Skocz do zawartości

maronka

Stały forumowicz
  • Postów

    3434
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez maronka

  1. No i wszystko jasne ,czarno na białym że jest zgazowujący podpisany przez instytucję,i proszę sie już nie czepiać tego zgazowania ,my z piecuchem już dawno pisaliśmy że jest oszczędny przez zgazowanie opału
  2. Cieszę się że mogłem pomóc,tuba jest niezawodna,darmowa,rozpala zgodnie z zasadą od palnika,i dość szybko sie rozpala opał,ja jakiś czas zostawiam lekko uchylone drzwi środkowe z minimalnym powietrzem od klapki w dolnych drzwiach i jak się już fest rozpali to albo załączam miarkowniki ,albo jeszcze otwieram zasypowe zamykając szczelnie środkowe i tak aż dojdzie do 60-70 i dosypuję wtedy drewna do pełna i na miarkownik
  3. Albo wentylator wyciągowy i będzie śmigać ,choć lepiej by go nie było i śmigało,ale u nas w mpm też czasami jest problem z ciągiem,szczególnie jak jest już dość ciepło i mało się pali
  4. Te poniemieckie domy nie były wcale takie złe w opalaniu jak może sie wydawać,piecuch ma 350m i się w czerech tonach węgla mieści,a w domu minimum 23 stopnie, ja mam 200 m z 80-tego roku nieocieplony i spalam tyle co on w tym poniemieckim
  5. Jak ma dobry ciąg i wymiarowy opał i nie jest aptekarzem to nic nie będzie musiał poprawiać,na pierwszy rzut oka widać że drewno sie będzie spalało bez większych problemów a 10 kw to już w ogóle bo potrzebuje dużo mniejszego ciągu,jedyne co by trzeba prawdopodobnie zrobić w razie słabego palenia to wyciągnięcie zawirowaczy z kanałów spalinowych
  6. Przechodzi bokiem jak ma tak jak jest w starych 3 ruszty ale w tym jeden jest zakryty i pp idzie od drugiego ruszta i musi iść przez opał i powinno się to dużo bardziej bezproblemowo palić ,w starych wersjach trzeba by blachę położyć by to uzyskać i z powodzeniem to działało ,ja nigdy blachy nie dawałem bo pp dawałem środkowymi drzwiami i dolnymi też i działało to jak pw dolnymi i pp środkowymi ,praktycznie szczelina piecucha przy takim podawania powietrzna nie była mi potrzebna,nie mniej też na niej paliłem i było ok,skracał się płomień przede wszystkim i trochę wybielał,mi osobiście wydaje się że ten kocioł spełni swoje zadanie w końcu atmos też ma drzwi z boku i nikt nie narzeka ,choć znów ja bym wolał z góry bo kostkę sosnową wsypuję z wiadra i do tego by pewnie musiał węglarkę sobie kupić ale jak są boczne to można sobie pewnie dokupić drugie takie drzwi pod palnik na pellet i przekładać w razie potrzeby
  7. Zgadza się ja mam teraz 15 do góry a na dole 26,po obu stronach się rozszerza po równo i wychodzi około 5 cm na każdej stronie i nic się nie wiesza ale komora z tymi szamotami po bokach ma 30 litrów tylko,co w okresach przejściowych na drewnie w zupełności wystarcza a w zimie z węglem też ,zasyp spala się 10-17h w zależności od węgla i temp zadanej a na drewnie 1,5-3h,ale piecuch ma jeszcze mniej i daje radę coś ze 20litrów
  8. A ja myślę że że do drewna będzie dużo lepszy niż stare,a o to tu chodzi ,w starym węgiel się spalał w miarę bez problemów a z drewnem były jakieś tam problemy szczególnie w tych mniejszych ,to jak w tym drewno się będzie spalało bez zająknięcia i czysto to to będzie to o co chodzi w kotle,a wszystko wskazuje na to że tak będzie dzięki podawaniu pp i pw,szerokości komory,badanie przeszedł więc powinien śmigać aż miło
  9. A mógłbyś dać linka jak nie tu to na priv do firmy gdzie kupiłeś,z góry dziękuję
  10. Mi tak naprawdę brakuje w nim górnego zasypu a najlepsze by było rozwiązanie z dwoma drzwiami górnymi i bocznymi jak w kalvisie
  11. Ile dałeś?
  12. maronka

