Skocz do zawartości


Zdjęcie

piec na ekogroszek KWM-SGR słabe spalanie



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   maelcum

maelcum

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 01 grudzień 2007 - 21:22

Witam,

Od miesiąca jestem użytkownikiem pieca na ekogroszek 19 kW z Pleszewa typ KWM-SGR, sterownik Argon-2.
No i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie kilka bardzo kłopotliwych objawów.
W ciagu tygodnia piec spalił 7 worków groszku po 30 kg, z czego wyprodukował nie mniej niż 1,5 worka popiołu, czyli nie spaliło się jakieś 15% tego co w niego włożyłem. Do tego tworzą się straszne spieki z żużla, już trzy zawleczki przez nie straciłem - korek żużla zapiera się o deflektor spalin i blokuje podawanie opału.
Podczas pracy dmuchawy z płomienia sypią się wielkie ilości iskier i generalnie produkują się wielkie ilości pyłu. Po niecałym miesiącu postanowiłem przeczyścić piec - przestrzeń za drzwiczkami do czyszczenia była szczelnie wypełniona kilogramami szaroburego pyłu.
Ustawienia mam trochę tylko zmodyfikowane w stosunku do fabrycznych, tzn. skróciłem tylko czas podawania z 15 do 10 s, czas przedmuchu w staie nadzoru zwiększyłem do 15 s, a obroty do 10. W stanie regulacji dmuchawa dmucha na max. 12, wlot dmuchawy jest masymalnie otwarty, kotłownia jest dobrze wentylowana.
Pytanie - czy wszystko jest tak jak być powinno, a ja popełniłem błąd wierząc w to, że jest ziarno prawdy w opowieściach o niemal całkowitym spalaniu ekogroszku, czy też mam zupełnie w lesie ustawienia, czy też powinienem iść i nakłaść po twarzy dostawcy ekogroszku. Bo w tej chwili, na moje to proporcje między pałem i popiołem i konsystencja popiołu są mniej więcej takie same jakie miałem w starej trywialnej węglówce.

Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i pozdrawiam

maelcum
  • 0



#2 OFFLINE   marcin

marcin

    Doświadczony Forumowicz

  • Administrator forum
  • PipPipPipPipPip
  • 1410 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Ożarowice
  • Zainteresowania: Informatyka, Ogrzewanie (amatorsko), Sport (głównie biernie niestety)
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 01 grudzień 2007 - 23:16

Co z ustawieniami muszą wypowiedzieć się specjaliści. Natomiast w moim piecu z 270kg węgla (około 20 wiader) mam jakieś 1-1,5 wiadra popiołu raczej konsystencji sypkiej z niewielkimi grudkami. A poprzedniej zimy miałem lepszy ekogroszek - popiołu było nieco mniej.

Wydaje mi się, że winny może być właśnie opał. Ja kombinowałem z ustawieniami i efekty były różne, ale konsystencja i ilość popiołu raczej się nie zmieniała.
  • 0

Ciepło, cieplej, www.Info-Ogrzewanie.pl :)

10000 osób jest z nami co dnia - dołącz do grona naszych stałych czytelników!


#3 OFFLINE   maelcum

maelcum

    Nowy Forumowicz

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 02 grudzień 2007 - 00:34

Moje odczucia szczerze mówiąc są podobne, ale wolę się skonsultować z innymi użytkownikami.
To pierwsza partia groszku jaką kiedykolwiek kupiłem. Następną spróbuję kupić gdzie indziej.

