Treść opublikowana przez Miałowiec
- Piec Dolnego Spalania Hef
-
Nowy Kocioł A Rozporządzenie Mrif - Jaki Kupić?
Pytanie tylko, czy producenci wypuszczą dobre i niedrogie kotły zasypowe 5 klasy? Jaką techniką chcesz palić i jakie będzie główne paliwo? Węgiel? Drewno? To ma znaczenie przy wyborze dobrego kotła. Możesz sobie ułatwić, przeglądając ranking kotłów zasypowych na tej stronie: http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-gornego-spalania
- Nowy Kocioł A Rozporządzenie Mrif - Jaki Kupić?
-
Opał Z Firmy Prestige
Raczej chyba masz bardzo kaloryczny węgiel, bo taki węgiel ma więcej smoły i stąd taki kolor płomienia, ale i niestety druga strona medalu - większa spiekalność, jeśli on się skleja (nie mylić ze szlaką popiołową). Możliwie, że trzeba dać więcej powietrza, ale to już niech doświadczeni koledzy podpowiedzą, bo ja nie mam kotła z podajnikiem ;) Możliwie, że masz w workach mieszankę węgli: słabego płomiennego i bardzo kalorycznego, który już nie nadaje się do podajników ze względu na znaczną spiekalność i taka mieszanka może robić różne cyrki w spalaniu.
- Nowy Kocioł A Rozporządzenie Mrif - Jaki Kupić?
- Nowy Kocioł A Rozporządzenie Mrif - Jaki Kupić?
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Kol. Kotecek, nie wiem, czy przekopałeś cały wątek od pierwszej strony, a jeśli nie, to zobacz rady na tej stronie odnośnie szamotów i spalania węgla od Kol. Fidela: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/12273-piec-dolnego-spalania-hef/page-30 Ja rozetki dopalaczy dałem na 1-2mm i mam wrażenie, że to wystarcza.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
To trochę mniej ogrzewasz o jakieś 30 m2 ode mnie. No to już mam dzięki Tobie wskazówkę na kolejny węgiel, który świetnie daje się spalić w kotle. Z tymi dopalaczami trzeba wyregulować tak, jak napisał wyżej Kol. PostępowyRolnik i już nie ruszać tego. Wydaje mi się, że przy dobrym ciągu zbyt szersze otworzenie dopalaczy powoduje napływ za dużego strumienia powietrza, które przydusza płomień w komorze spalania.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Przeczytałem ten wątek i faktycznie, zależy to od złoża węgla i pewnie też od konstrukcji kotła. A propos podawania powietrza wtórnego; czy ktoś wie, jak ustawić prawidłowo szczelinę w bocznych otworach na powietrze wtórne? Czy ma być zawsze do końca otwarta, czy wystarczy np. 2mm prześwitu?
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Czyli węgiel nie zawiesza się kotle i cały zasyp ładnie opada w miarę wypalania się? Ciekawa sprawa, bo to oznacza, że węgiel z taką spiekalnością jeszcze jest możliwy do bezproblemowego spalania w tym kotle. Kol. Kotecek, jak możesz to napisz, co ogrzewasz (jaki dom, metraż?), jaka instalacja, lub wpisz te informacje w ustawieniach swojego profilu i będą widoczne dla wszystkich forumowiczów.
- Piec Dolnego Spalania Hef
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Nie ma za co :) Po to jesteśmy tutaj, aby sobie wzajemnie pomagać :) Co takiego sprawiały te kretyńskie węgle, że męczyłeś się z nimi dwie zimy? Napisz, może inni użytkownicy tego kotła unikną wdepnięcia w jakiś felerny węgiel. Jak nasypiesz do pełna, to nie powinien po jakimś czasie rozpalać cały zasyp, gdy jeszcze nie widać oznak opadania go. Może to się zdarzyć gdzieś od połowy zasypu, że widać pod wierzchnimi bryłkami płomienie. Jeżeli masz naładowaną komorę zasypową pod same drzwiczki i płomienie dojdą do góry, to pewnie masz prześwit w klapce krótkiego obiegu i robi się dodatkowy ciąg do góry przez cały zasyp. Moja rada jest taka; Jeśli masz bardzo dobry ciąg i przy powolnym otwarciu drzwiczek zasypowych, wciąga ładnie dym pod zasyp, to nie używaj tej klapy krótkiego obiegu. Niech będzie zamknięta i wtedy prześwity szczelnie zaklajstrują się smołą :) Przy rozpalaniu, to staraj się dać ogień bliżej komory paleniskowej (bliżej pierwszego pionowego wymiennika). Pozdro :)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Ja też nie poleciłbym, chyba że na mrozy jako mieszanka ze słabym węglem i będzie cały czas odbiór ciepła (nieocieplony dom, strop). Ja mam jeszcze jakieś 700 - 800 kg orzecha z Rydułtowy po poprzednim kotle i zostawiłem go na mroźne dni. Będzie na mieszankę z orzechem chwałowickim. Dom jeszcze nie ma ocieplonych ścian, to mam nadzieję, że problemy będą minimalne. W tym tygodniu kupiłem na test jeden worek orzecha II z kopalni Silesia. Miałem go kupować latem na sezon, ale podobno niektórzy go nie polecali (za duża spiekalność, dużo popiołu). Dziś żałuję, że go nie kupiłem wtedy, bo był o 100 zł tańszy jak orzech z Chwałowic. Węgiel z Silesii pali się bardzo dobrze, szybko łapie temperaturę i w ogóle nie zawiesił się, a stałopalność jest spokojnie 9 godzin. Jak masz możliwość, to pomyśl o orzechu z Silesii. Kup na próbę parę worków na testy. Węgiel ma dobrą kaloryczność: 27 - 28 Mj/kg, popiół do 10% (jednak jest go mniej jak w chwałowickim, który ma 9%). Spiekalność do 20 Ri - myślałem, że to może już być problem - ale jednak jeszcze nie - cały węgiel ładnie opadał.
