Witam,
Mam problem z ogrzewaniem podłogowym. Budynek nowy oddany do użytku w tym roku. Wygrzewany kominkiem od września (ładnie trzymał temperaturę, palone co trzeci dzień). W październiku podłączono gaz. Łączna powierzchnia 104m2, poddasze około 26m2
Ogrzewanie podłogowe na całości na parterze przez całą płytę 4 pętle, na piętrze osobno łazienka, osobno każda sypialnia. Poddasze dwie pętle na pokój. Piec Sunier duval thelia condens, sterowanie sterownikami euroster q7 osobno cały parter, osobno sypialnie na piętrze, łazienka cały czas otwarta, osobno każda sypialnia na poddaszu. W większości domu panele na podkładzie do ogrzewania podłogowego. Na poddaszu podłogówka na płycie osb, pomiędzy rurkami styropian, na to płyta gk i na to płyta teflonowa (wg dewelopera).
Problem dotyczy ogrzania poddasza głównie. Na piętrze nie udaje mi się osiągnąć temperatury większej niż 22,5 stopnia na eurosterze (temperatura podłogi 24 stopnie). Na poddaszu temperatura podłogi ok 21 stopni, na eurosterze 19,8.
Po zamknięciu wszystkich innych obiegów na powrotach, zostawieniu tylko poddasza i podniesieniu temperatury na piecu do 40 stopni (maks jaki mogę ustawić). Temperatura wzrosła do 20,6 stopnia, temperatura podłogi do 22,4 w środku pomieszczenia (zmiana dokonana 8h temu). Instalator twierdzi, że podniesienie temperatury zajmie parę dni (ciężko mi uwierzyć w aż tak dużą bezwładność).
Ustawienia pieca 40 st, moc 7kW, maksymalny czas przerwy między zapłonami 20min. Pokazuję temperaturę zasilania i powrotu 29st (27 przy temperaturze na piecu 37st). Średni czas działania palnika 2,5 min. Co mogę zrobić, żeby podnieść temperaturę na poddaszu (dla mnie jest ok, ale na zewnątrz aż 5st, boję się co będzie zimą). Czy przy podłogówce piec nie powinien być ustawiony na sterowanie powrotem (u mnie jest ustawiony na sterowanie zasilaniem - program na piecu)
Ciśnienie w instalacji 1.1 bara w spoczynku, w trybie ogrzewania 1,5 bara. Piec na piętrze