Skocz do zawartości

maracz

Stały forumowicz
  • Postów

    1605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez maracz

  1. @cezario1 jeżeli jest szmot w komorze zasypowej to smoły jest dużo mniej, natomiast nie można liczyć na zbyt dużą poprawę jeśli chodzi o zgazowanie.
  2. Konstrukcja samonośna. Dużo roboty z tym było, bo puszczałem pp między tym szamotem a blachą kotła. Tu widać wżery w blasze, po zaledwie 2 miesiącach szamotu dociśniętego do blachy.
  3. Bez dylatacji blacha szybko "znika" pod szamotem. Mam to sprawdzone u siebie, spalając drewno.
  4. Na powyższych zdjęciach wyraźnie widać czarny element wirowy. To oznacza że spalanie jest złe. Brakuje temperatury do dopalania, albo od nadmiaru powietrza dopalającego które bardzo wychładza płomień, albo jest całkiem odwrotnie i go brakuje podczas spalania. Ta kształtka wirowa powinna być do czysta wypalona. Ten szamot na ruszcie nie powinien się zwężać ku dołowi, bo drewno będzie się klinować i nie opadnie na żar. Jedną z podstaw prawidłowego spalania ds jest w miarę mocny i stabilny ciąg, gdy tego nie ma to będzie się bździć, kisić, smolić, sadzić itp.
  5. @Szwagier-z-lasu Co chcesz spalać w tym kotle i czego oczekujesz po tej przeróbce?
  6. maracz

