Treść opublikowana przez Gredy
- Projekt Kotła Ds Na Drewno Made In Poland
- Zmniejszenie Otworu Pg Który Wariant Wybrać
-
Zmniejszenie Otworu Pg Który Wariant Wybrać
Skoro Rck u ciebie się nie sprawdza, choć to dziwne, bo powinien w twoim przypadku ;) Jak masz możliwość idź na całość i zrób dosłownie jak w Mpm-ie. Od strony popielnika zrób przesłonę, którą można regulować ilość PP :) Ta przegroda spełni też dodatkową czynność, to czym pisze kolega Drewniak. Jak przesłonisz ją ( mi zasłania ok połowę wlotu) To przy rozpalaniu,klapka mocno uchylona przez miarkownik do kotła dostaje się sporo mniej PP spokojniejsze rozpalanie. Ale jak miarkownik klapkę przymknie, nie będzie ona ograniczać małej ilości przepływającego powietrza. Pozdrawiam. Grzegorz
-
Kocioł DS MPM
Powiadasz drzwiczkami nad popielnikiem ;) Własnie testuje teraz takie rozwiązanie :) Miarkownik jest podłączony pod dolne drzwiczki, piętro wyżej pale na stałej szczelinie. Trzeba mieć tylko świadomość że przy węglu, taki sposób natleniania opału może skończyć się wygięciem ruszt żeliwnych :/ Brak chłodzenia, więc trzeba uważać. Na drewnie na tą chwile widzę same zalety podawania tak powietrza.
-
Kocioł DS MPM
Tak jak napisał poprzednik, ciężko oszacować czas wypalania jednego zasypu. Powiem tak , u siebie przy zmniejszonym zasypie o 1/3 palenie olchą (słabe drewno) z brykietem, też bez szału. Zaczynając od zimnej instalacji czas wypalania to 4-5h Przy temp 0-+5*C na zewnątrz.( stosuje RCK z nastawą 20 Pa ;) ) Jak już instalacja się rozgrzeje,kocioł ustabilizuje prace, czas się wydłuża o ok 2h. Niestety nie pamiętam z poprzedniego sezonu, jakie były wyniki na drewnie. Tym bardziej że, kombinowałem z różnymi palnikami. Od czasu wprowadzenia przez producenta,komory wirowej, palę na oryginalnym wirowym palniku. Osobiście uważam że znacznie została poprawiona efektywność ,dzięki jego zastosowaniu. W zeszłym sezonie, jak paliłem węglem ( Sobieski, groszek) Przy temp na dworze 0*C -10*C zużycie oscylowało od 0.7 -1kg/h Fakt że miałem mocno wyspecjalizowany Palnik ;). Aczkolwiek przypuszczam że teraz na oryginalnym, zużycia nie powinny być jakieś diametralnie inne. :) Jak zastosujesz blachę, twoje zużycie opału powinno się zmniejszyć, będziesz go spalał z większa sprawnością. Ilość węgla palącego się na raz, będzie sporo mniejsza a ilość powietrza przepływającego przez niego taka sama o ile nie większa. Dzięki czemu uzyskasz znacznie większe temperatury w samym palniku pozwalające na dokładniejsze spalanie. Pozdrawiam. Grzegorz
-
Kocioł DS MPM
Witam. @bigcountry. Postaram się zobrazować z czego mogą wynikać problemy, niektórych użytkowników palących drewnem. Może Twoje pretensje będą mniejsze Widzisz z drewnem jest podobnie jak z węglem, jest sporo rodzajów o rożnej kaloryczności a co ma chyba największe znaczenie, różnej wilgotności. Żeby nie być gołosłownym, znalazłem badanie, które pokazuje ,jak duży wpływ ma wilgoć drewna w stosunku do efektywności. 