Ale tam masz też części jest ich sporo, są zawory i inne rzeczy .
https://allegro.pl/listing?string=dolnopluk&bmatch=baseline-al-product-eyesa2-engag-dict43-hou-1-3-0318&order=p&p=4
Obudowę możesz zostawać, wymień wszystkie bebechy, to i tak nieuniknione, kup też nowy wężyk.
Jak paczka przyjedzie to podlega 3 dniowej kwarantannie, zanim ją weźmiesz w ręce.
https://allegro.pl/oferta/spluczka-dolnopluk-opal-z-wkladem-styropianowym-7525189196
Tu masz wybór:
https://allegro.pl/listing?string=dolnopluk&bmatch=baseline-al-product-eyesa2-engag-dict43-hou-1-3-0318
Ludzie muszą się odprężyć, nawet jak to, co jest w necie, jest niskich lotów.
Nie można ciągle siedzieć w napięciu i zastanawiać się, kiedy popełni się ten błąd i gdzie się człowiek zarazi, bo i tak raczej nie dojdzie gdzie, a prawdopodobieństwo zarażenia z dnia na dzień będzie rosło wykładniczo.
A są jeszcze takie newsy:
Koronawirus. Pierwsze przypadki w Europie miały miejsce już w październiku?
https://www.o2.pl/artykul/koronawirus-pierwsze-przypadki-w-europie-mialy-miejsce-juz-w-pazdzierniku-6493329029674625a
We Włoszech żyje prawie tyle samo zwierząt domowych, ile liczy całe włoskie społeczeństwo według spisu powszechnego z 2011 roku
https://www.rp.pl/artykul/1007577-Statystycznie--kazdy-Wloch-ma-zwierze.html
To nie takie proste.Włoskie firmy produkujące środki ochrony mają ograniczone moce produkcyjne lub zaprzestały produkcji, chyląc się ku upadkowi, bo państwowa centrala zakupów publicznych kupuje ich produkty po dwudziestokrotnie niższych cenach. A w obecnej sytuacji światowej paniki i egoizmu nie są w stanie zaimportować koniecznych półproduktów.
Czegoś nie rozumiesz, ta firma jak nie produkuje żarcia, środków potrzebnych do szpitali itd.
To powinni ją zamknąć, bo przez takie podejście z miesiąca kwarantanny zrobi się nam wszystkim pół roku.
Nie dam wiary, że nawet po tygodniu bezczynności ludzie nie mają za co żyć.
Widziałem, co się wyprawiało w supermarketach, to pogoń za kasą i tyle, bagatelizowanie, że jakoś będzie albo mnie to nie dotyczy, może się zemścić.
Spacer nie, ale droga na ten spacer już niestety tak.
Jak pojedziesz to nie masz żadnych szans, wirus przenosi się na wszystkim, wrócisz to zarazisz rodzinę, jak ktoś z rodziny ma jakąś dodatkową chorobę, nawet utajoną, to scenariusz będzie słaby.
Odpowiedzialność, a potem może to boleć latami.