Skocz do zawartości

carinus

Stały forumowicz
  • Postów

    5743
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    192

Treść opublikowana przez carinus

  1. Najgorsze rozwiazanie to wyczystka pod czopuchem,jak dla mnie porażka.Estetyka wykonania też daleka od ideału,myślałem że robiąc na rynki zachodnie bardziej się starają.
  2. mac65-spodziewałeś się że wymyślę nowe koło?Staram się tylko zebrać wszelkie dostępne pomysły na zrobienie kotła DS,który zaspokoi moje potrzeby,niekoniecznie najwyższe.Tyle mi wystarczy. Fidel24-wcześniej pisałem że chciałem obejrzeć taki kociołek zgazowujący IRLEHA,jednak nie mieli tych modeli na zakładzie.Mieszkam niedaleko Wolsztyna gdzie robią te kotły.Sama rozmowa o kotle też nic nie dała bo gościu był mało obeznany w sposobie pracy takiego kotła.Opowiadał że dla węgla potrzebna jest większa ilość powietrza niż dla drewna i tego typu inne historie,myląc zapotrzebowanie na powietrze z oporem potrzebnym na przebicie się przez warstwę żaru.Nie znam nikogo kto używa tego kotła,w szczególności zgazowującego,gdyż są w ofercie też zwykłe kociołki.Firma chwali się sprzedażą na rynki zagraniczne,jednak lokalnych użytkowników nie znalazłem.Mam jeszcze nadzieję że udam się do polecanego przez firmę instalatora i od niego dowiem się czy ktoś w mojej okolicy ma zainstalowany taki kocioł.Może wtedy dowiem sie jak to naprawdę pracuje.
  3. Poczytałem na sąsiednim forum o palniku Petii i powiem ze jest on dosyć ciekawy z racji odporności na zapychanie oraz wprowadzane turbulencje strumienia spalanych gazów za palnikiem.Na pewno rozmiary komory zasypowej i też wymiary rusztu dopasuję do rozmiarów używanych cegiełek szamotowych,aby łatwiej było cokolwiek z tego ułożyć bez zbędnych docinek i dokładek.Obecny ruszt ma szer.280x280,z czego część przy drzwiczkach jest przykryta wyjmowaną piramidką z szamotu,co zmniejsza nieco pow. W rozwiązaniu Petii na pewno rozdzieliłbym kanały PG i PW tak żeby nie szły z jednego źródła,jednak konstrukcja warta przetestowania.
  4. Jestem otwarty na wszelkie sugestie i wzkazówki,jeżeli czegoś nie zastosowałem,to jedynie z powodu braku wiedzy na ten temat.Nie neguję sensu stosowania rury wezyra,jednak biorę głównie pod uwagę obsługę kotła przez resztę mojej rodziny i dlatego staram się nie komplikować zbytnio konstrukcji.Ma być prosto i w miarę skutecznie.
  5. def-nie chodzi tutaj o to czy ktoś uwierzy Tobie w wyniki doświadczenie,tylko czy coś podobnego zda egzamin w innym kotle.Nadal nie mam przekonania do wprowadzania podgrzewanego powietrza do palnika,które odbiera w jakimś stopniu ciepło z kotła.W moim pomyśle nie chodzi o podgrzewanie powietrza tylko o możliwie bezproblemowe podanie PW w sąsiedztwo dyszy palnika.To co bedzie zastosowane i tak jest znacznie doskonalsze od tego co można dostać na naszym rynku kotłów.
  6. Pisząc to nie miałem na myśli ceramicznego wkładu a jedynie to co rozrysowałeś na przekroju mojego kociołka.
  7. Sam byłem w firmie Irleh chcąc chociaż zobaczyć kocioł z bliska.Miałem pecha bo kilka ostatnich modeli które mnie interesowały odwieziono na inną filię w celu modernizacji.Na "dzień dobry" człowiek który zrobił mi wykład na temat tego kotła,był chyba z działu rusztowań,bo gadał takie pierdoły o procesach spalania w tym kotle,że dałem sobie spokój z dalszą rozmową.Jak dla mnie poważnym minusem jest wyczystka pod czopuchem-weź się do niej dostań jak kocioł musi stać blisko ściany kominowej.
  8. Też myślę że powietrze może pójść na skróty i zacznie się niestabilne zachowanie kotła.Jak przymkniesz klapę pow. nad zasyp to wezyr nie zadziała albo zaciągać będzie powietrze z popielnika.
