Treść opublikowana przez Ejno
-
Pestka wiśni
A mógłbyś napisać coś więcej? Bo pierwsze słyszę o paleniu pestkami wiśni ;) w czym je spalasz? jaka jest wartość opałowa? no i skąd je brać w hurtowych ilościach? Ciekawe...
- Ekomiał Greenpal
- Ekomiał Greenpal
-
Ekomiał Greenpal
Witajcie, dzisiaj udało mi się kupić 2t. Podminowany info z forum, że szybko schodzi czatowałem jak sęp do godz. 7.00 ;) Okazuje się, że chyba nie ma co wpadać w popłoch bo o 7.53 dostępne były jeszcze 2t. Także szał zakupów Greenpala się chyba zakończył. Janikp80 napisz w jakiej frakcji dostałeś, bo ciekaw jestem swojej a kupiłem tylko dni po Tobie. Pzdr W.
-
Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
Witajcie, czy ktoś ostatnio palił Staszica? Kupiłem kilka dni temu trochę groszku ze Staszica na składzie w Katowicach i po pierwszym przepaleniu zachowuje się inaczej niż Staszic z poprzedniego sezonu - ciężko się zapala, krótki płomień i spieka się a nie powinien. Więc albo się zmieniły parametry albo mój zakup to nie Staszic.
- kominek z PW - temp.spalin
- Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
- kominek z PW - temp.spalin
- Z której kopalni kupić węgiel (oprócz ekogroszku)
- kominek z PW - temp.spalin
- kominek z PW - temp.spalin
-
kominek z PW - temp.spalin
Czy działanie RCK jest w jakiś sposób kontrolowane przez jakieś sterowniki itp., czy działa on na zasadzie mechaniki? Pytam bo jestem w trakcie zabudowywania wkładu i są to ostatnie chwile na jakieś montaże itp. A okolica, w której jest dom jest rzeczywiście cholernie wietrzna, do tego stopnia, że podmuchy wiatru są "widoczne i słyszalne" podczas palenia.
- kominek z PW - temp.spalin
- kominek z PW - temp.spalin
- kominek z PW - temp.spalin
-
Ceny Węgla W 2018 Roku.
W Łodzi rosyjski orzech 24MJ 740zł, groszek 720zł, miał 560 zł.
- Ogrzewanie W Styczniu I Lutym Po Zmianie Na Gaz
- Ogrzewanie W Styczniu I Lutym Po Zmianie Na Gaz
-
Zmiana Pogody - Zmiana Warunków Spalania?
No więc można uznać, że problem rozwiązany. Sprawdziłem wszystko-dolot powietrza, sam kominek, czopuch, komin, wszystko ok. Więc jedynym miejscem, w którym mogło coś być nie tak to samo palenisko i wkład w sensie drewna i węgla. Poukładalem wszystko luźniej - węgiel to grubszy orzech, polana drewna także grubsze i nieco rzadziej poukładane. I to był strzał w dziesiątkę. Luźniej poukładane paliwo = lepszy przepływ powietrza przez palenisko i pomimo zmian podciśnienia w kominie wynikającego ze zmiany pogody wszystko znowu hula, że hej. Dziękuję Kolegom za wszystkie sugestie i pozdrawiam!!!
-
Ekogroszek Z Tauronu
Nieważne czy niedopał czy koks, wyrzucenie tego to wyrzucenie kasy, trzeba to spalić.
- Węgiel Rosyjski Czuk I Wysokokaloryczny - Opinie
-
Zmiana Pogody - Zmiana Warunków Spalania?
ok, jutro chyba pojadę kombinować dalej to posprawdzam i napiszę! no ale z drugiej strony niemożliwe żeby komin przestał być drożny z dnia na dzień?! poza tym paliłem w nim w miarę regularnie, 2-3 razy na tydzień od listopada i naprawdę w miarę czysto, bez kopcenia to mało jest możliwe żeby się komin taż ak zapuścił.... Mam jeszcze jeden pomysł a mianowicie nieco luźniej niż do tej pory poukładać wsad w palenisku aby poprawić ciąg, do tej pory układałem w miarę ciasno i było ok.
- Zmiana Pogody - Zmiana Warunków Spalania?
- Zmiana Pogody - Zmiana Warunków Spalania?
-
Zmiana Pogody - Zmiana Warunków Spalania?
Witam, mam następujący problem i proszę o opinie. Dogrzewam technologicznie niezamieszkały nowy dom kominkiem z PW. Jedzie to na naturalnym ciągu kominowym, komin ok. 7m fi 14cm. palę drewnem i niewielką ilością węgla dla podbicia temperatury i wydłużenia czasu grzania. Do tej pory tak udało mi się dobrać parametry spalania, że nawet węgiel koksujący (Rydułtowy, Brzeszcze) spalał się niemal bezdymnie. udało się to osiągnąć m.in.dzięki deflektorom własnej roboty, które wydłużały drogę spalin do komina i napewno nieco zmniejszały ciąg kominowy. Oprócz tego palenisko wyłożone płytkami szamotowymi do 2/3 wysokości. Odpalane od góry. Paliło się i grzało super - osiągnięcie na pełnym, ciasnym wsadzie 80-90 st zajmowało ok.45 minut, bezdymne piekło. Ostatnie takie palenie było w tą sobotę. Natomiast w niedziele dramat, syf z komina, marne ciepło, woda ledwo osiągała 50st., w palenisku widać było że płomienie walczą żeby nie zgasnąć, nawet na etapie spalania drewna. Ostatecznie spaliło się się wszystko na popiół. Ile ja się naszarpałem, żeby znaleźć przyczynę - sprawdziłem kominek, komin, dolot powietrza z zewnątrz, wszystko ok, parę godzin dobierania PP, PW, szybra i latania oglądania komina - dupa zbita. Wczoraj nie wytrzymałem pojechałem napalić ponownie - to samo. Nie mając pomysłu o co biega, przeanalizowałem wszystko i wychodzi, że jedyne co się zmieniło to.... pogoda i temp.na zewnątrz z -15,-10 st na +4, +6. Czy w Waszej opinii może to mieć aż taki wpływ na proces spalania? Czyli zmniejszenie ciągu kominowego w związku z ociepleniem? dzięki za wszystkie rzeczowe wskazówki, pzdr.