arthi
Stały forumowicz-
Postów
1045 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez arthi
-
Dla mnei ciekawostką jest, że sterownik w ogóle wyłącza pompę obiegową, tak więc pytanie raczej nie o pompę, a o konfigurację i zasadę działania tego sterownika. Być może jest to jakieś zabezpieczenie przed przegrzaniem kotła, po zablokowaniu pompy przez sterownik, temperatura na kotle przypadkiem nie rośnie dalej?
- 177 odpowiedzi
-
- Dobór pompy obiegowej
- Autoadapt
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Za te załączanie pompy odpowiedzialny jest sterownik, to on daje lub odcina napięcie, cudów nie ma.
- 177 odpowiedzi
-
- Dobór pompy obiegowej
- Autoadapt
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nic nie mów teściowi i bierz gaz ;) Biorąc pod uwagę, że on będzie twoje mieszkanie podgrzewał od dołu, zapłacisz za gaz grosze, dosłownie. Twoim zadniem będzie tyko dobrze ocieplić dach, o ile nie ma żadnej izloacji.
-
Coraz częsciej zastanawiam się czy dobrze zrobiłem decydując się na niewielką moc, kosztem komory. Fiedel ile spaliłeś do tej pory węgla? Jaka jest pojemność komory w 24kW?
- 1123 odpowiedzi
-
- Kotły na paliwa stałe
- Kotły dolnospalające
- (i 10 więcej)
-
Janusz, pisząc dziadujesz miałem na myśli fakt, że przez sposób jaki obecnie palisz w kotle, puszczasz część opału kominem, a przez to skutecznie podtruwasz swoich sąsiadów. Paląc prawidłowo, spalisz odpowiednio miej, bo paląc jak opisałeś, twoje oszczędności są tylko pozorne. Poczytaj koniecznie: http://czysteogrzewanie.pl/
-
Nie mając zaworów termostatycznych na grzejnikach, temperaturę w domu regulujesz zaworem mieszjącym, a jeśli nie masz ani jednego ani drugiego, to pozostaje palić na bardzo niskiej temperaturze czyli najgorsze z rozwiązań. Podziwam za zapał w codziennym rozpalaniu kotła, ale nie pisz, że dolniaki są złe. Spalsz mniej, ale masz też inna temperaturę w domu. To co ty robisz, to nawet nie jest palenie od góry tylko, dziadowanie -> zapaliłeś drewno i nasypłeś węgla, sąsiedzi będą cię przeklinać. Palenie od góry wygląda inaczej, nasypujesz węgla do komory i zapalasz węgiel u góry.
-
Oczywiście link podrzuciłem jako ciekawostkę, tu kolejna dobra moim zdaniem konstrukcja. Kurs lita 1,2 złhttp://ukines-prekes...to_kuro_katilas Moje nastawienie do hefa jest takie, bo ruszt, który miał być zaletą, okazał się być największą wadą tego kotła. Poza tym tak jak pisałem ma wszystkie zalety dolniaka, więc turdno, żebym zachwalał, fakt, że obsługa sprowadza się do przerusztowania żaru i zasypania. Miejcie również proszę na uwdze, ten zasyp, w teroii to wszysto ładnie można wyobrazić, ale w praktyce schodzenie do kotowni czesciej niż 2 razy na dobę, to już jak dla mnie nieznoścna upierdliwość. Mogłem wziąć 30kW z większym zasypem, ale przecież nie o to chodzi, gdy nawet 18kW to dla mnei za dużo. Ceny tych litewskich są oczywiście wyższe, ale takie warmety u nas uchodzą za świetne kotły, ceny zbliżone, a przy litewskich, na pierwszy rzut oka, to nie mogą nawet stanać. Swoją drogą, wadą defro ds jest poziomy wymienik, gdyby nie to, byłby chyba jeden z lepszych kotłow, choć nawet teraz to go niedyskwalifikuje. Z drugiej strony trudno przesądzać, na papierze. Jest to nowość na rynku, ciekawy jestem jak się przymjmie, jaka trwałość palnika ceramicznego i samego kotła. Zabudowana wężownica i możliwość montażu w układzie zamkniętym, też o czymś świadczy. Zapewniam was, gdyby obok siebie w sklepie postawić defro i hef, to nikt z was nie uwierzyłby, że ten pierwszy kosztuje kilka stówek wiecej, żaden hef by się nie sprzedał. To jakby mercedesa postawił przy maluchu. Gdyby nie dotacja to brałbym dakona (alarmująco mały zasyp) albo defro (najmniejszy aż 20kW), zwłaszcza po tym co wiem dzisiaj, a najpewniej zamówiłbym u Przemka. To jaki progres wykonał w budowie kotłów, czapki z głów. Oczywiście nie przesądzam, to jest moje prywatne zdanie, chętnie usłyszę opinie innych użytkowników hef, jak oni oceniają ten kociołek po sezonie.