-
Kocioł Górno-Dolny.
Przy paleniu węglem od góry dmuchawa musi chodzić z jak najmniejszą ustawioną mocą i dopóki też nie osiągnie temperatury zadanej (jeżeli nie można tak ustawić, to trudno). 10 minut przerwy między przedmuchami, to zdecydowanie za długo - no chyba, że kocioł łapie lewe powietrze i nagromadzone gazy dopala lub uwalnia w komin, aby nie było przypadkiem BUM, gdy ruszy dmuchawa. Lepiej dać przerwę, co 2 minuty, a pięciosekundowy czas przedmuchu jest ok. Kocioł pewnie nie ma czujnika temperatury spalin? Nie wiem, czy ma sens palić ekogroszkiem w takim kotle? Jeśli nie da się zbić moc dmuchawy, to lepiej palić grubszym sortem, np. orzech II - przynajmniej dłużej pociągnie na jednym zasypie. Pozdro.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Za oknem zimny wiatr hula, a na forumowym wątku gorąco się dzisiaj zrobiło B) Kol. Wojtekkowal. Na mrozy mam jeszcze jakieś 700 - 800 kg. orzecha z Rydułtowy na mieszankę z orzechem chwałowickim. Także dziadek mróz nie ma szans :D Kocioł ma kto jeszcze doglądać, ale skoro już jest dla wygody automatyczny ruszt, to po co zrywać się między dokładaniami i jeszcze w nocy? ;) Jak już wcześniej wspomniałem, kocioł DS wydawał się na dzień dzisiejszy rozsądną alternatywą między codziennym rozpalaniem i niestabilną pogodą, a podajnikowcem, którego nie chce moja Mama (choć pewnie będzie musiała zmienić zdanie, gdy już nie będzie innego wyjścia). Na razie jedziemy na Hefie. Jak w moim regionie będzie możliwość otrzymania dotacji na zmianę kotła, na 5 klasy, to bierzemy podajnikowca. Gdy ociepli się dom, to myślę, że nie powinno być problemu z przewymiarowaniem, ponieważ producent zaznaczył, że prawidłowo dobrany kocioł jest wtedy, gdy dwa razy na dobę się go zasypie węglem zgodnym z DTR. Co do palenia w poprzednim kotle - Zębcu - orzechem z Rydułtowy; Nie było tragedii. Komin czyściłem cztery razy w całym sezonie i była tylko puszysta i sucha sadza (mam wkład kwaso-żaroodporny 150mm⌀). Jak na taki piekielny węgiel, nie przeciągał mocno temperatury ponad zadaną. Z wad to miał jeszcze bardziej odczuwalną spiekalność od Marcela, bo ciężko było łomem się wbić w zasyp, żeby rozkruszyć sklejone bryły. Pozdro.
