Skocz do zawartości

Pjottter

Stały forumowicz
  • Postów

    261
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Pjottter

  1. 37kW to chyba za dużo na taką powierzchnię. U mnie przy 240m był kiedyś 35kW, po ociepleniu (bez dachu) później był chyba 32kW, a po nim 25kW. Obecnie mam 15kW (nadal bez ocieplonego dachu) i spokojnie wystarcza na ogrzanie domu (bez cwu). Polecam wyliczyć sobie zapotrzebowanie domu na energię pod tym linkiem. I może okaże się, że 15kW u ciebie również spokojnie wystarczy 🙂 https://cieplo.app/start
  2. Kiedyś widziałem, krótki reportaż o tym jak palić w kopciuchu jakiś chyba kominiarz pokazywał. Jednak to było kilka lat temu, jak jeszcze ja sam nie zajmowałem się piecem, a teraz to wątpię by coś takiego było. Programy są ale dofinansowanie średnie lub bardzo niskie i nie opłaca się ludziom wydawać 10k na sam piec (plus robocizna) by zyskać ~2k, na bardzo długo metę taka zamiana jest i wygodniejsza i ekonomiczniejsza ale patrząc jak zmieniają się przepisy to nikt nie gwarantuje, że jeżeli teraz kupisz nowy piec na ekogroszek/pellet to za 5lat nie zabronią ich użytkowania. Chociaż teraz widzę, że na pellet jest 45% ceny ale nie więcej niż 9100zł, jednak ekogroszek to już zależnie od gminy ale raczej nie więcej niż 2k. Ogrzewanie gazem to już w ogóle inny świat. Jeżeli się ma stary dom i starą instalacje z masą wody to praktycznie jest to nie opłacalne 😞 Wymiana źródła ciepła to masa kasy, którą w sumie od razu trzeba wyłożyć i niestety nie ma tego bezpieczeństwa jak przy stałych źródłach. Oczywiście prąd nadal jest potrzebny ale to da się łatwo załatwić.
  3. Gdyby rząd wspierał bardzo poprawę jakości powietrza w kraju to mocno by lobbowali za wymianą wszystkich piecy na ekologiczne. Pellet czy gaz lub ewentualnie ekogroszek, pomp ciepła nie biorę pod uwagę z względu na znacznie większe "wymagania kraju" (jak z grami :D) by wszyscy działali na pompach ciepła. Gdyby rozwijali jak na początku fotowoltaikę to pompy ciepła może miały by miejsce bytu. Tak to na wsiach wielu nadal pali śmieciami i wszystkim co się da spalić. W miastach podejrzewam, że jest podobnie szczególnie w kamienicach. Już pomijając fakt, że większość nie wie jak poprawnie palić w piecu i stąd u wielu widać czarny gęsty dym.
  4. U mnie przy 240m i nie ocieplonym strychu, gdzie leży jedynie 5cm na stropie styropianu. Przy obecnych ~ 3/2* spalanie ~27kg/h, przy ~ -6* spalanie ~33-35kg/h. Zastanawiam się czy to przyzwoite spalanie przy tak dużym domu bez ocieplonego strychu i czy da się go jeszcze ograniczyć., węgiel to teoretycznie 29MJ/kg od Nowexa, mam sterownik ustawiony na ~27MJ.
  5. Nawiązując do wcześniejszej rozmowy odnośnie wiatraków https://youtu.be/xsB22KeX-D0 Widać nie rozumiesz. Chce zwiększenia OZE ale nie da się tego zrobić na hura, wszyscy jednego dnia podpinają oficjalnie 5kW, a faktycznie mają 10kW. Wszystko musi być zbalansowane, jeżeli odbiory będą mniej pobierać, a nawet więcej produkować niż pobierają to elektrownia musi to u siebie uwzględnić i zmniejszyć moc na dany obszar w danych godzinach czy przekierować go na inne obwody, gdzie zapotrzebowanie jest większe np. strefę ekonomiczną.
