Skocz do zawartości

wojtkow

Forumowicz
  • Postów

    48
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wojtkow

  1. Ta uwaga o 38 stopniach wskazuje, że masz źle dobrane grzejniki. U mnie w październiku temperatura wody grzewczej była raczej niższa a temperatura w domu wyższa. Po prostu dom ocieplony (ok, mój dom składa się tylko z ocieplenia i płyt G/K ;) ) i grzejniki dobrane do zapotrzebowania na ciepło. W Twoim wypadku założenie pieca bez termomodernizacji budynku i dobrania po niej / w trakcie odpowiednich grzejników (lub np podłogówki) może spowodować, że otworzysz istną finansową puszkę Pandory. Piec gazowy będzie pół sezonu albo i więcej pracował powyżej temperatury kondensacji i żarł gaz tak, że jeszcze tęsknie zapłaczesz za swoim PECem.
  2. @logan - ja mam dom w środku puszczy Noteckiej, drewna w opór, ale zgadzam się z tym co napisał @sambor - to jest kotłownia w salonie. Zwykły kominek można uzasadnić pisząc o zapachu palonego drewna, o wyglądzie ognia, o hobby etc. Ale płaszcz wodny, ze swoim wychładzaniem kominka odbiera mu urok a pozostaje tylko ta ciemna strona: brud, smród i... ;) I o ile zgodzę się, że palić trzeba umieć a odpowiednie palenie poprawia zarówno jakość ognia jak i dymu (czyli mniej smrodu) to na brud lekarstwa nie ma, nadal nosimy do salonu drewno, które siłą rzeczy nie jest klinicznie czyste, nadal wynosimy popiół, który kurzy itd. Ja mam kominek zwykły z DGP ale odkąd założyłem gaz to zapaliłem w nim dokładnie jeden raz, bo zwyczajnie nie chce mi się później sprzatać.
  3. elfuczi ma rację - olej ten kominek z płaszczem wodnym. To zbędne koszty i brak zysku. Jak chcesz kominek żeby sobie zrobić atmosferę, to zwykły jest najlepszy. A jak chcesz palić drewnem to miejsce kotła jest w kotłowni.
  4. Tak, jeżeli tankujesz zbiornik naziemny mieszanką propanu i butanu to masz taki problem. Ale zbiorniki naziemne powinno tankować się tylko propanem, zresztą wiele firm oferuje tylko propan, niezależnie od instalacji zbiornikowej.
  5. Też mnie dziwi to poddasze, podłoga z płyt G/K? OSB jest ok, sam tak mam, no ale jako element nośny i nie mam tam podłogówki (bo co niby miało by akumulować ciepło).
  6. wojtkow

    Temperatura C.w.u.

    40 stopni w cwu? Do wanny? Chyba, że ktoś lubi myć się w zimnej wodzie.
  7. Na początek policz zapotrzebowanie na ciepło na stronie http://http://cieplowlasciwie.pl a wynik wklej w tym wątku (link do wyliczeń).
  8. Może było tak kiedyś, ale obecnie 5 lat gwarancji (przynajmniej dla Victrixów) jest po rejestracji na stronie Immergas. Ale oczywiście ten piec nie spełnia wymogów autorki tematu.
  9. @Maciek92 - ale autorka nie chce takiego kotła, bo nie chce / nie może inwestować w komin.
  10. To zadaj te pytania na forum, napewno więcej osób ma swoje doświadczenia z ogrzewaniem LPG i odpowie na Twoje pytania (choćby ja).
  11. Zaraz, Ty chyba chcesz skonstruować PerpetumMobile - chłodnie mają Ci oddać tyle ciepła, żeby ogrzać pomieszczenie w którym stoją, które ogrzewa je same, więc oddadzą więcej ciepła, żeby się ochłodzić, więc temperatura wzrośnie... Nie - to zadziała jak ustawienie wiatraczka do napędu na żaglowcu.
  12. Czegoś nie rozumiem, budujesz nowy dom, więc chyba masz do niego jakiś projekt? W tym projekcie powinieneś mieć wyliczone zapotrzebowanie na ciepło, co do ostatniego wata i podany sposób ogrzewania, za coś projektant musiał wziąć kasę. Rozumiem, że zbierasz opinie, ale etap dziwny, dodatkowo przy cenie budowy całego domu to różnica w cenie pieca na pellet i śmieciucha z podajnikiem jest raczej pomijalna. IMO @sambor ma rację, zmuś swoje biuro projektowe, żeby wykonało pracę za Ciebie. A jak chcesz mieć coś bezobsługowego to piec gazowy + zbiornik lpg, piec na pelet ewentualnie ta pompa ciepła (która doskonale dogaduje się z podłogówką, choć tu faktycznie koszty są dużo wyższe).
  13. wojtkow

    Problem Z Drewnem.

