EdisonIras
Stały forumowicz-
Postów
128 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez EdisonIras
-
gdyby było za ciepło, to w przedpokoju mam małą skrzyneczkę w której jest rozbicie podłogówki na :łazienka,przedpokój,kuchnia- taki kolektor odgałęziający zrobiony z trójników miedzianych fi18m i zaworków kulowych na każdym obwodzie na powrocie i zasilaniu- i właśnie w tym miejscu bez schodzenia do piwnicy mogę zamknąć poszczególny obwód. :rolleyes:
-
No to Marcinie by tak wyszło po odjęciu innych paliw grzewczych, ponieważ palę trocinami , które mam za darmo, a jeżeli twierdzisz ,że 5000 zł na gaz by nie wystarczyło, to jeszcze bardziej mnie podbudowałeś. Pracować tylko na ogrzewanie, i ZUS, to ja wolę się do ciepłych krajów wyprowadzić.
-
Jeżeli to będzie jak reklama to proszę administrację forum o usunięcie postu, a jeżeli nie to proszę o zostawienie. Mój brat rozkręca firmę, w której zaczyna produkcję bojlerów ze stali nierdzewnej. Robi takie bojlery na zamówienie , pod konkretny rozmiar (głównie chodzi o długość, średnica ta sama). Koszt całego bojlera ok 1300-1700zł. Wykonany jest całkowicie ze stali nierdzewnej, nie ma ani kawałka zwykłej stali w nim. Żywotność zwykłych wyności ok 5 lat, a taki z kwasiaka jest nieśmiertelny, naprawdę polecam.
-
Witam Cię. Jestem w podobnej sytuacji- to znaczy dom świeżo wybudowany, ściany mam z od wewnątrz > cegła kratówka 22cm >styropian 8cm>przerwa 4cm>cegła klinkierowa. I powiem tak- wczesniej mieszkałem z rodzicami , którzy mieli ogrzewanie gazowe-ziemy (koszt na miesiąc bardzo wysoki), póżniej dorobiliśmy wkład do kominka żeby ogrzewać drewnem, niestety wydajność wkładu kominkowego w porównaniu do normalnego kotła CO jest jak 1 do 3, czyli szło więcej w komin niż w grzejniki, na końcu został wstawiony w piwnicę kocioł CO PER ECO 24KW, i teraz jest super. Ogrzewanie kominkiem oprócz małej sprawności wiąże ze sobą kupę bałaganu z ciągłym noszeniem drewna po pokoju, okopconymi ścianami czy sufitem, (nikt mi nie powie ,ze sobie od czsu do czasu z kominka nie buchnie,) a o popiole to nie wspomnę , bo nawet żeśmy sopie specjalny odkurzacz do popiołu załatwili żeby szufelką nie wybierać, do tego jeszcze dochodzi niebezpieczeństwo związane z małymi dziećmi- że tam gdześ je nie pokorci dotknąć. No i na doświadczeniach moich rodziców w swoim domu postawiłem na ogrzewanie tradycyjne -tak zwane " byle co". Kominek mam żeliwny bez podłączenia do CO- tak tylko dla bajeru-w długie jesienne wieczory dwa klocki wrzucę i nastrój super, a w piwnicy mam kocioł PER ECO 18KW, przerobiony na możliwość spalania trocin. Zawsze mogę do tego kotła wsypać węgiel czy drewno. Jak sobie pomyślałem,że na gaz na sezon grzewczy bym musiał wydać ok 5tys zł -(liczę ok 7miesięcy) to ja to mam w d..ie. Mam za to 2 tygodnie solidnych wakacji.
