Treść opublikowana przez Robercikus
-
Piec Na Eko-Groszek I Nie Tylko, Potrzebny Do Piątku!
Coś takiego jak praktyczne 80 proc sprawności w przyrodzie nie występuje... realna sprawność to 60-70 proc jak będziesz regularnie czyścił kociołek, jak go zasyfisz, to i tego nie osiągniesz. Swój - Bawaria Seko - uważam za całkiem dobry, ale w tych pieniądzach możesz się nie zmieścić. Widziałem ostatnio, że mają takie po ok 15 kW i to dla Ciebie byłby dobry wybór. Większych mocy raczej nie bierz pod uwagę.
-
Elektromet Eco Kwp-25 I Sprawność Przy Obniżonej Mocy
Ja jestem zwolennikiem pracy na mocy zbliżonej do pełnej i mój kocioł dobrze się sprawuje w takich warunkach, ale są też inne szkoły. Stan podtrzymania służy tylko i wyłącznie utrzymaniu żaru na palniku i niczemu więcej, zatem przy dobrze ustawionym podtrzymaniu zużycie węgla jest śladowe, a kopcenie nie ma prawa występować. Robert G.
-
Heitz Eko Junior 10Kw
Napewno nie jest wszystko ok, ale z tych zdjęć dla mnie nic nie wynika - jakieś rurki, zawory, kolana i takie tam, a co do czego, to chyba trzeba by być świętym tureckim, żeby z fotek coś wywnioskować. Najlepiej, jakbyś po prostu sam przysiadł nad tą swoją instalacją i spróbował narysować schemat - to wymaga od Ciebie zagłębienia się w temat, ale na odległość nikt Ci nie doradzi, skoro nie ma i nie można ustalić skąd i dokąd ta woda płynie - gdzie ciepła i gdzie zimna, która pompka od czego... rozumiesz :-). Spróbuj to sam wstępnie rozkminić i jak będziesz w stanie coś naszkicować, to zapodaj te swoje rysunki i zrób więcej zdjęć poglądowych, to może uda się coś wykombinować, bo z próżnego to i Salomon nie naleje :-)
-
Piec Spala 140Kg Groszka Na Dobę
Kolego aro... Wygląda, że masz nowy dom - czy tak? Wymaga on wygrzania i potrzebuje dużych ilości ciepła. Co do podłogówki, to nie jest to grzejnik, który działa od razu - moja podłogówka reaguje dopiero po kilku godzinach od uruchomienia, a mimo to grzeje dobrze - jest tylko letnia, ale to wystarczy. Co do wynalazków pt. 'tani opał', to daruj sobie takie pomysły... Też to testowałem i powiedziałem: NIGDY WIĘCEJ!!! Dość, że syfu było co niemiara, to jeszcze zeszło mi go w ciągu zimy o jakieś 25-30 proc więcej niż kiedy palę piastem. To porażka jest. Pochwal się może tą swoją instalacją bardziej szczegółowo i wtedy coś pomyślimy... Poza tym jak na teraz - dość ciepło - to nie potrzebujesz chyba wszystkiego mocno rozgrzewać...? Ja u siebie popalam ciut intensywniej niż w lecie, bo u nas chłodniej troszkę jest, ale nie ma potrzeby palić jeszcze na pełny gwizdek. Poczekaj aż się ustabilizuje praca kotła i wszystkie elementy instalacji osiągną swoje temperatury, a wtedy zaczniesz eksperymenty. Jak to jest pierwszy sezon grzewczy w nowym domu, to pójdzie Ci więcej opału, ale to są w sumie koszty budowy. Wyznacz większy budżet na ten sezon i będzie ok :-) Może pójść opału nawet o 50 proc więcej, niż w późniejszych sezonach. I jeszcze jedno... sterownik pokojowy nie powinien być w miejscu, gdzie grzejesz podłogówką, bo ta reaguje bardzo powoli. Umieść go tam, gdzie są grzejniki, wtedy będziesz miał szybką reakcję na zmiany temperatury, bo grzejniki reagują w zasadzie od razu, a podłogówka ma sporą bezwładność.