    Buk powinno się sezonować dwa lata, skoro skrapla się woda to zwyczajnie jest w drewnie, czyli jest zbyt mokre. 18% + błąd pomiarowy = pewnie więcej jak 20% i efekt jaki obserwujesz. Nie jestem specem od kominków tylko zwykłym użytkownikiem, ale swoje drewno sezonuję minimum 2 lata (obecnie już raczej 3).
  14. Nie wypowiem się co do samego viessmanna, bo zwyczajnie go nie mam, ale zgadzam się, że bez modernizacji instalacji grzewczej możesz nie osiągnąć zmniejszenia zużycia gazu, albo wręcz wzrost. Sam wymieniałem w domu teściów piec Beretta z otwartą komorą spalania na Vailant, kondensat etc i pierwszy rok był delikatnie mówiąc niezadowalający. Przyczyną była właśnie stara instalacja grzewcza, której część pamiętała jeszcze czasy pieca węglowego, dopiero zmiana jej parametrów poprzez wymianę rur i częściowo grzejników (część była wymieniona wcześniej) co zmniejszyło pojemność instalacji poprawiła sytuację.
  15. Zbiornik podziemny (są droższe, ale nie wyglądają tak ohydnie) + montaż + opłaty w UDT wyniosły mnie nieco ponad 12 tysięcy. Montaż obejmował doprowadzenie rur do domu, ze skrzynką, wykopami etc, ale bez wykonania instalacji wewnętrznej. Zbiornik naziemny byłby pewnie sporo tańszy (sam zbiornik jest tańszy a montaż nie wymaga głębokiego wykopu). Co do gazu: w moim przypadku był to czysty propan, ale faktem jest, że gaz w zbiorniku w dzierżawie jest dużo droższy (porównywałem to osobiście z otrzymanymi ofertami z Gaspolu i Amergazu). Zdecydowałem się na zbiornik własny bo w mojej wsi nie ma mowy o gazie ziemnym w perspektywie nawet kilkudziesięcioletniej (mała wioska po środku puszczy Noteckiej). W takie sytuacji (dużo) wyższe koszty instalacji zwrócą mi się z czasem wielokrotnie (a przynajmniej na to liczę :) )
  16. Dla porównania dodam, że ja za niecałe 2300l (dokładnie weszło 2295) gazu do własnego, świeżo zainstalowanego zbiornika zapłaciłem 3442,5 zł (czyli 1.50 za litr), cena i tak była wysoka bo mam bardzo ciężki dojazd na działkę i musiałem szukać dostawcy z małym samochodem (krótkim, żeby się złamał w ostrym zakręcie). W efekcie gaz kupiłem w... gaspolu :) (BTW cena "normalnym" samochodem wynosiła 1.35 za litr). Oczywiście własny zbiornik to oprócz widocznej oszczędności też koszty i obowiązki (trzeba się martwić o UDT, trzeba zainwestować z góry etc). Każdy powinien to sam ocenić, ale ja wolałem raz zainwestować i za kilka lat mieć już czyste oszczędności.
  17. @Sambor - oczywiście masz rację, że papier przyjmie wszystko, jednakże dziwi mnie, że projekt zawiera taki błąd, a urzędy tego w ogóle nie sprawdzają. Co do kotła to w ogóle nie było takiego tematu przy odbiorze, odbiór polegał na dostarczeniu papierów od kierownika budowy, kominiarza i elektryka i tyle. Nikt nie oglądał domu, nikt też nie wnikał co ja właściwie mam tam zainstalowane. Dlatego jestem taki zaskoczony tą normą, bo wcześniej nikt mi na nią nie zwrócił uwagi. Ale z tego co piszesz w pierwszym wersie wynika, że w sumie w przypadku kotła Red Slim mógłbym go zainstalować w mojej kanciapie. Czy ja źle znowu coś rozumiem?
  18. Ściana przeznaczona na kocioł jest niepalna (tzn wykonana z pustaka). A co do minimalnej odległości od ściany to jak to się ma np. do kotła http://www.wentor.pl/RED/RED-technika-slim Red Slim, który może być 1 cm od ściany? BTW - czy te wymogi o kubaturze pomieszczeń to jest jakaś nowa zmiana? Bo mój dom jest zaprojektowany w 2012, pozwolenie wydane na początku 2013 i w tym roku wybudowany, odebrany w 2015. Nikt się nie czepiał tego, że pomieszczenie jest za małe (a w projekcie jest ogrzewanie gazowe, które nie zostało zainstalowane).
