Treść opublikowana przez Gredy
-
Kocioł DS MPM
Do czasu kiedy sytuacja ustawami "antysmogowymi" się nie wyjaśni, producent nie planuje zmian w konstrukcji, tym bardziej że wiąże nas certyfikat na moc 12/14kw. Obiło mi się o uszy że po przejściu pozytywnych testów, planowane jest dołożenie zawirowywaczy do wymiennika, żeby kocioł uzyskał piąta pełną klasę. Czyli teoretycznie konstrukcja kotła się nie zmieni a tylko zostaną dołożone elementy zwiększające odbiór ciepła. Aczkolwiek nie jest to potwierdzone w 100% ;) Pozdrawiam Grzegorz
-
Tekla Solitek 34 Kw, Zbyt Duży Ciąg Kominowy ?
Witam. Patrząc na przekroje tego kotła, jego moc raczej była obliczana praktycznie tylko z odbioru ciepła palącego się opału(koksu) w komorze załadowczej rozpalonej od dołu :/ Nie wiem ile czasu użytkujesz ten kocioł, ale może jest zakamieniony od środka. Żeliwo niby słabiej zachodzi kamieniem, ale może warto tą drogę sprawdzić. Według mnie cegły zmniejszające powierzchnię komory powinny być ustawione od strony drzwiczek. Cały tył kotła to płaszcz wodny, który teraz mało odbiera ciepła a droga spalin tez się wydłuży. Idealnie było by ustawić na środku kotła ściankę wzdłuż komory zasypowe ;)
-
Kocioł DS MPM
Witam. Czemu tak sądzisz? Mając zwykły ceglany komin, utrzymuje temp na czopuchu w okolicy 200*C +- 20*C nie ważne czy na dworze +5 czy -25*C :) Uznaje się że 50*C na wylocie z komina, za bezpieczne minimum żeby kondensat się nie pojawił. Tutaj czystość spalin, nie ma wielkiego wpływu ta to czy w kominie będzie mokro. To czy u jednej osoby wystarczy 150 a tak jak u mnie musi być w okolicach 200*C na czopuchu, zależy tylko od właściwości fizycznych komina ;) Najlepiej można to sprawdzić, wychodząc na dach :/ Temperaturę spalin moduluję za pomocą blachy zmniejszającą ilość palącego się opału i RCK. Zasada jest prosta. Im cieplej na zewnątrz, tym mniejsza ilość opału ma się palić. Dla mocno przewymiarowanych kotłów, lub opalanych drewnem w których ta temperatura jest niewystarczająca.Polecam wyłożyć pierwszy wymiennik nad palnikiem wirowym, połówkami cegiełek szamotowych. Proste i tanie rozwiązanie a daje bardzo dobre efekty :) Nie musisz wybierać kotła ze słabszym wymiennikiem, rezygnując z oszczędności na opale. Dzięki świadomości i przegrodzie stalowej, bardzo łatwo jest zadbać o komin i własną kieszeń :) Pozdrawiam. Grzegorz
-
Co Myślicie O Piecu Defro Optima Komfort 20Kw
Witek a słyszałeś żeby komuś w mpm- ie zgnił czopuch?? W moim parę razy nie zamknąłem klapki KK nawet farba nigdzie nie zaczęła schodzić, pomimo iż panowały tam temp ok 500*C ;) Co jednym służy innym jest zadrą w "oku". Niestety ja też nie jestem zwolennikiem niskich temp spalin, mam zwykły ceglany komin, ale staram się utrzymywać temperaturę na poziome 200*C w moim kominie jest sucho. W mpm-ie można bardzo prosto tą temp... podnieść, firma nawet udostępnia odpowiednie akcesoria ;). Osobom które mają wkłady czy systemowe kominy, takie straty kominowe w niczym nie sa potrzebne. A producent chcąc sprostać normom żeby "piec" mógł być dalej sprzedawany musi obniżyć je obniżyć do odpowiedniego poziomu. Dawne czasy nie wrócą a nawet jeśli ktoś będzie się bronił przed "nowym". Wcześniej czy później zostanie zmuszony do stosowania nowych norm i wytycznych w imię ogólnego dobra ;)
-
Kocioł DS MPM
Witam. Postaram się odpowiedzieć przynajmniej na część zadanych pytań. - Wieszający się węgiel. Tutaj winy kotła nie widzę. Są typy węgla które się spiekają i nie nadają się do kotła dolnego spalania. Nie ma co liczyć na to że typ węgla 33 będzie swobodnie opadał, bez spiekania, jeśli wcześniej go z czymś nie wymieszamy ;). Każdy kocioł w Dtr-ce ma zapisany typ i rodzaj opału na którym kocioł będzie pracował optymalnie. Niestety bardzo często dochodzi do oszustw na składach i pomimo iż zamawiamy węgiel z konkretnej kopalni dostajemy całkowicie co innego niż zamawialiśmy :/. Producent Mpm-a chcąc zniwelować ta niedogodność, produkuje kotły z rozszerzającą sie dołem, komorą zasypową. -Wieszające się drewno. Czy drewno będzie nam się wieszało czy nie, tylko my mamy na to wpływ. Dokładnie chodzi mi o wymiar i kształt wkładanych szczap do kotła. Z doświadczenia wiem że po bokach kotła powinno być przynajmniej po 1cm luzu. Odnośnie kształtu szczap idealnie by było gdyby