  9. Reakcja musi być tylko jedna-całkowite dopalenie.Mam zamiar spalać zamiennie drewno i węgiel.Drewno w okresach przejściowych,głównie jednak węgiel.Co radzicie w przypadku podania PW dodatkowym kanałem?Warto komplikować konstrukcję?Takie rozwiązanie w porównaniu z podaniem powietrza przez otworki w szamocie palnika,jest niewrażliwe na wszelkie zatkania przez przypadkowy wpadajacy opał i popiół.Odpada wtedy kombinacja z wierceniami szamotu i robienie oddzielnego regulowanego kanału z wyczystką.Zostanie tylko jeden z tych dwóch sposobów podania PW,ktory z nich polecacie?
  10. Wyrysowałem na szybko coś co bym chciał wyspawać.Wszystkie wymiary poglądowe.Nie wiem czy zdecydować się na podanie PW tym pionowym kanałem wzorem kotła Irleh.
  11. Wróciłem do rysowania projektu nowego kociołka.Wymiary biorę z obecnego kotła który jest o kilka cm węższy niż projekt kolegi meping.Pierwotnie miałem zastosować wymienniki rurowe,jednak łatwiej będzie wyspawać tradycyjne kanały biorąc pod uwagę stopniowe zwężanie kolejnych dymnic.Można powiedzieć ze mamy identyczne kociołki z wyjątkiem wielkości paleniska i sposobu podawania PW.Postaram sie korzystając z jakiegoś programu graficznego(jakiego najlepiej?)narysować swoje wypociny w temacie podawania PW.Mam do wyboru proste podanie pionowym kanałem w szamocie palnika,albo zastosowac dodatkową ściankę w komorze załadowczej i podac PW bezpośrednio przed palnikiem.Palnik będzie zrobiony wyłącznie z cegiełek szamotowych,gdyż można je szybko wymienić w razie uszkodzenia lub zmieniać różne ustawienia kąta i wielkości kanałów podawania powietrza.
  12. Dlaczego stwierdzasz że kocioł jest za duży?
  13. Sprawa jest dosyć prosta a jednak zawiła.Podanie PG nad zasyp powoduje rozpalanie całego zasypu.Można to korygować zmniejszając ilość powietrza,jednak wtedy powodujesz straty poprzez niedopalenie części palnych gazów.Rozsądnym wyjściem jest podawanie opału częsciej w mniejszych porcjach niż zasypanie całego kociołka na full. Liban-do mojego kotła mogę wsypać max.3 węglarki po 7kg węgla,co daje mi ok.9-10h ciągłego palenia na mocy nominalnej bez kiszenia opału.Zmniejszyłem ostatnio pow.rusztu i sprawdzę jak teraz przebiegnie palenie całego zasypu.
  14. Dlatego zerknij na przekrój kociołka firmy Irleh i zwróć uwagę na sposób podania powietrza kanałem przy wewnętrznej ścianie tuz nad sam palnik.wtedy nie grozi nam rozpalenie zbyt duzej ilości wsadu.Skoki mocy nie sa dla mnie problemem,natomiast bardzo bym chciał jednak zwiększyć stałopalność kotła by móc dokładać np.co 12h bez konieczności ponownego rozpalania.
  15. W moim przypadku głównym paliwem jest węgiel-groszek,jednak okresy przejściowe jadę na drewnie.Przy obu paliwach podawanie powietrza jest identyczne,zmienia się tylko nastawa ilości PG.
  16. Posiadam bufor i nie reguluję dawki powietrza.Jest na stałe uchylona klapka i nic się nie zmienia przez cały czas palenia.Poprzednio PG podawałem przez ruszta jednak po zmianie dzwiczek w kotle na szczelne pojawił się dym nad kominem.Doszedłem do wniosku że samo powietrze podawane przez dysze w palniku nie załatwiają sprawy dopalania gazów.To właśnie nieszczelności w górnych drzwiczkach powodowały dobre napowietrzenie spalin i bezdymne spalanie,nie wspomnę o czystości komory zasypowej.Nawet przykrycie otworów w szamocie nie powodowało wielkiego wzrostu dymienia.Minusem podania powietrza przez zasyp bedzie szybsze odgazowanie zasypu,dlatego myślę nad zrobieniem dodatkowej ścianki w komorze załadowczej i podanie powietrza tym kanałem nad warstwę żaru przy palniku.Przeglądałem kilka pomysłów i ten sposób wydaje się najlepszym rozwiązaniem na pogodzenie walorów podania PG przez zasyp z zahamowaniem nadmiernego rozpalania się wsadu.
  17. Teraz w moim kociołku mam podawane PG nad zasyp przez drzwiczki zasypowe a dopalające dyszami w palniku.Pod ruszta powietrze prawie nie idzie,tyle co przez szczelinę pod klapką regulacyjną.