- 1123 odpowiedzi
-
- Kotły na paliwa stałe
- Kotły dolnospalające
- (i 10 więcej)
-
Dla mnie ważne jest by kocioł dolnego spalania miał pionowy wymiennik to po pierwsze. Podstawowym jednak błędem w hefie jest zupełnie prosta komora zasypowa, a jednocześnie bardzo wąska. Taki Defro ds ma komorę raczej w kształcie sześcianu niż prostopadłościaniu, problemu z zawieszaniem się nie było, o ile mi wiadomo, a palone wyłącznie węglem z kwk wujek, tam też inaczej jest też rozwiązany palnik, ale o tym niżej. Zresztą to nie jedyny kocioł dolnego spalania, którego komora niekoniecznie pasuje do utartych schematów wąska i wysoka, np. vienybe. Nie wiem jak w praktyce, ale chyba lepszym rozwiązaniem jest, by w przypadku wąskiej i wysokiej jak w hef, komora rozszsrzala się ku dołowi. Moim zdaniem w ten sposób uniknelelibyśmy zawieszania się opału w komorze. Wiele kotłów posiada nie bez powodu, tak skonstruowany pierwszy wymennik, przypominający w przekroju odwrócony trójkąt, nie wiem czemu hef tego nie zrobił. Dodatkowo nazwijmy to palnik w hefie.Licząc po powierzchni rusztu od ściany drugiego wymiennika, do pierwszego jest chyba 14cm, albo 16cm, właśnie w tym miejscu powstaje ta luka, pod wymiennikiem, podczas wypalania. Sądząc po przerkojach kotłów, np. kwkd nie ma takiej dziury, jest wykonany uskok, bo niby jak ma tak głęboko zsuwać się węgiel? Wędrujący węgiel, tego chyba jeszcze nie ma? Podczas dokładania opału w hef należy głęboko sięgać pogrzebaczem, żeby wyciągnąć z tego miejsca popiół, niedopalony węgiel. Załączam przekrój, żeby było wiadomo, o który miejscu piszę oraz przekrój dakon dor i kwkd dla porównania Z kolei sam rusz powienien wyglądać jak w w dakon dor, ruchomy element poziomy, ale również pionowy, w przpadku zawieszenia opłau istnieje cień szasny, że poruszając nim, węgiel opadnie, w hefie nie ma takiej możliwości. Tak naprawdę, po tym sezonie, mam poważne wątpliwości czy ruchomy ruszt jest taki istotny w kotłach dolnego spalania? Zwłaszcza w tych naszych mikro komorach, do których w porywach mieści się 15kg (hef 18kW). Czy taki ruszt nie powinien sepłniac jedynie funkcji włąsnie awaryjnego odblokowania zasypu, a nie strikte odpopielania. Wcześniej miałem kocioł 28kW, komora 60dm3, wchodziło lekko 40kg, takie sytuacje zawiesoznego węgla zdarzały się sporadycznie i w ogóle, nie było potrzebny rusztowania w między czasie, wypalało się dosłownie na drobny pyłek. Fakt to była dmuchawa, mnie wiem czy można tak porównyać, ale jednak. Czy koszty nowego kotła, badań i testów są wysokie, moim zdaniem wcale nie, a pierwsze testy i zmiany w konstrukcji można wykonywać u siebie na jednym egzemplarzu, jak z wielu was to robi. Poza tym co to jest 20 czy 30 tys. celem wprowadzenia na nowy rynek nowego prodktu. Kto się nie rozwija ten się cofa, hef się cofa, konstrukcja ma już pewnie kilkanaście lat. Wporwadzenie hef start daje obraz tego, jak podchodzą do temu! Mialem sowje powody dla którego kupiłem hefa, jako jedyny miał cerytykat, co było warunkiem uzyskania dotacji, ale po tym sezonie nie poleciłbym go nikomu. Litweskie kotły http://ukines-prekes...to_kuro_katilas
- 1123 odpowiedzi
-
- Kotły na paliwa stałe