-
może tak troszkę po czsie, ale wydaje mi się ,że jak bym miał ogrzewać dom przez kilka dni prądem, tylko po to żeby nie zamarzły grzejniki- to bym wolał zalać układ CO płynem niezamarzającym- boryszew- czy tam coś tego typu, bo pewnie rachunek za prąd by przyszedł :rolleyes:
-
No właśnie , firmy produkujące wynalazki do centralnego karmią nas co rusz jakimiś nowościami,patentami, pierodołami, póżniej nasz dom wygląda jak "miejska stacja wodociągowo-kanalizacyjno-energetyczna", a co będzie za 10-20 lat jak to wszystko się zacznie pier....ć to NIE WIEM, jestem zwolennikiem prostoty konstrukcji- ale skutecznością działania i bezawaryjnością. Jeżeli nie ma mnie w domu to nie myszę tłumaczyć żonie co trzeba przy piecu odkręcić-zakręcić-przełączyć, żeby wrazie braku prądu dom nie wyleciał w powietrze. Do kolegi COTO, nie mam regulacji temperatury podłogówki, a to z 2 powodów, pierwszy to ,że ogrzewanie podłogowe w moim domu nie jest ogrzewaniem głównym, tylko dodatkowym-tak aby żeby w nogi nie ziąbiło jak się boso chodzi, lub w łazience wysychały szybciej płytki jak się po kąpaniu nachlapie. A drugi powód to taki ,że jak już wyżej pisałem temperatura na powrocie nie przekracza nigdy 50*C, a przeważnie jest ok 40-45*C- tak więc zawór tak i tak by był cały czas otwarty. Grzeję w domu 2 seazon, i jestem z tego układu bardzo zadowolony- jak ktoś lubi prostotę konstrukcji to naprawdę z takiego czegoś będzie zadowolony-nie żebym namawiał.
-
... nie widzę w tym temacie zbyt wielu "chwalipięt". Zrobiłem w swoim domu takie trochę rozwiązanie doświadczalne, tzn połączyłem rurki zasilające układ całej podłogówki prosto bez żadnych zaworów termicznych z powrotem, bo mam pompę CO na powrocie, znaczy się jedna rurka od podłogówki jest podłączona przed pompą , a druga za pompą-- wszystko na powrocie. Spisuje się to całkiem przyzwoicie, temperatura na powrocie nigdy u mnie nie przekracza 50*C więc jest w miarę bezpiecznie.
-
Akurat Marcinie nie chodzi mi tutaj o to że są 2 czy 1rurka , to było nieszczęśliwe zdarzenie, po prostu dom nie był ogrzewany przez kilka dni, a po po wrocie prawdopodobnie z ferii domownicy szybko nachajcowali na max i pękł piec bo nie miało grzie ujść ciśnienie z podgrzanej wody, nie chodzi mi tu o wybuch zagotowanej wody, naczynie było nie ocieplone na strychu i tak się to skończyło.
-
Witam Jachu, nie będę się tutaj zagłębiał w temat naczynia -ile rurek- tak bardzo ponieważ brakło by stron w interneci żeby napisać wszystko w/g książek , które nas tego uczą w szkołach, a poza tym nic nam to nie da jeśeli ktoś tak i tak się będzie upierał przy "swoim". Jeśli instytuty badań naukowych przeprowadziły setki doświadczeń w jakiejś dziedzinie i "chcą " żeby nasze życie było w miarę bezpieczne to niestety powinniśmy się tego jakoś trzymać , a jeśli ktoś chce się poparzyć lub wywalić mieszkanie w powietrze to proszę bardzo- ale niech nie naraża innych, (w moim regionie w zeszłym sezonie grzewczym odnotowano 2 zdarzenia wysadzenie kotła, jedno z powodu zamarznięcia rurki do naczynia wyrównawczego,a drugie z powodu zamkniętych zaworów przy piecu, możesz mi nie wierzyć ale w domu jednorodzinnym wyleciały wszystkie okna)
-
Kilka nowych, innych grzejników - problem z grzaniem
EdisonIras odpowiedział(a) na marcin temat w Instalacje CO i CWU
a nie masz przy tych starych grzejnikach zwykłych zaworów , którymi można zakręcić grzejnik ? jeśli nie to d.pa, jeśli tak to możesz metodą prób i błędów przykręcać po troszku stare grzejniki i kontrolować ilość powierzchni na płytowym. Grzejniki żeliwne mają bardzo mały współczynnik przewodzenia ciepła ( w porównaniu do aluminiowych i płytowych z żebrami) tak więc przydławienie ich nie zaszkodzi. Jeżeli zaś nie matych zwykłych zaworków przed starym grzejnikiem można się pokusić na odkręcenie śrubunka przed grzejnikiem i wstawić dosłownie podkładkę od śruby np M8 lub M10, co przydławi przepustowość. -
Jak podłączyć naczynie wzboircze gdy pompa jest na zasilaniu kotła???