    Kocioł DS MPM

    Dla poglądu /przykładu wstawiam zdjęcie wymiennika po przepaleniu drewnem, żeby zobrazować co wnosi tak naprawdę precyzyjne dawkowanie tlenu. W końcowej fazie spalania wsadu wyłączyłem sterowanie powietrzem według wskazań sondy. Od razu rzuca się w oczy sadza, która jest na wierzchu zapylenia i przykryła jasny lotny popiół. Oznacza to że ta sadza(niepełne spalanie) powstała w końcówce spalania, kiedy był niedobór powietrza dopalającego. Już tutaj to gdzieś pisałem, ale chyba warto powtórzyć: może być palnik rozgrzny do 1200 stopni, może być podgrzewane powietrze dopalające nawet do 500 stopni, ale jeżeli nie będzie go w odpowiedniej ilości, to będzie spalanie niepełne.
  7. To pęknięcie nie ma wpływu na spalanie. Żeby zminimalizować możliwość pojawienia się pęknięć powinien być luz między płytą a blachą, tak żeby ta płyta mogła swobodnie pracować. Dodatkowo jej izolacja od chłodzącego ją płaszcza wodnego też byłaby wskazana.
  8. Też wydaje mi się dziwne sprzągnięcie na sztywno pp z pw w taki sposób. Więcej pp, to więcej gazów i powinno też być więcej pw, i na odwrót. @carinus myslę że ciężko będzie pracować kotłowi hg na naturalnym ciągu ze względu na większe opory na drodze spalin(palnik->czopuch) niż jak to jest w kotle na węgiel z bocznym palnikiem. No chyba że naturalny ciąg byłby, mocny i stabilny. A jeżeli tak nie będzie, to każde zmulenie przepływu przez kocioł będzie skutkowało pogorszeniem jakości spalania.
  9. Dla wyjaśnienia w jakiejś części mojego wcześniej wstawionego filmiku w innym temacie... Który obrazuje zabrudzenie wymiennika powstające przy rozpalaniu, to udało mi się ustalić, że to zabrudzenie powstaje już na etapie rozżarzania samego węgla drzewnego. Widocznie jakiś procent części lotnych zawarty w tym węglu powoduje że zimny palnik przepuszcza je, a one osiadają na wymienniku w formie sadzy.
  10. @AO49 chyba wszystkie kotły hg z palnikiem w podłodze mają podobną budowę. Jest podłoga z wlotem palnika, pod nim jest ceramiczna komora dopalania gazów z ujściem spalin na wymiennik. Na wyżej zamieszczonym zdjęciu nr 2 jest podłoga z wlotem palnika. Pod palnikiem, na poziomie popielnika oryginalnego mpm jest komora dopalania gazów, poniżej zdjęcie Wylot spalin na wymiennik jest z tyłu powyższego zdjęcia.
  11. Palnik w podłodze sprawia że mamy grawitację po swojej stronie😀 Co do mieszania gazów z powietrzem, to najlepszy z mojego punktu widzenia jest palnik okrągły z rozmieszczeniem otworków pw po całym jego obwodzie, tak jak widać poniżej te otworki pw, przd ostatecznym montażem rozwiercam wiertełkiem diamentowym, żeby również miały okrągły kształt. Przy takiej konstrukcji i podawaniu gorącego powietrza pod dosyć dużym ciśnieniem powoduje że mieszanie gazów z powietrzem następuje już na poziomie otworów pw I nie potrzebuję żadnych dodatkowych kształtek wymuszających mieszanie. Znowu to powtórzę, ale ilość tlenu jest nie mniej ważna niż jakość mieszania go z gazami. Nic z dobrego mieszania jak będzie np niedobór tlenu. Generalnie, jak mamy suche drewno, odpowiednią ilość tlenu podczas spalania, to jesteśmy w stanie uzyskać wysoką temp płomienia, co w znacznym stopniu ułatwia "czyste" spalanie. Myślę jednak ,że całkowicie czystego spalania w kotle zasypowym nie da się uzyskać.
  12. @szpenioMając sondę, masz pod kontrolą tlen. Ilość tlenu jest kluczowa w procesie spalania. Nigdy nie ustawisz ręcznie odpowiedniej dawki tlenu ręcznie, bo w pewnych momentach będzie go za dużo, a w pewnych za mało. A jak z tym nie trafisz to spalanie jest niepełne I jest sadza, smoła i wypuszczasz kominem niedopalone gazy, często niewidoczne gołym okiem.
  13. Profesionalne pomiary? Czyli mam profesionalnie opukać młotkiem, czy zeskrobać ździerakiem farbę z wymiennika? 😀 Ale tak, masz rację, bez badań przeprowadzonych profesionalnym analizatorem spalin, nikt nie wie co wypuszcza tak naprawdę kominem, jestem tego świadomy i za każdym razem to powtarzam. Przeciesz nie napiszę jak Piecuch w swoim temacie, że jego kocioł po przeróbkach może startować na 6 klasę. A tak ogólnie, to na bazie moich doświadczeń jestem w stanie wysnuć stwierdzenie że zdecydowana większość oryginalnych kotłów np mpm wood w warunkach domowych nie będzie spełniać norm jakie musi zaliczyć kocioł testowy podczas badań labolatoryjnych na ch zaliczenie.
  14. @Piecuch19 prosta sprawa, zamiast głupio komentować poprostu przepal drewnem, i nagraj podobny filmik do mojego.