były regularnymi walcami ;) Wiadomo nie jest możliwe, uzyskanie takiego drewna, więc trzeba starać się je rąbać na jak najbardziej regularne bryły podobne do kwadratu lub prostokąta. Unikajmy kształtów które osuwając się, powodują zakleszczanie się o siebie nawzajem. -Zaklejone drzwiczki smołą. Nadmierna ilość kondensatu występuje z paru powodów między innymi. - Przewymiarowany kocioł - Mokry opał. - Zbyt niskie temperatury utrzymywane na kotle. - Palenie ciągłe z małymi sprawnościami. U większości osób ten problem nie występuje, lecz niestety są osoby które borykają się z tym kłopotem. Teoretycznie, producent mógł by w dość łatwy sposób wyeliminować tą niedogodność. Niestety robiąc certyfikat każda zmianę w konstrukcji kotła, musi konsultować z profesorami z instytutu, co już jest dość kłopotliwe i czasochłonne. Nie znam wszystkich szczegółów, ale prawdopodobnie do następnych badań kotła,drzwiczki zostaną bez zmian. :/ Najlepszym rozwiązaniem ktore można samemu zastosować, to przyklejenie do drzwiczek, "parapetu" dzięki któremu kondensat nie będzie spływał na uszczelnienie. -Zatykanie rusztu przez popiół. Wiadomo częstotliwość rusztowania ma bardzo duży związek z jakością opału. Najlepszy opał posiada od 3-5% popiołów. Mając dostęp do takiego węgla udrażnianie może być wykonywane co kilkanaście godzin ,bez spadku temperatury. Niestety z wielu powodów dostęp do takiego opału ma bardzo niewiele osób. Większość dostępnych z rodzimych kopalni od 10%. Rosyjski przeważnie powyżej 10% Przez co musimy częściej chodzic wykonywać tą czynność. Charakterystyka palenia w kotle dolnego spalania potęguje ten problem, gdyż pali się tylko określona ilość opału na samym spodzie kotła tuż nad rusztami. Nie rozpala się cały zasyp który oddaje moc przez kilka/kilkanaście godzin wypalając się na całej swej objętości, dzięki czemu popioły nie kumulują się tylko na rusztach i nawet przy słabym opale, nie ma potrzeby tak częstego odpopielania. Niestety pomimo ze nie trzeba tak często wykonywać tej czynności, spalanie opału następuje z bardzo małymi sprawnościami. Zmieniliśmy ruszta, zwiększając szczeliny na nich. Pomogło to przy paleniu węglem, lecz pogorszyło niestety komfort przy ogrzewaniu drewnem :/ -Urwany mechanizm odpopielenia. Znam tylko jeden przypadek takiej usterki, nie mam pojęcia czy to ta sama osoba. Nie widziałem dokładnie co tam się stało, i jakie są tego przyczyny. Czy jest to usterka fabryczna, czy jakakolwiek inna. Wiem jedno, jeśli chciał bym na siłę używać dźwigni do odpopielenia, pewnie urwał bym i ja, ją parę razy. Pomimo ze jest dość solidna :/ Pomijając fakt trafiających się kamieni które potrafią dość skutecznie zablokować ruszta, to nawet sam węgiel potrafi się zaklinować blokując mechanizm. Mając taką sytuacje nic na siłę nie robię, staram się odczekać chwilę i ponawiam próbę, jeszcze nie miałem sytuacji żeby się nie odblokowały. Dźwignia jest dość długa, przez co na mechanizmy na dole kotła działają parokrotnie większe siły niż my wkładamy na poruszanie nią. Tak naprawdę długość pręta powinna być o 2/3 krótsza, żeby czuć siły które oddziałują na mechanizm ;) Hehehe, ale już widzę te "pochlebne" komentarze na temat jej długości :D Wiem że niektórzy użytkownicy, zwiększają zakres działania przekładni, dzięki czemu ruszta bardziej się wychylają wobec siebie,szybciej odpopielając. Niestety przez to zwiększa się ryzyko zaklinowania miedzy nimi się grubszej frakcji opału czy kamienia. Tak jak już pisałem na początku tego elaboratu, wprowadzanie zmian w konstrukcji kotła mamy utrudnione, ze względu na certyfikaty. Aczkolwiek przy nowych badaniach część pomysłów użytkowników będzie na pewno miało zastosowanie :) Pozdrawiam Grzegorz
-
Kopcenie Przy Dokładaniu
Witam. Nie bardzo rozumiem zdania tyczące się odnośnie "silnego ciągu". Jak możesz rozwiń swoją myśl. Jeśli dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedz, to nie ma ona żadnej wartości jeśli chodzi o siłę ciągu. Drzwiczki popielnika działają tak jak klapka miarkownika. Jeśli dasz tamtędy PP temp na piecu będzie rosła. Z tego co napisałeś, wynika jednak że problem jest z kominem. Jeśli kocioł podłączony był by komina o odpowiednim wymiarze i bez żadnych przeszkód. Nie powinno być takiej sytuacji kiedy nawet przy otwartym kotle, dymi się z przewodu za kominowego za kotłem. Może się dymić z kotła,drzwiczek zasypowych,wyczystek i reszty otworów technicznych, ale nie powinno z przewodu kominowego. Jaki jest wymiar przewodu kominowego? Może nad kominem zamontowany jest jakiś daszek,czy cokolwiek innego co może utrudniać wydostanie się spalin? Pozdrawiam. Grzegorz