4.1. BADANIE I – WILGOTNOŚĆ PALIWA 16%, WARTOŚĆ OPAŁOWA – ANALITYCZNA 14900 kJ/kg Urządzenie grzewcze zostało zainstalowane na stanowisku pomiarowym zgodnie z normą PN-EN 13229. Do komory paleniska doprowadzono powietrze pierwotne pod popielnik. Do przeprowadzenia pomiarów użyto drewna grabowego o średniej wilgotności 16% i analitycznej wartości opałowej na poziomie 14900 kJ/kg. Wilgotność na tym poziomie uzyskuje się poprzez sezonowanie świeżo ściętego surowca przez około 2 lata. Obwód polan mieścił się w zakresie 30-35 cm. W tabeli 1 wyszczególnione zostały warunki w jakich zostały przeprowadzone pomiary oraz uśrednione wartości tlenu, tlenku węgla i dwutlenku węgla zawartego w spalinach powstałych podczas procesu spalania. Uzyskane wyniki przeliczono wg procedury obliczeniowej zawartej w pkt. A6 normy PN-EN 13229 i umieszczono w tabeli 2. Średnia sprawność cieplna wkładu kominkowego wyniosła 69% natomiast emisja CO przeliczona na 13% tlenu wyniosła 0,094% Wykres umieszczony na rys. 3 przedstawia graficzną interpretację zawartości tlenu i tlenku węgla z dwóch paleń. Spalanie drewna można podzielić na kilka róż- nych faz. W pierwszej fazie następuje odparowanie znajdującej się w drewnie wody. W komorze spalania pojawia się duża ilość tlenu. W kolejnej fazie następuje odgazowanie części lotnych. Podczas tej fazy wzrasta poziom tlenku węgla, po czym następuje zapłon i wypalanie się powstałego gazu. Końcowa faza to spalanie pozostałego węgla drzewnego – zawartość tlenku węgla maleje, a tlenu rośnie. Uwaga: Obliczenia zostały wykonane zgodnie z procedurą obliczeń zawartą w pkt. A6 normy PN-EN13229 4.2. BADANIE II – WILGOTNOŚĆ PALIWA 40%, WARTOŚĆ OPAŁOWA – ANALITYCZNA 14900 kJ/kg Wkład kominkowy został również przebadany przy spalaniu drewna o średniej wilgotności zawartej w granicach 40%. Drewno o takich parametrach odpowiada świeżo ściętemu surowcowi nie poddanemu procesowi suszenia. Wyniki uzyskane podczas palenia wkładu kominkowego zostały zamieszczone w tabelach 3 i 4 oraz na rys. 4. Badanie przeprowadzono w niemal identycznych warunkach jak w przypadku badania pierwszego. Pomimo użycia zasypu o takiej samej wadze i kaloryczności otrzymane wyniki odbiegają od wyników przedstawionych w podrozdziale 4.1. Zastosowanie mokrego drewna spowodowało znaczne obniżenie średniej sprawności cieplnej wkładu kominkowego, która wyniosła 42,9%. Średnia temperatura spalin podczas drugiego badania była niższa o 80°C w stosunku do średniej temperatury spalin z badania pierwszego. Link do badania z rysunkami ;) http://www.kms.polsl.pl/mi/pelne_25/08_25_56.pdf Wyobraź sobie że ktoś stara się ogrzać spory zład wody(stara instalacja) Mokrą topolą ;) Następną bardzo ważną sprawą, w prawdziwym kotle dolnego spalania, jest ułożenie drewna. Dam przykład. W komorze załadowczej mpm ds 12-14kw opał rozpala sie na wysokość około 20cm od rusztu. Wrzucając niedbale (moja kobieta ;) ) drewno, patyki i co tam jeszcze mamy do spalenia. Palący się opał, potrafi wypełniać te "20cm" w 20-30% Niby się pali ,lecz problem z osiągnięciem mocy :/ Często wtedy też występuje zbyt małe zapopielenie ruszt, w szczególności przed samym palnikiem. Przez co powietrze, znajduje sobie łatwiejsza drogę i zamiast uczestniczyć w spalaniu przechodząc przez cały opał, omija go. Wpadając tuż przed wlotem do palnika, chłodząc wymiennik. Czasami słyszę że "poprzedni kocioł dawał radę sobie bez żadnych układań drewna ,itp" Po zagłębieniu sie w temat "poprzedni kocioł" to górniak, palony od dołu, lub górno-dolny. Tylko w tych kotłach rozpala się cały zasyp i pomimo że kocioł ma, powiedzmy 15kw w chwili zajęcia się całego wsadu opału,potrafi osiągać moce rzędu kilkudziesięciu Kw/h, przy odpowiedniej dawce powietrza. Mój poprzedni kociołek taki był :/. Cały wsad węgla,wystarczał na 3-4godz Przez