maelcum
  • 0

#4 OFFLINE   wilkins

wilkins

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 9 postów

Napisano 11 grudzień 2007 - 20:32

Witam. Jezeli chodz o spieki zuzla to raczej wina jest w ustawieniach sterownika. Groszek musi spalac sie na retorcie w postaci kopczyka a nie w retorcie gdzie powstaje bardzo wysoka temp. i dochodzi bardziej do stopienia niz wypalania groszku co powoduje powstawanie spiekow tak jak w twoim przypadku co mozna stwierdzic po ksztalcie spieku w ksztalcie korka. Takie spalanie powoduje duze straty na opale poniewaz 7 wor. na tydzien to duzo.Konieczna jest zmiana nastawien dlugosci podawania i przerwy miedzy nimi. Ja mam piec pleszewski z sterownikiem MULTI STER juz 3 lat i jestem bardzo zadowolony.
Pozdrawiam
  • 0

#5 OFFLINE   emes

emes

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 19 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Poznań_okolice

Napisano 16 grudzień 2007 - 21:49

Witam
Uwazam podobie jak kol. Wilkins, że problem leży po stronie sterownika. Powinieneś spróbować zmniejszyć moc dmuchawy- zmniejszyć ilość powietrza- oraz zwiększyć ilość węgla. Węgiel MUSI wypalać się w formie kopczyka. Może należy również skrócić czas przerwy między podaniami kolejnych porcji węgla.

Życzę powodzenia.
  • 0

#6 OFFLINE   memm

memm

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 12:28

Witajcie.
Ja mam piec KWR-SGR 38kW z pleszewa.
Użytkuję go już trzeci sezon.
Jeżeli chodzi o ilość popiółu ze spalania w tym piecy ekogroszku to trudno mi powiedzieć czy dużo czy mało ale wychodzi około wiaderko na 9 wiaderek węgla.
Wydaje mi się że nie jest to dużo. Zazwyczaj czyszczę piec po trzech zasypach czyli na 27 wiaderka mam 3 popiołu.
Koledzy mają rację co do spalania węgla na palenisku. Ogień powinien znajdować się na ruszcie (retorcie) a nie wewnąrz (retortu) co będzie powodował tworzenie sie korka ze spieku i nie zrywanie zabezpieczeia na ślimaku.
Odkąd mam ten piec nie zerwałem ani razu zabezpieczenia.
Ustawienia czasó trzeba dobierać metodą prób i błedów w długim okresie czasu.
Ja do tej pory bawię się z ustawieniami i sprawdzam jak piec się zachowuje.
Sterownik jaki posiadam to ognik plus.
Moje ustawienia to: czas podawania 25s, czas pomiędzi dawkami 90s, moc turbiny na max, otwarcie turbin na max, czas postojami 45min, czas w podawania w podtrzymaniu 15s.
Ustawienia sterownika nie wpływają całkowicie na proces spalania.
Ustawienie przepływu pompy też ma znaczenie.
Jeżeli jest ciepło na dworze ustawiam na najmniejszy, jak jest chłodno koło 0 na średni jak zimno poniżej -10oC na najszybszy.
Zazwyczaj mam ustawiony na średni i tak można zostawić.
Jeżeli jest zimno to piec zużywa więcej węgja, dłuzej pracuje jak jest ciepło to mniej. Czasami trzeba zwiększyć czas podawania paliwa przy zimnych dniach aby szybcie dogrzał piec ale wiemy sami, że temperatura na zewnątrz się zmienia i brak zmiany tych parametrów może spowodować zbyt dużą kupkę na retorcie i niecałkowite spalenie węgla poprzez zrzucenie go do popielnika.
Troszkę się rozpisałem.
Jedno co mogę powiedzieć to, że należy się długo bawić ze sterownikiem aby go dobrze ustawić.
Jestem właśnie na etapie podpięcia całej instalacji pomiarów i sterowania do komputera celem analizy wszystkich parametrów w czasie.
Temperatura powrotu, zasilania pieca, temperatura na piecu. temperatura w pomieszczeniach pokojach, czasy właczenia - wyłączenia podajnika, pieca, pomp, kaloryferów, poprostu wszystkieg odnośnie CO i CWU w domu.
Myślę, że tak dobiorę parametry aby proces tego spalania był jak najmniejszy.

