Skocz do zawartości

tommy07

Stały forumowicz
  • Postów

    299
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez tommy07

  1. Tak na ten moment juz jest ale walka klienta z urzędasami ludzie mają dość i odchodzą z niczym(ciekawy artykuł w Dzienniku Polskim), poza tym jak to u nas w Polsce już firmy zajęły się wymianą kotłów(jakaś zmowa z urzędasami czy coś ) i czasami brakuje kasy z dotacji no i wychodzi jak zawsze a miało być tak pięknie
  2. Tak dokładnie , ta przesuwna blacha to tzw wydłużony obieg spalin , po rozpaleniu przesuwa sie ją do przodu, jak ją wyjmiesz spaliny walą prosto w komin bo w swk wymiennik jest krótki.
  3. Hmm, a nie można kociołka powiesić tak nisko jak masz trójnik , jeszcze powinno ze 40 cm pod spodem zostać na przyłącza. Mocą kotła o której piszesz ogrzałbyś 4 takie domy jak masz i to przy -20 na zewnątrz a co z nadwyżką? Szukaj kotła o jak najmniejszej mocy minimalnej i niedużej mocy max np Victrix 12 lub Junkers zsb14, przy tych kotłach z kominem przez scianę nie ma problemu.
  4. Nie ma takiej opcji ciepła woda i tak musi dopłynąć a zimna spłynąć , ja także 2 x NIE
  5. Troszkę odbiegamy od tematu ale faktycznie wilgotność w pomieszczeniach ma wpływ na nasze odczucie ciepła a także na zużycie opału czy to gazu czy to węgla.
  6. Maro36 , takie małe sprostowanie co do tego że kocioł nie kondensuje przy 60 stopni, nie jest ważne zasilanie ale powrót ma nie przekroczyć punktu rosy czyli 56-57 stopni. Jak u mnie na zasilaniu było 55 to powrót miał 47-48 stopni, tak pozatym nie każdy kocioł startuje z mocą max , mój startuje od jednej świeczki na wyświetlaczu kotła i w miarę potrzeby zwiększa sobie moc potrzebą do rozgrzania instalacji jak rozgrzeje to znowu wraca do jak najniżej.
  7. Odbiegając od tematu znalazlem w sieci coś o węglu, z groszku o kaloryczności 26 mj uzyskujemy około 7,3 kwh i jak sie podzieli to przez sprawność np 50% to wychodzi , że na 1m3 gazu z którego uzyskujemy 10kwh potrzeba 3 kilo węgla.Poprawcie mnie jeśli się mylę bo mi wychodzi że w mrozy powinienem spalać ok. 40 kg węgla.
  8. Dokładnie jeszcze jeden plus dla gazowego to sprawność , węglowy zasypowy jaką może mieć z 50 % jak jest dobrze prowadzony przez właściciela:)
  9. Blachaxxx to co napisałem akurat nie było do Ciebie , tylko na moim przykładzie jak i pewnie wielu innych użytkowników kotłów zasypowych.
  10. Znowu się zaczyna roztrząsanie co taniej lub co bardziej komfortowo wychodzi gaz czy węgiel. Ostatni odczyt 18 grudnia i do dziś to jest 42 dni poszło dokładnie 338 metrów gazu, temperatura w domu od 5 rano do 22 trzyma sterownik na poziomie 21,5 ale faktycznie jest około 22 do 22,5 stopnia w nocy od 22 temperatura 20,5stopnia , tylko grzejniki max temperatura na co była ustawiona 55 stopni. W większe mrozy a takie u mnie były na przełomie roku i teraz czyli poniżej -10 stopni odpalałem kocioł węglowy , u mnie mrozy były nawet -21 , przepalałem popołudniami po kilka godzin żeby podbić temperaturę no i nie zdziwić się rachunkiem za gaz :). Bez przepałek węglem a spaliłem około 200kg(kopalnia piast) do -10-12 kocioł gazowy potrafił łyknąć i 13m3 na dobę , wszystko z gotowaniem obiadów i cwu dla 5 osób. Nie wiem jak niektórzy pisza , że butla gazowa starcza im na 2mce bo u mnie dawniej średnio 1 na miesiąc w ciągu roku 12 butli za kwotę 600zł. Dom stary nieocieplony ściany pustak, pustka powietrzna i cegła około 50 cm grubości, strop trociny drzewne zmieszane z wapnem. Gaz to komfort a nie latanie w nocy i sprawdzanie czy sie woda gotuje w kotle czy nie wygasło. Pozdrawiam bez śpika na brodzie :):) :) Kocioł to kondensat Immergas victrix skręcony na 14 kw , węglowy to Rakoczy popter d 13 kw.