-
Problem Z Podawaniem Węgla
Też stawiałbym na problemy ze sterownikiem...
-
Zasobnik 100L Z Wężownicą Opalany Gazem Z Butli Do Domku 60M2
Zasilane prądem, zatem nie będzie rewelacji w oszczędnościach. Może jako coś dodatkowego się to sprawdzi, ale obciąży budżet... niestety ;-)
-
Zasobnik 100L Z Wężownicą Opalany Gazem Z Butli Do Domku 60M2
Przy zapotrzebowaniu 4,4 tys kWh rocznie, to i koszty ogrzewania gazem znacząco spadną... moje wyliczenia były dość pobieżne. Pamiętać jednak trzeba, że koszt ogrzewania zależy w głównej mierze od ceny źródłowego nośnika w przeliczeniu na jednostkę ciepła,a akurat gaz z butli należy do najdroższych. Skoro masz alternatywę w postaci ogrzewania drewnem, to myślę, że jest to rozwiązanie rozsądne. Prąd jest najdroższy i o niczym droższym od niego nie słyszałem - ten w taryfie G11 rzecz jasna. Jak wejdziesz w taryfę nocną, to nocą i w wybranych godzinach będzie taniej, ale już poza nimi... jeszcze drożej. Podstawą taniego ogrzewania obok dobrego docieplenia budynku, jest stawianie na tanie źródła energii.
-
Zasobnik 100L Z Wężownicą Opalany Gazem Z Butli Do Domku 60M2
Koszty ogrzania domku będą bardzo ściśle powiązane z zapotrzebowaniem na ciepło razy cena nośnika - tutaj gaz z butli. Skoro domek 60 m2 średnio ocieplony, to i zapotrzebowanie na ciepło - wyrażone chociażby w GJ - może być nie aż takie duże, ale cena energii z gazu butlowego na pewno nie będzie zachęcająca. Przyjmijmy bardzo zgrubnie zapotrzebowanie na ciepło na poziomie ok 70 W/m2 dla -20 na zewnątrz. Powierzchnia to 60 m2. Daje nam to bardzo proste wyliczenie 70 W/m2 x 60 m2 = 4200 W. Zatem potrzebujesz mocy ok 4 kW dla temp na zewnątrz ok -20 stC. Zakładając, że dla średniej temp w sezonie grzewczym, to zapotrzebowanie na moc będzie o ok połowę mniejsze i sezon grzewczy trwa 170 dni, to masz co następuje: 2000 W x 24 h = 48 kWh na dobę. na cały sezon grzewczy potrzebujesz tej energii 48 kWh x 170 dni = 8160 kWh. Do tego doliczyć trzeba ze dwa tysiące kWh na grzenie wody i wyjdzie, że domek będzie potrzebował może ciut powyżej 10 tys kWh. Teraz trzeba przyjrzeć się cenie energii pozyskiwanej z gazu płynnego, która kształtuje się na poziomie ok 50 gr/kWh. Proste przeliczenie sprawia, że otrzymujemy wynik ok 5 tys złotych, gdybyś chciał grzać samym gazem. Zawsze możesz sobie postawić jakiś piecyk/kozę/kominek... i ratować budżet spalaniem drewna, które jest cenowo o rząd wielkości korzystniejsze. Moje wyliczenia są jednak bardzo zgrubne i żeby zrobić to dokładnie, należy bardziej zagłębić się w temat... :-)
-
Heitz Eko Junior 10Kw
Nie chodzi o to, co ja czy ktoś tam inny lubi, tylko o to, by działać słusznie i racjonalnie. Skoro zakładasz, że ja robię coś 'jak większość', to się grubo mylisz hehe... nie jestem 'większość' i na kotle utrzymuję temp zadaną 68 w mrozy i 65 w okresach przejściowych i latem, więc przekonywujące argumenty nie padły. Może masz jeszcze coś w zanadrzu ??? 8-), bo teraz dalej jestem przekonany co do słuszności utrzymywania wysokiej histerezy CO na kotle... Nie widzę powodów do obniżania temp na kotle - spalanie mam zgodne z wyliczeniami, zatem i strat jakichś w związku z tym nie notuję, a argument o utrzymywaniu palnika w stanie pracy z obniżoną mocą do mnie nie przemawia, bo eksperymentowałem i z tym - wyniki nie były zadowalające, zatem jestem zwolennikiem pracy z mocą nominalną z okresami przestojów w podtrzymaniu. Ot... takie wnioski z setek godzin spędzonych w kotłowni.