  19. Heh, takie pomieszczenie było na projekcie a projekt został zaakceptowany przez nadzór itd (notabene mnie wychodzi 4,16 m3), Dom jest dawno zbudowany więc ciężko zrobić jakąś adaptację, żeby je powiększyć, pomieszczenie jest wycięte z kuchni, więc w najgorszym wypadku pomyślę o rozebraniu ściany (dom szkieletowy, więc rozebranie to odkręcenie paru śrub ;) ) Co do zbiornika to mając małą ale ładnie położoną działkę nie chcę jej zaśmiecać wizualnie, do tego zbiornik podziemny można umieścić bliżej domu (na małej działce ma to znaczenie). Też myślałem o kupnie, bo na gaz ziemny nie mam co liczyć (wieś 160 mieszkańców położona pośrodku Puszczy Noteckiej). Chyba, że jednak pójdę w pellet :)
  20. Pytałem na forum o wybór typu instalacji do domu rekreacyjnego, który posiadam, i przy okazji wypłynął temat kotła na pellet. (Charakterystyka domu na Ciepło Właściwe http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1v3d). Użytkownik @sambor zaproponował kocioł na pellet zamiast planowanego przeze mnie kotła na gazowego na gaz propan-butan (planuję instalację ze zbiornikiem podziemnym). W pierwszej chwili odrzuciłem ten pomysł ale po namyśle uważam za warty zastanowienia. Jednakże jest kilka kwestii które ograniczają mój wybór: - po pierwsze dom ma bardzo małe pomieszczenie gospodarcze ( 78 x 154 cm), dodatkowo umieszczone praktycznie centralnie, co mocno ogranicza wielkość kotła - po drugie wymagam od kotła sporej autonomiczności, musiałby się obyć bez napełniania peletem przez minimum tydzień utrzymując tryb przeciw zamarzaniu (załóżmy +7 stopni) Wiem, że mogę założyć zewnętrzny zbiornik peletu i przepuścić przez dom jakąś rurę z przesyłem (co może nawet dałoby się zrobić), ale to spore koszty, praktycznie równe zbiornikowi na LPG. Za przemawia do mnie brak konieczności prowadzenia inspekcji zbiornika gazowego (i jego odkopywania co oznacza rujnowanie ogrodu), a także, w teorii niższe koszty kw/h uzyskanej z pelletu w porównaniu do gazu. Jednakże mam właśnie pytanie dotyczące tych kosztów: ile w zasadzie kosztuje obecnie gaz lpg do celów grzewczych: Ciepło Właściwe przyjmuje 3 zł za l, samochodowy kosztuje (w Wielkopolsce) 2.2 zł za l, a sprzedawcy gazu starannie ukrywają swoje cenniki i nie odpowiadają nawet na maile z zapytaniem o cenę (co jest swoją drogą chore). Kolejne pytanie to czy w cenie kotła gazowego z zasobniem cwu znajdę podoby kocioł (+ zasobnik) na pellet. Widziałem wymiarowo mi odpowiadający kocioł Lechma PL 350 za 7500 zł, ale z drugiej strony mający dużo lepsze opinie Red Compact kosztuje już prawie 14 000 zł, a oba mają małe (jak na moje wymagania) zasobniki nie dające nadziei na tydzień pracy (co znowu wymaga natychmiastowej inwestycji w zasobnik zewnętrzny). Stąd pytanie zasadnicze, czy w mojej, opisanej sytuacji w ogóle opłaca się inwestować w piec na pellet, czy istnieje jakiś niedrogi (w cenie gazowego) kocioł na pellet, który w zimę wytrzyma tydzień grzania i zmieści się w pomieszczeniu które opisałem na początku (razem z całą instalacją).
  21. Ok, poniżej rzuty parteru i piętra
  22. Pomieszczenie gospodarcze ma 78 x 154 cm i jest położone bliżej środka domu (nie ma kontaktu ze ścianami zewnętrznymi). W efekcie nawet jakby tam wszedł taki piec na pellet, to i tak nie ma miejsca na większy zasyp no i będę musiał nosić pellet przez dom, co jest lekko bezsensu. Dom jest ewidentnie zaprojektowany pod gaz i dlatego rozważam w zasadzie tylko gaz.