- Kotły dolnospalające
- (i 10 więcej)
-
Nie chcę wyjść na jakiegoś malkontenta, ale jestem po prostu trochę rozczarowany. U mnie problem pojemności komory, spotęgował się ponieważ zamiast OII muszę palić OI, więc węgla wchodzi jeszcze mniej, a nie będę szukał węgla, który akurart przypasuje temu kociołkowi z drugiego końca śląska. Gdyby pracował z nominalną mocą, to zasypu nie ma pewnie w 3 godziny. Zapomniałem jeszcze o jednym, termometr w obudowie kotła pokazuje inną (wyższą) temperaturę niż faktyczna temperatura zasilania, a spróbuj miarkownik wyskalować do temperatury zasilania. U mnie, ponieważ staram się palić na najwyższej możliwej temperaturze, po ustawieniu miarkownika powyżej 80 prawie zawsze kończy sie alarmem, dlatego nie skalowałem go z temperaturą zasilania i miarkownik ustawiam na równe 80. Mam nadzieję, że komuś ta opinia pomoże w wyborze. Nie wiem czy są lepsze kotły, ale z uwagi na powyższe, nie wziąłbym go drugi raz. Ruchomy ruszt musi być rozwiązany inaczej, uzależnianie się od konkretnego typu węgla to nieporozumienie, z tego też powodu zrezygnowałem z automatycznego odpopielania, moim zdaniem to nie miało sensu. Zasadniczo obsługa jest prosta i zajmuje niewiele czasu, przychodzisz, brzegrzebujesz, od góry pozostały żar, zasypujesz, od dołu jeszcze poruszasz, żeby powietrze miało dostęp, bo inaczej zaczna kopcić z komina i zamykasz i tak dwa razy dziennie w zależności od domu. Tyle, tylko, że takie zalety ma niemal każdy kocioł dolnego spalania. Użytkowników tego kotła na forum jest więcej, sam byłem jego gorącym (teoria jednak rozmiaj sie z praktyką) zwolennikiem, może ktoś ma inne zdanie na ten temat.
- 1123 odpowiedzi
-
- Kotły na paliwa stałe
- Kotły dolnospalające
- (i 10 więcej)
-
Zwróć uwagę jakie ma ocieplenie, moim zdaniem maks 10kW, a i tak będzie problem. Chyba brałbym 20kW np. defro ds lub kocioł Przemka i bufor 2000L. Jeseś z podkarpacia, nie lepiej kocioł zagazowujący drewno i bufor? Hefa nie polecam z wielu powodów, konstrukcja jest dobra i sprawdziła się przy znacznie mniejszym zadymieniu okolicy, ale ma mankamenty takie jak: - ruszt, ruszt i jeszcze raz ruszt ruchomy, ten pomysł z uderzaniem o wymiennik to jakiś koszmar lub zemsta konstruktora - do rusztu jeszcze wrócimy - wątpliwa jakośc, mi po dwóch miesiącach urwal się zawias drziczek zasypowych, czytałem na forum, że ktomuś urwała się rączka od ruchomego rusztu, bez jaj za przerposzeniem. Jak na złość, gdzieś zgubiłem gwarancję, tylko rachunek instalatora, to mi podobno łaskę zrobili, że naprawa, czytaj chamskei spawanie wykonano gratis, tak jakby nie wystarczyła tabliczka znamionowa z datą produkcji i numerem, - problemy z zawieszaniem się węgla, miałem kwk wujek 1,5 tony i to był istny koszmar - ruszt tylko, stuka, puka, skrzypi miesza w powietrzu, chyba do tego został stworzony, żeby doprowadzić do szewskiej pasji domowników, - ruszt, przepadają przez niego istne olbrzymy niespalonego węgla, popiołu wywiozłem w tym roku niemal "raz" więcej, a węgla niby spaliłem najmniej w historii tego domu, ale też chyba najwięcej tego węgla wyrzuciłem do kosza, - ruszt ruchomy właściwie nie wiem do czego służy, równie dobrze