Skocz do zawartości

TIMON120777

Stały forumowicz
  • Postów

    3533
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez TIMON120777

  1. tam gdzie się da zwiększyć ilosć wełny i brać 10KW jeśli ma być ogniwo- model 10KW da radę pociągnąć nawet 14KW więc do czasu ocieplenia ścian zapas będzie. potem będzie chodził w swoim zakresie mocy
  2. rozciągnij przerwę podawania maksymalnie i obniż nadmuch do grzania wody wystarczą niewielkie ilosci ciepła. możesz spróbować od stosunku przerwy podawania do czasu podawania na poziomie 1:15 czyli np podawanie 10 sek przerwa 150sek podawanie 5 sek przerwa 75sek do tego niewielki nadmuch i powinno pomóc
  3. słabe ponieważ??? wystarczy użyć wyszukiwarki i na tym forum w ciągu 5 sek znajdziesz po kilka tematów zwiazanych z tymi kotłami odrobinę pracy własnej sugeruję
  4. to szukaj kotła o jak najmniejszej mocy inaczej będą wyższe koszty w sezonie grzewczym ze względu na gorszą sprawność przewymiarowanego czajnika
  5. zużycie energii elektrycznej u mnie przez sezon grzewczy kształtuje się na poziomie 250KWh pod licznik podpięty jest kocioł z osprzętem czyli sterownik, motoreduktor, dmuchawa, 2 pompy zwykłe- jedna pracująca na 1 biegu(38W) druga CWU na 2 biegu (57W)
  6. pytanie podstawowe to ile z tych 27KW naprawdę potrzebujesz? może się okazać że wszystko co zaoszczędzisz na zakupie wydasz na dodatkowe kg opału spalanego z kiepską sprawnością kocioł ma ruszt wodny-to wada moim zdaniem sterowanie jeśli dobrze widzę firmy Tech- przyzwoite ale trzeba się znać zacząłbym od określenia potrzeb dla domu w którym ma stać a cenę czajnika zostawił na sam koniec
  7. dla tego domu potrzeby są w okolicy 5KW daruj sobie węgiel jeśli nie jest za późno najmniejszy kociołek to 7KW- robiony na zamówienie, inne zaczynają się od 9KW i to jest dużo za dużo dla Ciebie gaz prąd czysty lub pompa ciepła a nie węgiel jeśli nie zrobiona instalacja CO to podłogówka na całości i zmiana sposobu grzania na bezobsługowy węgiel tylko jeśli wiszą kalafiory na ścianie a to tylko w połączeniu z buforem żeby się kocioł nie marnował
  8. jaki dom jaka powierzchnia jaka izolacja jakie potrzeby cieplne???? potem dopiero dobór czajnika jesli musi być kocioł z podajnikiem to do niego ruszt tylko sztabkowy wyjmowany. zresztą palenie w kotle z podajnikiem na ruszcie awaryjnym to jak wiosłowanie płynąc titanic-iem człowiek sie narobi a efektu nie widać
  9. przy nowym domu o powierzchni 160m2 i takiej izolacji potrzebujesz jakieś 8-9KW nie rozumiem zatem czemu kocioł 2 krotnie większy??? jeśli już musi być węgiel to szukać mnieszych i ewentualnie dodatkowo łączyć z buforem aby podnieść sprawność całego procesu. ja bym szedl przy niskim zapotrzebowaniu w źródła bezobsługowe- różnice kosztów będą niezbyt duże a komfort obsługi znacznie wyższy
  10. a dlaczego niezbyt się widzi? jakieś zasłyszane argumenty czy własne złe doświadczenie?
  11. daj po całości podłogówkę i do tego bufor 1000L+ kociołek na drewno. będziesz mógl go naładować do 80stC(bufor) i korzystać z wyprodukowanego ciepła nawet kilkadziesiąt godzin przy podłogówce zasilanej temperaturami rzędu 30-35stC przy kalafiorach czas zużycia ciepła będzie zapewne nieco krótszy- ile dokładnie to niech się wypowiadają Ci co im się chce liczyć i wiedzą jak- ja szacuję tylko. zasobnik CWU raz podgrzany będzie trzymał ciepło kilka- kilkanaście godzin w zależności od zapotrzebowania i pojemności. średnie straty postojowe nie przekraczają 1stC/h. będziesz mógł więc np. napalić po południu, zawartość kociołka zagrzeje CWU i bufor a po powrocie rano będziesz mial ciepło w mieszkaniu i ciepłą wodę do kąpieli.
  12. napisz co chcesz grzać- jaka powierzchnia i jakie potrzeby to Ci spróbuję podpowiedzieć czym generalnie szukałbym najmniej obsługowego sposobu grzania. palić w zasypowcu też trzeba umieć- inaczej można przepuścić przez kocioł i komin kupę opału i ciężko zarobionych pieniędzy