    Kocioł DS MPM

    Głowica działa jak miarkownik ,rzadko się wyłącza na zero,i jest cwo i na pewno z 5-7kw odbiór jest
  13. maronka

    Kocioł DS MPM

    W kotle 10-11kw bez problemu spalisz drewno,7 grzejników to minimum 7kw plus cwo i już masz odbiór odpowiedni do mocy i to bez kiszenia ,carinus bez problemu spala drewno w swoim mpm 10kw ,musi być dość drobne,palone w poprzek ,cięte na 25-27 cm max,najlepiej zasyp górny,czy mpm lepszy od tamtego ,któż to wie ,w tamtym też są podobne problemy,a górny zasyp to górny zasyp,komora zawsze więcej zmieści ,stałopalność plus minus 3h,ale zawsze możesz mieć worek węgla i sypnąć łopatkę na górę i przetrzyma żar o kolejne 3h ,w przejściowych okresach fajna sprawa,i jest tak jak maracz pisze spalisz drewno bez przeróbek nawet,paliłem tak od początku samym drewnem ,przeróbki robiłem dla przyjemności grzebania i poprawiania,i często były to dobre przeróbki poprawiające jeszcze spalanie ,ale nawet bez nich spalało się czysto,przykładowo jak nie potrzeba dużej mocy mogą być grubsze kawałki drewna jak więcej mocy -drobniejsze,jak nie wnerwia cię rozpalanie to przepalasz wg potrzeb i cześć pieśni,wszystko zależy od palacza ,do bufora też przepalasz tyle że rzadziej,nikt nie każe też ładować pełny zasyp jak nie ma potrzeb ,w leci palę tylko na cwo i wsypuję tyle by je zagrzać na styk i pali się tak jakbym ładował bufor ,ale wymaga to użycia rozumu i trochę doświadczenia ,bufor nie wymaga myślenia aż tak ładujesz do pełna ustawiasz miarkownik na 90 lub szczeliny i zapominasz o kotle,bez bufora trzeba pomyśleć bardziej ale się da ,a przepisy są zawsze po to by nierozumni nie truli atmosfery
  14. Walnął się na bank,ciekawe czy zajaży
  15. No niestety ten blaze po mału staje się tak drogi że pozostanie tylko atmos ,chyba że im również ceny wzrosną znacząco,w mpm też ceny w górę ,ostatnio testowałem atmosa starego z 99 roku 22kw,i powiem wam że przy rozpalaniu kostki sosnowej sposobem dolnym od początku tak jak w blaze ,zero dymu ,kocioł bujną się do 70 w 15 minut i jeszcze przy tych 70 wyłączyłem dmuchawę i szedł na cugu tylko i też zero dymu,ale wiadomo 20 litrów kostki dużo szybciej się spaliło niż w moim mpm-ds różnica mocy to raz i w atmosie z racji sposobu podawania pp i wielkości -kształtu komory ,dość szybko zapala się cały wsad i jest nadmiar gazów i mocy i bez bufora to raczej ciężko by go było ogarnąć by spokojnie sobie równo szedł, w mpm spala się tylko 1/4 część pełnego wsypu i jest to łatwiej ogarnąć bez bufora,blaze pod tym względem jest nie do pobicia raz przez modulację mocy obrotami ,dwa przez sposób podawania pp i pw i pdos.,można tak ustawić to powietrze by paliła się tylko dolna część wsadu jak w mpm a reszta się suszyła i czekała aż opadnie ,nie ma wtedy uderzenia mocy i łatwiej kocioł kontrolować nawet bez bufora,reasumując blaze z małym buforem ,atmos z możliwie największym,w blaze dwa wsady na dobę i palenie ciągłe ,atmos ładowanie buforów na ful i koniec palenia do rozładowania bufora
