HarryH
Stały forumowicz-
Postów
3642 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
58
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez HarryH
-
Jeżeli problem wystąpił dopiero po montażu okien, to należy założyć w nich nawiewniki.
-
PioBin, nie wyjeżdżaj staremu inżynierowi z jakimiś pierdołami z "artykułów prasowych". I sprawdź ceny nierdzewki, zanim napiszesz o najlepszym materiale instalacyjnym, bo dzisiaj to już nawet w instalacjach przemysłowych za setki milionów nie jest pierwszy wybór.
-
Miałem wymiennik dwupłaszczowy Biawaru kilkanaście lat i wyrzucałem w stanie idealnym - bez jakiegokolwiek punkcika korozji przebijającego przez emalię, ale jednak zaglądałem do anody co 2 lata (akurat u mnie anoda raczej zarastała kamieniem, niż się zużywała).
-
Tu już Ci Sambor odpowiedział, nie można podać gatunku stli z niklem i napisć, że nie zawiera niklu:-) Stale nierdzewne o o dobrej odporności na korozję muszą mieć nikiel i basta. Oczywiście istnieją stale bez niklu, jak np. nierdzewki z Ikei 18/0, ale to rdzewieje nawet jako suszarka do sztućców. Łatwo taką stal poznać, bo w przeciwieństwie do "prawdziwych" nierdzewek nie jest austenityczna, tylko ferrytyczna, zatem magnes będzie ją "chwytał". W efekcie zapłacisz kupę kasy za zasobnik mniej trwały, od zwykłego Biawara, którego chcesz wymienić.
-
Ale stal Ale w kwasówkach i nierdzewkach jest 10-12% niklu, a ten jest znacznie bardziej szkodliwy od miedzi (wg przepisów jest rakotwórczy, więc np. w fabryce garnków pracownicy muszą mieć pełną ochroną skóry i dróg oddechowych - konkretnie zwroty z bazy BHP: H351: Podejrzewa się, że powoduje raka, H317: Może powodować reakcję alergiczną skóry, H372: Powoduje uszkodzenie narządów poprzez długotrwałe lub powtarzane narażenie ). Ta sama baza CIOP o miedzi milczy.
-
Powłoka na rurach? Wtedy i ochrona anodowa,bo inaczej wżery? Pamiętam z dzieciństwa mękę z cieknącymi wiecznie na jakiś złączach i zarastającymi rurami ocynkowanymi ( choć paradoksalnie rury poniemieckie były wciąż bezproblemowe na pionach), to miedź na początku lat 90 była wybawieniem. I też padał argument, że woda z nich jest zdrowsza. Wtedy też we Wrocławiu demontowano rury ołowiane i żeliwne uszczelniane ołowiem. Wiele żołnierzyków z tego odlaliśmy do przedwojennych form. Jestem bliski pewności, że gdzieś tam jeszcze w Śródmieściu woda sobie takimi rurami płynie. Tak jak jestem niemal pewien, że współczesne rury z tworzyw sztucznych ktoś będzie darł za 20 lat, bo okażą się toksyczne, choć te toksyczne substancje będą już z nich do cna wypłukane i wypite.
-
Czyli z metali zostaje już tylko srebro?
-
2.5 t? Może do świąt:-)
-
Mam podobny dom, starszy i z drewnianą stolarką, bez ocieplenia (bo nie mam zgody konserwatora) i półtorej dekady ogrzewałem kotłem 12 kW. Kolega pisze jak byk, że tylko przepalał i robiło się za gorąco. Więc chyba oczywiste, że nawet niech palił na mocy znacznie większej od nominalnej, to dostarczył mniej energii. A że ktoś sobie pali w kotle 28kW - hobby są różne. Tyle z mojej strony. Bez odbioru.
-
Jesli ten 20kW radził sobie przy przepalaniu i nawet przegrzewał dom,to należy kupić 14-15 kW i tyle. Z miarkownikiem i powietrzem wtórnym, bez dmuchawy.
-
No nie znalazłem - dlaczego kocioł zasypowy ma być przewymiarowany? Konkret proszę.
-
No niby czemu ma być przewymiarowany? Chętnie się dowiem. Bo na stałopalność to wbrew poglądom z lat 60 jednak słabo wpływa... A z 3 ton wychodzi średnia moc poniżej 4kW, więc... ? Zapomniałeś dodać też, że liczy się 1 żeberko grzejnika na m2, skoro nadal tkwimy w latach 60. Tyle tylko, że przez pół wieku pokończył się tani lub wręcz deputatowy węgiel i warto się trochę wysilić z obliczeniami, by z 3 ton nie zrobiły się 4.
-
10 m2/1kW kotła to reguła z lat 60 :-) Niby skąd teoria o jakiś ciut większych mocach??? Jeżeli kolega pali 3 t i jest mu ciepło, to kocioł powinien byc między 10 a 12 kW i basta, większy to wywalanie pieniedzy w błoto na zbędny opał i walka ze smoła w kotle i kominie.
-
Defro zrobiło dolniaka, więc po co miałoby sprzedawać górniaki za pół ceny? Porównanie do diesla chybione. Tu raczej użyłbym porównania, że oto zalejemy diesla znów dieslem (bez udziału biokomponentów, jak wymaga dyrektywa) - co sie stanie? Tak jak pisałem - zaczekajmy chwilkę, rozporządzenie wchodzi za tydzień :-) Oczywiście osobiście nie jestem fanem starych kotłów, jednak znajomość psychologii napawa mnie tu daleko idącym sceptycyzmem. Przecież ludzie do dzisiaj potrafią dać 4 pln za tradycyjną żarówkę, choć tyle kosztują już diodowe. A rozporządzenie mówi o wprowadzaniu do obrotu, nie reguluje więc rynku wtórnego. Analogicznie nie można wprowadzać do obrotu samochodu Euro 5 i poniżej, a jednak bez problemu można je nabyć i zarejestrować.
-
Pereko produkuje dokładnie taki kocioł, jaki miałem kilkanaście lat temu, jako kocioł na biomasę. Produkcja garażowa? Zobaczymy za kilkanaście tygodni.
-
Jeśli to defro optima, to jest przeciez lepszy od tego, co Ci doradzamy.
-
Celny strzał :-)
-
Strach będzie w 2020 - wchodzi dyrektywa i już nie da się napisać lipnego rozporządzenia, by ekolodzy odbębnili sukces, a producenci kotłów i górnicy nie stracili dochodów. A ludzie niech zdychają https://pulmonologia.mp.pl/aktualnosci/136508,co-roku-44-tys-polakow-umiera-przedwczesnie-z-powodu-smogu.
-
Teoretycznie tak: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROZWOJU I FINANSÓW z dnia 1 sierpnia 2017 r. w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe Ale: 2. Rozporządzenia nie stosuje się do kotłów: 1) wytwarzających ciepło wyłącznie na potrzeby zapewnienia ciepłej wody użytkowej; 2) przeznaczonych do ogrzewania i rozprowadzania gazowych nośników ciepła, takich jak para wodna lub powietrze; 3) kogeneracyjnych na paliwo stałe o znamionowej mocy elektrycznej 50 kW lub większej; 4) na biomasę niedrzewną rozumianą jako biomasę inną niż biomasa drzewna, w tym słomę, miskant, trzcinę, pestki i ziarna, pestki oliwek, wytłoczyny oliwek i łupiny orzechów. Czyli jak widzisz - kotły z dopiskiem cwu już omijają to rozporządzenie i bez problemu będą mogły być sprzedawane po 1 VII 2018. Moim zdaniem to nawet potanieją, bo teraz sprzedawcy strzygą frajerów nie potrafiących zrozumieć rozporządzenia.
-
Ja miałem coś takiego : https://kotly.com.pl/produkt-kociol-pereko-ksw-alfa-16-kw-4176.html?l=pl Mimo braku jakichkolwiek zaworów do ochrony powrotu i pracy z pompką (kupiłem go na chwilkę, bo już mieli podłaczać ciepło sieciowe) przetrwał kilkanaście lat i został w pełni sprawny zezłomowany po podłączeniu do elektrociepłowni, nawet ruchomy ruszt i szyber działały do końca. Sprawność żałosna, ale jakoś tam funkcjonował i przynajmniej nie zniszczył komina. Przeżył wszelkie opały, łacznie z palnikami na pellet, lpg i mazut. Realna stałopalność zależy od odbioru ciepła i rodzaju węgla, przy paleniu od góry miedzy 8 a 25 h. Ale powyżej 10-15 h to już raczej była smoła na wymienniku.
-
Opinie Na Temat Tekla Draco Bio / Tekla Draco Bio Compact 12 Kw
HarryH odpowiedział(a) na Sterydziak temat w Kotły pelletowe
Musisz miec taryfe G12 lub G13 i zegar, który uruchomi bojler w tańszej taryfie. -
Moim zdaniem to właśnie przy paleniu od góry wymiennik jest ważny- na początku masz wszystko zimne i płomień na samej górze. Jak już węgiel się skoksuje, to dom jest ciepły,cwu nagrzana i odbiór i tak dużo mniejszy.
- 1815 odpowiedzi
-
- Camino
- Kocioł żeliwny
- (i 8 więcej)
-
To śmiałą teza, bo wybitnie nieprawdziwa. Nie wiem, czy za komuny żeliwniaki miały chociaż 10% rynku.
- 1815 odpowiedzi
-
- Camino
- Kocioł żeliwny
- (i 8 więcej)
-
To śmiałą teza, bo wybitnie nieprawdziwa. Nie wiem, czy za komuny żeliwniaki miały chociaż 10% rynku.
- 1815 odpowiedzi
-
- Camino
- Kocioł żeliwny
- (i 8 więcej)