EdisonIras odpowiedział(a) na Chmielu temat w Instalacje CO i CWU
Adam, wywalenie rury powrotnej z naczynie i zostawienie z zasilania jest ryzykownym posunięciem, tak jak teraz w pokazanym rysunku jest dobrze, nic nie trzeba zmieniać. Woda nie będzie się przelewać cały czas przez naczynie ponieważ górna rurka wlatująca do naczynia jest wyżej niż poziom wody - i to jest sedno sukesu nieprzelewania się ciągłego wody ( ktoś już to dobrze obmyślał ,że tak a nie inaczej jest skonstruowane naczynie) -
Pierwszym posunięciem do zmian by było dołożenie rury z powrotu do naczynia wyrównawczego, i przeniesienie obecnej rury , która leci do naczynia w jego górny punkt, a resztę bym uprościł wyrzucając zawór 4D i połączył tradycyjnie, ze wględu na niewielką ilość grzejników spadek temperatury na powrocie nie będzie wielki., tak poza tym by było w miarę ok.
-
W tym temacie chciał bym zapoznać się z rozwiązaniami ogrzewania podłogowego w Waszych domach. Znaczy się jakie macie układy połączeń z resztą intalacj , gdzie są zamontowane zawory mieszające, ile pomp itp itd... nie chodzi mi dokladnie jakich firm są zastosowane urządzenia, tylko o schematy ukladów, ponieważ ja w swoim domu chciałem system jak najprostrzy ibez wielu kombinacji, a żeby spełniał swoją funkcję, UDAŁO się , ale tym się pochwalę po Waszych wypowiedziach.
-
... no Andrzeju M , byś widział jakie instalatorzy potrafią odpie....ić szopki w intalacjach to ;) , ostatnio w nowo wybudowanym domu spotkałem się z zamontowanymi zaworami tuż na wyjściu i na powrocie przy samym kotle !!!!, ku...a jak mój brat (hydraulik) to zobaczył to mu się blado zrobiło.... wyobraś sobie,ze się zaczyna sezon grzewczy i ktoś na wiosnę pozamykał zawory, a twoja żona poszła napalić w piecu,a prawdopodobnie nie ma zielonego pojęcia jak powinny być ustawione zawory, ........... zostawie to bez komentarza co by się stało ......
-
Witaj Marcinie,woda nie krąży przez zbiornik wyrównawczy ponieważ poziom wody w rurce z zasilania (czyli tej co wlatuje z góry do naczynia) jest poniżej rurki przelewowej , a więc nie jest obwodem zamkniętym. Przypadek krążenia wody w naczyniu wyrównawczym może nastąpić na skutek "pozakręcania " dużej części grzejników- wtenczas pompa CO może wypychać wodę do naczynia-ze względu na dużą swoją wydajność, ale to sporadyczne przypadki.
-
Witam, rysunek B jest nieprawidłowym podłączeniem naczynia ponieważ: ( parę przyczyn) -wznios wody powyżej rury przelewowej może się przyczynić do zassania wody przez rurę przelewową i wyssie na wodę z CO, ( w przypadku zasilania dwiem rurami jest to niemożliwe) -średnica 1 rury zasilającej może być za mała w przypadku silnego zagotowania wody i wystąpi wtedy duże ciśnienie w kotle co może doprowadzić do jego uszkodzenia, -w przypadku zagotowania wody para uchdząca przez tą jedną rurę będzie musiała podnieść wodę w naczyniu co na pewno spowoduje bardzo duże ilości wyrzucanej wody przez rurę przelewową, - no i sprawa dosyć ciekawa- prawdopodobieństwo zmniejszenia średnicy otworu przez "czas" w jedej rurze jest o 50% większe niż w 2 rurach- ot tak poprostu Zauważ ,że rura z zasilania w rysunku 1 wlatuje w powietrze a nie w wodę -więc przy zagotowaniu wody będzie nam z rury przelewowej tylko buchać powietrze (ewentualnie para) a nie woda. To takie parę najprostrzych z punktu widzenia praktycznego powodów dla których naczynie powinno być zasilone chciaż tymi dwiem rurami+ przelew, bo na pewno z punktu teoretycznego jeszcze by się parę znalazło .
