Skocz do zawartości

arti61

Stały forumowicz
  • Postów

    174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez arti61

  1. Dwie tony węgla-to na jakieś 70 m2 powierzchni użytkowej i to tylko paląc metodą przepalania.Pzdr
  2. Bardzo trafnie odpowiedziałeś, a kolega arthi niech mniej pisze a więcej praktykuje-pzdr
  3. Z szamotem masz mniejszy zasyp-dlatego krócej się pali.
  4. Dokładnie tak mac 65 .U mnie dmuchawa na 8% stoi a na 9% zaczyna lekko się kręcić.
  5. Witam,temat był o smołowaniu-więc podam link, który mówi też o szkodliwości dla zdrowia tego cholerstwa http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreozot
  6. Panowie-po co te osobiste wycieczki? Obaj wiecie ile trzeba :) .
  7. Odgrzewam temat,są obecnie kotły żeliwne z dużą komorą załadowczą i mogą spalać drewno. -V5 max -tekla tytan pzdr
  8. arti61

    Sławex

    Sorry za odkop. Posiadam KWKN 25kw z nadmuchem od 7 lat i po przerobieniu na dolne spalanie, dodaniu paru cegieł szamotowych i ustawieniu nadmuchu aby tylko wspomagał naturalny ciąg - pali się elegancko.Wady to : -nieszczelne drzwiczki zasypowe -brak klapki w dolnych drzwiczkach -wysokość zasypowych tylko 15 cm -sposób zakręcania dolnej wyczystki -za duża pojemność wodna (mam dużo wody w obiegu)
  9. sory za odkop-ale ja posiadałem kocio dolnego spalania już w 71 roku.Pzdr
  10. Dzięki koledzy za odzew ,ale może podyskutujmy w tym temacie o żeliwniakach np. V5 max.Co powiecie o nim?
  11. Palę przeważnie węglem z domieszką drewna.Miałem dwa dolniaki samoróbki, teraz mam dolno-górny, który może zdechnąć i wykończył komin. Szukam trwałego i w miarę niedrogiego kotła,który poczeka sobie cierpliwie na przepalenie obecnego. ps.kolega ma camino od 76 roku i nie chce zmieniac na inny-tylko trzeba umiec palić.-pzdr
  12. Kotły żeliwne przyjmują także wk i drewno.Nikt nie posiada takiego kotła?
  13. Witam,proszę forumowiczów posiadających taki kocioł o opinie na jego temat. Ma on dużą komorę spalania,możliwość montażu dmuchawy,wydłurzony obieg spalin i budowę z żeliwa a więc -jak dla mnie same zalety. Jakie ma wady oprócz tego ,że jest odlewany w Turcji? http://www.teklakotl...roducts/view/21
  14. "W kontekście tych 2 postów panowie - przecie to cały czas ta sama wężownica - raz grzana z trzonu raz z kotła! i raz grzeje a raz nie"-i tu bobi się mylisz ,zobacz na schematach np.galmeta dlaczego.Dwa żródła cwu i dwie wężownice-jedna w bojlerze i druga w podkowie-pzdr
  15. Witam możesz pomyśleć o nowym sławexie dolno-górne spalanie z automatyką.Ja mam od 3 lat 25KW na 200 m2idaje radę.Zamawiałem osobiście w Tomaszowie i mogłem wybierać rodzaj rusztu-wybrałem wodny,długość komory zasypowej nominał 24 cm lub +5 lub+10cm.Wybrałem średnie i trochę żałuję ,że nie większe.Obecne ma przekrój 29*31cm i poj ok.45l.Chodzę raz lub dwa razy na dobę do pieca.Ładuję do pełna węgiel z miałem i jak mróz to po ok.4-6 godzinach dorzucam paliwo bez rusztowania.Stałopalność 8-23 godz.Pozdro.
  16. Witam, mam 3-ci piec od 1972 roku obecnie od 3 lat palę w sławexie 25 KW w ten sposób,że najpierw wiadro suchego węgla a potem 2 do 5 wiader wilgotnego miału, pompka jest ale wyłączona i chodzi na grawitacji. Wydaje mi się ,że korozja w piecach trójciągowych zagraża najbardziej tylnej części pieca-coś już tam się dzieje.Pytanie czy jakbym palił suchym paliwem to piec wytrzymałby dłużej?Na sterowniku ustawiam najczęściej 44 a piec dochodzi do 50 czyli o 6 więcej i tak sobie cykluje. Rozpalany raz na dobę.W moim regionie lubelskie cena dobrego miału jest podobna do ceny groszku z Bogdanki.Czy przerzucić się na groszek i czy suchy czy mokry?Nadmuch od popielnika-pozdro.
  17. Witam 13robert napisał,że do rozpalania koksu używamy drewna - bardzo ciekawe-a może potrzeba też węgla? :huh:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.