Skocz do zawartości

przemyslaw2ar

Stały forumowicz
  • Postów

    1786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez przemyslaw2ar

  1. Podałem ci szacunkową moc: minimalną gdy jeszcze się pali a nie kisi a max może czasem być wyższa. Producenci podają moc kotła w przedziale której kocioł uzyskuje najwyższą sprawność ale moc ta może wzrosnąć nawet 60% tyle że dużo tracimy na sprawności. Np kocioł 8kW o którym tu mowa ma 77%sprawności i załóżmy że niema PW i zawirowywacza, po dodaniu PW i dodaniu zawirowywacza może stanowić w ofercie tego samego producenta kocioł o mocy 12kW i sprawności np. 80%. Dodam jeszcze że moc kotła jest ustalana na stanowisku badawczym i po kilku mies eksploatacji przez zwykłego zjadacza chleba moc ta może odbiegać od deklarowanej przez producenta z reguły na + Też wysiliłem mózgownice i próbowałem policzyć spalanie i powiem Ci że wychodzą mi wartości podobne do twoich, więc producent o którym wspomniałeś zastosował pewnie jakiś wybieg marketingowy Ps. o sprawności kotła decyduje ilość tlenu w spalinach, temp.spalin, ilość niedopału w popiele i inne ale te czynniki są najważniejsze
  2. Wygląda zajeb***** a ile w nim dyjamentów ;) A tak na poważnie to stan ostatniego kanału świadczyć może o super czystym spaleniu/dopaleniu ba z reguły tu zbiera się ta upierdliwa sadza. A u Ciebie czyściutko czyli jestem Happy
  3. ciekawi mnie jak wygląda teraz 3 kanal A płomyczek ładny widać że "drzewniany" ;)
  4. Niewiem teraz do końca jak to jest z tym przeliczaniem ale zależy to od moc jest uzależniona właśnie od czasu w jakim spalimy paliwo. Dla przykładu kocioł o którym tu mowa ma moc nominalną 8kW, jego moc minimalna to ok 5kW, a maksymalna ok 13kW i jest zależna między innymi od czasu w jakim spalimy tę samą ilość paliwa biorąc pod uwagę że kocioł uzyskuje moc nom. przy najwyższej sprawności a moc max./ min. przy obniżonej sprawności. Także nie ma się co dziwić że Ci nie wychodzą obliczenia ponieważ przyjąłeś że sprawność kotła jest wartością stałą.
  5. Taki palnik było by ci trudno zrobić z racji odpowiedniej dystrybucji powietrza a nawet nie polecam ze względu na wysokie temp. nawet 1300*C co mogło by doprowadzić do podgotowywania wody w ruszcie lub nawet jego przepalenia (chociaż i tak może być z tym problem). Na początek ułóż cegły po obu stronach na ruszcie tak aby środkiem była przerwa ok 5cm, na długości twojego paleniska powinny być dwa takie otwory 5x25(oriętacyjnie) Powietrze koniecznie musisz podać nad ruszt wówczas szukając ujścia przejdzie przez załadunek zabierając gazy i przy szamotowym dywaniku ulegnie częściowe dopalenie spalin a po przejściu w dół ulegnie dopaleniu przez PW i będzie ogrzewało ruszt od spodu. Pamiętaj aby pod ruszt trafiała tylko minimalna ilość powietrza aby wymusić ciąg z góry w dół paleniska. Powodzenia. Ps . W moim poście wyżej jest oczywiście błąd z tymi procentami ;) 85/15
  6. Jest to normalne zjawisko, powodem tego może być nieograniczona ilość powietrza które przeciąga płomień. Podwyższoną temp. spalin można zauważyć podczas pracy na dmuchawie z sterowaniem 0-1 wówczas w momencie startu dmuchawy często dochodzi do zapalenia zgromadzonych gazów i krótkotrwałe podnoszenie temp.spalin
  7. Nie będzie to 100% holzgas ale działa cuda ;) sprawność powinna wzrosnąć o ok. 20% do nominalnej i 35% do twojego rozwiązania. Powietrze podawaj w tym przypadku 95% nad ruszt i 15% w okolice palnika (szczelina ok 4cm w szamocie)
  8. Nie pogrążaj się B) dolniak z szczeliną (zasklepioną czy nie Bóg jeden raczy wiedzieć) dodatkowo prymitywny nadmuch 0-1 i ruszt (bodajże) wodny i ta olbrzymia przestrzeń do przewałów. A gdzie palnik i PW o odpowiednim wymienniku nie wspomnę. Nie obrażaj się, tylko przyjmij do świadomości że padłeś ofiarą "kruczków" marketingowych a NWT to nie dolniak tylko uniwers.
