Skocz do zawartości

alberto6

Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

504 wyświetleń profilu

Osiągnięcia alberto6

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam. Proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Mam problem z dogrzaniem mieszkania. Po wyjeździe np. na weekend i wyłączeniu ogrzewania odnoszę wrażanie, że mieszkanie nagrzewa się zbyt wolno. Staramy się utrzymać temp ok.20,5oC, a po weekendowej przerwie w grzaniu temperatura np. 22oC wydaje się prawie nierealna do osiągnięcia w przeciągu 24h. Mieszkanie ok 64m2, piec dwununkcyjny Combitek F 21 E, grzejniki: pomieszczenie 4- Purmo c 21s 60x60, pomieszczenie 5 Purmo c21s 60x60, kuchna – Purmo c 21s 80x60, pokój dzienny Purmo c 21s 80x60. Zwróćcie proszę uwagę na sporą ilość otworów okiennych i drzwiowych. Łazienka i toaleta – grzejniki drabinkowe, ale tu problemu z temperatura nie ma…wyłączam więc te dwa pomieszczenia i przechodzę do obliczeń (wyliczając dla około 58m2 powierzchni) Według tebeli mocy grzewczej w chwili obecnej suma dla wszystkich pomieszczeń (z wyłączeniem toalety i łazienki) : dla zasilania 75/65 to: 804+804+1072+1072 = 3752W 3752/57,5= 65,25W/m2 Dla zasilania 55/45 to: 406+406+542+542= 1896W 1896W/57,5=32,97W/m2 Zastanawiam się nad: -zmianą grzejników na C22; -zmiana grzejników na C22 + wydłużenie niektórych o dodatkowe 20 cm -przeniesieniem grzejnika z kuchni w miejsce zaznaczone na rzucie na czerwono. Teoretycznie najłatwiejszą opcją jest danie grzejników o tych samych wymiarach ale C22. W tym przypadku: -dla zasilania 75/65 moc grzewcza to: 1025+1025+1367+1367=4784W 4784/57,5= 83,2W/m2 -dla zasilania 55/45 to: 514+514+685+685= 2398W 2398/57,5= 41,70W/m2 I teraz pytania: czy sama przeróbka na C22 wystarczy? Przechodząc do opcji z wydłużeniem grzejników o około 20cm zyskujemy kolejne W, ale pojawia się problem natury estetycznej – grzejniki nie będą znajdowały się centralnie pod oknami, a w jednym z pokoi będzie mi blokował maksymalne wysuwanie się szuflady biurka w zabudowie. Ale żeby nie było tak prosto, rozmawiałem z jednym z kolegów i dowiedziałem się, że przeniesienie grzejników może nie być takie proste…Co wiem o systemie grzewczym w moim mieszkaniu: wg. Informacji ze spółdzielni jest to system ALUPEX a parametry rury to 16x2 (nadruk z rury na załączonym zdjęciu). Dodatkowo przesyłam fotki podłączenia kaloryfera. Co o tym myślicie…czy rzeczywiście z przeniesieniem takiego grzejnika może być tak duży problem? Chciałbym „wycentrować” trzy grzejniki, a ten z kuchni przenieść w miejsce zaznaczone na planie na czerwono (w narożnik pomiędzy oknem a drzwiami balkonowymi). Czy to dobry pomysł? Z grubsza to tyle…proszę o rady w wyżej wymienionym temacie.
  2. Blok około 10cio letni z cegły. Temperatura zasilania/powrotu - wydaje mi się że jest to 75/65. Dokładnie.. mam na myśli grzejniki dwupłytowe.
  3. Kuchnia, salon i hol stanowią jedna całość, co daje nam w sumie powierzchnię około 37m2. Grzejniki z zasilaniem bocznym (bo takie mam) o wymiarach jakie podałem to ok 800W. 1600W/37m2=43W/m2 Wydaje mi się trochę mało, tym bardziej że sporo okien. Zastanawiam się nad ich wymianą na przyszly sezon. Co myślicie o tym, żeby dać 2 grzejniki o wymiarach 1000x600x100(dlugosc,wysokość,głębokość) co da mi (2x1400)/37=92W/m2. W dwóch pozostałych pokojach mamy około 60W/m2, ale szału nie ma...
  4. Witam, Jakieś dwa lata temu opisywałem problem zapchanej instalacji...ufff..na szczęście udało się temat ogarnąć. "Problemów" jednak ciąg dalszy. Odnoszę wrażenie, że grzejniki nie do końca "oddają" ciepła tak jak powinny...a w zasadzie robią to bardzo wolno. Perogramator pokojowy mam ustawiony w ten sposób, że grzanie włącza się rano od 6ej do 7ej i po południu od 16ej do 21ej. W sumie podniesienie temperatury z 19 do 21 trwa czasem i kilka godzin!!! Kilka podstawowych informacji: -mieszkanie w bloku na 3 piętrze, docieplone, narożne, nade mną jest jeszcze jedno mieszkanie; -metraż około 64 m2; -wysokość - około 250 cm; -kocioł dwufunkcyjny combitek f 21 e; -okna: salon + aneks kuchenny:150x145, 115x145, 145x145, drzwi balkonowe230x85 pokój 1 -145x85, drzwi balkonowe 230x85 pokój 2- 230x145 w zeszłym roku zamówiłem ekipę do regulacji okien, jednak po tej wizycie, po dwóch tygodniach zdecydowałem się na wymianę uszczelek :/ (przekrój uszczelek wymieniony na identyczny) ...na wisonę będę musiał zrobić jeszcze jedną regulację (gdzieniegdzie czuć delikatny chłód ciągnący między ramą a skrzydłem). Myślę też o dołożeniu okuć na górze i dole okien (moje niestety należą do tych "oszczędnych", gdzie okucia są tylko od strony klamek -grzejniki panelowe Purmo (patrz załączniki), w salonie 2 grzejniki o wymiarach 80x60x6 (dł/wys/szer), a w pokojech po jednym o wymiarach 60x60x6. grzejniki większe zaznaczone na zdjęciu na czerwono, a mniejsze w pokojach na zielono. Proszę o informację, czy aby na pewno moc grzejników nie jest zbyt mała?
