Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Miałowiec

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Miałowiec

  1. Nie wiemy Kol. KotwicaWeWodzie, jaki węgiel ładujesz do tego kociołka? Sortyment, kopalnia? Przy płomiennym typu 31, nie zdziwiłbym się, że tak grzeje i szybko znika, że o 23 godzinie masz chłodnicę w grzejnikach.
  2. Dzięki Kol. witek1234. Trochę lipa, że na przedmuchach wolno startuje i nie można inaczej ustawić. Najwyżej ustawić, żeby przedmuch był co dwie minuty, ale odpowiednio długi czas trwał. Może to też pomoże w tym, że rzadziej będzie włączać się nadmuch, który będzie stabilizował temp. zadaną. Również pozdrawiam i powodzenia w dobrych ustawieniach :)
  3. Witam. Dmuchawa na przedmuchach chodzi na tyle, ile mam ustawiony przeze mnie parametr maksymalnych obrotów na minutę, czyli 100obr./min. Jest to najniższa wartość, jaką mogę ustawić (najwięcej mogę wycisnąć z ustawień do 225obr./min). Nie wiem tylko, czy w Twoim przypadku podniesienie tych wartości, nie spowoduje przy rozpalaniu zbyt mocne rozbujanie zasypu. Pół biedy jak jest czujnik temperatury spalin, to wtedy on ogranicza temepraturę spalin do 350 stopni w trakcie rozpalania, a potem do 250 stopni w trakcie normalnego palenia (tak jest w moim przypadku). Nie wiem, jak zakres procentowy mocy, przekłada się na ilość obrotów na minutę w Twoim przypadku, ale w moim przypadku to wyglądałoby na to, że przy takich ustawionych maksymalnych obrotach dmuchawa chodzi na 44% mocy. Generalnie przy paleniu węglem grubszym, niż miał, obroty wentylatora powinny być jak najmniejsze. To lepiej jest już dać częstsze przedmuchy (co minutę) i wydłużać czas przedmuchu (obserwować zachowanie się dmuchawy jak dozuje siłę nadmuchu i ew. korygować ustawienia czasu przedmuchu). Pozdro.
  4. Tak Kol. marcinek75. Byłem w tym miesiącu urlopie i nagrałem taki trochę profesjonalny materiał filmowy, ponieważ myślę, że będzie pomocny niejednemu użytkownikowi, który ma, np. kocioł miałowy, a chciałby palić innymi sortymentami i zadbać o komfort ciepła, niekoniecznie związany z częstym lataniem do kotłowni w ciągu doby oraz ustawienia sterownika na moim przykładzie. Druga sprawa taka, że trafi się promocja na węgiel, jak ostatnio w Rydułtowym Orzech po 444zł/tona i jest dylemat, bo to węgiel dla przemysłu i koksowni, a przecież każdy szuka, aby węgiel miał jak najwięcej kalorii za małą cenę i tu kopalnia robi taką niespodziankę promocyjną jak wyżej. Więc na moim przykładzie widać, że można ten węgiel palić, nie niszcząc smołą komina lub kotła. Także zapraszam wszystkich Forumowiczów na film mojego autorstwa o spalaniu tego węgla i mam nadzieję, że będzie pomocny niejednemu. :
  5. Jeden sezon też tak się męczyłem z felernym miałem, bo nie chciał się dobrze palić i musiałem dokupić tonę groszku z Piasta na mieszankę. A miał kupiłem na całą zimę - 6 ton z Chwałowic, jak widniało na paragonie. Po tamtej zimie powiedziałem sobie, że koniec z miałami, bo nie wiadomo w jakie jeszcze bagno przyjdzie mi wdepnąć i chciałem też w końcu mieć komfort, żeby jeden zasyp palił się przez minimum 24 godziny oraz nie bawić się w pilnowanie wymaganej wilgotności. I tak od kolejnego sezonu zacząłem palić węglem typu 33 z kopalni "Marcel" (najpierw groszkiem a potem do dziś orzechem). Na obecną zimę zaryzykowałem kupno 5 ton orzecha typu 34.2 z kopalni "Rydułtowy' (skusiłem się na promocję wiosenną, na kopalni - 444zł/tona) i jest ok. Bez problemu mam stałopalność 24 godziny, a w chałupie cieplutko B) Powodzenia, Kol. mrbino, w kolejnych zakupach dobrych jakościowo miałów :)
  6. "Wcześniejsze zimy paliłem również suchym i palił się. Nie było wybuchów itd, po ustawieniu odpowiednim dmuchawy." - To już mamy jedną z możliwych przyczyn: gorszy parametr jakościowy obecnego miału, który nie chce się palić. Z miałem jest trochę jak ekogroszkiem - jak kupi się z innej kopalni lub o innych parametrach jakościowych, to odbija się to na spalaniu. Pozdrawiam.