  6. Dokładnie, nie chodzi o to by dowalić tym co założyli więcej, tylko tym co tego nie zgłosili. Przez takie dokładanie powstaje problem nadwyżki energii, która nie ma gdzie pójść, przez co inne domy produkujące zostają automatycznie wyłączone z względu na przeciążenie sieci. Samo to przeciążenie sieci nie jest dobre dla samej sieci, obecnie dużo instaluje się analizatorów sieci, ponieważ niekiedy napięcie jeżeli ktoś produkuje na jakimś chińskim falowniku bez certyfikatów potrafi podnieś napięcie o wiele wyżej niż bezpieczny zakres, przez co palą się urządzenia. Dlatego właśnie są te kontrole, jeżeli znajdą że ktoś ma więcej niż deklarował to przyjdzie kontrola i będą sprawdzać czy to offgrid czy jednak nie zgłoszone zwiększenie mocy. Zwiększenie domów z panelami jest musem by Polska była bezpieczna energetycznie ale trzeba to robić z rozumem, a nie po januszowemu.
  7. O PEM nie ma co się martwić bo szarego człowieka to nie sięgnie, że tak to ujmę, a nawet osoby pracujące przy silniejszych pem i tak pracują na poziomie kilku jak nie kilkudziesięcio krotnie zaniżonej maksymalnej wartości bezpiecznej. W sumie to PEM występuje wszędzie, nawet tam gdzie obecnie siedzisz i to akurat bym nie uznawał za problem. Jednak hałas, ciągłe mikrodrgania itd. to już jest realny problem. Według mnie 300m to przesada o przynajmniej 1000m za blisko. Takie farmy powinny powstawać w wcześniej zaplanowanych miejscach z dala od cywilizacji i powinny być spore. Jednak u nas "największe wiatry", są z tego co pamiętam w środkowym paśmie Polski (okolice Poznania w strony Warszawy) oraz w paśmie nadmorskim, więc w sumie tam gdzie mieszka sporo ludzi. I oczywiście z tego trzeba od razu odliczyć tereny objęte ochroną. Więc najlepszą opcją pozostaje morze, do którego mamy jeden z największych dostępów i wykorzystać trzeba nie tylko energię z wiatru ale również z fal wodnych.
  8. Możesz podrzucić na czym polega ta modyfikacja i jak wygląda?
  9. Jedną z opcji utylizacji wiatraków jaki widziałem to mielenie łopat i dodawanie go do cementu w celu wzmocnienia. Moim zdaniem to dobre wykorzystanie tego co już mamy i praktycznie w 100% da się zrecyklingować taki wiatrak
  10. Niestety ta cała sprawa z co2 to nie ściema. Jednak znaleźli się tacy co zaczęli na tym robić ogromny biznes i przez to ma negatywny wydźwięk. Europa czy nawet powoli USA zaczynają już ograniczać emisje co2 ale w jaki sposób? Przenieśli większe fabryki i procesy, które emitują duże ilości co2 do Chin, Indii itd. bo tam mają o wiele tańszą siłę roboczą. I tak za jednym razem upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu. Obecnie świat za szybko się rozwija nie bacząc zbytnio na to do czego mogą takie kroki doprowadzić. Kroki by dbać bardziej o planetę powinny być ale nie powinny uderzać przede wszystkim w szarych obywateli, a w największe źródła problemu, tylko nikt w nie nie uderzy z prostego powodu - $$.
  11. Dokładnie- diesel, benzyna normalna rodzina 😄
  12. Jeżeli dymi i popiół jest ciemny to zwiększył bym nawiew, jeżeli wcześniejsze masz w miarę ustawione. Nie wiem jak powinno się poprawnie ustawić ten palnik, ale ja bym ustawić w taki sposób. Ustawił moc maksymalną na ~30% ustawił, podajnik (przy potencjale podajnika) na najniższej mocy tak by ogień lekko wychodził z paleniska oraz nie dymił i tak zostawił na 30min by się ustabilizowało. Następnie to samo na 100% mocy. Ważne byś ustawił w opcji instalatora parametry wentylatora czyli jego minimalną wartość przy której startuje +5 oraz maksymalną po której już nie zwiększa prędkości -5.
  13. Problemem instrukcji jest to, że nie jest od dawna aktualizowana. Jest sporo rozbieżności w tym co jest na ekranie, a tym co jest, a nie ma w instrukcji. W wersji papierowej to tam mało ważne, ale nawet wersja elektroniczna, którą najłatwiej uzupełnić i udostępnić jest w tej samej wersji co papierowa. Były jakieś zmiany w algorytmie pid, programu pracy itd. pomiędzy wersją 5.45, a obecną? Czy tylko skupili się na łataniu błędów?