-
Witam, Mam pytanie związane z tym płynem, który chcesz wlać do swojego CO, czy to jest zwykłe borygo , czy te specjalne do CO, ponieważ ten temat też przerabiałem , i wychodziło na to że zwykłe borygo i petrygo się nie nadaje, a cena tego właściwego zwaliła mnie lekko z nóg, a na dodatek trzeba go co 3 sezony wymieniać , więc dałem sobie spokój bo taniej mnie wyszło wymienić kocioł co 10lat.
-
Witam, Nie wiem na jakiej "stopie" życiowej balansują twoje zarobki , czy to jest 1000 miesięcznie czy 10000, bo to zasadnicza różnica w wyborze ogrzewania. Oczywiście najtaniej wychodzi ogrzewać kotłami na tak zwane "BYLECO" , niestety reszta już stopniowo idzie w górę. W moim rodzinnym domu, w latach 95-99 ogrzewaliśmy gazem bo było w miarę tanio, ale po stopniowych podwyżkach cen gazu stało się to bardzo drogim interesem, taraz średnio na 160m2 mieszkania miesięcznie w sezonie grzewczym byśmy musieli wydać ok 1200-1500zł (żeby w domu było naprawdę ciepło-a nie 15-18*C), tak wię mamy teraz kocioł węglowy PER ECO 24KW, latem się zawsze trochę opału uzbiera i wychodzi to dużo taniej, no ale jak ktoś ceni wygodę i ekologię ,a portfel ma zasobny to pozostawiam wybarć samemu.
-
Jeszcze tylko chcę dodać,że nie każdy kocioł gazowy będzie pracował przy obniżonym ciśnieniu w układzie, u moich rodziców jest system 2 kotłów , i po przełączeniu z kotła na paliwa stałe na kocioł gazowy trzeba ręcznie dopuścić ciśnienia do wtenczas układu zamkniętego , ponieważ JUNKERS poniżej 1 bar nie załączy się . No cyhyba żebyśmy czujnik oszukali grzebiąc w elektronice.
-
Nie potrafię otworzyć twojego schematu, coś nie działa
-
Witaj himani , myślę ,że o te parę litrów nie będziemy się spierać, kiedyś na takie centralne dawali 40-50l, teraz coraz mniejsze, ale taki zbiornik 20-30 litrowy jest tak niewielki, że zawsze go można gdzieś wcisnąć. Pozdrawiam
-
Witam Cie Piotrze Poruszając "Nasz" temat a w szczególności średnicę rur zasilających- oczywiście masz rację ,że rurka pex 16mm zasili 2 grzejniki np 10 żebrowe, ale rurka miedziana o średnicy 18-22 mm będzie już miała problemy z zasileniem całego bydynku, może inaczej powiem, ona zasili 12 grzejników ale prędkość przepływu wody przez tą rurkę będzie troszkę za duża i stworzy to dość duży opór dla pompy ,a także doprowadzi do wypłukania łuczków i kolanek-oczywiście awaria nie nastąpi za pół roku , ale spotkałem się z przypadkami ,że po 10 latach użytkowania ogrzewania występowały przecieki na kolankach (dodać jeszcze ,że nie każda miedź to miedź-jako taka)to tak na tyle. Zgadzam się z tobą w tym temacie 100%. Chcę się pochwalić , że mam instalacje C.o. całą (prawie) zrobioną z rur plastikowych typu plastik+aluminum+plastik, o parametrach 6bar/95*C, to znaczy się każdy grzejnik ma osobno zasilanie i osobno powrót . Przy kotle są 2 OGROMNE kolektory z rury stalowej 2 calowej, z których odchodzą rurki do każdego grzejnika. Jestem z tej instalacji bardzo zadowolony bo mogę sobie zamykać lub otwierać grzejniki w jednym punkcie ( przy kotle) a poza tym awaria jednego obwodu nie powoduje wyłączenia całego układu , tylko zamukam zaworki a reszta działa dalej. Zywotność tego plastiku gwarantują 40lat (niezależne opinie ekspertów) więc nie przjmuję się słowem "Plastik" Acha , jeszcze na temat pompy czy na zasilaniu czy na powrocie, mówisz że u Ciebie woda się gotowala nie raz 115*C, znaczy się ta woda się jeszcze nie gotowała =ponieważ ciśnienie wywołane słupem wody ok 1bar przy tej temperaturze nie pozwoli " bulgotać " wodzie, u mnie 125*C dopiero woda zaczyna "trzaskać", no a tak jak pisałeś pompa nie równa pompie , jedna się zepsuje po pierwszym zagotowaniu , a druga będzie dzialać dalej. ................................................................................ ......... Jeszcze mi się coś przypomniało, widzę ,że ktoś z forumowiczów ma układ centralnego ogrzewania "zamknięty" na paliwa stałe . W myśl polskich przepisów jest to NIEDOPUSZCZALNE !!!, niech każdy robi jak chce , ale to są bomby z opóźnionym zapłonem.