  7. Witam. Czy w ściankach po bokach otwory, które doprowadzają powietrze do komory, nie są zatkane? Jeśli tak, to trzeba je poprzetykać. Czy miał jest wilgotny? Jeśli to ma się palić musi mieć wilgotność w przybliżeniu 15% (ściśnięta w dłoni garść miału powinna tworzyć jednolitą bryłkę). Jeżeli jest wilgotny, a mimo to nie chce się palić, to przyczyna jest jedna - miał do bani (niestety, piach skalny w miale nie da rady spalić się ;) ) Ratunkiem jest dokupienie węgla kamiennego Groszek (może być najtańszy płomienny) i mieszanie go z miałem.
  8. Nie wiem, czy to dobry pomysł przerzucać się na miał. Twój kocioł nie ma w komorze spalania, bocznych listew z otworami na nawiew jak w typowych kotłach miałowych. Trzeba pilnować, żeby miał był wilgotny, w przybliżeniu 15% wilgotności. Sterowanie tylko dmuchawą musi być i stałopalność na pewno krótsza od węgla, np. orzech II. Rozpalanie tylko od góry musi być. Paliłem sześć lat miałem, to wiem jak to jest :)
  9. Witam. Za mało szczegółów, aby ktoś z forumowiczów mógł pomóc. Jaki to kocioł, ile powierzchni do ogrzania, jaki sort węgla, kopalnia, technika palenia, ustawienia sterownika lub inne - jeśli są? Pozdrawiam.
  10. Jeśli powietrze dostarcza tylko dmuchawa i oprócz niej nie jest uchylona jakaś inna klapka dostarczająca dodatkowe powietrze, to nie wydłużać czasu wyłączenia przedmuchu. A dlaczego miałaby się zagotować woda? Sterownik utrzymuje zaprogramowaną temperaturę przez Ciebie, a przedmuchy jej nie podbijają, tylko pozwalają wydalić w komin i dopalać nagromadzone palne gazy w komorze nad zasypem. Zbyt długi czas między przedmuchami może być niebezpieczny dla kotła, bo wtedy są wybuchy nagromadzonych gazów (najczęściej zdarza się to przy paleniu miałem). Nie napisałaś, co to za sort węgla - orzech? Groszek? Miał? I jeśli możliwe, to z jakiej kopalni?
  11. "Moje ustawienia: Czas pracy przedmuchu - 40 sek., Czas wyłączenia przedmuchu - 31 min" Jeśli to nie jest błąd w napisaniu, to masz za długi przestój między przedmuchami. 31 minut to o 30 minut za długo! Nie ma co się dziwić, że opał się wędzi. Jak Kol. wyżej napisał - ustawić obroty dmuchawy do minimum ile się da! Jeśli palisz węglem typu 31 lub 32, to jak Koledzy radzą - miarkownik zamiast dmuchawy i on będzie sterował utrzymaniem temperatury. Ja mam ustawione przykładowo: Czas wyłączenia przedmuchu - 1 minuta Czas pracy przedmuchu - 6 sekund.