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Dzięki Kol. Marcus312. Na jednym zasypie pali się samym węglem średnio 9 godzin przy temperaturach ok. 9-10 stopni. Myślę jeszcze nad poprawieniem tego wyniku do 11-12 godzin na jednym zasypie. Być może będzie on osiągalny w następnym sezonie, gdy zostanie docieplony dom. Słychać to na parterze, ale te pół minuty szczękania, to nie tragedia :)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Dzięki Kol. Reded. Spokojnie - jest dobry ciąg, to i sufit jest na razie cały biały :) Kol. HAN, pomyślę nad jakimś kącikiem w kotłowni dla relaksu z dobrymi trunkami :D Na dzień dzisiejszy sprawa z kotłem wygląda tak; zmodyfikowałem ustawienia programatora czasowego, wykorzystując jeszcze jedno wolne dziewiąte ustawienie i rusztowanie załącza się co 2 godziny i 40 minut. Czas rusztowania wydłużyłem do 35 sekund. Z racji tego, że mam automatyczne rusztowanie, włożyłem z powrotem palnik zrobiony z szamotek na testy. Jedynie przyciąłem boczne cegły pod skosem w dół, żeby więcej węgla dochodziło do komory spalania. Płomienie bardziej turbulują się jak w kotle MPM. Na razie zdaje to egzamin i mam wrażenie, że wydłużyło czas spalania węgla. Mam trochę drewna już pociętego (świerk, bez, owocowe) i palę też, ale w dzień, mieszanką drewno z węglem (najpierw daję drewno a potem zasypuję węglem). Jak będą odpowiednie warunki pogodowe - lekkie mrozy do minus 5-6 stopni, to wtedy zobaczę na czym stoję i co jeszcze zmodyfikować. Pozdrawiam :)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Kol. Damdam, komora zasypowa - na razie tragedii nie ma :) Kol. Carinus, w trakcie poszukiwań instrukcji obsługi do przekaźnika rtx 40, natknąłem się w necie na nowocześniejsze przekaźniki z taką regulacją, ale już prostszy i tańszy był programator czasowy sekundowy. Na razie myślę jeszcze, jak optymalnie ustawić przerwy, bo mam jeszcze do wykorzystania jedno ustawienie. Na razie ustawiłem, że co 3 godziny załącza się rusztowanie na 25 sekund - wtedy ładnie odpopiela i węgiel zsuwa się w dół. Kol. Kolanin, dzięki :D Już nieraz widziałem na filmikach, czy zdjęciach niejedną kotłownię, że aż prosi się ona o odświeżenie. No ale zależy to od możliwości funduszowych użytkownika kotła i chęci :)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Witam. Mój kocioł Hef wzbogacił się o automatyczne rusztowanie (dzięki Kol. Fidel24). Niestety, nie poradziłem sobie z ustawieniami na przekaźnikach czasowych (brak instrukcji w necie), ale nabyłem programator czasowy sekundowy - fajna sprawa przy ustawieniach działania urządzenia poniżej 1 minuty i działa jak trzeba. Do tego jeszcze zakupiony prostownik. Kotłownia w końcu po remoncie :)
- Piec Dolnego Spalania Hef
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Witam. Tak się zastanawiałem nad pewną ideą. Kocioł Hef jest podłączony do komina długą rurą od czopucha i zaraz nad nią znajduje się rura zasilająca c.o., która częściowo biegnie też poziomo jak rura kominowa. Zastanawiam się nad tym, czy nie połączyć jakąś izolacją te obie rury razem ze sobą i mieć dodatkowy odzysk ciepła z gorących spalin. Czy to ma sens? Izolacja, oczywiście, przebiegała by za wyczystką na kolanku i dalej w stronę ściany.
- Piec Dolnego Spalania Hef
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Witam. Kol. Fidel24, mam zamiar zainwestować w automatyczne przegarnianie rusztu i nie wiem, co ma kupić, tzn. wiem, że ma być silnik od wycieraczki samochodowej, ale jaki najlepiej? Jaki sterownik do tego? Jakie kształtki stalowe na konstrukcję? Trochę czarna magia z tym :) Od razu piszę, że spawanie odpada, bo nie mam spawarki :) Jeszcze zastanawiam się, gdzie przymocować tę konstrukcję? Do podłogi czy do postumentu: Pozdrawiam
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Kol. Carinus, może jakbym za dużą moc kupił np. 24kW, to pewnie miałbym problem z nim. U mnie nie ma węgla z Wesołej. Ale trochę dziwne, że nie spieka się. Na stronie pgg.pl, jest napisane, że ma on od 16 do 22 Ri i ja bym go już nie kupił :) Dla porównania, chwałowicki ma od 9 do 13 Ri, ale inne parametry, to faktycznie - 1 klasa :)
-
Piec Dolnego Spalania Hef
Witam. Kol. Fidel24, paląc drewnem, miałem właśnie na myśli okres przepalania jesienią. Mam trochę drewna z drzew owocowych, bzu, świerków. A propo klapki powietrza pierwotnego, to mam trochę inaczej z tą szparą po całkowitym zamknięciu. Jak jest całkiem zamknięta klapka, to po prawej stronie jest szczelina ok. 2mm, czyli klapka jakby skrzywiona. Dlatego też ustawiłem ją w miejscu, gdzie domyka się, szczelinę na 1mm. No, chyba że miarkownik kogoś już do szału doprowadzi to może go tak potraktować ;) Chciałem się zapytać Ciebie, dlaczego nie masz już Hefa, bo zobaczyłem podajnikowca na zdjęciu awatara, ale już napisałeś powód wymiany kotła :)