No właśnie o tym pisałem, a Ty węszysz spisek wśród elit rządzących i jakiś mrocznych sił które od dekad robią wszystko, żeby pogorszyć nasz "stan posiadania"
Jakim cudem to sie dzieje skoro elity rządzące są wykładnią społeczeństwa?
Skoro społeczeństwo jest przeciętne, to dlaczego "elity" u władzy miałby być inne, bardziej przebiegłe i inteligentne?
To sie matematycznie nie trzyma kupy 👍 Dlatego uważam, że wszelkiego rodzaju spisku to bujda na resorach
Nie, nie uważam. To są błędy spowodowane przez dekady, a nie celowe działanie. Wiara, że jakieś obce siły próbują nam zrobić, to czy tamto to spiskowa teoria dziejów która dla mnie jest absurdalna
To teraz policz ile przyniesie Ci oszczędności wymiana zakładając nawet sprawności katalogowe. Policz ile teoretycznie gazu mniej zużyjesz i będziesz wiedział, czy ma sens
Próbować możesz, ale nastaw sie z marszu na długą batalię i wątpliwy sukces 👍
Jak zamierzasz wynająć do tego jakiegoś prawnika, to wygranym będzie raczej sam prawnik 😉
7140,9kWh masz oddane, ale to Cię nie obchodzi, obchodzi Cię to ile pieniędzy Ci za to zapłacili 👍
Te pieniądze pokrywają potem część rachunku za prąd tak jak wkleiłem dla przykładu.
Energa przedstawia to super w porównaniu do Taurona:
Co do twojego rachunku, mimo wszystko nawet za to trochę ponad 5zł miesięcznie wolałbym rozliczenie miesięczne, zamiast zaliczkowe, tak jak Ty masz.
Zadzwoń do tych monopolistów i zapytaj, czy jak masz licznik zdalnego odczytu, to te 5,61 brutto jako opłata za odczyt tez Cię obowiązuje w przypadku zmiany na rozliczanie miesieczne?
To co masz w tej chwili woła o "pomstę do nieba", przecież to jedno wielki g... z absurdalną prognozą.
Płacisz im ryczałt, a oni Ci na koniec roku łaskawie robią korektę 😁
Wmieszam się w dyskusję. Jak sprawdzić, jaki jest przepływ czynnika przez miedzianą instalację, nie mając jakiegoś przepływomierza? Mamy pompę obiegową i znamy jej maksymalne możliwości?
Czasy samowoli i wszelkiego rodzaju korzystania z czegoś bez odpowiednich kwitów się kończą. Tak wygląda cywilizowany zachód, czy nam sie to podoba, czy nie.
Zawsze powtarzam, że jeżeli to komuś sie nie podoba, może wybrać sie (na stałe) za naszą wschodnią granicę, tam nikt takimi administracyjnymi "pierdołami" się nie przejmuje