  12. Mnie koszt wyniósł 3500zł.Prace to; rozfrezowanie komina do 16cm czy 17cm średnicy - nie pamiętam już (oryginalny przekrój 14X14cm), założenie 9 mb wkładu 150mm o grubości 1mm z podłączeniem do kotła itd. Typowy dom jednorodzinny z połowy lat 70.
  13. Witam. Kol. Mahony. Asia nie może dokonać za bardzo przeróbek w tym kotle, aby palić bez dmuchawy, np. orzech. Kocioł nie ma wejścia na miarkownik, nie ma żadnych klapek, czy rozetek w drzwiczkach ;). Kol. Joanna13. "taka zaślepka od żaru - żeliwna, pęka co 3 sezony." U mnie to samo było, ale znalazłem patent na rzadsze wymienianie tej zaślepki. Trzeba wywiercić dwa - trzy otwory w poziomej linii na połowie wysokości tych drzwiczek o średnicy ok. 6-8 mm i problem z głowy. Jest to żeliwo, to pójdzie bez problemów wiertarką. Już szósty sezon i zaślepka w moim kotle nawet śladów nie ma, że coś zaczyna pękać. Ja mam wersję kotła KMW - 16 KW i jadę już 12 sezon, z tym że od 6 sezonów nie palę już miałem, a w kotle to wymieniałem tylko dwa razy tę zaślepkę od żaru, dwa razy czujnik spalin, i dwa razy sznury wokół drzwiczek. Też miałem stałopalność 12 godzin, paląc miałem - rekord to 16 godzin, ale dałem sobie spokój z miałami z kilku powodów i tym dla mnie bezsensownym rozpalaniem dwa razy na dobę. Od 6 sezonów mam spokój z jednym zasypem na całą dobę. Pozdrawiam.
  14. Miałowiec odpowiedział(a) na olidejw temat w Opał
    Witaj. Nie napisałeś, jaki to ma być węgiel? Ekogroszek? Orzech? Ja od kilku lat kupuję w kopalni za pośrednictwem firmy transportowej ze Śląska: opal-bud-trans Grzegorz Burdacki. Była promocja na kopalni Rydułtowy - Orzech 30 megaJ po 444 zł za tonę, więc zamówiłem wiosną 5 ton i wyszło niewiele ponad 600 zł z transportem za tonę (trasa ponad 200km w jedną stronę). Mieszkasz bliżej Śląska, to korzystaj z takiej możliwości. Pozdro.
  15. Ale, Kol. wojtekkowal, eksperymentujesz z tymi węglami B) W maju mój ceglany komin 14X14cm, po 40 latach przeszedł naprawę (frezowanie kanału z całego zestalonego syfu i założenie wkładu kwasoodpornego 15cm) i na amen mam koniec z paleniem miału, który musi być wilgotny, sprawiający nieraz problemy, np. trafi lipna kaloryczność i dużo piachu. Za duże ryzyko, żeby zepsuć wkład. Jak na razie jestem zadowolony z węgla od Rydułtowego. W tym sezonie, po jakichś 10 razy paleniu, zero sadzy na ściankach blachy wkładu i mokrej smoły. Stałopalność przy takich temperaturach, gdy zasypię na 90% - 26 godzin. Już przyzwyczaiłem się do nowego koloru popiołu i koksowego zapachu :)
  16. Ja pozbyłem się tego na ścianie w ten sposób, że skułem tynk na szerokości 92 cm (komin ma 14 cm, ale porozłaziło się to na boki i stąd tyle szerokości z zapasem), od podłogi po sufit. Wyżłobałem młotowiertarką spoiny między cegłami na głębokość ok. 1 cm, odpyliłem, zagruntowałem, wypełniłem spoiny i zaszlamowałem zaprawą usczelniającą Ultrament. Zagruntowałem to i przykleiłem płytki gresowe 30X30 cm. Następnie szczeliny między płytkami wypełniłem fugą. Na to zamontowałem szkielet z profili UD 30 i CD 60 i przykręciłem na całej ścianie płyty regipsowe. Od trzech lat mam problem z głowy i zero smrodu. Polecam tę metodę, jakby ktoś chciał skorzystać.