-
Dyskusja Na Temat Certyfikatów I Klas Kotłów (Wyodrębnione Z Tematu "kocioł Ds Mpm")
Obawiam się że ci "kumaci" nie są chyba tak do końca obiektywni. Nie oszukujmy się, duże firmy w większości postawiły już na kotły z mechanicznym podawaniem paliwa i wcale nie jest im na rękę by wszystkie źródła ciepła spełniające 5 klasę, mogły być dalej w obrocie. Jeszcze nie tak dawno, czytając artykuły mądrych profesorów, wielu z nich stanowczo twierdziło ze żaden "śmieciuch" nie jest w stanie spełnić 5 klasy normy PN_EN 303-5:2012 Życie jednak pokazuje że nasz Mpm-ds normy emisji spełnił i to dla kotłów automatycznych. Mam wrażenie że ten mieszczący się gumiak jest tylko pretekstem do zakazania wszystkiego co tanie i ekologiczne :/ To tak jak by chcieli zabronić wszystkim używania noży, bo mogą posłużyć do przestępstw ;) Ostatnio oglądając wiadomości usłyszałem następną absurdalną propozycję. Jest firma która chce sprzedawać ekologiczne, automatyczne kotły, bez rusztu awaryjnego, ale za to z czujnikami które będą blokować kocioł jeśli opał będzie słabej jakości. Po co wprowadzić kontrole sprzedawanego opału, jak można wszystkim obarczyć odbiorce i zostawić go bez ogrzewania podczas mrozów . Przypuszczam że za darmo taki kocioł nie będzie odblokowany :/ Jeszcze tylko wprowadzić obowiązkowe przeglądy(płatne) i ubezpieczenie na wypadek jeśli między przeglądami miał by zacząć przydymiać i w odpowiednich kręgach będzie panowała sielanka i ogólne szczęście ;) Mam nadzieje że to tylko takie moje herezje i wszystko jednak na rozsądnych warunkach wejdzie w życie ;)
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Witam. Potwierdzam blacha na pierwszych rusztach w znacznym stopniu poprawia efektywność palenia drewnem. Szczczególnie gdy drewno nie jest dosuszone lub jest w dużych kawałkach. Dzieje się tak z powodu iż przed samym palinkiem nie możewytworzyć sie warstwa żaru która ograniczy swobodny przepływ PP przed rusztami. Umieszczając blachę w tamtym miejscu, blokujemy swobodny przepływ PP dzięki czemu w dużo wiekszym stopniu uczestniczy ono w procesie spalania, nie wychładzając wymiennika.
-
Kocioł DS MPM
Cieszy to nas. Trzeba mieć świadomość że większość użytkowników którzy tutaj się udzielają, mają mniejsze lub większe problemy z kociołkiem nie koniecznie spowodowane samym produktem ;) Tak naprawdę większość osób użytkuje je bez problemów i są zadowolone, włącznie ze mną :) Zapominając o Forum. Z tym zakazem to jeszcze nic pewnego ;) Życie pokaże co nasi włodarze ustalą i jak będzie w ostateczności wyglądać"ustawa antysmogowa". Producent czeka na konkrety, aczkolwiek jest świadom że czeka go badanie na pełną 5 klasę. Wstrzymaj się jeszcze chwilę z decyzjami :) W lutym powinna być prezentacja nowego modelu kotła zagazowującego drewno. Na tą chwile kocioł jest cały czas testowany. Producent chce wypuścić na rynek, jak najbardziej dopracowany produkt. Cenowo będzie trochę droższy w porównaniu do ds-a podobnej mocy, ale natomiast "mocno" konkurencyjny wobec dostępnych na rynku kotłów HG. Głownie chyba z powodu elektroniki(wentylator wyciągowy) w którą będzie wyposażony w standardzie. Pozdrawiam Grzegorz
-
Dyskusja Na Temat Certyfikatów I Klas Kotłów (Wyodrębnione Z Tematu "kocioł Ds Mpm")
Witam. Rozgorzała dyskusja na temat certyfikatów i klas. Trzeba sobie powiedzieć szczerze że na tą chwile wszyscy chodzimy po omacku i czekamy co nasi włodarze umieszczą w rozporządzeniach i ustawach. Tak producent ma starać się o certyfikat na klasę 5 jeśli chodzi o moc 14kw . Niestety, ponoć piekło jest dobrymi chęciami wybrukowane. Podobnie jest z teraźniejszym certyfikatem na klase 4. Producent mając na uwadze dobro użytkowników CELOWO nie zrobił pełnej klasy 5. Większość naszych kotłów sprzedawanych jest do domów starszych, które nie mają odpowiednio zabezpieczonych kominów, wkład kwasowy, itp. Piąta klasa efektywności wiąże sie z obniżeniem temperatury spalin, poniżej 100*C. Co będzie skutkowało