Skocz do zawartości

mahony

Stały forumowicz
  • Postów

    342
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez mahony

  1. w takim razie nie robie tej kierownicy B) U każdego inaczej. Łysy a ty nie masz przypadkiem dmuchawy. U mnie przy braku wtórnego następuje takie ni to furczenie ni to strzelanie. Tak jak by się gazy gwałtownie wypalały, więc mam zawsze otwartą.
  2. a dlaczego szkodzi,
  3. Jeśli jest zablokowany to będzie zimna także przed.
  4. kleofas, pewnie czytałeś stronę W.Cz Juzefa o czystym spalanie, generalna zasadą jest , że w górniakach przy odgórnym zapalaniu trwa to po prostu dłużej. U jednych szybciej i innych wolniej. Pojemność wodna instalacji, rodzaj rozpałki, doświadczenie i pewnie jeszcze kilka innych czynnków
  5. co mnie zastanawia to trochę długo dochodziło do tych 70st, być może spowodowane było to zamknięciem (uszczelnieniem) rusztu pionowego by zmienić kierunek przepływu PG. Zauważyłem, że u mnie jak coś pokićkam z dawkowaniem powietrza to się dymi, a wczoraj nic znaczy - chyba tak ma być.
  6. nowy nabytek więc eksperymentuje trochę się akurat powzorowałem na sposobie kol. darecki https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11704-ogniwo-s6wc-classic/page-2?hl=+ogniwo%20+s7wc
  7. nie ma tragedi z GS. Na moim przykładzie z wczoraj: górniak rzemiocho wg zapewnień producenta 20KW ( no bo co szkodzi trochę pozapewniać) ale moim zdaniem mniejszy bo komora ładunkowa 35 dm3 i porównując do innych raczej w granicach 15 kw. Zmniejszony szamotką do 25 dm3. Odpalony o godz. 16.45 – 12 kg węgla + trochę drzewa na rozpałkę. Zanim doszedł do 70 st trwało trochę długo -2 ha – 140m2/140 litrów wody. O 20.00 przymknięcie szybra na ½ i domknięcie PG i PW ale wiadomo nie do końca. Rano 6.10 na kotle 30 st w domu 23. Temperatury: wieczór 3st, noc 0,5 nad ranem 2. Przeładowany (żar do popielnika) i odpalony ( w tym miejscu serdeczne podziękowania dla W.Cz kol. łysy1l za przepis na rozpałkę) i 6:20 śniadanie. Czyli 10 minut na rozpalenie. Jakos specjalnie nie nie czuję się zmęczony.
  8. Strasznie mi się ten sposób podoba :) . Nie mógłbyś coś więcej o proporcjach i czy ręce śmierdzą po takim rozpalaniu?
  9. dorecho, kol. Sławek nie pisze od kiedy pali sposobem odgórnym. Być może wcześniej palił inaczej, bo jak pisze wywalił dmuchawę – może napisze jak było wcześniej. A sprawność, no to wiesz, wydaje się po prostu realna, może przy bardziej rozbudowanym wymienniku była by lepsza. Zobacz na przekrój, dołożony w środku komory pionowy wymiennik (dziwne to jakieś) Na marginesie, W.CZ Juzef napisał na swojej stronie, że jemu szło w zimie 10 kg węgla (dziennie), i co niektórzy przyjęli to jako pewnik, a to nie znaczy że też tak będą mieli
  10. Też palę od góry i by paliło się te 8 ha zużywam ok. 6 kg węgla ale mam piec mniejszy i mniejsza powierzchnie do ogrzania więc w sumie podobnie jak u Ciebie. Możesz spróbować z zawirowaczami ( zobacz wpisy kol. Libana) ale na jakieś radykalne polepszenie sprawności to się raczej nie przełoży.
  11. Trochę źle podchodzisz do tematu. Poczytaj sobie trochę forum. Jak zauważysz, jest na nim mnóstwo tematów à jak przerobić hybrydę górno – dolną na coś konkretnego, a niewątpliwie taka hybrydą są podane przez Ciebie produkty Krzaczka. Chodzi Ci o długą stałopalność. A to poczytaj na ich stronie 4,5 -12 ha - wniosek żadna rewelacja. Jak masz pecha do kotłów to załóż że będzie to 4,5 a jak będzie się paliło dłużej będziesz miał, że tak powiem bonus
  12. Bez przesady, jak zauważyłem na moim piecu zużycie jest ok. 1 kg węgla na godzinę, a mam GS o niskiej sprawności (komin za to piękny :D ), dom co prawda mniejszy od twojego ale też nie za ciepły. Tobie jak pójdzie 2kg/ha to chyba będzie max. Wg specyfikacji KWKD 22 pojemność komory wynosi 35 kg więc przy umiejętnym spalaniu ( nie rozbujasz od razu całego wkładu) o chodzenie co 2 godziny, nie musisz się martwić.
  13. właśnie to ciekawe dlaczego tak się dzieje. Ja dokładnie to samo zauważyłem u siebie. Podejrzewałem na początku słabą sprawność kotła, ale po kilku próbach stwierdzam, że dotyczy to jakby samego drewna.
  14. mahony

    Kociol 25Kw

    niech teść szuka czegoś najtańszego, bo szkoda kasy wywalać i tak pójdzie szybko do huty, a i też o stosunkowo niskiej sprawności cieplnej to może chociaż komin się ostanie
  15. mahony

    Kociol 25Kw

    a tak z ciekawości, to ile teściowi wytrzymał stary piec
  16. regulator sprawny sterowanie pompą i dmuchawą. Możliwośc zmiany 2 nastawień czasowych ew. tryb pracy ciągłej. dmuchawa stan bardzo dobry używana 2 lata, po sezonie odpowiednio zabezpieczone i przechowywane. Za wszystko 120 zł
  17. zasady zachowania energii nie oszukasz, zresztą te 13 W na jakiś wymierny wynik finansowy się chyba nie przejkłada więc nad czym się zastanawiasz
  18. a jest tam wogule jakaś pompka :unsure:
  19. tak z ciekawości to co to był za piec (czy aby nie miałowy) i ile wytrzymał
  20. tak jak napisał liban ;)
  21. przy tak rozbudowanym wymienniku w tym kotle, to chyba wędzenie będzie niezależnie od sposobu spalania drewna
  22. tak jak Sony23 pisze, załóż własny temat, w którym opiszesz dokąłdnie jaka powierzchnia, ile grzejnków, ile wody w instalacji czy dom ocieplony i jak. Tak na dzień dobry to potrzebujesz pompki wymuszającej. Dmuchawy nie potrzebujesz tylko najzwyklejszy miarkownik ciągu, czyli całe sterowanie elektroniczne jest zbędne, a nawet więcej - szkodliwe. Jeśli głownym paliwem będzie węgiel to przy zasypie 12-15 kg (06:30 - 19:00) może nie będzie się paliło ale żaru będzie na tyle, że tylko dosypiesz i od tego się odpali. Dlatego szukaj pieca, który ma dobrana moc do takiej ilości zasypu (max 25 dm3)
  23. @Juzef, chodziło mi raczej, że komora załadowcza przy tym kociołku do palenia drewnem, to tak jakby trochę za mała
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.