  17. Piękna ta kostka :) i ładnie pali się żółtym płomieniem. Gdzieś wyczytałem, że im grubszy sort, tym spokojniejsze jest spalanie.
  18. Brałem 5 ton. Transport kosztował 1080 zł. Odległość około 260 km.
  19. Ja trzeci rok kupiłem węgiel kamienny z kopalni i skorzystałem z usług tej firmy do przywiezienia go pod dom, choć odległość była niemała, bo ponad 200 km. Nie mam żadnych zastrzeżeń i mam pozytywną opinię tej firmy.
  20. Tak. Choć tej kostki, nie jest tak wiele, ale to konkretny orzech :) Na zdjęciach to daje złudzenie dużo kostki, bo ją ciężko ładować do wiader szuflą i na sam koniec powrzucałem ją na wierzch tego orzecha :) Aktualnie cena orzecha z Rydułtowy na kopalni, to 444 zł/tona. Jest ona do odwołania. Także brać, póki tani :)
  21. Decyzję moją, czy warto kupić węgiel z Rydułtowy, pomógł mi ten film na Youtube zamieszczony przez jednego z użytkowników kotła podobnego do mojego, a więc i z dmuchawą, który pokazał jak się pali ten Orzech z Rydułtowy przy paleniu od góry: https://www.youtube.com/watch?v=yAP8b08vJCM
  22. Dzisiaj wieczorem o 21 rozpaliłem i tak wygląda spalanie po 2,5 godzinach: Orzech z Rydułtowy to i nawet kostka jest w tym ziarnie :) (moneta 2 zł)
  23. Pierwsze koty za płoty. Zdecydowałem się na zakup, na kolejny sezon, węgla Orzech typu 34.2 z kopalni Rydułtowy. W domu wychłodniało, to i była okazja na test tego węgla. Nie sypałem do pełna (jakieś 75%) i przy zadanej 56 stopni, paliło się 21 godzin. Woda w instalacji miała 15 stopni przed rozpaleniem. Pierwsze wnioski to takie, że przez pierwsze dwie godziny po rozpaleniu, pojawia jak przy węglu z Marcela, suchy kożuch sadzy na drzwiczkach wyczystnych i zawirowywaczach. Sadza jest trochę jaśniejsza i chyba mniej smolista. Po zgarnięciu szpachelką jej z drzwiczek, do końca palenia się tego węgla, więcej się nie pojawiła. Węgiel nie sprawiał problemów ze spalaniem. Spiekalność podobna jak przy Marcelu. Czuć było różnicę w zapachu spalin i dymu, że ten węgiel jest bardziej koksowy. Niewielka ilość, która została na ruszcie, paliła się i paliła ciągle, jakby ktoś dosypywał jeszcze koksu - takie odczucie w porówaniu z Marcelem. Popiołu zdecydowanie mniej objętościowo - ma inny kolor i nie jest tak puszysty jak w Marcelu, dzięki temu na ruszcie bryłki koksu nie tonęły w popiele jak miałem wcześniej i musiałem przegrzebać. Także na razie jestem zadowolony. Oby tak cały kolejny sezon. Pozdro.
  24. Dzięki za porady. Jeszcze jedno pytanie. Czy węgiel z Kopalni Rydułtowy Anna więcej ma smoły i sadzy w porównaniu z Marcelem, czy tak samo lub mniej? Przerabiał ktoś te węgle i czy jest między nimi różnica?
  25. Dzięki Kol. Wojtekkowal za więcej szczegółów. Tak, zamawiam już kolejny rok u Burdackiego. Raczej wątpię, aby węgiel z Marcela staniał na poniżej 500 zł/tona. Ten węgiel ma chyba dobrą sprzedaż, bo jeszcze ujdzie w domowych kotłach jak węgiel z Rydułtowego.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.