pierwszą godzinę sie rozpalało, następne dwie godz walczyłem z nadmiarem mocy, zamykałem wszystko co tylko mogłem i w końcu jak dotrwałem do 4g... palenia mogłem na spokojnie zostawić kotłownie na godzinkę ;) Mam nadzieje że troszeczkę zobrazowałem z czego mogą wynikać problemy z palenia drewnem a jest jeszcze kilka. Reasumując według mojej oceny, opanowanie prawidłowego spalania drewna, jest bardziej wymagające niż palenie węglem. Jest sporo zależności które maja wpływ na końcowy efekt. Aczkolwiek stosując odpowiedni opał nie stwarza żadnych problemów, wręcz zyskuje,brakiem popiołu, ładnym zapachem, itp :) Ogrzewam 213m* słabo ocieplonej chatki, kociołkiem 12-14kw . Na tą chwilę, jeszcze przepalam drewnem( olcha) i jego pochodnymi (brykiet) Cały czas mam zmniejszoną komorę spalania o 1/3 palnik oryginalny "wirowy" Przypuszczam że moc mojego kotła bezproblemowo wystarczy mi na ewentualne,tęgie mrozy. Aczkolwiek będąc przezornym mam w kotłowni przygotowane trochę węgla na mroźny kataklizm ;) Trzeba zadawać sobie też sprawę, że w większości odwiedzający "nasze" forum, to osoby które mają jakieś problemy czy dylematy tyczące się ogrzewania, lub pasjonaci, którzy po prostu, to lubią :) "Normalnych" użytkowników, którzy kupili kocioł i są zadowoleni z użytkowania, jest jak dymu w spalinach Mpm-a ;) I tak jestem bardzo mile zaskoczony, sporą liczbą pozytywnych postów :) Pozdrawiam. Grzegorz Ps. Sorki za trochę zbyt długi elaborat ;)
-
Stary Kocioł Na Wszystko...wymiana Zdań
Hejka. W twoim kotle, nawet jeśli jego moc była by odpowiednio dobrana, nie ma bardzo szans na osiągnięcie sprawności, pozwalającej na spalanie tlenków, itp, bez przeróbek. Wiec po dodaniu dodatkowego poboru mocy, ilość spalanego drewna się tylko zwiększy. Jedynie co zyskasz, to kultura pracy kociołka się poprawi, większa stabilność, mniej dymu. Pozdr. Grzegorz
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Miałem jeszcze sie nie udzielać w dyskusji na temat jakości kotła, licząc że dobry produkt obroni się sam;-). Wyprostuje tylko jedną wypowiedz. Mpm-ds ma piątą klase ekologiczną, a czwartą efektywnosci. Co powoduje że na certyfikacie jest tylko 4 klasa.Jest to celowy zabieg, który świadomie jest wprowadzony przez producenta. Większość naszych kotłów sprzedawanych jest do domów starszych ze zwykłymi,ceglanymi kominami a piąta klasa efektywności wiąże sie z obniżeniem temperatury spalin, poniżej 100*C.Niestety dość szybkio, wiele osób by miało problemy z kondensatem i przesiąkami komina. Na tą chwile, zdobycie certyfikatu na "5"nie jest jakimś wielkim problemem ;-) Pozdrawiam Grzegorz Ps. Piąta klasa nie jest panaceum dla wszystkich. Bądzmy tego świadomi ;-)
-
Dymienie Z Pieca Camino
Sprawdzałeś czy komin ma szczelne wszystkie wyczystki? U moich dziadków(stare budownictwo) jest jeden komin do niego podłączone są dwa kaflowe i jeden zwykły piec, do tego pare wyczystek. Niby zawsze było ok, ale podczas letniego remontu jednego z pokoi,ktoś pozbył się korka od rewizji do komina a że pokoik nie był używany chwile zajęło zanim problem został rozwiązany ;-) Miałem też reklamacje, że z pieca się masakrycznie dymi :-\ Niby komin wysoki,srednica ok, kocioł wpięty w instalacje Co. Tylko ktoś zapomniał czopuch obrobić. W kominie było wybitych pare cegieł a piec był tylko wsunięty czopuchem w dziurę ;-) Niby takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, ale warto sprawdzić podstawy, czy przypadkiem nic nie przerdzewiało,czy obluzowało sie :-)