-
Jasne, dzisiaj tego nie zrobię , ale w tym tygodniu może mi się uda . Pozdrawiam
-
tak szybko odpowiem, wklepnij w google " naczynie wyrównawcze" w opcji " grafika" i tam wyświetli Ci się parę zbiorników wyrównawczych, a obliczanie jest dość proste, mianowicie woda od temperatury +1*C (żeby nie powiedzieć od zera) do temperatury 95*C (żeby nie powiedzieć 100*C) ma roszerzalność tylko 4%, tak więc na każde 100 litrów wody w układzie woda może przyrosnąć 4 litry , tak więc naczynie wychodzi z tego nie musi być duże, ale dla pewnego " zapasu wody " naczynie robimy troszkę większe , przeciętny domek 120m2 to naczynie okok 30 litrowe .
-
Super, fajnie ,że szybko odpisałeś, Więc poprzeanalizowaniu wszystkich "za" i "przeciw" mogę śmiało powiedzieć ,że w takim przypadku jak u Ciebie- NIE jest wymagane rozbicie układu na "dwie osobne wody" czyli z wymiennikiem płytowym. Sprawa wygląda dość prosto, jeżeli rury wpuszczone w ziemię będą poniżej strefy przemarzania (w izolacji ok 60cm) to taki układ nie jest zagrożony zamarznięciem i nie potrzeba go dodatkowo zabezpieczać, w takim przypadku puszczamy rury prosto z pieca w ziemię ,(najlepiej jest wybudować tzw kanał przepustowy, taki który możemy odkryć i zaglądnąć do rur-nie jest wymagane ale zalecane), jedynym potrzebnym do prawidłowej pracy kotła jest zastosowanie odpowietrznika zasobowego nad kotłem (tzn kawałek rury o średnicy ok 2 cali długości ok 40cm zakończonej automatycznym lub ręcznym odpowietrznikiem połączony rurką 1/2" z rurą zasilającą kotła ( poprostu solidny odpowietrznik z tego wyjdzie, oczywiście wszystko w lini pionowej żeby powietrze mogło ujść). Taraz dolecieliśmy już do domu z rurami - i na początku w pierwszym możliwym miejscu wspawujemy się z krućcem, z którego polecimy rurą 3/4" do naczynia wyrównawczego, (UWAGA !! króćce wspawujemy w rurę zasilającą i rurę powrotną W MYŚL PRZEPISÓW), rurkami o rozmiarze 3/4 lecimy do naczynia wyrównawczego (z zasilającej lecimy na górną część naczynia, powrotną na dolną część naczynia, a na wysokości ok3/4 naczynia wychodzimy z rurą przelewową też 3/4), dalsza część instalacji C.O. wyglada już normalnie , nie ma w tym przypadku jakichś specjalnych potrzeb. UWAGA !!!!! Odcinek rur między naczyniem wyrównawczym ,a kotłem nie może mieć możliwości zamknięcia zaworem. A w przypadku twojej instalacji na obu rurach ( powrót i zasilanie) dodatkowona kotle powinien być zamontowany zawór bezpieczeństwa o ciśnieniu otwarcia 2 bar Z ATESTEM. Jeszcze wracając do bojlera - to oddalenie go na taką odległość od punktów poboru wody wiąże się z ogromnymi stratami samej wody, ciepła i prądu (to trzecie - przy zastosowaniu pompy wymuszającej stałe krążenie ). Proponuję bojler gdzieś w domu jednak wcisnąć. Pozrawiam Lempert Irek