  9. Szybko tanio i skutecznie :) Tylko trzeba nauczyć się tak palić
  10. ad1 to jest dopiero przerost formy nad treścią, bo jak niby uzyskać sprawnie działający taki palnik i jak dozować w nim powietrze? ad2 co ty wiesz o "dolniakach" że głosisz takie "herezje" ;) W dobrym kotle załadunek wystarcza na 24h przy pełnej mocy a są na rynku konstrukcje w których ten czas jest dłuższy.
  11. @defin to czego poszukujesz chyba już wymyślono i zbudowano a są tym kotły z podajnikiem ;) I to byłby chyba kres możliwości Produkcji. Teraz zauważa się tendencję na tzw. carboroboty i kotły zgazowujące
  12. A co do kulki w ZR to jest ona z gumy (lub podobnego tworzywa) ale na pewno nie z metalu ;)
  13. To miały by być trzy el. po 11cm wys.
  14. Po 5min wymiękłem ;) ale gdyby mój kocioł pozostawić z wył. pompą to do pełni szczęścia brakowało by mi zdmuchiwacza pary, przegrzewacza i turbiny :D Z tym twoim kotłem faktycznie coś jest nie tak, a tak swoją drogą jaka jest poj. wodna tego potwora
  15. Edwin jak masz jeszcze dostęp do tego betonu (a jest to zapewne TB110) to może pokusiłbyś się o coś takiego: Bo może się okazać że przy mrozach ten palniczek nie wydoli (miałbyś go na wiosna/lato) Najlepsze było by podanie powietrza na łączeniu tych pierwszych dwóch el. ale jest to problematyczne. Jako szablonu to polecam styropian ekstrudowany a z zewnątrz jakaś sklejka. Muszę wykorzystać twoje możliwości/kontakty aby samemu się czegoś naumieć :lol:
  16. Tak niech kupi sobie Zębca zapłaci za znaczek i nadal będzie ganiał co godzinę do kotłowni. Drewno w kotle ma się palić a nie wędzić. W górniaku albo palimy drewnem na maxa i latamy co po chwilę dokładać albo wcale, i nie dam sobie wmówić nic innego. Kup chłopie jakiegoś dolniaka z powiększoną komorą i staraj się zawsze podtrzymywać płomień inaczej zawalisz komin i wydatki dopiero się zaczną. Z tych dwoje to wybrałbym Żywca
  17. Doradzacie koledze kotły zgazowujące za xxx tyś zł do których trzeba dodatkowo dokupić Bufor z 1500l i ladomat nie zastanawiając się czy ma na to miejsce i fundusze. Ponadto jak byk stoi w pierwszym wątku ze przy dużych mrozach przechodzi na węgiel (zapewne zasypując na noc - autopsja własna). Jedno o czym trzeba pamiętać to temperatura na kotle min 70*C, a jeżeli instalacja wymaga innych parametrów to zastosować zawór 4D i/lub wymiennik płytowy. Czytałem o wielu problemach z warmetem ale są to głównie problemy dot. spalania węgla. Nikt nie wspomniał o kotłach Kalvis, Vigas, Urlich. Moim zdaniem żaden z Zębców nie jest gotowy do spalania drewna. Do spalania drewna najlepiej nadają się oczywiście kotły zgazowujące ale wystarczy tylko pojąć idee ich prostego działania aby wybrać coś z rynku dolniaków. Przy paleniu drewnem żaden wkład nie jest wymagany tylko zdrowy rozsądek, warunek to suchy opał i wysoka temperatura spalania (temp.spalin min.150*C) Cały czas pale drewnem i smoły w kominie murowanym 14x14 nie mam
  18. EN S235JRG2 = PN ST3S = DIN Rst37-2 EN S355J2G3 = PN 18G2A = DIN st52-3 EN P265GH = PN ST41K = DIN H II EN P295GH = PN ST44K = DIN 17Mn4 To tak dla potomnych ,ale i tak nie wiadomo do końca co na składzie zastaniemy.