Dla użytkownikówtych pieców mam pewną informacje a mianowicie, raz na dwa miesiące, a najlepiej przed sezonem grzewczym wyczyścić komorę wlotu powietrza do podajnika retortowego. Drobne kamyczki z żużlu popiołu wpadają do tej komory poprzez otwory w palniku retortowym w trakcie podawania paliwa. Jeżeli nazbiera sie tego dużo to przytka całą komorę powietrza i ilość podawanego paliwa będzie bardzo małą a co za tym idzie słabe spalanie.
Aby to wyczyścić trzeba się troszkę pogimnastykować i ubrudzić.
Mi to nie sprawia problemu bo ubrudzić się lubię i ruszać też.
Jak to wyczyścić?
Nie wiem czy wszystkie paleniska w tych piecach są jednakowe ale przedstawię sposób jak ja to robię u siebie.
Należy wysunąć szufladę na popiół i opróżnić komorę na szufladę z popiołu.
Położyć się na podłodze i kluczykiem 10 odkręcić 4 nakrętki na spodzie podajnika retortowego.
Po odkręceniu tych śrubek spadnie nam na łapki okrągła blacha "denko" od palnika a przy tym mnustwo drobnych kamyczków z popiołu.
Wymiatamy te kamyczki co spadną i przykręcamy denko spowrotem 4 nakrętkami.
Jeżeli ktoś jest ambitny to można odkręciś jeszcze wentylator i przeczyścić kanał wlotowy powietrza bo tego też sie tam nazbiera troszkę.
Można też rozebrać palnik odkręcająć 3 śruby z boku palnika i wyciągnąć palenisko retortowe i pierścien z kanałami powietrza.
Tak wyczyszczone palenisko retortowe napewno będzie dobrze spalało węgiel. Ja tak robie mniej więcej co 2 miesiace czyli raz, dwa razy w sezonie zimowym.

Jezli chodzi o ilość popiołu z wegla to również ma duży wpływ jakość węgla. Z róznych źrudeł już próbowałem i najlepiej brać nie najtańszy a dobry węgiel.
Ma to naprawdę duże znaczenie. Wartość energetyczna i stopień spalania (ilość popiołu).
Jak będzie gówniany węgiel to i dużo popipłu będzie i szybko go będzie ubywało.

Pozdrawiam Wszystkich.
P.S. Jeli jest to twój pierwszy sezon użytkowania pieca z podajnikiem retortowym to czeka cie długa droga zabawy z ustawieniami. Możęsz wprowadzić moje.
Jeżeli będą prawie powtarzam prawie pasować to czakają cię tylko małe korekcje.
  • 0

#7 OFFLINE   passat1

passat1

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 15 marzec 2010 - 18:32

maelcum
Bardzo proszę Cię o pomoc!
Ja niestety też jestem właścicielem takiego samego pieca i sterownika jak Ty. Mam go dopiero pierwszą zimę a już doprowadza mnie do szału! Pali mi ok. 25- 30 kg na dobę. Mam chatkę 120 m2, ocieplaną 12 styropianem, parterową, nową. Dodzwoniłem się do producenta, który powiedział mi, że bardzo dużo pali mi ten piec. Powoedział, że powinien spalać od 10 do 16 kg eke na dobę. Czy to możliwe???
Podak mi proszę swoje parametry.
Z góry dziękuję i pozdrawiam!!!
  • 0

#8 OFFLINE   haki24

haki24

    Nowy Forumowicz

  • Forumowicz
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 05 marzec 2011 - 01:09