wykwitami i smrodem kondensatu u wielu osób. Każdemu z kim prowadziłem rozmowy na temat mpm-ds tłumaczyłem tą sytuacje, że kocioł jest oszczędny, i można palić w nim naprawdę czysto, spełniając warunki klasy 5 z zakresu emisji a celowo zostały niespełnione wymagania tyczące się efektywności, z pobudek wyżej opisanych. Na tą chwile, zdobycie certyfikatu na "5"nie jest jakimś wielkim problemem ;-) Jedynie dodatkowymi kosztami. Wszystko się bardzo dynamicznie zmienia, tak naprawdę nikt nie wie jaka będzie końcowa forma. Na tą chwile Mpm-ds 14kw z jego wynikami, mógł być w sprzedaży do 10.2018r Niestety przez ostatnie ekscesy ze smogiem, wszyscy skupili się na wprowadzeniu, najlepiej już i teraz najwyższych standardów odnośnie emisji. Co sprawia że padają jakieś kuriozalne pomysły, oby nie były wprowadzone w życie. Doszły mnie słuchy że niektóre województwa chcą wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży kotłów na paliwa stałe od 2025r. :/ Jak będzie tego chyba jeszcze nikt nie wie. Pozdrawiam Grzegorz Ps. Szkoda że w tym całym galimatiasie, mało kto zwraca uwagę na zwykłego "Kowalskiego" który zarabia 1/5 średniej europejskiej pensji a wymogi, standardy i wytyczne które obarczają jego "kieszeń" ma w większości spełnić sam. Piąta klasa kotłów nie jest panaceum na wszystko i dla wszystkich. Bądźmy tego świadomi.
-
Jak Palić Od Góry
Witam. To może ja wtrącę swoje trzy grosze. Według mojej oceny, wybierając metodę palenia powinniśmy uwzględnić w głównej mierze- stosowany opał, pojemność wodną instalacji, ocieplenie domu, odpowiedni ciąg. Opał Paląc drewnem nie wybrał bym górniaka, nawet idealnie suche generuje zbyt mało mocy z 1kg. Dolniak w tym przypadku będzie bardziej "poręczny" ;) Natomiast nie mając dojścia do odpowiedniego węgla typ płomienny z dolniakami będzie większy problem. Głownie chodzi o wieszanie, szlakowanie, rusztowanie. W kotle górnego spalania, łatwiej jest spalić mocniejsze typy węgli. Pocieszające dla mnie jest jest to że w większości dostępnych na rynku węgli nadających się do dolnego spalania, są tanie(mało kto z nimi kombinuje) u nas jest mało kopalń z tym typem opału, ale wegiel z za wschodniej granicy praktycznie każdy się nadaje. Choć polecam przed zakupem większej ilości kupić woreczek/dwa i przetestować, wiadomo jak jest :/. Pojemność wodna instalacji. Jak masz spory zład wody w instalacji w zasadzie czy paląc od góry, czy dołu jest ok. Wpływa to dobroczynnie na jakość palenia. Niestety ostatnie mrozy, dobitnie pokazały że przy małych instalacjach, czy bez ogrzewania podłogowego w większości pomieszczeń. W górniaku musisz rozpalać przynajmniej dwa razy na dobę a okresy w czasie kiedy żar wygasa, dom traci sporo ciepła. Dolniak w tej sytuacji będzie bardziej poręczny, możesz palić cały czas bez wygaszania. Ocieplenie budynku. Jeśli masz solidne ocieplenie, palenie sposobem górnym nie będzie przysparzać problemów,. Choć i ja w "dolniaku" przepalam w okresach przejściowych do -10 Rozpalam około południa, na noc już nic nie dorzucam (przyjemniej się śpi ;) ) Lecz jeśli ocieplenie jest liche, licz się z problemami podobnymi jak z małym zładem wody. Duże różnice temperatur w domu między wygaśnięciem a ponownym rozpaleniem. Dolniak powinien być praktyczniejszy. Ciąg Do większości kotów dolnego spalania, potrzebny jest odpowiedni ciąg. Tutaj tego nie oszukasz,Jak bedzie niewystarczający, znienawidzisz dolniaka :/ Można zastosować went... wyciągowy, ale wiąże to się ze sporymi kosztami. Górniaki mają sporo mniejsze wymagania odnośnie tego parametru, choć są też dolniaki z wymiennikiem poziomym ;) Oszczędności Dobierając odpowiednio moc kotła i opał. Kocioł dolnego spalania będzie oszczędniejszy. Przy górnym spalaniu nie masz szans uzyskać temperatur rzędu 1000*c i podać w to miejsce Pw. To że się nie dymi jeszcze nie świadczy to o oszczednym paleniu. Dla tego nie ma szans żeby kocioł górnego spalania uzyskał 5 klase ekologiczną, przynajmniej na tą chwile :/ Paląc w dobrym kotle dolnego spalania (szukaj tych z 5 klasą, jest ich trzy jak na razie ;) ) spalasz nie tylko sadzę, ale i tlenek węgla, którego nie widać a to bardzo kaloryczny gaz :) Starałem się być obiektywny, choć pewnie to moje subiektywne odczucia i spostrzeżenia ;) Pozdrawiam Grzegorz
-
Jaki Zeliwny Piec ?