  19. Tak gwoli ścisłości myślę ze nie tlen jest tutaj problemem lecz azot który to zbiera energię i niesie w komin. Nadmiar powietrza niesie ze sobą właśnie ten nieszczęsny azot i wychładza spaliny. Nie jestem fizykiem ani chemikiem ale na chłopski rozum gdyby do kotła podać czysty tlen to uległo by spaleniu wszystko łącznie z kotłem ;) Oczywiście sonda lambda nie kłamie ale należało dodać że wraz z ze wzrostem niedopalonego tlenu podnosi się też udział azotu.
  20. Stal stalą, co było inne to przepływy i temperatury. Nikt nie kisił kotłów przy 50*C o powrocie nie wspominając
  21. Emus przy takich mocach kotły dolnego spalania tracą swoje zalety a koszt ich wytworzenia jest o wiele wyższy i sposób palenia znacznie utrudniony. Ten rynek należy do kotłów górnospalających i retortowych Tu w grę wchodzi już automatyka albo prostota użytkowania. Poza tym paląc węglem typu kęsy niema wielkich różnic w sposobie palenia, jedyne czego trzeba się trzymać to praca z mocą nominalną.
  22. Nie mam, ale widziałem jak działa i stwierdzam jedną wadę : zanik energii :mellow: i czar pryska.
  23. Ktoś cię wprowadził chyba w błąd ponieważ oda kotły to górniaki. W Defro jedynie Optima i Optima Plus to "pseudo dolniaki" Poza tym dobry kocioł charakteryzuje to że się go montuje, dosypuje opał i czyści od czasu do czasu. O serwisie to powinno się od razu zapomnieć bo warunki gwarancji są tak skomplikowane że i tak nic jej nie podlega :lol: a rozszczelnić się po 2 latach raczej ni powinien, jeśli jednak do tego dochodzi to powiedzą że warunki eksploatacji były nieodpowiednie.
  24. Nie wiem nad czym tu się zastanawiać? To dwa zupełnie inne światy. Kocioł żeliwny jest o wiele mniej podatny na korozję, żeliwo lepiej przenosi temperaturę, kocioł żeliwny może pracować z ciś. roboczym nawet 4 bar czego nie powiem o kotle stalowym (zwłaszcza przepracowanym), dlatego idealnie nadaje się do układów zamkniętych. Jeżeli zaś chodzi o sprawność roboczą to bije wszystkie stalowe zlepki i to pomimo prostackiej budowy. Dzieje się tak dlatego ze żeliwo ma mniejszą tendencję do zarastania a przy tym lepiej przenosi ciepło. Na koniec można dodać że kotły żeliwne można naprawiać a stalowe mają żyć szybko i umierać młodo ;) Ma oczywiście viadrus dużo wad ale podstawiłeś mu słabiutkiego konkurenta :D Ps. Jestem stronniczy- nie lubię Defro :ph34r: Gdybyś wybrał Viadrus U22 vs. Cichewicz Logica lub Ultima II to można by polemizować ;)
  25. Moc spadnie o moc powierzchni wymiany zasobnika, który w spalaniu dolnym nie bierze już udziału w wymianie (w stopniu takim jak przy spalaniu górnym) Dlatego też dolniaki są droższe od kotłów górnego spalania o tej samej mocy, wynika to z większego zużycia materiałów i pośrednio z złożoności konstrukcji przewałów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.