  5. Witam. Z wielką radością informuję, że usterka usunięta. Pomogło przepychanie kompresorem, kilkakrotnie w obie strony oraz płukanie. Z instalacji wyskoczyły czarne kamyki oblepione ziarenkami piasku.
  6. Usterka namierzona, ale problem goni kolejny problem. Panowie ze spółdzielni połączyli powrót z pieca z powrotem na rozdzielaczu i piec pracował tak jak powinien. Problem więc leży gdzieś na tym odcinku. Niestety, podczas napełniania prawdopodobnie zapowietrzyli cały układ. Podczas uruchamiania, z kotła dobiegają dziwne szumy, nagrzewa się tylko jeden grzejnik i to nie cały. Żona niestety zostawiła w tym stanie włączony piec przez około godzinę - mam nadzieję że nie trafiło pompy czy czegoś innego. Kaloryfery odpowietrzyłem wszystkie - leci sama woda. Pompa również odpowietrzona....ale nie wiem co zrobić dalej. Niestety o całej sytuacji powiedziała mi dopiero po moim powrocie z pracy i czeka mnie dziś niezbyt ciepła noc (piec zostawiam wyłączony). Co jeszcze ewentualnie mogę sprawdzić (odpowietrzyć w piecu).
  7. Sprawdzono przez dwie ekipy.
  8. Witam. Od niedawna jestem właścicielem mieszkania (blok z 2007/2008 roku). Ogrzewanie - gazowy kocioł dwufunkcyjny Saunier Duval Combitek f21e, 4 kaloryfery i 2 drabinki - po jednej w łazience i toalecie. Kilka dni temu zdecydowałem się na wykonanie przeglądu kotła, z racji tego, że nie znam historii przeglądów (o ile robił je w ogóle poprzedni właściciel). Przegląd przeglądem, ale nie podobała mi się praca i sposób nagrzewania mieszkania. Podczas włączania ogrzewania na max (pokrętło na 5), kocioł załącza sie, podgrzewa wodę, ale podgrzewnie trwa to około 30-60 sekund (wyjątkiem jest włączenie kotła, gdy woda w obiegu jest całkowicie zimna - trwa to około 2 minut) wskaźnik temperatury momentalnie osiąga maksymalną wartość ok 75 stopni, pompa pracuje jeszcze przez kilka minut, pompuje wodę. W szybkim czasie temperatura na wskaźniku spada do niskiej wartości i cały cykl zaczyna się od nowa. Cykl ten trwa kilka minut. Mieszkanie nagrzewa się strasznie wolno, kaloryfery zaczynają się robić ciepłe od góry i baaaardxo wolno się nagrzewają. Powrót wody do kotła jest praktycznie zimny. Wezwałem na przegląd autoryzowany serwis. Serwisant spędził w sumie u mnie 4 dni. Jak twierdzi piec jest sprawny.Przegląd obejmował: "pełny przegląd, - czyszczenie kotła, płukanie palnika, pompowanie naczynia przeponowego (wymiana zaworka), wymiana zaworka 3d oraz bezpieczeństwa. Podmieniono też pompę w celu wyeliminowania jej usterki. Dłubali nawet paluchami w rozdzielaczu....przy wszystkich kaloryferach włączając je w różnych kombinacjach. Padła diagnoza - zapchana instalacja CO. Serwis twierdzi, że środki chemiczne w tym przypadku na niewiele się zdadzą i że instalacja musi być zatkana czymś poważniejszym (np. jakimś kamieniem, tynkiem z etapu montażu). Mieszkanie było wcześniej wynajmowane, więc lokatorzy nie do końca mogli też zwracać uwagę na pracę kotła. Serwis zdecydował się na tymczasowe zmiejszenie mocy piecyka, dzięki czemu zdecydowanie dłużej podgrzewa wodę i mieszkanie nagrzewa się dużo szybciej. Podłączyli też zakupiony przeze mnie sterownik. Ale jest to rozwiązanie raczej tymczasowe. Dziś odwiedzili mnie również panowie ze spółdzielni, którzy praktycznie nawet bez podejmowania jakichkolwiek działań winę zaczęli od razu zrzucać na piec. Mają też zaplanowaną wizytę jutro rano w celu "przepychania mechanicznego" jakimś 10-cio metrowym ustrojstwem. Chciałbym zapytać, czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem i czekam na ewentualne propozycje rozwiązania problemu. A może jednak warto zastosować na początek jakąś chemię do czyszczenia instalacji ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.