-
Heitz Eko Junior 10Kw
A możesz to twierdzenie jakoś rzeczowo uzasadnić? Bo mnie się wydaje coś zupełnie innego, by nie rzec odwrotnego. Obserwacje i doświadczenie w prowadzeniu mojego kotła też to samo sugerują. Dla kotła z podajnikiem dużo lepsza jest większa histereza od jedno-, czy dwu- stopniowej. Palnik ma w tych warunkach możliwość się dobrze rozpalić i pracować w stanie pracy optymalnej przez dłuższy czas. Kiedy natomiast histereza jest mała, palnik nie zdąży ustabilizować swojej pracy i już się wyłącza, bo temp zadana jest osiągnięta. Efektem jest przewaga pracy palnika bez ustabilizowanych warunków, kiedy to dochodzi on do właściwych parametrów po stanie podtrzymania. Mój kocioł pracuje z histerezą 6 stC i rozpoczynam piąty rok eksploatacji. Rdzy na wymienniku nie stwierdziłem... Może jednak dysponujesz przekonywującymi danymi i jesteś w stanie rzeczowo udowodnić zasadność małej histerezy dla właściwego spalania. Chętnie się zapoznam... ;-)
-
Konkretny Kocioł
No cóż... udowadniać że nie jestem wielbłądem nie mam w zwyczaju ;-). Ale dla umiejących liczyć na poziomie szkoły podstawowej takie mam przybliżone wyliczenia: Dom potrzebuje ok 20 tys kWh na cały rok. Z węgla uzyskuje się w przybliżeniu ok 5 kWh z kilograma - uwzględniając realną sprawność kotła na poziomie ok 60-70 proc, zatem powinno być 4 tony, ale dopalam jeszcze sobie drewnem w piecyku i tu schodzi mi jakieś 3 m. Wystarcza i w domu jest zimą ok 21 stC. Nie wiem skąd ci Twoi znajomi mają zużycie węgla na tak gigantycznych poziomach, ale może lubią sypiać przy otwartych oknach zimą i odkręconych na max grzejnikach... ;-) nie mam pojęcia 8-P Po prostu kupuję 3,5 tony i wystarcza - teraz nie chce mi się już tego dokładnie mierzyć, ale jak się w to bawiłem i zima była siarczysta - max na minusie miałem za oknem -35 stC, ze dwa lata temu - to za sezon zimowy zeszło mi dokładnie 3380 kg węgla plus wspomniane drewno. Jak chcesz wierzyć w bajki, to sobie wierz, ja przedstawiam twarde fakty.
- Konkretny Kocioł
-
Konkretny Kocioł
Tylko za jaki czas to się zwróci...? Ja na moje 180 m2 w ostrym, górskim klimacie, kupiłem 3,5 tony węgla - ekogroszku niech będzie :-) - i wydałem na to 2,6 zł nowych. Czy pompą ciepła dałbym radę zapewnić zapotrzebowanie na ciepło w moim domu za te same pieniądze? Jeżeli nie bardzo, to sorry, ale nie ma o czym dalej dyskutować :-)
-
Zakup Kotła - Bezpośrednio Od Producenta Czy Z Internetu?
Skoro produkt ten sam, to 1500 złotych leży na ulicy - tylko podnieść :-) Co do palenia makulaturą, to rzecz jasna kiedy nie będzie w niej żadnych plastików, to spokojnie można sobie popalać. Plastiki bardzo zabrudzają kocioł. Sam papier i kartony wypalają się raczej w miarę czysto, tylko popiołu jest dużo.
-
Ekonomia Ogrzewania
Zawsze czytam swoje wypowiedzi przed wysłaniem - taka zasada. Co do meritum. Są naprawdę większe problemy z ekologią, niż kopciuchy. Zobacz co wyprawiają giganty gospodarcze na świecie. Żadnych zobowiązań nie chcą podpisywać, ani honorować. To tylko MY - relatywnie biedni - mamy się do czegoś tam dostosowywać. Nie uważasz tego za śmieszne? Po prostu te całe normy i dyrektywy UE są funta kłaków nie warte dla globalnej ochrony środowiska, ale... no jasne, my mamy obowiązek dbania o klimat i środowisko i... Wszyscy załóżmy sobie pompy ciepła, albo przejdźmy na gaz - najlepiej ten z butli - a zrezygnujmy ze spalania paliw stałych... na stałę. Wtedy marketoidy zatrą ręce i im będzie w to graj. Po prostu czymś Ci ludzie muszą się ogrzewać, a że technologie tzw nowoczesne, są ciągle jeszcze o kilka rzędów wielkości za drogie, to każdy pali tym, co ma pod ręką nie rujnując swojego portfela. Zamiast zakazywać czegokolwiek, należałoby jednak uczyć tych ludzi, jak w kotłach typu 'śmieciuch' palić, żeby było jak najbardziej ekologicznie.
-
Ekonomia Ogrzewania
A nowe to nie zanieczyszczają... wcale hehe... No tak... zapomniałem o normach. Zgadzam się z tą nagonką na kotły dowolnego spalania, bo ludzie czadzą w nich byle czym, ale faktycznie nie to stanowi problem z ekologią i gadanie o problemie ze spalaniem węgla - jakie by ono nie było - jest pestką w zestawieniu z innymi rodzajami emisji. Ekoterroryści są przy głosie i tyle.
-
Ekonomia Ogrzewania
Nooo... szczególnie stare ciężarówki i autobusy, których jeszcze pełno wokół mimo wszystko. hehe... Normy !!! To jest wielkie słowo, które bardzo mało znaczy, ale dla marketoidów jest niesłychanie ważne.
-
Ekonomia Ogrzewania
A może by tak jeszcze dorzucić do tego transport kołowy - zdelegalizować silniki spalinowe, bo to jest największa zmora w dużych aglomeracjach, większa zapewne od tych nieszczęsnych śmieciuchów... Skoro tacy już 'ekologyczni jesteźmy;.
