Skocz do zawartości

maracz

Stały forumowicz
  • Postów

    1595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez maracz

  1. @AO49 chyba wszystkie kotły hg z palnikiem w podłodze mają podobną budowę. Jest podłoga z wlotem palnika, pod nim jest ceramiczna komora dopalania gazów z ujściem spalin na wymiennik. Na wyżej zamieszczonym zdjęciu nr 2 jest podłoga z wlotem palnika. Pod palnikiem, na poziomie popielnika oryginalnego mpm jest komora dopalania gazów, poniżej zdjęcie Wylot spalin na wymiennik jest z tyłu powyższego zdjęcia.
  2. Palnik w podłodze sprawia że mamy grawitację po swojej stronie😀 Co do mieszania gazów z powietrzem, to najlepszy z mojego punktu widzenia jest palnik okrągły z rozmieszczeniem otworków pw po całym jego obwodzie, tak jak widać poniżej te otworki pw, przd ostatecznym montażem rozwiercam wiertełkiem diamentowym, żeby również miały okrągły kształt. Przy takiej konstrukcji i podawaniu gorącego powietrza pod dosyć dużym ciśnieniem powoduje że mieszanie gazów z powietrzem następuje już na poziomie otworów pw I nie potrzebuję żadnych dodatkowych kształtek wymuszających mieszanie. Znowu to powtórzę, ale ilość tlenu jest nie mniej ważna niż jakość mieszania go z gazami. Nic z dobrego mieszania jak będzie np niedobór tlenu. Generalnie, jak mamy suche drewno, odpowiednią ilość tlenu podczas spalania, to jesteśmy w stanie uzyskać wysoką temp płomienia, co w znacznym stopniu ułatwia "czyste" spalanie. Myślę jednak ,że całkowicie czystego spalania w kotle zasypowym nie da się uzyskać.
  3. @szpenioMając sondę, masz pod kontrolą tlen. Ilość tlenu jest kluczowa w procesie spalania. Nigdy nie ustawisz ręcznie odpowiedniej dawki tlenu ręcznie, bo w pewnych momentach będzie go za dużo, a w pewnych za mało. A jak z tym nie trafisz to spalanie jest niepełne I jest sadza, smoła i wypuszczasz kominem niedopalone gazy, często niewidoczne gołym okiem.
  4. Profesionalne pomiary? Czyli mam profesionalnie opukać młotkiem, czy zeskrobać ździerakiem farbę z wymiennika? 😀 Ale tak, masz rację, bez badań przeprowadzonych profesionalnym analizatorem spalin, nikt nie wie co wypuszcza tak naprawdę kominem, jestem tego świadomy i za każdym razem to powtarzam. Przeciesz nie napiszę jak Piecuch w swoim temacie, że jego kocioł po przeróbkach może startować na 6 klasę. A tak ogólnie, to na bazie moich doświadczeń jestem w stanie wysnuć stwierdzenie że zdecydowana większość oryginalnych kotłów np mpm wood w warunkach domowych nie będzie spełniać norm jakie musi zaliczyć kocioł testowy podczas badań labolatoryjnych na ch zaliczenie.
  5. @Piecuch19 prosta sprawa, zamiast głupio komentować poprostu przepal drewnem, i nagraj podobny filmik do mojego.
  6. Tylko na tyle Cię stać? Niedawno pisałem że kiepski spalanie natychmiast się uwidacznia na chłodnych powierzchniach i doskonale to widać na tej wyczystce. Myślę że tu każdy bezstronny forumowicz wie po czyjej stronie jest racja, a Twoje głupie wtrętki o młotku daruj sobie.
  7. Nie kojarzysz? To Twoja wyczystka?I obrazuje to jakie jest naprawdę jest spalanie u Ciebie. Argumenty się skończyły? Przestań poprostu opowiadać opowieści dziwnej treści jakoby masz spalanie drewna dorównujące np mojemu, dzięki prostym usprawnieniom jakie masz w kotle, bo to najzwyklej nieprawda.