  14. Nie chodzi tylko o to czy się opłaca czy nie, gdybyś tylko czytał z zrozumieniem... Ja nikomu nie będę mówił, co ma kupować i czym jeździć. Podałeś tezę, że elektryki mają więcej plusów niż "tradycyjne", to proszę uzasadnij ją, na razie tylko wyśmiewasz wszystkich. Kuriozum jest próba wyśmiania innych, którzy nie zgadzają się z twoją linią ale nie mając nic na potwierdzenie swoich tez. Problemem jest to, że za kilka lat każdego zmuszą do jazdy elektrykami ale by nimi jeździć potrzebna jest energia, której wytworzenie nie jest już takie ekologiczne, szczególnie u nas. Nie mamy infrastruktury, przed wszystkim takiego zapasu energii, który by pozwolił na normalne bezpieczne funkcjonowanie państwa jak i życie obywateli. I na koniec nie mamy aut własnej produkcji, które by przy okazji podbudowały krajowy budżet, a to jest ostatni dzwonek by wejść na tą ścieżkę. Jednak ten kraj to jeden wielki mem i zamiast inwestować w OZE czy inwestować w projekty/badania nad nowymi źródłami, ulepszeniami obecnych. Szukania nowych lepszych sprawniejszych form akumulacji energii, która obecnie jest największym problemem, to ucina się finansowanie i pakuje w takie parodie jak "uczelnia" rydzyka czy Collegium Intermarium...
  15. Spalinowe auta też posiadają już autopilota, a to nadal jest bardziej pieśń przyszłości niż teraźniejszość. Ciszę możesz mieć również w zwykłych autach z dobrym wygłuszeniem. W autach elektrycznych nie musisz wymieniać olej ale powinieneś, skrzynia biegów raczej nie jest "smarowana prądem". Zarówno w jednych jak i drugich masz rzeczy, które trzeba co jakiś czas wymieniać. Zasięg elektryków jest nieporównywalnie mniejszy niż spalinowych i to nawet nie mówię o zimie gdzie on jest jeszcze o ~20% mniejszy niż w ciepłe dni. Czas ładowania też znacznie dłuższy i dodatkowo zależny od mocy danej stacji. Cena za kilometr jak kolega wyżej wspomniał podobna do spalinowych. Co z tego, że na 3 światłach z rzędu wygrasz z większością aut, skoro już na czwartych światłach zaczniesz powoli przegrywać z względu na przegrzanie baterii. Elektryczne auta to może kiedyś przyszłość obecnie to jedynie zabawka, fajne drugie auto na niedalekie wyjazdy. Ceny aut to już w ogóle przesada, nie mówiąc już o emisji co2 przy całym procesie produkcji-użytkowania-recyklingu. Moim zdaniem obecnie znacznie lepszą opcją są hybrydy, gdzie spalanie jest często bardzo niskie, moment praktycznie od samego dołu dzięki silnikowi elektrycznemu, a dodatkowo cisza przez ileś kilometrów jeżeli jedziemy na elektrycznym silniku. Tankowanie kilka minut licząc szybki kibelek i można dalej robić 800km.
  16. Nie zapomnij spozycjonować mieszacza
  17. Takiej która wprost mówi to raczej nie ma, bo byłby to strzał w stopę. Jednak konfederacji dość blisko na wschód i to widać. Dodatkowo jest trochę organizacji które są wspierane przez tamten rząd z którymi nasz rząd powinien zrobić w końcu porządek. Tak swoją droga od lat istnieje w Polsce reaktor atomowy chyba 30MW, który ciągle działa ale wielu o tym nie wie 🙂
  18. To by miało racje bytu gdyby państwo myślało nad rozwojem i zabezpieczaniem kraju. Jednak u nas to jedyne co się zabezpiecza to własne portfele...
  19. Ty to wiesz, ja teraz też ale inni mogą tego nie wiedzieć w tym cały sęk 🙂 Bezpośrednią na pewno nie, ale pośrednią już tak. Mam ustawiony minimum na zaworze 10% (to wychodzi mniej więcej 1 na zaworze) i jest włączona opcja zamknij gdy pompa wyłączona. Pompa się wyłączyła bo zawór się zaczął zamykać gdy temp przebiła granicę, a że nie było prawie odbioru to kocioł długo stał i jedynie w czuwaniu podawał trochę, a że wygaszanie było źle ustawione to za późno się ogarnął, że wygasł ale zdążył już popielnik zasypać. Dopiero wczoraj go odpaliłem i tak w nocy poszedłem jeszcze zerknąć i nie pasowało mi, że pompka nie pracuje a temp jest o wiele wyższa niż zadana.