Jeśli chodzi o U24 porozmawiaj z kolega @Mikesz62 opanował ten sprzęt lepiej, niż sam producent ;) Niestety wielu nie dało rady :/ Odnośnie U32 zadzwoń popytaj się ile kosztują elementy ceramiczne. Na filmie widać że do palenia drewnem boczne elementy są nowe, chyba nie palili w tym kotle drewnem,albo dali nowe dla potrzeb nagrania ;)
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Co Myślicie O Piecu Defro Optima Komfort 20Kw
Poszukaj w "internetach" może znajdziesz! Ja konkurencji nie mogę robić reklamy ;) Fakt że certyfikatów i ja nie wiedziałem, ale chwaląc się na swoich stronach, chyba by nie kłamali :/ A możesz powiedzieć gdzie to wyczytałeś? Na tą chwile z tego co wiem, nie powinno być problemu ze sprzedażą naszego kotła po zmianie przepisów. Choć wszystko dynamicznie się zmienia ;) Kupując podajnik z 5 klasą, jeszcze nie znaczy że będziesz czysto ogrzewał dom, ale spełniając określone warunki,moc, opal, instalacja, itp,itd. Tak będzie to poprawne spalanie, aczkolwiek jeśli coś zawiedzie, normy i certyfikaty ulecą razem z dymem ;) . Ty kupujesz tylko urządzenie które może być ekologiczne. To czy będzie od wielu rzeczy zależy. Na tą chwile nikt nie ma uprawnień by w twojej kotłowni robić pomiary jak spalasz. Tak samo tyczy się Mpm-a ds. Jest to kocioł w którym można spalać czysto i ekonomicznie spełniając normy, ale powinno spełnić się pewne wymagania, podobnie jak w retortach ;) To czy Masz odpowiednią instalacje, odpowiedni opał, ciąg itp,itd. Nikogo nie interesuje.
- Co Myślicie O Piecu Defro Optima Komfort 20Kw
-
Kocioł DS MPM
Odnośne tego frfrfrfrfrfrfrfrfrf koledzy wcześniej dobrze piszą. Na tą chwile, twoim największym problemem jest zbyt duża kubatura palącego się opału! Najprościej będzie zastosować blachę zmniejszającą tą ilość. Czy kupisz ją od producenta, czy sam zrobisz, twój wybór ;) Jeśli chcesz sam, się pobawić, czy zlecić to komuś, daj znać. Podeśle Ci wymiary swojej (z wycięciem naprzeciw wlotu palnika) :) Myślę że śmiało powinieneś wykluczyć z palenia o ile nie 2/3 ruszt to przynajmniej ich połowę. Sporo zależeć będzie od frakcji opału. Nie stosuj drobniejszego niż groszek. Przydała by się jeszcze jakaś prosta termopara, żeby kontrolować temp panujące na czopuchu. Teraz zapewne masz zbyt małę temp... i być może trzeba będzie ją podnieść, żeby uniknąć problemów z kominem. NA alledrogo kupiłem za poleceniem kolegów z forum taki miernik TM902C już od 25zł ;) Spisuje się całkiem dobrze.