  15. Tylko na tyle Cię stać? Niedawno pisałem że kiepski spalanie natychmiast się uwidacznia na chłodnych powierzchniach i doskonale to widać na tej wyczystce. Myślę że tu każdy bezstronny forumowicz wie po czyjej stronie jest racja, a Twoje głupie wtrętki o młotku daruj sobie.
  16. Nie kojarzysz? To Twoja wyczystka?I obrazuje to jakie jest naprawdę jest spalanie u Ciebie. Argumenty się skończyły? Przestań poprostu opowiadać opowieści dziwnej treści jakoby masz spalanie drewna dorównujące np mojemu, dzięki prostym usprawnieniom jakie masz w kotle, bo to najzwyklej nieprawda.
  17. @Piecuch19 A to kojarzysz? Przy spalaniu samego drewna(bo tylko o jego spalaniu się wypowiadam), masz takie spalanie jak powyżej widać. Osadzania się nie w pełni dopalonych gazów na chłodniejszych powieszchniach nie zatuszuje nikt. Zbyt dużo temu zagadnieniu poświęciłem czasu żeby ktoś mógłmi wcisnąć kit w tym temacie. Przy spalaniu samego drewna Twoje spalanie nie różni się niczym od reszty użytkowników, którzy kopiują duży palnik i szczelinę z popielnika, a jak to spalanie wygląda widać na zdjęciach, które co jakiś czas są tu zamieszczane. Poniżej wstawiam filmik do jakiego stanu dopalania gazów z drewna doszedłem. Nie jestem z tego spalania w 100% zadowolony. Wciąż mam malutki filmik z sadzy widoczny po przeciągnięciu zwilżonym w wodzie palcu(widać na filmiku) a co za tym idzie, nie udało mi się też uzyskać całkowicie czystych skroplin, ale pracuję nad tym. Tak więc niech waćpan wstawi podobny filmik, i pokaże czy spalanie drewna na szczelinie daje takie same efekty, co u mnie.
  18. @Piecuch19 Ja Cie nie mam zamiaru przekonywać do sondy i u mnie nie jest w czopuchu. Tak, i znowu wciskasz kit że ktoś nie zrobił tak jak chciałeś. Prawda jest taka że szczelina kiepsko nadąża z dawkowaniem i to widać na każdym zdjęciu, są braki w dopalaniu, i tego nie ukryjesz. Zresztą każdy widzi jak to wygląda. Spaliny po dobrze dopalonych gazach nie powinny osadzać na chłodnych powieszchniach w postaci sadzy. Odsyłam do Wikipedii, co to jest sadza i kiedy powstaje.
  19. @Piecuch19 Doprawdy? Na każdym kroku podkreślasz że szczelina z popielnika dawkuje pw tak samo jak dawkowanie według wskazań sondy. Skoro tak niby jest to dlaczego spalanie u Jaco123(i nie tylko) który ma zrobiony palnik i szczelinę według Twoich wytycznych, tak wygląda? Czyżbyś się mylił, i szczelina nie dorównuje jednak sondzie?
  20. @szpenio napewno to planowane udogodnienie rozpalania, pozwoli na czystszy start kotła. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też "zaoszczędzenie" węgla drzewnego z poprzedniego spalania i wykorzystanie go po rozżarzeniu do rozpalenia nowego wsadu, ja tak robię. @Jaco123 nie irytuj się tak, nie ma o co. No, ten sadpal miałby u Ciebie co nieco do wypalenia😀
  21. @Piecuch19 jak oceniasz spalanie które pozostawia taki obraz jak na powyższych zdjęciach?
  22. Widzę że powyżej pojawił się głos rozsądku, a już chciałem przypisać @szpenio do towarzystwa wzajemej adoracji 😀
  23. Nie ma prostrzego sposobu na ocenę czystości spalania, niż wizualny ogląd miejsc za palnikiem przez które przepływają spaliny. Jest to bezlitosny test który natychmiast, jak na dłoni, uwidacznia kiepskie (niepełne) spalanie. Tu żadne bajanie o tym że np ochrona powrotu ma wpływ na dopalenie , jest co najmnie śmieszne. Gazy mają się dopalić w palniku, lub ewentualnie w komorze dopalania gazów, koniec kropka. I jeżeli spalanie jest pełne, na chłodniejszych powieszchniach jedyne zanieczyszczenie jakie może ewentualnie osiąść jest lotny popiół. @PioBin głową muru nie przebijesz😀 A ten mur to lity BETON😉
  24. @szpenio Kupiłeś kocioł z papierami, więc możesz spalać legalnie drewno o odpowiednich parametrach. Inna sprawa to to ile kotłów w domowych warunkach pracuje tak jak kocioł testowy podczas uzyskiwania normy? To że bagatelizujesz czystość spalania mnie akurat nie dziwi, tyle Ci pozostało. Prostymi zmianami niczego nie poprawisz, a jezeli już, to będą to zmiany na zasadzie autosugestii, więc daremny trud. Z łatwością jestem w stanie spalić wsad drewna produkując przy tym sadzę jak na powyższych zdjęciach, ale czy to to będzie oznaczać że spalanie będzie czystsze? ----------------------------------------------- Wiem że będzie to tu wołaniem na puszczy, ale nawet najbardziej wyrafinowany w swojej budowie palnik, nie będzie w pełni spalał gazów palnych bez podawania nawet najbardziej gorącego powietrza(tlenu)w punkt, jeśli nie będzie ono w odpowiedniej ilości przez cały okres spalania wsadu drewna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.