  8. @Piecuch19 A to kojarzysz? Przy spalaniu samego drewna(bo tylko o jego spalaniu się wypowiadam), masz takie spalanie jak powyżej widać. Osadzania się nie w pełni dopalonych gazów na chłodniejszych powieszchniach nie zatuszuje nikt. Zbyt dużo temu zagadnieniu poświęciłem czasu żeby ktoś mógłmi wcisnąć kit w tym temacie. Przy spalaniu samego drewna Twoje spalanie nie różni się niczym od reszty użytkowników, którzy kopiują duży palnik i szczelinę z popielnika, a jak to spalanie wygląda widać na zdjęciach, które co jakiś czas są tu zamieszczane. Poniżej wstawiam filmik do jakiego stanu dopalania gazów z drewna doszedłem. Nie jestem z tego spalania w 100% zadowolony. Wciąż mam malutki filmik z sadzy widoczny po przeciągnięciu zwilżonym w wodzie palcu(widać na filmiku) a co za tym idzie, nie udało mi się też uzyskać całkowicie czystych skroplin, ale pracuję nad tym. Tak więc niech waćpan wstawi podobny filmik, i pokaże czy spalanie drewna na szczelinie daje takie same efekty, co u mnie.
  9. @Piecuch19 Ja Cie nie mam zamiaru przekonywać do sondy i u mnie nie jest w czopuchu. Tak, i znowu wciskasz kit że ktoś nie zrobił tak jak chciałeś. Prawda jest taka że szczelina kiepsko nadąża z dawkowaniem i to widać na każdym zdjęciu, są braki w dopalaniu, i tego nie ukryjesz. Zresztą każdy widzi jak to wygląda. Spaliny po dobrze dopalonych gazach nie powinny osadzać na chłodnych powieszchniach w postaci sadzy. Odsyłam do Wikipedii, co to jest sadza i kiedy powstaje.
  10. @Piecuch19 Doprawdy? Na każdym kroku podkreślasz że szczelina z popielnika dawkuje pw tak samo jak dawkowanie według wskazań sondy. Skoro tak niby jest to dlaczego spalanie u Jaco123(i nie tylko) który ma zrobiony palnik i szczelinę według Twoich wytycznych, tak wygląda? Czyżbyś się mylił, i szczelina nie dorównuje jednak sondzie?
  11. @szpenio napewno to planowane udogodnienie rozpalania, pozwoli na czystszy start kotła. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też "zaoszczędzenie" węgla drzewnego z poprzedniego spalania i wykorzystanie go po rozżarzeniu do rozpalenia nowego wsadu, ja tak robię. @Jaco123 nie irytuj się tak, nie ma o co. No, ten sadpal miałby u Ciebie co nieco do wypalenia😀
  12. @Piecuch19 jak oceniasz spalanie które pozostawia taki obraz jak na powyższych zdjęciach?
  13. Widzę że powyżej pojawił się głos rozsądku, a już chciałem przypisać @szpenio do towarzystwa wzajemej adoracji 😀
  14. Nie ma prostrzego sposobu na ocenę czystości spalania, niż wizualny ogląd miejsc za palnikiem przez które przepływają spaliny. Jest to bezlitosny test który natychmiast, jak na dłoni, uwidacznia kiepskie (niepełne) spalanie. Tu żadne bajanie o tym że np ochrona powrotu ma wpływ na dopalenie , jest co najmnie śmieszne. Gazy mają się dopalić w palniku, lub ewentualnie w komorze dopalania gazów, koniec kropka. I jeżeli spalanie jest pełne, na chłodniejszych powieszchniach jedyne zanieczyszczenie jakie może ewentualnie osiąść jest lotny popiół. @PioBin głową muru nie przebijesz😀 A ten mur to lity BETON😉
  15. @szpenio Kupiłeś kocioł z papierami, więc możesz spalać legalnie drewno o odpowiednich parametrach. Inna sprawa to to ile kotłów w domowych warunkach pracuje tak jak kocioł testowy podczas uzyskiwania normy? To że bagatelizujesz czystość spalania mnie akurat nie dziwi, tyle Ci pozostało. Prostymi zmianami niczego nie poprawisz, a jezeli już, to będą to zmiany na zasadzie autosugestii, więc daremny trud. Z łatwością jestem w stanie spalić wsad drewna produkując przy tym sadzę jak na powyższych zdjęciach, ale czy to to będzie oznaczać że spalanie będzie czystsze? ----------------------------------------------- Wiem że będzie to tu wołaniem na puszczy, ale nawet najbardziej wyrafinowany w swojej budowie palnik, nie będzie w pełni spalał gazów palnych bez podawania nawet najbardziej gorącego powietrza(tlenu)w punkt, jeśli nie będzie ono w odpowiedniej ilości przez cały okres spalania wsadu drewna.