  20. Chyba znalazłem chochlika, który spowodował całą tą lawinę problemów. Pompa CO miała wyłączoną opcje "Stale włączone gdy mieszacz", co z przy połączeniu z trybem programatora czasowego powoduje momentalne wyłączenie pompy o danej godzinie z powodu przebicia zadanej temperatury. Jednak temp. co. przy wyłączonej pompie sztucznie rośnie dzięki ledwo działającej grawitacji i tak po godzinie z ustawionych 31* jest 45* ale na powrocie z instalacji już tylko 21*. Kocioł przez przez takie ustawienie parę godzin musiał stać, aż w końcu przez złe ustawienia się zasypał. Pamiętaj nie ma głupich czy zbędnych pytań, są tylko głupie odpowiedzi 🧐 Prawdą jest to, że ten topic jest pod dany system ale nie każdy musi wiedzieć czy pamiętać, że zmiana rodzaju palnika może zresetować ustawienia (w tym systemie czy innym). Nie każdy z resztą będzie pamiętał swoje ustawienia, a mało kto je sobie zapisuje. Ja wychodzę z założenia, że lepiej zadać nawet głupie pytanie ale coś z tego wyciągnąć na przyszłość 🙂
  21. Pytanie w sumie dobre, nie wiem czemu się tak pieklisz 😄 Rożne systemy działają różnie i czasami zmiana "programu" powoduje reset całego zestawu ustawień by nie kolidowały z innym programem. Dlatego też pytanie nie jest złe, jeżeli byłby "reset" to wartałoby wcześniej zrobić sobie zdjęcia ustawień 🙂
  22. Ciekawy pomysł z opcja na pellet, jak będzie chłodniej to spróbuję. Chociaż mam wrażenie, że moja instalacja może działać trochę jak bufor. Ponad 440l w samej instalacji i grzejniki żeliwne, które może dłużej się nagrzewają ale za to trzymają długo temperaturę. Ciekawi mnie tylko to dlaczego nie można histerezy ustawić na ekogroszku. Przecież chyba jeżeli będzie powiedzmy stał przez 30min i tylko dokładał i przedmuchiwał co 15 to lepszą opcją było by poczekanie aż temp spadnie do granicy histerezy i wtedy grzać lub ewentualnie rozpalić. Przez co węgiel w popielniku będzie ładnie dopalony, a tak to zawsze trochę tego "gruzu" niedopalonego z dorzucania zostaje. Rozumiem jeszcze gdy nie ma zapalarki ale gdy jest taka możliwość powinna być moim zdaniem. Sprawdziłem, dawno tam nie zaglądałem i faktycznie trzeba będzie to zmienić, nie wiem dlaczego mam aż 2h ustawione 😄 Zostawię gdyby ktoś był ciekawy, a nie chciało mu się szukać 🙂
  23. Wiem, ustawienia zapalarki już zmieniłem. Wygaszanie tak fabrycznie chyba było ale to w sumie chyba nic nie zmienia, ponieważ gdy się da wygaszanie to i tak wchodzi tylko w dopalanie i później stop, po tych 2 godzinach nie widzę by cokolwiek się zmieniło. Max czas mam tak ustawiony by kocioł przebił o jakieś 5* przy ustawieniu co na 34*, on sobie tak stoi z 30min, po czym się rozpala na jakieś 15 i znowu czeka. Nocą przebija o więcej z tego co widzę bo mniejszy pobór jest z co. Różnicy poboru na razie raczej dużej nie ma, stare żeliwne grzejniki połowa z starymi zaworami, a druga połowa bez termostatów więc ciągle jest na maxa rozkręcone.
  24. Obecnie takie ustawienia miałem i dość ładnie dopalał karlika, chociaż jak teraz zrobiłem zdjęcie wnętrza komory to wydaje mi się, że jeszcze za dużo powietrza. Nie patrzcie na popiół bo to po wygaszeniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.