Prawidłowe ustawienie pieca z podajnikiem retorowym.
Podstawowa zasada prawidłowego działania pieca na eko groszek jest suchy węgiel o wilgotności od 10 do 12%. W momencie, gdy do podajnika będziemy wsypywać mokry lub wilgotny węgiel to raz podajnik nam będzie szybko korodować dwa nie uzyskamy odpowiedniej wydajności pieca.
Piec na eko groszek mam już 5 sezon przyznam się, że trochę poświęciłem czasu jak go ustawić żeby był ekonomiczny i dawał maksymalnie dużo ciepła.
Duże spalanie węgla i duża ilość niespalonych węglików w popielniku świadczy tylko o złym ustawieniu pieca lub stosujemy mokry węgiel. To nie jest miałowiec, ale piec na eko groszek dla tego wspominam o suchym węglu.
Również zużycie groszku zależy, od jakości węgla, niska jakoś wysokie spalanie, wysoka, jakość węgla niskie spalanie.
Paliłem tanim groszkiem powiem tyle tragedia szkoda sił i pieniędzy i sporo popiołu. Wielu z nas leci i kupuję tani groszek z Czech lub Rosji, który ma niską kaloryczność, po czym można go rozpoznać jest koloru grafitowego a nie brunatnego.
W tych piecach jak palimy mokrym węglem dzieje się identycznie jak z drewnem w kominku pojawiają się trudności z uzyskaniem wysokiej temperatury co wiąże się z wysokim spalaniem.
Posiadam piec żeliwny Fakora z tradycyjnym retorowym podajnikiem na ślimaku.
Dom parterowy z poddaszem użytkowym o powierzchni 190m2, wykonany z kratówki Roben + ocieplenie 15 cm, Poddasze ocieplone 20 cm Super Mata, okna drewniane.
Moje ustawienia pieca.
Temperatura na piecu +55C przy temperaturach do -10 lub -15C przy większych długo trwałych mrozach trzeba podnieść do +60C
Średnia temperatura na wyjściu na obieg +40 do +42C
Czas podawania węgla przez żmijkę 9 sekund.
Przerwy w uruchamianiu żmijki 50 sekund.
Przepalanie, co 20 minut
Wentylator ustawiony jest na 2
Dmuchawa jest maksymalnie przysłonięta
W domu mam około +21 do +22C w zależności od pomieszczenia.
Raz na trzy tygodnie czyszczę popielnik w większe mrozy około 2 tygodnie, wynoszę niecałe dwa wiadra o pojemność 20 litrów.
Zużycie groszku. W sezonie zimowym od 1 października 2010r do 8 marca 2011r. zużyłem 3,2t eko groszku za 1 tonę płaciłem 760zł .
Domyślam się, że wiele osób będzie się stukać po głowie analizując moje ustawienia powiem tak wasza kasa wasz problem. Tak samo myślałem po rozmowie z fachowcem. Dzisiaj bardzo jestem mu za to wdzięczny i dziękuję za fachową poradę.
Fachowiec, który mi tłumaczył ustawienia powiedział jedno żeby piec był ekonomiczny i dawał odpowiednią temperaturę należy mu dużo i często podawać węgiel.
W momencie, gdy palenisko często w małych ilościach otrzymuje węgiel uzyskujemy dość szybko wskazaną temperaturę a co za tym idzie wyłącza się dmuchawa i podajnik. Gdy spadnie nam temperatura w zależności od ustawień dopiero załącza się piec, czyli dmuchawa i podajnik.
Często popełniany błąd przy ustawieniach sterownika długie przerwy w podawaniu powoduje że piec się wychładza i długo dochodzi do właściwej temperatury .
W dużych wahaniach temperatury zewnętrznej nie trzeba zmieniać ustawień pieca jedynie jeśli mamy zawór mieszający zmieniamy ustawienia w zależności od warunków pogodowych. W trakcie gdy mamy temperaturę w okolicach 0C piec sam będzie dostosowywać się do zapotrzebowania na energię ogrzania domu.
W cieplejsze dni pojemnik na węgiel starcza mi na 10 dni w mroźne około 6 dni.
Dzięki tym ustawieniom piec jest super wydajny i ekonomiczny.
  • -1





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych