Skocz do zawartości

arthi

Stały forumowicz
  • Postów

    1045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez arthi

  1. Nie wiem czy robisz to na atmedze, ale dobrym pomysłem była by możliwość podglądu temperatury na kotle w domu, jak tutaj, zdalny wyświetlacz i funkcje alarmowe, tj. zbyt niskiej i zbyt wysokiej temperatury. http://allegro.pl/re...3545429150.html
  2. U mnie taka pompa działa, jak zwykle nasi bożej łaski instalatorzy popisali się wiedzą. Moim zdaniem, nie ma żadnych przeciwwskazań, sam mam taką, poza jednym.... Pompy cyrkulacyjne grundfos wyłączają się w momencie przekroczenia 95 stopni, co może rodzić pewien problem. Otóż w momencie przekroczenia temperatury alarmowej na kotle np. 90 stopni, w wielu sterownikach jest funkcja, której zadaniem jest włączyć ładowanie podgrzewacza wody. Niestety wszystko jest dobrze, do czasu gdy temperatura jest poniżej 95 stopni. Po przekroczeniu 95 najpierw włącza się głośny alarm w pompie, potem wyłącza się sama pompa, więc ostatnia deska ratunku jaką było ładowanie bojlera, właśnie przestaje funkcjonować.Poza tym same zalety, jak niski pobór prądu. Takich pomp używają overclockerzy, do chłodzenia swoich podkręconych komputerów, więc zasadniczo ograniczeniem jak wykorzystasz pompę, jest twoja wyobraźnia. Co do problemu, który pewnie jest już dawno rozwiązany, pompa pewnie była zapowietrzona. Wystarczy odkręcić lekko pierścień.
  3. Pamiętaj, że w przypadku kotła kondensacyjnego lub z zamkniętą komorą spalania, nie musisz koniecznie używać systemu SPS. W zupełności wystarczy spaliny kominem na uszczelce, a powietrze do spalania zaciągać szachtem kominowym. http://www.junkers-s...home.php?go=259 Taki komin jest wówczas znacznie tańszy. Co do systemu. Zanim wymyślono kominy ceramiczne, żaroodporne i inne systemowe, były kominy murowane, które mają dzisiaj po kilkadziesiąt lat, chyba nie ma lepszej reklamy. Taki komin po kilkudziesięciu latach możesz potem dowolnie "upgradować" frezować, szlamować, wsadzić wkład ceramiczny, żaroodporny, ze stali nierdzewnej.
  4. Zawsze wydawało mi się, że jeden zawór bezpieczeństwa to mało, u mnie są dwa.
  5. Tak jak napisał automatyk, zawór zwrotny na zasilaniu jednego i drugiego kotła, tak by grzejąc gazem ten nie ogrzewał kotła na eko i odwrotnie. Do sprzęgnięcia wystarczy przekaźnik z cewką 230V, podłączoną pod zasilanie pompy CO kotła na ekogroszek. W momencie gdy pojawi się zasilanie, blokowany jest gazowy, po zniknięciu napięcia przekaźnik odblokowuje kocioł gazowy. Taka blokada jest też kotlach viessmana. Zapewne masz układ otwarty, więc zwróć uwagę by kocioł gazowy mógł również w takim pracować, wtedy obejdzie się bez wymienników.
  6. Oj tam, moim zdaniem dużo w tym prawdy, bez samobr, automatyka, Przemka i paru innych, te forum dużo by straciło, więc miał pełne prawo do takiej opinii. Większość stałych użytkowników raczej jest tego świadoma, ale czemu nie napisać tego wprost, że są tu tacy ludzie? Jeśli robią to zupełnie bezinteresownie, to juz w ogóle czapki z głów :)
  7. Rzeczywiście, w niemieckim defro ds nie ma ceramiki, a to ciekawostka :) http://www.defro-kessel.de/heizkessel/defro-ds-naturzugkessel-holzkessel/\ http://www.defro.pl/kotly/defro-ds
  8. W Polsce defro ds 20kW kosztuje 3600zł, w Niemczech prawie 2 ty. euro i sprzedawany jako kocioł m.in. do antracytu, węgla kamiennego i koksu, drewna co wy na to? http://www.heizkesse...-Naturzugkessel http://www.ebay.de/i...=item3a81d38dab Szkoda, że tak mało użytkowników tego kotła. Mimo braku pionowego wymiennika i ruchomego rusztu, defro dałbym na pierwszym miejscu, potem dakon, hef i dopiero dalej zębiec, który ma również poziomy wymiennik i w zasadzie niczym więcej się nie wyróżnia. Defro ma proporcjonalnie do mocy największy wymiennik i zasyp oraz wbudowaną wężownicę, w dakon za to musisz dopłacić. Jeśli rzeczywiście jest jakiś dylemat to moim zdaniem jest tylko jeden defro ds czy dakon dor, wszystkie inne kotły to tylko trochę balchy.