mogłoby go nie być - ostatecznie do odpopielania używałem podgrzebacza i mieszałem od góry tudzież od dołu wtykałem - mała komora, ale to akurat przewidywałem, nie wiedziałem tylko, że będzie upierdliwe 2 x dobę lub 3 przy większych minusach, a tej kwesii chyba hef niewiele zmienił nawet w tym górno dolnym start Szczerze? Ogólnie nie polecam, sama konstrukcja sprawdziła się, w sense palenia non stop, mniejszej ilości dymu, względnego komfortu obsługi, ale ten ruszt i ten zasyp, trochę się zawiodłem i te drzwiczki po dwóch miesiącach. W każdym razie nie za te pieniądze! Kolega kupił defro ds i ten kocioł droższy o jakieś 600zł od hefa, ale jest lata świetlne przed nim, w każdym razie wiadomo za co się płaci. Kolega zadowolony z defro, ale nie wiem czy mu tak wierzyć na 100% ;) Gdybym wiedział, że ten ruszt to taka atrapa, to może zdecydowałbym się na ruszt wodny i nie byłoby problemu, ale nikt nie napisał, więc piszę teraz. Żeby nie było, ze tak wszystko na nie. Z plusów, łatwy w czyszczenu,w zasadzie można czyszić bez wygaszania, ja tak robiłem. Łatwy w codziennym użytkowaniu - jeśli nie ma problemu z zawieszającym się węglem, aktualnei mam murcki boże dary orzech i nie ma problemu, pali się 24h. Kiedyś sprawdziłem i wychodziło około 15L wiaderko skoksowanych kawałków węgla na tydzień, dużo nie dużo, przy koszu na śmieciu miałem problem, żeby się zmiecić ze śmieciami i popiołem, kiedyś tego nie było. Nie wiem czy byłby taki fajny bez RCK, z uwagi na dość krótki wymiennik temperatury spalin potrafiły być krytyczne i nie raz widziałem płomień w kominie, gdy zapomniałem odblokować RCK. Trzepią ten kocioł w niezmienionej formie od kilkunastu lat, a po jednym sezonie widzę, że przynajmniej kilka rzeczy można by zmienić, np. powietrze wtórne, diabli wiedzą po co takie duże otwory, koniec końców doszedłem do wnisoku, że niemal całkowicie przymknięte - nie ma szczelności, wiec powietrze dodatkowoe dosaje się do komory, sprawdza się najlepiej. Uff.. musiałem to z siebie wyrzucić.
- 1123 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- Kotły na paliwa stałe
- Kotły dolnospalające
- (i 10 więcej)
-
Rzeczywista Sprawność Kotłów Gazowych
arthi opublikował(a) temat w Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
Buszując ostatnio w internecie natrafiłem na taką oto stronę, przedstawia ona rzeczywistą średnioroczną sprawność różnych kotłów, w tym kondensacyjnych. Wniosek pierwszy, wszystkie kotły są takei same, reszta to marketing. Wniosek drugi, rzeczywista sprawność kotłów kodnesacyjnych to nie więcej niż 90%, czyli z 1m3 gazu tj. 34Mj uzyskamy 8,496kwh, a nie jak często przyjmuje się do wyliczeń na forum 9,44, a nawet 10kwh. Small differences in the calculated SAP annual efficiency values are not significant and should not be relied on when comparing boilers. http://www.boilers.org.uk/ -
Rzeczwyiście zaćmienie jakieś, sprzęgło jest oczywiście do równoważenia przepływów.... gdzieś tam czytałem, ale to może z rozpędu, nie uwzględniłem, że przecież wówczas i tak oba kotłby musiałby pracować w układzie zamkniętym. Skoro kolega ma układ zamknięty to w zasadzie bez znaczenia jaki sposób połączy oba kotły.