-
Ekonomia Ogrzewania
Dokąd ruskie nie powydziwiają z tymi swoimi dostawami, choćby gazu. Ile w Polsce elektrowni jest na gaz i jaki to procent całości zapotrzebowania? ;-)
-
Ekonomia Ogrzewania
Instalacje z kotłem na okresowe rozpalanie są chyba o tyle oszczędniejsze, że cyklicznie wszystko się wychładza i potem znowu nagrzewa :-). Kocioł stałopalny ciągnie cały czas i stąd brak jest przestojów i wychłodzeń, a co za tym idzie temperatura w domu utrzymuje się na stałym poziomie. Prawa fizyki - szkoła podstawowa - mówią, że kiedy temp wewnątrz wyższa to większe są straty. Przy kotle śmieciuchu co najmniej raz na dobę ta temp się obniża, zatem i oszczędności są. ;-)
-
Kociol 10Kw
Skoro masz dostęp do drewna, to też popieram opcję dobrego kotła na drewno plus bufor. Podłogówki się nie bój - też się bałem i... żałuję, że nie zrobiłem więcej. To naprawdę fajna sprawa - masz ciepło, boso możesz sobie biegać, a nic się nie kurzy, pyli, nie śmierdzi... jest to najlepsze ze znanych sposobów ogrzewania. Dobry kocioł na drewno to wydatek kilku tys, ale uważam, że warto, bo w byle czym będziesz palił byle jak i mało efektywnie, a w dobrym sporo ciepła ze spalania zamieni się w ciepło w domu. Do bufora nie musisz trzymać się wytycznych co do mocy 10 kW, bo i tak palisz tylko przez czas jakiś, a potem opał się kończy i palenie też, bo wszystko nagrzane. zatem jak moc trochę większa, to szybciej się kończy zabawa. Przewymiarowanie ma znaczenie przy kotłach stałopalnych. U Ciebie nie ma takiego znaczenia, zatem jak znajdziesz piętnastkę, a w podobnej cenie, to też będzie ok. Zadbaj tylko, by tą instalację zrobić zgodnie ze sztuką - nie byle jak. Najlepiej poradź się kogoś, kto się trochę zna, a pan Heniek, co to będzie wykonywał, ma się trzymać ustaleń, czy papierów, a nie robić po swojemu - i tu go koniecznie przypilnuj.
-
Dobór Kotła I Weryfikacja Schematu Podłączenia
Kolego Marcin. Skoro masz takie ocieplenie jak wymieniłeś, to jeszcze brakuje mi powierzchni ogrzewanej, ale skoro ktoś napisał Ci, że na każde 10 m2 potrzeba 1 kW mocy grzewczej, to cokolwiek przesadził. Przy takim dociepleniu potrzebujesz na oko ok 30 do 50 W na każdy m2 przy mrozach rzędu -20 stopni. Do tego mały zapas na grzanie CWU, zatem kocioł o mocy 10 do 12 kW będzie w zupełności wystarczający, a jak chcesz mieć psychiczny luz, to możesz wstawić 15 kW i będzie już ze sporym marginesem na wypadek bardzo ciężkiej zimy, gdyby temperatury spadły do - 30 i się trzymały przez dłuższy czas. Tych bajek o potrzebnych mocach min 19 kW a najlepiej 23... wcale nie słuchaj.
-
Dobór Kotła I Weryfikacja Schematu Podłączenia
Ale czemu się tak uprzedzasz? Ja miałem mieć właśnie kominek, bo w projekcie był. ale zamiast niego zbudowałem piec kaflowy. Drzwiczki z szybą i... sprawdza się doskonale. Palę w nim drewnem i jak napalę, to nawet i dobę potrafi trzymać ciepełko, a żebym musiał z powodu niego malować... To sobie nie przypominam, a trzecią zimę już z nim przetrwałem. Kominek, to brudzący i nieefektywny gadżet, ale piec... to zupełnie co innego. Podłączyłem go do komina z kształtek kamionkowych o przekroju 20 x 20 cm. Na takim samym zresztą pracuje u mnie kocioł CO i jest ok. Rzucam temat pod rozwagę :-)
-
Dobór Kotła I Weryfikacja Schematu Podłączenia
Jak masz tak blisko do gazu z rury, to raczej nie powinieneś się za bardzo zastanawiać - bierz gaz. Ja takiego wyboru nie miałem, a alternatywą był gaz z beczki, a to katastrofa ekonomiczna. Na wszelki wypadek jednak sugeruję zostawić sobie możliwość zainstalowania kotła stałopalnego :-), bo co nas jeszcze czeka, to nie wie nikt.
-
Dobór Kotła I Weryfikacja Schematu Podłączenia
Obojętnie co by się nie działo, to i tak sensownie jest zostawić jeden grzejnik w obiegu otwarty na maxa - najlepiej gdzieś w łazience.