- Stary Kocioł Na Wszystko...wymiana Zdań
- Junkers Supraclass Lub Dakon Dor12 (Buderus Logano S111)
- Kocioł DS MPM
- Defro Optima Komfort Czy Witkowski Uks-M
-
Kocioł DS MPM
Wiktor w pierwszej wersji mpm-ds była taka możliwość. W kotłach z palnikami wirowymi, przegrody się nie wyjmuje!!! Problem nie leży w zbyt małej przepustowości palnika, lecz w tym że, żeby nie zagotować kotła, dławimy mu powietrze pierwotne. Jakiej byś nie miał "dziury" pod pierwszym wymiennikiem, dym nie zostaje wciągnięty do palnika jeśli powietrze pierwotne będzie praktycznie zamknięte. Niestety konstrukcja prawdziwych dolniaków, potęguje kondensacje smoły w komorze załadunkowej. Zasypując kocioł cały opałem, w dolnej części palącej się, jest wysoka temperatura, wyżej w niepalących się jeszcze partach, następuje odgazowywanie opału. Uwalniane są związki chemiczne(dym) ale i wilgoć, które niestety odkładają się na najzimniejszych częściach w kotle. Taka jest fizyka. W dużej mierze, ilość kondensatu zależy od rodzaju opału i jego wilgotności. Jest parę sposobów na zmniejszenie ilości smoły w komorze zasypowej. Ja stosuje drastyczne ograniczenie(blacha) ilości opału palącego sie na raz i przepalanie. Dzięki małej ilości palącego się opału,żeby piec doszedł i trzymał zadaną temp... dostaje sporo PP w znacznym stopniu wietrząc komorę zasypową, ale i przy okazji spalanie jest na przyzwoitym poziomie :) . Czytam że niektóre osoby palą już 24/7 mają kociołek 17-19kw i 200m do ogrzania. Żeby nie było,nie potępiam tego, ale trzeba być świadomym że w dolniaku, tej smoły będzie sporo ;) Pozwolę sobie zacytować, mądrzejszych. Cytat pochodzi ze strony Czysteogrzewanie "Smoła w kotle dolnego spalaniaJest jeden przypadek, w którym smoła w kotle jest rzeczą normalną i nie należy się nią przejmować: to smoła w komorze zasypowej kotła dolnego spalania. Zasmolenie komory zasypowej w kotle dolnego spalania jest rzeczą poniekąd naturalną. Wynika z powolnego podgrzewania znajdującego się w niej opału, który uwalnia substancje smoliste. Jako gorące gazy, unoszą się one w górę komory, a ponieważ w prawidłowo skonstruowanym kotle dolnego spalania nie powinna ona być wentylowana — osiadają na ściankach. Jest to problem wyłącznie estetyczny i nie ma najmniejszego wpływu na efektywność pracy kotła. Powodem do niepokoju powinna być natomiast smoła w jakimkolwiek innym miejscu kotła, zwłaszcza na wymienniku, bo to oznacza marnotrawstwo opału przez nieprawidłowe spalanie." Pozdrawiam. Grzegorz.
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Dokładnie jest tak jak Drewniak pisze. Wychodzi że macie przewymiarowane kotły a chcąc palić non-stop opał się kisi, przez co występuje smoła w takich ilościach. Dobrym rozwiązaniem jest przepalanie, na sporych temperaturach. Artur daj jakąś fotkę jak zmniejszyłeś palenisko i o ile.
-
Jak Rąbać Drewno Na Opał?
Myślę że ten skręt siekiery daje tą oszczędność w niemeczeniu się. Drewno łatwe do porąbania przez ja często przesadzam z siłą, siekiera wbija się w pieniek i muszę dołożyć jeszcze trochę wysiłku na wyciągnięcie jej. Przynajmniej tak mi się wydaje. :) Trochę boję się takich urządzeń, szwagra prawie "wciągło" w 3:10 ;) Może tak mi zostało, po tym jak widziałem drastyczny wypadek z nieosłoniętą, podobną maszyną :/
-
Jak Rąbać Drewno Na Opał?