-
Piec, to które twoim zdaniem kocioł gazowy czy kocioł węglowy? Można łączyć węgiel z gazem, nie ma ku temu przeszkód zwłaszcza, że już taki posiada, ale po bożemu, to musi być wymiennik płytowy, ponieważ kocioł gazowy pracuje w ukłądzie zamkniętym, a węglowy w otwartym. Rozpytaj instalatora, czytałem, że próbuje się obecnie odejść od wymenników płytowych na rzecz sprzęgła hydralicznego. Ewetualnie, jeśli producent dopuszcza układ zamkniety w przypadku kotła na węgiel z wężownicą schładzającą to problem rozwiązany. Jeśli możesz zamknąć układ, to potrzebne będą ci dwa zawory zwrotne na zasilaniu gaz i węgla, wężownica schładzająca, naczynei przeponowe, zawory bezpieczeństwa 1,5bar, trochę rurek, zawory kulowe i serownik, żeby to wszystko zagrało razem.
-
Dobór kotła Pomoc W Wyborze Kotła Do Domu 180M2
arthi odpowiedział(a) na iluke temat w Kotły zasypowe
Brzmi trochę jak niezłe science fiction :) Przy takim zużyciu, to nie ma się nad czym zastanawiać, zainstalować gazowy kondesacyjny. W okresie tym zużyłbyś trochę ponad tonę węgla, a pracy przy tym jak z małym dzieckiem. Wziąłem pod uwagę ten wyższy rachunek, ten niższy to pewnie jakieś 440m3, więc trochę ponad 600kg. W skali całego okresu grzewczego zaoszczędzisz może 1000zł, ale policz koszt inwestycji. Albo rybki, albo akwarium, zauważ, że kolega pisze o 19 stopniach, i podane użycie odnosi się do tego, co i tak moim zdaniem przy takiej powierzchni i słabym badź co bądź ociepleniu jest rekodrem świata. -
Widzisz, sam nie posłuchałem do końca kolegów z forum, po części dla świętego spokoju, po części z uwagi na jednorazowy zasyp w kotłach ze sklepu, po częsci z uwagi na fakt, że przed modernizacją kotłowni miałem kocioł 28kW, a po czesci z powodu instalatorów, którzy przychodzili do mnie i pukali się po głowie jak mówiłem jaki kocioł chce do domu. Dom stary lata 60' rozbudowany w 1996, ocieplony 2002. Osatnio sprawdzone z architektem dokładnie 300m2, w tym 200m2 mieszkanle, pozostałe to piwnice 60m2 w tym 15m2 pralnia gdzie jest grzejnik i 10m2 kotłownia oraz pomieszczenie około 40m2 na poddaszu, na poziomie pozostałych pokoi nieogrzewane. Z dotychczasowego zużycia wychodziło około 12kW maksymalnie. Dla świętego spokoju zainstalowałem jak widzisz 18kW i po zimie, wiem, że jest za duży, ale mam już projekt zmniejszenia jego mocy, kwestia wdrożenia w życie. Dom, gorzej ocielony tj. na ścianach 10cm styro i dach stromy, ocieplony tylko tu i tam. Zrób OZC wyjdzie taniej, unikaj rad fachowców ze sklepów.
-
Zakładasz zbyt duży kocioł, zrób może jakieś OZC jak napisał kolega lub napisz jakie miałeś dotychczas zużycie, to też jest jakiś wyznacznik, wyjdzie taniej niż kupowanie przewymiarowanego kotła! Poza tym przy pewnej mocy kotła nie dodaje się już zapotrzebowania na CWU, tak jest w tym przypadku. Przy paleniu ciągłym, a takie rozpatujemy u ciebie, musisz tylko uzupełniać straty ciepła. Wyjaśnij w końcu ile ogrzewasz, na początku napisałeś 250m, teraz piszesz 210 w tym 40m2 piwnicy, czyli wychodzi właściwie 170m2, dodatkowo ta wysokość pmieszczeń. Do panów, którzy proponowali 38kW nie wracaj. Zapotrzebowanie przyjąłeś na dom bez ocieplenia, a ty takie masz.