  9. RafałG, poziomy wymiennik jest często znacznie prostszy w czyszczeniu, np. w defro otwierając drzwi zasypowe, poprzez klapę w środku mamy dostęp do wymiennika, ale... Dolniaki produkują dużo pyłu, znacznie więcej niż górniaki i ten pył osadza się na wymienniku, sprawność kotła leci na łeb, więc należałoby go czyścić dość często. Przy pionowym wymienniku większość pyłu spada z wymiennika na sam dół, więc ja np. czyściłem raz na tydzień, dwa. Przy poziomym wymienniku, też można rzadko, tylko sprawność będzie daleka od deklarowanej przez producenta. Taka ciekawostka defro 20kW podaje, że wymiennik ma 2,4m2, a hef 18kW chyba 1,5m2 Taka uwaga, też ode mnie odnośnie rusztu, w starym kotle miałem ruszt wodny, bez ruchomego rusztu i wszystko ładnie się wypalało, do wybrania był w zasadzie sam popiół, co się nie spaliło to zostawało na ruszcie. Przy ruchomym hefa, jest mnóstwo niedopalonego węgla, wiem to po tym, że mimo spalenia mniejszej ilości węgla, po prostu nie mieściłem się z popiołem w koszu! Tak się krytykuje te wodne ruszta, a nie wiem czy przy obecnym stanie wiedzy, nie zdecydowałbym się na wodny.
  10. lysy1l, fakt, palę orzechem z kwk boże dary, kolega z kwk wujek, może mając gorszym węgiel. Z drugiej strony ile tego węgla wchodzi do hefa, ledwo 15kg w 18kW, do defro 20kW chyba z 30kg. Przez cały okres nie używałem rusztu w hef, więcej z niego szkody niż pożytku. Jak sobie przypomnę ten poziomy wymiennik w defro, eh..... RafałG, bierz kocioł od Przemka, to są kotły przemyślane w najdrobniejszym szczególe!
  11. Zastanów się poważnie nad defro ds, kolega ma i jest bardzo zadowolony, w środku szamot, nie sprawdzałem, ale twierdzi, że nie ma dymu z komina. Komora zasypowa jest skonstruowana w taki sposób, że żadnego ruchomego rusztu nie potrzeba. Fakt, ma poziomy wymiennik i może to być upierdliwe w eksploatacji, ale w porównaniu do hefa czy innych kotłów, to kocioł, który wygląda na miarę swoich czasów, a nie jakby ktoś wygrzebał projekt sprzed 30 lat, jedynie ocieplając i malując na kolorowo. Hefa dobrze przemyśl, aż się boję jak to jest w środku pospawane, skoro w drzwiczkach jednych i drugich zawiasy pospawane tak, że już dwa były naprawiane, a kocioł używany zaledwie 6 miesięcy! Ruchomy ruszt nie działa, to się tylko rusza, do przodu i do tyłu, atrapa, a komora zasypowa taka mała, że od razu polecam rozważyć zakup kotła większej mocy, ewentualnie zmniejszając moc szamotem. Kolega używa defro okrągły rok, nie słyszałem, żeby coś spawał, a kupowaliśmy w tym samym czasie. Kocioł hef mam z uwagi na certyfikat. Poza tym hef działa dobrze, ale wstyd przyznać, że kosztuje praktycznie te same pieniądze co defro ds, zwłaszcza, że ten może pracować w układzie zamkniętym i ma wężownicę schładzającą. Sprawdź czy masz miejsce na defro, to jest olbrzym i waży tonę ;)
  12. Ciekawe we Francji wersja 20kW potrafi kosztować nawet ponad 5000 euro, a u nas 16.000zł. Za takie pieniądze, oczekiwałbym nie tyle bezobsługowego działania czy wysokiej sprawności (buderus ma kocioł o sprawności dochodzącej do 110,5%) przy tej cenie to nic nadzwyczajnego, ale interesujących funkcji, monitorowania, zarządzania z poziomu tabletu, przez internet, możliwości sprawdzenia aktualnego zużycia gazu online itp., co mnie interesuje środowisko? Koszty nawet corocznego serwisu przeciętnego kotła kondensacyjnego, może za 20 lat zbliżą się do tych 16.000 zł.
  13. Nie może być inaczej, skoro nie masz żadnej izolacji nad ostatnim stropem, kermazyt to za mało. 15 cm to najmniej co powinno być, najlepiej dać między krokwie z uwzględnieniem szczeliny wentylacyjnej i na krokwie tak by sumarycznie wyszło 30cm. Ważne, żeby była ciągłość izolacji tj. styropian łączył się z wełną. Najprościej położyć na podłogę + jakiś stelaż i płyty OSB. Jeśli nie będziesz używał poddasza, to położyć wełnę luzem, efekt odczujesz natychmiast. Efekt w przypadku drugiego rozwiązania będzie nieznacznie gorszy, z uwagi na brak ciągłości izolacji, ale też jest tańszy i prostszy w wykonaniu. Aktualnie wygląda to tak, że masz ciepłe buty, spodnie, rękawiczki i kurtkę, ale zapomniałeś czapki.
