycznych. Mam takie najzywklejsze ( w lewo kręcisz, przepływ jest, kręcisz w prawo zamykasz dopływ wody). Nie tak dawno dławiłem wszystkie inne grzejniki na powrocie śrubą imbusową, i tamten jakby trochę lepiej grzał, ale to nie jest ten efekt co ma być. Góra grzejnika jest gorąca, natomiast każdy centymetr w dół to letni, a na końcu całkiem zimny. Kiedy pompa pracuje na 2 biegu to w ogóle nie grzeje, na 3 grzeje tak jak wyżej piszę. Podłączenie tego grzejnika wygląda tak : Na rysunku zaznaczona czarną kreską jest rurka która wychodziła przez strop i była na końcu przewiercona. Było to wg. hydraulika odpowietrzenie które on usunął bo stwierdził że nie potrzebne to jest. Przy czym zaznaczam że kiedy był tam stary grzejnik żeliwny to nie posiadał on odpowietrzenia, więc rurka miała chyba jakiś sens. W obecnej chwili jest tam płytowy nowy grzejnik więc odpowietrzenie posiada z boku. Drugie pytanko - czy możliwe że ten duży grzejnik nie grzeje przez to iż rurka zasilająca jak widać na załączonym obrazku wychodzi trochę wyżej niż do tego co grzeje ? Przepraszam na rysunku jest pewien błąd - A więc grzejnik który nie grzeje jest oczywiście podłączony na "krzyż" a nie tak jak narysowałem
  6. Znalazłem informację na temat zamontowania tego PEX,u. Jest to PEX 3/4. A z tym podłączeniem to już nic nie rozumiem. Jedni mówią że jeśli powierzchnia grzejnika jest duża ten powinien być podłączony przekątnie, natomiast jeśli jest to mała pojemność wówczas zasilanie podłączamy górą, powrót dołem.
  7. Witam. Grzejnik oczywiście jest podłączony po przekątnej. Zawory otwarte są na maxa. Tak jak pisałem wcześniej - skręcenie dolnych grzejników nie wiele daje. Czy możliwe aby pompa obiegowa była za słaba ? jeśli tak to jaką pompę zastosować ?. Co do pexu - niby miałbyć dobry. Skrętki, kolanka, wszystko jest nowe, więc nie ma mowy aby gdzieś go przytkało. Dziś odpowietrzałem całość nawet zaworem zwrotnym i nic.
  8. Witam. Zacznę od tego co mam : Posiadam dom z piwnicą, parterem oraz poddaszem. Wszystkie kondygnację są ogrzewane. Piec to tzw. "śmieciuch" palę tam węglem i drewnem. Instalacja grawitacyjna, wspomagana pompą Webermann. Grzejniki powymieniane, wszystkie płytowe firmy Diamond, zawory zwykłe. Jaki mam problem ? Otóż na poddaszu posiadam 2 grzejniki. 1 z prawej strony drugi z lewej. Do każdego z nich idzie osobny pion. Grzejniki te grzeją wspaniale, aż powiem czasem mi za gorąco. Ostatnio dołożyłem na poddaszu trzeci grzejnik (na środku) gdzie wkrótce powstanie salon. Grzejnik ten jest 1.6 m szerokości. Grzejnik ten został podłączony przez hydraulika z pionu lewego (czyli od grzejnika który grzeje znakomicie zostały dołożone trójniki i od nich został podłączony grzejnik 1.6 m). Połączenie zostało wykonane rurą PEX (tą grubszą) nie znam się na średnicach - przepraszam. Wszystko ładnie pięknie ale grzejnik 1.6 nie grzeje. Dlaczego tak się dzieje ?. Odpowietrzałem ze sto razy, skręcałem dolne grzejniki aby ciśnienie pchało do góry i nic. Wyczyściłem filtr przed pompą, nic . . . Na 3 biegu grzejnik grzeje tylko górną częścią i to jeszcze wg. dosyć słabo. Co robić ? Proszę o opinie i pomoc.
  9. Na imię mi Jacek, pochodzę z wielkopolski. Trafiłem na forum ponieważ borykam się z pewnym problemem, który opiszę w odpowiednim dziale. Na pewno będę korzystał z forum, gdyż po przeglądnięciu niektórych wątków stwierdzam że sporo można się tutaj dowiedzieć. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.