  11. Powiem tak , rakoczy został wstawiony za starego zębca swk , także obsługa była niebo a ziemia, piec jest dolniakiem choć ma szczelinę niby oddymiającą. Moj stoi w piwnicy poniżej gruntu i po sezonie letnim miałem jaja z zapieczonym rusztem ruchomym bo ruszta są bardzo ciasne a rusz ruchomy jest stalowy i niestety kilka miesięcy dało mu radę, na chwilę obecną dało radę wycięcie palnikiem ruchomych ruszt i jest spokój. Trochę za wysoko jest jest wisząca przegroda pod którą spala się węgiel można by ją obniżyć ale ja nic nie ruszałem. Ogólnie jestem z niego adowolony ale zawsze mogło być lepiej , teraz kociołek czeka tylko na większe mrozy żeby wspomóc gazowca.
  12. Zobacz kolego na konkurencyjne forum , tam jest dość długi temat o tym kociołkiu, wszystko opisane krok po kroku co i jak ustawić i ile komu pali oraz wiele a nawet bardzo wiele pomocnych informacji.
  13. Myślę , że przez taki okres czasu nie zjadła go rdza , może jest rdzawy nalot od wewnątrz ale powinien być szczelny, ten kociołek jest z dość grubej blachy 6mm wiem bo taki stoi u mnie w kotłowni.
  14. Powód jak dla mnie jest banalny , wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz wzmaga się ciąg , u mnie rani -20 stopni, oczywiście dobry węgiel tez ma na to wpływ.
  15. No to w takim razie gratulacje , tylko cieszyć się ciepełkiem, gratulacje dla Panów majstrów :)
  16. Zobacz sobie na nasz rodzimy kociołek termet ecocondens gold , niska moc minimalna a także cena nie zabija , myślę że zakres modulacji będzie wystarczający do twojego domu.
  17. Jeśli chcesz dodatkowy kociołek zapiąć do gazowca to kup jakiegoś żeliwniaka lub blaszaka przystosowanego do układu zamkniętego , bo z tymi wymiennikami ciepła i pompami dodatkowymi to różnie bywa i nawet tu na forum ludziska *** bo instalatorzy do dupy wszystko pospinali.
  18. Projekt instalacji gazowej wewnętrznej od 200 zł wzwyż , często gęsto panowie z gazowni takie projekty na fuchy robią.
  19. Tak mi sie wydaje , że ci serwisanci z junkersa to jasnowidze, przez telefon wykluczają awarie zaworu bezpieczeństwa zwalając na przeciek w instalacji-czego oczywiście nie życzę , niech ruszą dooopska i wymienią ten felerny zawór przeciez po to jest gwarancja , no i tak zwana niemiecka jakość wykonania i obsługi
  20. Grzejnik jest metalowy i strzela jak się rozgrzewa , ot cała przyczyna(rozszerzalność cieplna) , może zmniejszenie temperatury pomoże.
  21. Marne te zdjęcia ale z tego co udało mi się wypatrzyć to kocioł firmy Termo-tech i chyba trzeba rozpalać od góry bo ten producent nie ma w ofercie kotła ds
  22. Spoko okna wymienione kilka lat temu , drzwi także ocieplenie to inna para kaloszy
  23. Rachunek od 27 października do 21 grrudnia czyli 57 dni to cos koło 804 zł czy 806 , zużycie gazu bodajże 377m3, taryfa w3.6. w tej cenie oczywiście gotowanie i ciepła woda dla 5 domowników (zużycie wody ogólnie za 2mce około 30m3). Odpadło dymanie po butle do kuchenki gazowej średnio 1 sztuka na 30 dni a i rachunki za prąd spadły o kilkadziesiąt zł miesięcznie bo poza sezonem grzewczym woda była grzana prądem. Koszt gazu za te 2 miesiące to 1 tona węgla u mnie , a gdzie gotowanie itp., samego węgla spaliłbym na pewno więcej niż tonę, bo dom stary nieocieplony około 160m2, instalacja nie ruszana taka jak była od około 25 lat grube rury i grzejniki aluminiowe dość duże i bdb oddające ciepło.
  24. Nie papraj sie miałem w tym piecu ile włożysz tyle wyjmiesz a guzik ogrzejesz Pamiętam jak u kumpla robiliśmy imprezę w niezamieszkałym domu to z 7 stopni do 20 doszliśmy w około 10 godzin , kociołek stary dolniak szedł jak rakieta na 80 stopni i wyżej ale sukces został osiągnięty
  25. Rzeczywiście coś z tymi temperaturami jest , jak paliłem węglem standardem było 23 -24 stopnie czasami nawet 26, po prostu skoki temperatury niemiłosierne i raz gorąco a raz zimno, teraz przy ogrzewaniu gazowym wstaję rano i jest ciepełko od 5 do 22 nastawione 21,5 stopnia a na noc 20-20,5 w ciągu dnia temperatura i tak w większości pomieszczeń przeciąga do 22-23 stopnia to jest komfort termiczny i ja tez to odczuwam pop prostu jest ciepło pomimo wcześniejszego ogrzewania węglem do dużo wyższych temperatur ps jak było 25 w pokojach to kobietkom tez było wcale nie za gorąco
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.