-
Kocioł DS MPM
Dobrze że ustaliliśmy że to nie kocioł w tej sytuacji jest wszystkiemu winien ;) Niestety na twoje niepowodzenia wpływa kilka rzeczy. - Podziękuj hydraulikowi że masz piec przewymiarowany, przynajmniej dwukrotnie :/ - Palisz w nim ciągle na bardzo małej mocy i małymi sprawnościami. - Węgiel brunatny. I oby tylko tyle :) Brunatny w stanie surowym potrafi mieć do 50% wilgotności, ten z marketu niewiele mniej, na workach nawet jest napisane że do 35% Tutaj masz sporo informacji, jak powinno palić się brunatnym https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/410-w%C4%99giel-brunatny/page-1 Patrząc na twoje fotki, wnioskuje że więcej wody sie osadza na kotle, niż substancji smolistych. Dużo masz tego "węgla"? Palisz z blachą zmniejszającą moc? Obawiam się że w twoim kominie, też nic dobrego się nie dzieje. Przydał by się termometr spalin, było by łatwiej zmodernizować komore załadowczą. Chcąc zminimalizować niedogodności i poprawić jakość twojego palenia będziesz musiał trochę się zaangażować, myślę że jest to wykonalne. Chyba ze "gzyms" na drzwiczkach będzie na tyle skuteczny, że wystarczy Ci taka ergonomia palenia. W mpm-ie nic nie rozpali się więcej niż parę cm nad dyszę palnika, chyba że otworzysz drzwiczki zasypowe ;) Z wielkościami powierzchni komór trzeba uważać. Wiadomo do wegla nie musi być tak wielka. Do drewna im większa tym lepsza, ale może się szybko okazać że palnik nie chce wciągać dymu :/ Trzeba znaleźć ten "złoty" środek Odnoś nie mocy naszych kotłów wszyscy mamy przewymairowane :/ Polska leży w strefie umiarkowanej, gdzie amplituda temperatur jest bardzo duża. Na jesień, czy wiosnę, paląc non-stop jak by mały kociołek nie był, pewnie i tak będzie zbyt duży, ale gdy przyjdą mrozy może okazać się za mały :/ Tutaj też trzeba dojść do consensusu. Jest pare sposobów dzięki którym mamy wpływ na modulacje mocy i sprawności palenia w naszych kotłach :) - w okresach przejściowych, staram się przepalać, starając palić się ostro, dostosowując długość palenia do temperatur panujących na dworze - Opał który ma rożną kaloryczność, głownie chodzi o drewno,węgiel. - Jest jeszcze blacha zmniejszająca ilość palącego się opału na raz, do drewna słabo się sprawdza, ale do węgla, każdemu ją polecam. Pewnie jeszcze o czymś zapomniałem ;) Jeśli chodzi o sprawność paląc węglem, zależy ona tylko od tego, ile tlenu przepuścimy, przez określoną ilość opału w określonym czasie. Zbyt duża ilość tlenu a zbyt mało opału będzie powodować wychładzanie wymiennika. Pomimo ze mieliśmy spore mrozy, nie zrezygnowałem do końca z blachy u siebie. Ustawiłem ją pod takim kątem, żeby paliło się na 3/4 powierzchni ruszt. Tutaj tez musimy znaleźć te "złote" ustawienia ;) Wielkość tą uzależniałem od temperatur na kotle i spalin i czy piec nie ma problemu z dojściem do zadanej temp... Oraz popiołu,czy nie stopiony,poklejony. Prosta termopara za 20zł robi nam za taki bardzo prosty analizator spalin. Łącząc ze sobą te dwa udogodnienia, można palić w tym kotle z bardzo dobrymi sprawnościami jednocześnie dbając o swój portfel :) Blachę staram się ustawiać jak najbliżej palnika, ale żeby kocioł nie miał wielkiego problemu z dojściem zadanej temp, a gdy się ustabilizuje temperatury na termometrze oscylowały w granicach 180/220*C Przy większych popiół zaczyna nadmiernie topić i żużlować co sprawia problemy z odpopieleniem. Przy takich ustawieniach płomień jest cały czas w palniku a szamoty są czerwone z gorąca :) To moje sposoby na czyste i oszczędne ogrzewanie swojego domu. Mógłbym palić bez jakichkolwiek ingerencji i też bym miał ciepło, spora część osób tak robi i nie narzeka Niestety chyba mam jakieś skrzywienie na punkcie czystego palenia :) Pozdrawiam Grzegorz Ps. Dzisiaj nad palnikiem, od strony komory załadowczej, wstawiłem płytę szamotową 40X30cm. Zobaczymy jakie będą efekty ;)
-
Kocioł DS MPM
Witam. Na tą chwile, zanim znajdziemy powód takiej ilości smoły w twoim kotle. O ile Ci się chce,możesz na spodzie drzwiczek, przykleić,przynitować,przykręcić okap z blaszki, dzięki czemu smoła nie bedzie wciekać na uszczelkę, ale wcześniem wyczyść sznur,może sie okazać że stara smoła sie nagrzewa i przykleja. Żeby znaleźć przyczynę, mysielibyśmy znać podstawowe parametry. Twojego kotła,domu i opału. Do tego czy paliłeś w trybie ciągłym czy przepalałeś zanim nastały mrozy? Teraz przy niskich temp... czy coś się polepszyło, zmieniło na gorsze? Czy kotłownia ma zapewnioną odpowiednią, niczym nie zatykaną, zamykaną, wentylacje? Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi wibracjami? Jak otworzysz krótki obieg, wibracje ustają czy nasilają się. Czy zassanego węgla po spaleniu, ciąg nie wyśsie z palnika na krótkim obiegu i otwartym popielniku? Pozdrawiam. Ps.Na tą chwile, staraj się podawać powietrze przez zasyp. Jeśli to nie problem, nie zasypuj całego kotła na raz, rób to partiami podczas odpopielania.