  16. popatrz jeszcze na ten https://www.hkslazar.pl/produkty,kotly-co-holz-master,52,83.html Do atmosa możesz sobie zamówić ten lepszy sterownik za 2 koła co steruje obiegami ale i mocą wentylatora,ja osobiście lubię prostotę i brałbym z tymi dwoma pokrętłami,awaryjność prawie zerowa,a w takim kotle drewno ma się spalić na raz bez większych kombinacji ,choć w atmosie miarkownik daje jakieś tam pole manewru i bez większych kombinacji można napalić bez prądu ,mając oczywiście możliwość grzania na grawitacji
  17. Zdobyłem od firmy KIPI BLAZE HARMONY-Cennik_PL_B_2020_R02 (3).pdf Navod BH_PL (1).pdf BH-HB_BC-BCC_catalog2020_PL_web_FINAL (1).pdf
  18. 666872299 ,tu masz numer do gościa z ełku który handluje blaze,i załatwi ci pod dom i poda cenę,ten najtańszy jest nawet wystawiony nadal https://sprzedajemy.pl/sprzedam-elk-2-a1d299-nr61091470
  19. Jestem ciekaw czy dało by się oszukać kocioł by raz na kilka m/cy wypalił całość by nie wybierać tego węgla drzewnego do wyczyszczenia podłogi z popiołu
  20. W takim wypadku już jest prawie pewne że te 70% mocy daje minimum 10kw mocy x 7h =70kw i tyle potrzeba do zagrzania 1000l bufora o 60 stopni od startu,przy mniejszej różnicy oczywiście mniej , z komory 70 l luźno ułożonego dębu wyciągnie się właśnie 70kw a nawet 80, a że część komory to węgiel drzewny więc wszystko się już zgadza ,można powiedzieć że użyteczne jest 50litrów komory i stąd pewnie te moje zmartwienia co do czasów spalania ,a jak jest jak piszę to już wszystko sie w miarę zgadza nawet z tą mniejszą mocą
  21. No napisał 67% czyli 12x0.67=8kw,i tylko o to mi chodzi ,być może te 67% = 15kw u niego ale szczerze wątpię ,bo kocioł jest badany i jak pisze 12kw to plus minus tyle ma
  22. @Wina1989 a jak radzisz sobie z tym powietrzem bo nie odpowiedziałeś ,pierwotne ,wtórne,dosuszajace, i dodatkowo zauważyłem po obliczeniach że nie taki piękny jak go malują,dokładnie to chodzi mi o czasy spalania bo np masz 12kw i komorę 70l więc lekkim dytkiem włożysz w niego 40 kg brykiety lub 30kg dębu co daje nam 160kw z brykietu i 120 kw z dębu i spalając to na pełnej mocy 12kw powinno się palić brykiet 13h ,dąb 10h a ty piszesz że spalasz na mniejszej mocy więc powinien spalać jeszcze dłużej,ale też fakt że w sumie bardzo mało spaliłeś opału, więc niby oszczędny jest,porównując do do mojego mpm-a 20 kg węgla =160 kw ,mam moc kotła 17kw i tą ilość spalam w 10-17h (10 -ruski kiepski,12- wesoła,15-wujek, 17-marcel) w zależności od węgla ,10kg kostki sosnowej spalam 2h
  23. Smoły nie będzie bo komora jest izolowana coś jak u mnie teraz w mpm i dąb dodatkowo ma mało syfu po spaleniu ,ale cieszy mnie że kociołek się sprawdza,jak dla mnie gdy już nie będzie węgla następca mojego mpma, a powiedz @Wina1989 ,czy miałeś problemy ustawić te trzy rodzaje powietrza i czy bez problemu jak piszą można spalać zrębkę, trocinę,i mokry czy raczej nie za suchy opał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.