  13. po pierwsze kotły na ekogroszek z zasobnikiem mają mocno zredukowane komory palenia awaryjnego(większość), niektóre mają regulowaną jej wielkość np poprzez obniżenie położenia rusztodeflektora w dolne położenie ale wiąże się to z przykryciem praktycznie palnika efekt jest taki że palenie na ruszcie jest naprawdę awaryjne. dodając do tego niewielkie gabaryty kotłów o mocy 10KW dostajesz naprawdę niewiele miejsca do zabaw z paleniem tradycyjnym. albo zdecyduj się na węgiel i kup kocioł z podajnikiem albo na drewno i kup porzadny kocioł do drewna. dochodzi jeszcze kwestia potrzeb budynku i rodzaju instalacji. jednym słowem nie z tej strony zacząłeś
  14. przede wszystkim zacząłbym od mocy potem dopiero wybierał dalej przy takich parametrach domu to 12KW się nie napracuje a co dopiero 16-ka brałbym skam-a
  15. to zależy od producenta czy palnik uszczelniony czy do uszczelnienia podczas montażu kotła ja np dostałem nieuszczelniony. w instrukcjach kotłów spotkałem się z informacją o konieczności uszczelnienia. zawsze moim zdaniem po transporcie i montażu lepiej sprawdzić szczelność takiej konstrukcji i poprawić.
  16. to fakt instalatora za nabiał ale najpierw należałoby aby to poprawił i to za darmo moim zdaniem pisząc palnik miałem na myśli samą koronę- taki skrót myślowy
  17. kocioł zapewne jest szczelny nieszczelny za to prawie na pewno jest palnik- wnioskuję po tym jak wygląda na zdjęciu podejrzewam że spora część powietrza ucieka w dół pod koroną dodatkowo za to na jakiej powierzchni się pali na tym palniku odpowiadają ustawienia jak dasz niewielką moc nadmuchu będzie się palić bliżej kosza- taki sposób napowietrzenia i ten typ tak ma uszczelnienie palnika sprawdzić i poprawić a potem dopiero dalsze dywagacje moim zdaniem
  18. a to zmienia postać rzeczy. pozostaje zatem pytanie jak ograniczyć ten przyrost ciśnienia w baniaku? moja wiedza z zakresu hydrauliki jest zbyt mała by radzić
  19. ja swój cieknący wymieniłem- koszt niewielki - nowy nie cieknie. Z tego co pamiętam powinno się co kilka miesięcy ręcznie uruchomić ten zawór aby się nie zastał i aby zadziałał kiedy trzeba. możliwe że ten nowy nie jest w pełni sprawny??? nie powinien puszczać poniżej wartości dla której jest preznaczony
  20. jeśli możesz wykorzystywać dostępne narzędzia i się sprawdzają to nie widzę sensu inwestowania kolejnych pieniędzy. inaczej jeśli pomimo ich zastosowania nie ma korzyści i poprawy komfortu w domu- wtedy rozumiem.
  21. moim zdaniem to co na fotkach to nie odpadająca blacha tylko nagar ze ścianek wymiennika przepalić drewnem na wysokiej temperaturze i powinno się zacząć złuszczać i odpadać płatami
  22. a nie masz w sterowniku tygodniówki? daje możliwość obniżenia temperatur w konkretnych godzinach o konkretne wartości
  23. jeśli dom nowy to idzie mnóstwo energii na grzanie i suszenie. poczekaj z inwestycjami 2 sezony w kolejną zimę spalanie spadnie - poczytaj w sieci co chłopaki piszą o różnicach w kolejnych latach(np czp01) jeśli opał spalony prawidłowo to nie przeskoczysz potrzeb budynku i fizyki. po sezonie ostre wietrzenie aby jak najwięcej wilgoci wygonić i tyle co możesz zrobić. nie wydawaj kasy na razie jeśli nie ma konieczności
  24. wszystko zalezy jak ta powierzchnia izolowana może to być dużo i normalnie mało raczej nie jest dzieląc na 30 dni wychodzi 23kg/dobę i daje jakieś 4,5KW średniej mocy. jak chałupa nowa wilgotna i nie wygrzana to nieźle jak już wysuszona to albo kiepskie ocieplenie albo nastawy.
  25. wydłużaj samą przerwę tylko albo tylko podnoś nadmuch jak mocno niedopala to śmiało o jakies 10 sek od razu lub z 10% wiatru. najwyżej jak spieki się pojawią to zrobisz korektę w druga stronę delikatnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.