-
Kocioł DS MPM
Pale Kwk Sobieski słaby,płomienny,tani 580zł z dostawą :-) Kupiony dwa tygodnie temutemu z hałdy.Nie stosuje żadnych wspomagaczy, nawet obierek, choć słyszałem że są dobre :-) Moja komora jest sucha, jeszcze blachy zmniejszającej sie nie pozbyłem. Popiół czasami aż mam stopiony od temp... Z wyliczeń na CW wychodzi mi 10kw/h mocy dla mojego budynku przy-20. Zeszłej doby spaliłem cztery wiaderka 10l (35kg)słabego(21-22mj) węgla i ok 2kg brykietu na rozpałkę. Jak dla mnie, to super wynik w domu 21/24°C dom ponad 200m. Nie wiem, może nauczyłem sie tego kotła, ale dla mnie, to pierwszaiga z zasypowych z komina czysto a ja tylko chodze i co 6/8h rusztuje :-) "@ Marcin25 Żeby kocioł otwierać łomem to już lekka przesada,stwierdzenie że taki "urok DS" to zamiatanie sprawy pod dywan!Nie jest to żaden atak na MPM!!!" Nikt tak nie twierdzi, ja podałem przyczyny z jakich powodów tak sie dzieje ;-). Staram sie uświadomić osoby które mają z tym problem, czego to jest przyczyą. Skoro nie wszystkich to sie tyczy. Mi też zależy by ergonomia mpm-a była jak najlepsza. Niestety jak nalejesz słabego paliwa do auta(o czym możesz nie być świadom) do kogo masz pretęsje? Na początku sezonu testowałem Bogdanke, był problem z wieszaniem i sporo smoły :-\ Nie ukrywam, wiec zrezygnowałem z niej. Wiem że z Kwk Bogdanka nawet @Witek1234 ma z nią duży problem w górniaku a niby typ 32.2. Już jakiś czas temu rozmawiałlem z właścicielem o problemie którym trochę osób się boryka,wskazylwałem proste rozwiązana, które powinni wprowadzić zapobiegawczo, liczę że zaradzą na to jakoś :-) Pozdrawiam Grzegorz Ps. Sorki za pisownie z tel pisałem
-
Kocioł DS MPM
Tak jak najbardziej, fotka niżej. Odezwij się do kolegi @resq Wiem że on użytkuje mpm-a z takim palnikiem ;) Na tą chwilę palę węglem. Widząc iż moje jedno sezonowe drewno, jest dość mokre ok 30-40% Postanowiłem zostawić je na przyszły sezon, by móc palić nim z lepszymi parametrami i mniejszą ilością smoły, choć drzwiczek mi nie zaklejało :) Jak jeszcze przepalałem drewnem (na rozpałkę brykiet i do pełna,mokra olcha) Na kotle staram się utrzymywać 70* . Dojście i ustabilizowanie sie kotła do zadanej temp... zajmowało 1-2h zależy jak miałem ustawiony zawór 4d i jakie utrzymywałem temp... spalin, 220-300*C Można by szybciej, ale wiadomo straty kominowe były by większe :/ Pierwszy zasyp wystarczał mi max 4-5h,ale drugi już 6-7h. Wracając do kłopotów z "piecem" nie wszyscy je mają, wręcz niewiele osób i nie jest to wina kotła. Wiele już razy było napisane, przez wiele osób, że jeśli spełni się wymagania kotła odnośnie ciągu,suchego drewna, węgla płomiennego,jego mocy i wentylacji w kotłowni. Mpm odwdzięczy się, czystym kominem,oszczędnością ergonomią :) Sam jak paliłem drewnem, smoły trochę było, aczkolwiek nic mi nie zaklejała, tylko jak miało jej nie być, jak za każdym wsadem, dostarczałem ok 6-8l wody z drewna. Woda paruje,kondensuje się na ściankach w komorze załadowczej a związkom lotnym wilgoć pasuje,łatwo się z nią wiążąc :/ Mając słaby ciąg,paląc mokrym opałem,non stop z małą mocą w dolniaku, porównał bym do lania słabej jakości paliwa do auta. Sami sobie szkodzimy :/ Palę teraz węglem(kwk Sobieski) i pomimo iż kupiłem go dwa tygodnie temu,jest wilgotny a moja komora załadowcza jest sucha. Wręcz jestem zły na siebie, nie oskrobałem jej po paleniu drewnem i nie mogę jej doczyścić, wszystko zaschło :/ Niech tylko mrozy zelżą, przepalę samym drewnem, będzie mi łatwiej doczyścić komorę ;) Jak zużycie spadło, żeby tego drewna na cztery lata nie wystarczyło ;) Tutaj kolega @SONY23 opisał jak przygotować drewno by się jak najmniej wieszało, polecam działa :) Ostatnia sprawa którą jeszcze chciałem poruszyć. Sporo naszych kotłów trafia do nowych budynków, w dużej mierze obsługują je osoby bez doświadczenia i odnoszę wrażenie że wiele osób czytając,oglądając filmiki ma zbyt duże mniemanie o tym kotle. Niestety pomimo że że można w nim bardzo czysto i oszczędnie palić! Dalej jest to kocioł zasypowy,który kosztuje w granicach 3000zł, trzeba do niego dokładać,rusztować,czyścić,odpopielać, który czasem przydymi i sterylność ciężko przy nim utrzymać ;) To takie moje być może subiektywne spostrzeżenie. Pozdrawiam Grzegorz