-
Zębiec Kwk 16Kw - Rzeczywista Moc I Wybór Nowego Kotła
arthi odpowiedział(a) na Grzesiek2 temat w Kotły zasypowe
Ile masz tych grzejników, jakiej mocy? Włączenie pompki i spadek temperatury o kolejne 10 stopni to sygnał, że jest duży odbiór ciepła z instalacji. -
Zębiec Kwk 16Kw - Rzeczywista Moc I Wybór Nowego Kotła
arthi odpowiedział(a) na Grzesiek2 temat w Kotły zasypowe
Fakt, waga nie zachwyca, mój ma 18kw i chyba 230kg jak pamiętam. Nie wiem jak uzyskali deklarowana sprawnosci, biorac pod uwagę, że instrukcja mówi o rozpaleniu i zasypaniu żaru węglem.... -
Zębiec Kwk 16Kw - Rzeczywista Moc I Wybór Nowego Kotła
arthi odpowiedział(a) na Grzesiek2 temat w Kotły zasypowe
25kg na 4 godziny, ile na sezon? Skąd wziąłeś te 1,1m2? Jesli jest taki mały, co wydaje się niemożliwe, przy deklarowanej przez producenta sprawności, to wypadałby się zaopatrzyć w zawirowacze, bo z pewnością dużo ciepła idzie w komin. Ogólnie piec masz za duży, jak na ten dom, więc zapewne niska sprawność. Zamów sobie piec u Przemka z forum - dolniaka, albo kup jakiegoś gotowca dakon dor, hef. Nie wiem czy masz ocieplony dom, ewentualnie wymienioną stolarkę, ale paląc stale maksylanie potrzebujesz 12kW. To, że kocioł nie potrafi osiągnąć wyższej temperatury spowodowane może być połączeniem nowoczesnych grzeników i instalacji grawitacyjnej, czyli rur o dużym przekroju. -
To jest akurtat kwk wujek OII, codziennie wydają 100 emerytom talony na węgiel, w kasie dostają 340zł. Podobno można przyjechać i odkupić na miejscu za 500zł lub... od znajomego, ja korzystałem z drugiej opcji, nie wiem dokłądnie jak to wygląda na miejscu, tylko ze słyszenia. Obecnie widziałem nawet na allegro, z ciekawości, dzowniłem rozmawiałem z człowiekiem cena jak wyżej, odbiór kartek w Katowicach, warunek trzeba brać od razu 3 tony. Kiedyś pewnie skończy się eldorado, ale to przyszłość, może wtedy będziemy już mieć gaz z łupków... Drogo jak diabli jednym słowem, zastanawiam się ile u ciebie koszuje ekogorszek. Zasadniczo w jednym muszę przyznać tobie rację, węgiel w pewnych okolicznościach jest nieopłacalny, np. podany przez ciebie koszt zakupu jeden tony. Przy cenie dochodzącej do 1000zł za tonę, ogrzewanie węglem to zwykła głupota lub konieczność. Gdybym dzisiaj musiał kupować węgiel za 800zł za tonę to z pewnością grzał bym cały okres gazem, bo różnica w kosztach byłaby już minimalna, około 1500zł na sezon. Podam też taki przykład, ostatnio byłem u znajomego, malutki domek, dobrze ocieplaony, w środku 22 stopnie. Do dzisiaj od początku sezonu zużyli 1 tonę węgla, włąśnie zamówili kolejną. Średni za sezon potrzebują poniżej 2 ton, a mimo to nie grzeją gazem, węgiel kupują w takiej cenie jak ja. Na miejscu wyliczyłem im, że przy 0 nakładzie pracy płaciliby za seozn jakieś 1900zł za gaz, chyba się nie zdecydują. Jak widzisz dla niektórych nawet te kilkaset złotych robi różnicę.