  18. Wiosną też zmniejszyłem przekrój palnika i jestem niby zadowolony z procesu spalania,jednak...spadła znacznie temp.spalin.Teraz mam na węglu max 150*.Mając w zimowe wieczory nieco wiecej czasu,postaram się rozrysować plany nowego kociołka o mniejszej mocy,który musi być wyspawany już na przyszły sezon grzewczy.Obecny dziwnie zaczyna się sypać prawdopodobnie z racji zbyt niskiej temp.powrotu.Zmieniłem też podawanie PG i teraz idzie przez zasyp.Powietrze wtórne chciałem doprowadzić podobnie jak w kociołku Irleh-a,jednak mimo wizyty w firmie nie udało się zobaczyć jak to wygląda na żywo.
  19. Jeżeli nastawiasz się na opalanie drewnem w kotle uniwersalnym to musisz się liczyć z częstym dokładaniem.Luksus rzadszych odwiedzin kotła będzie zawsze kosztować.Przy sprawniejszym spalaniu drewno spali się szybciej,jednak bufor nadal oddaje odebrane nadwyżki ciepła do instalacji,wiec żadna strata a same plusy.Musisz tylko zdążyć z dołożeniem opału przed całkowitym wygaśnięciem kociołka.Też nastawiałem się na opalanie drewnem,jednak rachunek ekonomiczny wraz z wizją częstego biegania do piwnicy żeby dakładać opał przekonał mnie do węgla.Spalam czysto i wcale nie płacę więcej niz za drewno,w dodatku mam mniej pracy przy gromadzeniu i przygotowaniu opału na sezon.
  20. Założyć bufor.Nawet 500l pozwoli na uspokojenie pików temperatury i pozwoli lepiej spalać paliwo.Ja kupiłem za 600zł zbiornik 1000l po instalacji sprężonego powietrza.
  21. Miałem kiedyś kociołek zbudowany z większych rur hydrantowych z przelotem 2x fi110mm/kanał i bardzo chwaliłem takie rozwiązanie.Korozja niskotemperaturowa zjadła materiał przy czopuchu i kocioł poszedł na złom.Teraz opalając samym węglem zauważyłem w ostatnim kanale czystą blachę pozbawioną sadzy.Niestety jest ona czysta gdyż odpada płatami rdza razem z ową sadzą.Domyślam się że zanim bufor osiągnie na powrocie tem.pow.tych 50* mam wykraplanie wody na sciankach.Trwa to może ok.2h zanim nastąpi całkowite osyszenie scianek,jednak korozja powstaje i muszę pomyślec nad podmieszaniem na powrocie,oraz o nowym kotle gdyż obecny pracuje od 8 lat i nie wiem ile materiału mam w zapasie zanim pojawia sie przecieki.Dlatego też obowiązkowo na przyszły sezon musi powstać nowy kociołek. Jak na razie teorie w temacie PW wzieły w łeb i zamiast kanałem pod rusztami postanowiłem doprowadzić to przez zasyp.Podawanie PW otworami w szamocie palnika nie przyniosła tak dobrych efektów jak otworzenie dzwiczek załadowczych i podanie powietrza przez zasyp.Mam w planie zrobienie ściany wodnej w komorze zasypowej która doprowadzi powietrze dopiero w okolice palnika zeby uniknąć rozpalania większości zasypu.Nie widzę innego wyjscia żeby to zagrało.Cały czas opieram się na sposobie podawania powietrza w kotłach Irlech.
  22. Przemo-jak wygląda pracochłonność zrobienia kociołka z wymiennikiem rurowym w porównaniu do tradycyjnych komór?Mam dylemat jakie rozwiązanie wybrać,rurowy powinien dać się szybciej i dokładniej czyścić.
  23. Nadal stoję przed dylematem wyboru sposobu podawania PW.Wszystko rozbija się o problem doprowadzenia tego powietrza przez komorę zasypowa,innego rozwiązania jak do tej pory nie widzę.Myślę nad sposobem podania PW nad samą krawędz pierwszego wymiennika,tak aby uniknąć problemu rozpalania całego zasypu.W dalszym ciągu mam chęć dowiedzieć się jak to wygląda w kotłach IRLEH ale zapominam podjechać do producenta żeby to zobaczyć z bliska.
  24. Jak dmuchniesz do kotła to dym moze pójść uszami.Wyciągowy zawsze wyciągnie z kotła wszystkie gazy i pcha to wszystko w komin.Niby niewielka różnica w montażu a jaka różnica w działaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.