-
Kocioł DS MPM
Witam. Pozwolę włączyć się w ciekawy temat o mocy grzejników a kotła. W mojej okolicy(lubelskie) ale przypuszczam że nie tylko u mnie, większość hydraulików (nie wszyscy) montując grzejniki, wylicza ich moc wedle swojego, bardzo prostego wzoru. Który był przekazywany przez pokolenia ;) "Mój dziadek tak robił,mój ojciec tak robił, to i ja tak będę robił" bo nikt nie narzekał. Mianowicie 1m* domu =100/120w grzejnika. Nieświadomi cieszą się z takiego rozwiązania, na kotle 40-50*C a w domu ciepło ;) Co gorsza, wszystkim w okół zachwalają tego super fachowca bo teraz to dopiero "oszczędnie" palą. Niestety przeliczają tak dla starych, nieocieplonych budynków, jak i nowych już z dobrą termoizolacją :/ Właśnie u mnie tak mam zrobione przy czym 12 lat temu,gdy robiłem hydraulikę na parterze było to zrozumiałe, nie było żadnego ocieplenia, nawet stropu :/ Paliłem wtedy bez żadnych zaworów (3d,4d,termostatów) na kotle średnio 70*C a w duże mrozy nawet 80* by było względnie ciepło. Niestety na piętrze też mi założyli grzejniki wedle tego wzoru (może dla tego iż łatwo go w pamięci przeliczyć ;) ) Gdzie już w dużej mierze miałem ocieplony budynek :/ Jednak najdziwniejsze w tych wyliczeniach jest, że są świadomi o przewymiarowaniu grzejników, proponując od razu zawory 3/4d tłumacząc że jesli na "piecu" będę miał 70*C w domu będzie zbyt gorąco, jeśli tego nie założą :blink: Choć tak naprawdę, jest to wręcz genialne :) Chcąc żeby wilk był syty i owca cała. Po co mają każdego uświadamiać że palenie z wyższymi temp... jest bardziej wydajne, oszczędne, mniej problematyczne, itp,itd. Wiadomo że są jednostki najmądrzejsze, których żadne fakty nie przekonają :/ Przewymiarują grzejniki celowo, założą zawór 3/4d i uszczęśliwiają tych świadomych i "mądrych" Osobiście przy wymianie kotła, każdemu doradzam rozwiązanie, zawór 3/4d Na tą chwilę za oknem -13*C moje temp... 70/50/23-25 Pomimo iż moc moich grzejników i podłogówek (na nich termostaty), pewnie wynosi sporo więcej niż 20kw Mpm 12-14kw daje sobie radę bezproblemowo. Do tej pory przepalałem, pewnie dzisiaj na noc dołożę węgla żeby rano tylko przerusztować, blachy zmniejszającej "moc" nie wyjmuje. Do czasu kiedy temperatury na czopuchu nie będą przekraczać stale 240*C blachy nie wyciągam :) Teraz temp ta oscyluje między 180/220*C (dość wietrznie) Powoli świadomość społeczeństwa rośnie, widać to nawet po tym wątku :). Aczkolwiek wielu nowym nabywcom, ciężko się przełamać boją się np... uzupełnić cały kocioł opałem."żeby się nie zagotowało" Jednocześnie narzekając że ciężko jest uzyskać zadaną temp a w starym nie było z tym problemu, wręcz nie mogli solidnie dołożyć, bo się gotowało. Dopiero tłumaczenie, tak trzeba, że na tym polega właśnie efektywność tego kociołka. Że nie rozpali im się cały wsad, nie zagotuje się woda. Że pali się tylko na spodzie a reszta opału zanim spłonie poddawana jest procesom które dobroczynnie wpływają na jakość palenia. Powoli się przełamują, aczkolwiek ciężko jest pozbyć się naleciałości, sam tak kiedyś miałem zaczynając przygodę z mpm-ds ;) Pozdrawiam Grzegorz Ps. Moja blacha zmniejszająca moc. Wycięty mam w niej prostokąt naprzeciwko dyszy, dzięki czemu uzyskałem dłuższe odstępy czasu między rusztowaniem :) W chwili gdy ruszt zaczyna się zapopielać , powietrze z popielnika ma łatwiej przejść przez wycięty otwór.
-
Kocioł DS MPM
Myślę że dla większości z nas, te mrozy mogą być własnie smarem w trybikach Mpa-a. Sam wiem po sobie, kiedy w zeszłym roku zrobiło sie trochę zimniej, bardzo szybko zrezygnowałem z moich ustawień zmniejszających moc do oryginału, by móc palić z mocami bliskich nominalnych ;-). Kociołek od razu przebudził sie z "zimowego" letargu :-)