-
Gdybym chciał wykonać ocieplenie poddasza, to koszt takiej inwestycji zwracałby się kilkanaście lat dlatego akualnie nawet nie jest to w planach. Znajomi wydali na termomodernizację starego domu 40 tys. i wyliczyli że koszt zwróci się w perspektywie 6 lat, śmiem wątpić w te wyliczenia. Zawsze jest tak, że trzeba wybrać coś pomiędzy poniesionymi nakładakmi, a korzyściami z tego wynikającymi. Wszystko można wyliczyć niemal co do grosza. Taki aerożel, pianka pur technologie badzo kosztowne i ich ewentalne zastosowanie ma swoje uzasadnie tylko w określonych sytuacjach. Inwestycję rekuperacje akurat łatwo argumentować - odpadają kominy. Budując dzisiaj dom, stawiałbym na lekkie techonolgie na bardzo dobrze izlolowanej płycie. Niestety w Polsce pokutuje przeświadczenie, że dom musi być na pokolenia. Czy warto podążać za nowymi trendami? Z pewnością nie warto w przypadku domu już wybudowanego i kiedyś ocieplonego. Może dzisiaj standardem jest 15cm - chyba wolałbym wełny usłyszeć, niż syropianu to przecież inwestując kolene pieniądze w modernizację tak naprawdę nigdy nie wydjzie nam zysk. Pocieszam się tym, że w Polsce drewno, węgiel nie może kosztować niewiadomo ile, ponieważ większość budynków mimo wszystko nie widziało ocieplenia na oczy i pewnie jeszcze długo to się nie zmieni. Węgiel aktualnie nie drożeje znowu nabyłem opał na przyszły sezon za 500zł za tonę, ekogroszek też jest na granicy tego co może unieść przeciętny budżet domowy. Gaz... można odechnąc z ulgą, bo pewnie gdyby nie ukłąd z gazpromem, to już dzisiaj moglibyśmy pisać o kolejnej podwyże i średnia cena nie bylo by jak niedawno 2,4 tylko 2,8, ale co sie odwlecze to nie uciecze. @sambor zastanawiam się czemu nei chcesz wełny na elewacje? Widać, nie oszczędzacsz na izloacji.
-
Z akcentem na powoli! Ogrzewasz solarami dom, że o centralnym wspomniałeś? Napisz coś więcej, to z pewnością temat dla wielu bardzo interesujacy, szczególnie zimą. Zwłaszcza, że w tym okresie słońca jak na lekarstwo i jeszcze trzeba dbać, żeby śniegniem nie zasypało. Jaką masz powierzchnie domu, podłogówka w całym domu, ile paneli na dachu?
-
Czy Jesteście Przygotowani Na Brak Prądu?
arthi odpowiedział(a) na gofer temat w Instalacje CO i CWU
@balbinka jesteś pewny, że to 400W, wszystkie pompy pracują na najwyższym biegu? Zakładając, że średnio 200W, to żeby zapewnić pracę przez 6 godzin musiałbyś mieć akumulator najmniej 100Ah 12V. -
Czy Jesteście Przygotowani Na Brak Prądu?
arthi odpowiedział(a) na gofer temat w Instalacje CO i CWU
@gofer chcesz zasilić całý dom czy tylko piec tj. pompy i sterowniki? 700W powinno w zupełności wystarczyć ze sporym zapasem, a agregat chyba można doposażyć w stabilizator? Możesz też zrobić tak, że po zaniku prądu poprzez przekaźnik część pomp zostanie odłączona, np. do CWU, cyrkulacji i na zasilaniu awaryjnym będą działąć tylko 2 z 4. Nawet jeśli wszystkie pompy działają to chyba nie potrzeba więcej niż 200W, a może? -
Co do ceny masz rację, dlatego podałem druga 650zł za tonę, taka cena często już transportem jest na niejednym skądzie. Co do reszty 1900m3 nie jest równe 5000kg węgla.