  23. Witam, mam problem / zagwozdkę z wyborem typu ogrzewania do mojego domu rekreacyjnego (celowo nie piszę letniskowego, bo kojarzy się to większości ludzi z budą postawioną na pustakach.). Mój dom jest konstrukcją szkieletową, piętrowy 108m2 brutto / 96 m2 netto, ocieplenie: ściany wata 20cm, dach wata 30cm, podłoga styropian 30 cm. Wybudowany w 2013 roku. Dom został zbudowany z myślą o wykorzystywaniu jako typowy dom letniskowy więc w trakcie adaptacji projektu zrezygnowałem z tradycyjnego ogrzewania i zastąpiłem je kominkiem z instalacją DGP. CWU jest z bojlera elektrycznego. Jednakże jak to w życiu bywa, koncepcja się zmieniła, dom jest na wsi, a ja mam dość Poznania i jako, że mam możliwość pracy zdalnej to przeprowadziłem się do niego. Wszystko było dobrze, póki nie zrobiło się zimno, palenie w kominku jest fajne, póki nie trzeba tego robić co dzień i bez przerwy. W związku z tym rozważam założenie ogrzewania, jako źródło ciepła wybrałem piec gazowy na gaz lpg ze zbiornika (w mojej wsi nie ma gazu ziemnego). Inne rodzaje pieca odpadają, bo dom konstrukcyjnie nie jest przystosowany do ich instalacji. Brakuje kotłowni, jest jedynie mikroskopijne pomieszczenie gospodarcze w projekcie przeznaczone właśnie na piec gazowy. W pomieszczeniu tym mam doprowadzony komin, więc instalacja będzie w miarę bezproblemowa. Obecnie rozważam dwa typy instalacji CO / CWU: 1. Instalacja nadmuchowa, wykorzystująca istniejącą instalację DGP. Wadami dla mnie są: konieczność pozostawienia bojlera, dużo większe wymiary pieca gazowego tego typu i jego wyższa cena. Poza tym nie mam pewności, czy instalacja DGP jest wystarczająca do obsługi nadmuchu z pieca (nie wiem czy tu nie muszą być większe przekroje) Zaletą jest brak konieczności tworzenia instalacji grzewczej, ciągnięcia rur, instalowania grzejników etc. 2. Klasyczna instalacja z grzejnikami i piecem kondensacyjnym oraz zasobnikiem cwu. Wadą jest konieczność ciągnięcia instalacji doprowadzającej wodę do grzejników i same grzejniki (niezbyt piękne i zabierające miejsce). Nie rozpatruję podłogówki, bo mam zrobione podłogi i konieczność ich ponownego robienia (nawet w pomieszczeniach bez podłogówki, żeby uniknąć różnic poziomu) zdecydowanie mnie odstrasza od tej formy ogrzewania. Zaletami są: likwidacja bojlera, niższa cena pieca, łatwość automatycznego sterowania temperaturą w poszczególnych pomieszczeniach (w DGP ciężko jest sterować żaluzjami wylotów powietrza). W związku z tym moje pytanie: jakie macie opinie na temat instalacji nadmuchowej. Wiem że dużo osób uważa za wadę jej relatywnie sporą głośność i sam nadmuch, ale to mi nie przeszkadza, jestem do niej przyzwyczajony. Pytanie drugie: co wybralibyście w podobnej sytuacji i dlaczego. Dodaje jeszcze bilans energetyczny ze strony Ciepło Właściwe http://cieplowlasciwie.pl/wynik/1v3d (proszę się nie sugerować metrażem, dom ma nieco inną konstrukcję, ale ta strona nie radzi sobie do końca z domem o wysokim poddaszu ocieplonym, więc wybrałem konstrukcję piętrową, żeby lepiej oddać realia).
  24. wojtkow

    Witam

    Witam, jestem nowy na tym forum, mam na imię Tomasz, jestem programistą z Poznania i okolic Wielenia (gdzie aktualnie mieszkam). Szukam tutaj informacji o możliwościach ogrzania swojego domu i pewnie będę Was męczył pytaniami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.