  16. Zero ździwienia że tak spala mpm i w oryginale i z turbo strzelinom (co dziwne, bo ponoć w niczym nie ustępuje sondzie)z popielnika. Tu i tu jest czarno jak w ..... u rdzennego mieszkańca kontynentu na południu. Tu i tu widać niepełne spalanie, i nie ma co wymyślać fikołków żeby to wytłumaczyć.
  17. @carinus jaka temp spalin by Cię satysfakcjonowała na tej małej dyszy?
  18. @Jaco123 tej sadzy nie masz tylko od rozpalania, ona powstaje także w trakcie pracy kotła. Jak będziesz sprawdzał, to pokaż także miejsce nad czopuchem Powodzenia😀
  19. Cieszę się Twoim sczęściem😀 Najważniejsze że jesteś zadowolony.
  20. @Jaco123 nie chodzi o sticte biały nalot na wymienniku. Jezeli jest dobre spalanie to na wymienniku powinien być co najwyżej lotny popiół, o zabarwieniu podobnym do tego jaki się znajduje w palenisku. U Ciebie wygląda to na wypaloną na biało sadzę, której tam dużo widzę niestety.
  21. @PioBin Nie jest to u mnie aż tak bardzo skomplikowane. PP działa tak jak opisałem we wcześniejszym poście. Natomias powietrze dopalające działa w całości według wskazań sondy. Czyli ma utrzymać tlen na zadanym poziomie, bez względu na ilość PP. Odpowiedni poziom tlenu ustaliłem doświadczalnie, na podstawie pomiaru temp płomienia, oraz wyglądu wymiennika(brak sadzy) Napewno poziom tlenu byłoby trzeba ustawić na podstawie profesjonalnego analizatora spalin, póki co jednak jest jak jest.
  22. Nie zapomnij skrobnąć jak się to sprawuje, po poskładaniu w całość.
  23. @PioBin PP u mnie jest regulowane poprzez sterownik który utrzymuje zadaną tem spalin, modulując obrotami dmuchawy. Ze wskazań sondy PP korzysta jedynie w przypadku nagłych spadków poziomu tlenu(przepustnica przymyka się), i po zakończeniu palenia, kiedy tlen osiągnie wybraną wcześniej przezemnie wartość, wtedy zamknie przepustnice i wyłączy dmuchawę.
  24. No i bardzo dobrze robisz spalając drewno na stałej szczelinie. Miarkownik wprowadza zamieszanie w procesie spalania, obniża temp żaru/płomienia po przymknięciu. Stąd między innymi bierze się "brudne" spalanie. Drewno odpowiedniej wilgotności to podstawa. Nie ma takiego kotła, który spali mokre drewno bez strat.
  25. Myślę że toczy się tu, i w innych tematach tego działu forum, spór na temat czystości spalania który ściśle jest związany z tematyką "forum kotłów zasypowych". Poprostu ten spór od dawna nie ma swojego konkretnego miejsca i nie uważam że jest to ze szkodą dla forum. Takie jest moje zdanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.