:blink: Tyle czasu źle rąbałem. Trzeba będzie sobie takie stanowisko zrobić ;)
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Bardzo fajnie to zrobiłeś. Widzę że przerobiłeś mpm ds I. Przerabiając palnik jakimi teraz mocami możesz palić ,mając przyzwoitą sprawność? Przerabiałeś komorę zasypową w jakiś sposób? Jak z dymieniem? Też kiedyś coś podobnego robiłem, ale niestety u mnie wymiennik szybciej sadzą zachodził,pomimo że płomień wydawał się ok. Kamil, podam Ci ustawienia standardowe, które najlepiej wypadały na badaniach kotła w instytucie. Trzeba jednak pamiętać że każdy opał jest inny i drobne zmiany czasami sa wskazane. Na drzwiczkach popielnika od wewnątrz masz regulacje, ustaw ją w środkowej pozycji. (przysłoń o połowę) Powietrze wtórne podajemy tylko z jednej strony i przy rozpalaniu uchylenie powinno być na 22-25mm. Jak już się rozpali, piec ustabilizuje szczelinę Pw dobrze jest zmniejszyć na ok 17mm. To są ustawienia na których kociołek miał najlepsze spalanie, podczas badań w instytucie. Twój palnik raczej nie będzie a nawet nie powinien tak reagować, znaczyło by to ze masz znacznie przewymiarowany kociołek. Sytuacje którą przedstawiłem, sprowokowałem specjalnie na potrzeby filmu ;) Czyli podgoniłem kociołek, po czym zamknąłem powietrze pierwotne, doprowadzając do wytwarzania sporej ilości niespalonych gazów. Co skutkowało naocznym ujawnieniem,co daje Pw. Normalnie większość gazów spalanych jest w palenisku i w przegrodzie betonowej,zanim dotrą do komory wirowej a w niej dopalane są już te które potrzebują bardzo wysokich temperatur. Przy prawidłowym paleniu naocznie nie da się często zauważyć różnicy, jedynie pokaże ją termometr elektroniczny ;) Do czyszczenia, żadnych szamotów nie wyjmujesz, powinny być czyste bez nagaru sadzy, może być na nich popiół. Wymiennik czyścisz skrobaczką którą powinieneś dostać razem z piecem :) Pozdrawiam Grzegorz
-
Kocioł DS MPM
UUU widzę że zaraz z kotła będzie zrobiony pełny automat ;) Do palenia węglem bardzo przydatna sprawa, sam miałem węgiel który miał sporo popiołu i chyba to najbardziej uciążliwa czynność, chodzenie do kotłowni co pare godzi, by tylko odpopielić kocioł ;) Producent wprowadził troszeczkę inne ruszta,o szerszym rozstawie szczelin, chcąc przeciwdziałać temu zjawisku. Wcześniej też myślałem o mechanicznym odpopielaniu i skłaniał bym się ku rozwiązaniu Carinusa na zasadzie wibratora. Choć wiem że każde działające rozwiązania są dobre :) Teraz palę drewnem i jego pochodnymi więc" automatycznie" problem znikł :) Dostaje sporo pytań, na jakiej zasadzie działa Pw i do czego ogólnie służy :) Nagrałem krótki filmik wyjaśniający, co, jak i którędy :) Pozdrawiam Grzegorz
-
Kocioł Mpm Ds - Palenie Drewnem
Hej. Próbowałeś podawać powietrze przez środkowe drzwiczki?? Paląc u siebie brykietem sprawdza mi się podanie powietrza własnie tymi drzwiczkami. Rozmawiałem z właścicielami firmy o zrobieniu możliwości podawania części powietrza tamtędy, gdyż przy paleniu drewnem i jego pochodnymi, dobrze to wpływa na proces spalania. Niestety boją się że będzie to używane przy paleniu węglem, przez co ruszta nie będą miały wystarczającego chłodzenia i mogą nie wytrzymać temperatury. Mając takie nieregularne drewno, spróbuj zasłonić część rusztu od palnika w stronę drzwiczek. U siebie przy podobnym opale zasłonięte miałem nawet 3/4 ruszt. :) Kolega Sarmata u siebie zrobił coś takiego ;) i sprawdza mu się, porozmawiaj może z nim, jeśli moje rady nie przyniosą pożądanego efektu. "Emigrant, a co to za różnica czy otwór będzie w drzwiczkach bocznych czy 15 cm wyżej przy górnym zasypie. Jak nie będzie podciśnienia w komorze to z każdego otworu będzie dymić. Kristofer, dlaczego nie? Przerabiałem to osobiście i zasada jest taka, że powietrze można dopuszczać tylko jedną klapka albo górą albo dołem. Przy węglu lepiej dołem, przy drewnie jeżeli brakuje mocy można próbować górą, rozpali się większa obiętość wsadu (choć drewna nie praktykuje). Tak jest to rozwiązane w DSach na drewno np. Supraclass 24Max. Na smołę też to pomaga bo wysycha i robi się krucha, można ją zdrapać jak komuś przeszkadza. Mi smoła niczego nie zakleja wiec z nią nie walczę. W piecu palę 24/7, czyszczę go co 2 tygodnie, na razie nie sprawia żadnych problemów." Załączone miniatury Pozdrawiam Grzegorz
- Camino Kwd3