  14. Kolego, miałem podobny dylemat i zakupiłem coś takiego: http://allegro.pl/ko...3484527136.html Do tego sa podstawy, komplet kosztuje grosze, choć z uwagi na sąsiadów z montażem podstawy może być problem. Proponuję trochę uciąć i tyle, zabezpiecza przed deszczem i wiewaniem. Możesz nawet spróbować dopasować to tych rur i z boku zamocować wkrętami. Czapa komina nie wygląda już najlepiej, jeśli w niedługim czasie nie chcesz robić generalnego remontu, to dodatkowo proponuję wykonać obicie z nierdzewki. Wykonasz u pierwszego lepszego magika za niewielkie pieniądze i zamontujesz na kołkach i do takiej blachy możesz już kombinować z w/w daszkami.
  15. W jednym z podlinkowanych artykułów jest tez mowa o drewnie, więc czemu nie mieliby tego tez zakazać i przy okazji biomasy, w końcu kotły tego typu umożliwiają spalanie również śmieci, czyż nie o to chodzi? Ku chwale.... Zostanie gaz, pelet, prąd... wygodne, czyste, ale wszystkie stosunkowo drogie, jeśli budynek jest stary i nieocieplony.
  16. To już raczej dyskutować nie ma o czym, siła wyższa papugi, tylko żeby za chwilę nie zniknęła połowa treści z forum. ;) Taki krótki komentarz przy usuniętym wpisie dałby potencjalnym klientom do myślenia z jednej strony, a z drugiej nie narażałby właściciela forum na nieprzyjemności.
  17. Widzę, niektórym to się zatęskniło za komuną, to wolno, tego nie wolno, to jest dobre, to jest złe. Super! Nie lubię oddychać ciężkimi pierwiastkami, ale daleki jestem od przyklaskiwania takim projektom. W większości przypadków za to jak palone jest w kotłach i jakim powietrzem oddychamy odpowiedzialni są niedouczeni instalatorzy, jak i producenci kotłów. To na tych ludziach w pierwszej kolejności "spoczywał obowiązek" dostarczenia produktu dobrej jakości i edukacja inwestora, ale nie musieli, bo urzędnicy i unia stworzyła rynek bezwartościowych certyfikatów ekologicznych i dotacji, z których największy zysk miały jedynie same jednostki certyfikujące i producenci kotłów. Efektem jest absurdalnie drogi ekogroszek, kotły zasypowe, które poza sterownikami niewiele różnią się od tych projektowanych kilkadziesiąt lat wstecz i teraz projekty zmierzające do całkowitego zakazania palenia węglem i o zgrozo drewnem! Czy w Czechach były dotacje, czy na Litwie były dotacje i pseudo certyfikaty ekologiczne? Ich kotły sa nieporównywalnie lepsze i zapewne nie mają takich problemów, czy zakazać palenia węglem tudzież drewnem, przy odpowiednim kotle, każde paliwo można spalać dostatecznie czysto. Wolny rynek już dawno rozwiązałby problem powietrza. Mam wrażenie, że urzędnicy w Polsce mają wodę zamiast mózgu, projekt zmiany sposobu ogrzewania centrum miasta takiego jak Kraków powinien być planowany wiele lat wcześniej i rozłożony w czasie, a nie dopiero jak ludzie zaczęli sygnalizować, że ciężko im się oddycha. Nie od dzisiaj Kraków jest w niecce. Inna sprawa dotacje, jak łatwo urzędnikom rozdaje się nieswoje pieniądze, tam damy, tu damy, podatki rosną, a ludzi w Polsce coraz mniej. Urzędnicy wymyślili sobie kotły ekologiczne i teraz mamy cudowne kotły, które spalają co roku tę sama ilość węgla i śmieci jak stare, a gdyby dotacje były przeznaczone na termomodernizację? Jeśli nie dotację to zachęty, edukację, typu niższe podatki od gruntów, itp.. Już dzisiaj lepiej oddychałoby się w Krakowie, a producenci kotłów sami musieliby przekonać nas do swoich produktów, nie bezużytecznymi certyfikatami, tylko jakością! Instalatorzy, instalatorzy musieliby nas przekonać, że rzeczywiście nowa instalacja może być lepsza, od starej, a tak mamy wszędobylskie gówno. Gównianych instalatorów, powietrze, kotły i otępiałych obywateli, którym wydaje się, że nowy kocioł to niższe rachunki. Kolejne durne nakazy tego na pewno nie zmienią.
  18. Głupia sprawa, to już nie można mieć swojego zdania? Admin forum mógł przynajmniej zostawić jakiś ślad, np. Treść usnięta na żądanie firmy Kostrzewa lub coś na ten wzór. Myślę, że w ten sposób, wszyscy byliby zadowoleni.
  19. Trzy razy czytałem pierwsze pytanie i odpowiedzi, sweet :) W kotle kondensacyjnym przede wszystkim interesuje nas temperatura powrotu. Podane 55/35 to jest książkowa delta, zwiększając przepływ, zmniejszasz deltę, czyli zyski z kondensacji i nawet pomimo obniżenia temperatury zasilania, może ona być wyższa niż 35 stopni. Kondensacja zachodzi do 55 stopni na powrocie, ale oczywiście im mniej tym lepiej. Jeśli chciałbyś zwiększyć powierzchnie grzewczą grzejników poprzez zwiększenie biegu pompy, to by utrzymać efekt kondensacji zostaje jedynie zabawa zaworami na powrocie i kryzowanie każdego z osobna. Najprościej zainstalować sterownik pogodowy, wówczas będziesz uzyskiwał zawsze najniższą temperaturę zasilania i powrotu, bo rozumiem, że obecnie masz sterownik stało temperaturowy i stąd ten ból? Poszukaj na niemieckim ebay, np. do swojego znalazłem sterownik pokojowy za niewiele ponad 100 zł, normalnie ten gadżet kosztował majątek, praktycznie niedostępny, ale się trafił, więc tobie też proponuję zadziałać w tym kierunku.
  20. No tak, czyli w zasadzie nie ma o czym pisać, a biorąc pod uwagę, że dzisiaj ekostudio jest, a jutro nie ma, to może być problem w przypadku usterki. Zabawa dla odważnych :)
  21. Dobrze, ale jak liczona jest sprawność? Sprawnością jaką podałeś może pochwalić się pierwszy lepszy kocioł kondensacyjny za 1/4 ceny pulsacyjnego. Zgodnie tym co piszą tutaj http://pulsatoire.ro....php?ln=3&pg=12 sprawność jest nie powyżej 109% tylko do 109%. Na czym polega przewaga, jak przekonujesz klientów, żeby wydać 15000 zamiast np. 4 tys.? Vitodens też kiedyś miały kominy z tworzywa i żeliwne wymienniki :)
  22. Trochę się wyjaśniło. :)
  23. Cały gaz 2000m3, a węgla tylko na ogrzewanie 5 ton, albo zmniejszyłeś temperaturę w domu względem tej uzyskiwanej na węglu, albo coś tu się nie zgadza. :) Na śląsku mamy dość dobry węgiel, ale przyjmując bezpiecznie 28Mj, czyli 7,8kwh, przy sprawności na poziomie 55% uzyskamy 4,3kwh. Spalając 5000kg węgla uzyskamy około 21500kwh. Gaz ziemny 35mj, czyli 10kwh, rzeczywista sprawność kotła kondensacyjnego 92%, czyli z 1m3 uzyskamy 9,2kwh, to daje przy 2000m3 tylko 18400kwh, a gdzie reszta? Jak na mój gust, plus minus brakuje w tym rachunku najmniej 350-400m3 gazu, powiedziałbym nawet raz więcej, zwłaszcza, że to za cały rok, a nie tylko za okres zimowy, ale może tez jak kolega z innego wątku miałeś jakąś złą wagę i węgla rzeczywiście było mniej. Trudno powiedzieć, ale różnica jest dużo za duża i nawet przy złej woli palacza, bardzo trudno przyrównać 2000m3 gazu ziemnego do 5000kg węgla kamiennego.
  24. Panowie pamiętajcie ludzie i elektronika też generuje ciepło, może automatyk prowadzi szkołę, przedszkole lub ma serwerownie forum ogrzewania, przecież na tych 400m2 nie urzęduje sam jeden, a każdy jeden człowiek to jest kilkadziesiąt Wat, to by dużo wyjaśniało. Z kolei może kolega dudus mieszka sam jeden, na prawie 200m2, nie ma psa, kota i telewizora, musi grzać więcej. Jak na moje, oba przypadki na tyle skrajnie różne, że trudno porównywać, nie mając pełnego oglądu, ale w pełni zgadzam się z olinkiem, fizyki nie oszukasz, skoro tyle spaliło to widocznie miało tyle być. Te 50 kg w ciągu 15 godzin, dużo nawet bardzo, ale może koledze waga szwankuje ;)
  25. Przepraszam, ale nie wiedziałem o twoim pytaniu. Grzejniki małe są po prostu krótsze, wysokość 41cm, duże to 57cm jeśli dobrze pamiętam. Cena kotła do negocjacji oczywiście.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.