meehow Opublikowano 4 Października 2010 #1 Opublikowano 4 Października 2010 Witajcie, Po niecałych 2 latach użytkowania kocioł Ling Combi 23kW przestał podawać paliwo - blokada ślimaka. Z ciekawostek: nie zerwało zawleczki, ale nie o tym tutaj mowa. Serwis wymontował ślimak, bo próby usunięcia blokady przez rewizje nie przyniósł efektu. Okazało się, że mniej więcej 20 cm od końca ślimak został kompletnie starty wraz z prętem, na którym jest spawana spirala, w efekcie czego po prostu ukręcił się i rozpadł na 2 części. Serwis Klimosza od razu poinformował mnie, że ślimaki nie wchodzą w zakres gwarancji, a w ogóle winą jest mokry węgiel. Dziś rano serwisant Klimosza dzwonił do centrum serwisowego i tam potwierdzili, że nie ma mowy o uznaniu reklamacji. Zadzwoniłem jeszcze do firmy, w której kocioł kupiłem (kotly.com) i tam też mi powiedzieli, że wg nich ślimak to element eksploatacyjny. Jakie jest Wasze zdanie? Mi się w głowie nie mieści, żeby nawet przy mokrym węglu (chociaż bardzo zwracałem uwagę na jakość paliwa) po 2 latach ślimak został wytarty do zera. Są jakieś Waszym zdaniem szanse na skuteczną reklamację? Ślimak muszę wymienić oczywiście, bez względu na to czy w ramach gwarancji czy nie. Czy do tych kotłów są opcjonalnie ślimaki nierdzewne? Pozdrawiam, Michał Cytuj
fuhmen Opublikowano 4 Października 2010 #2 Opublikowano 4 Października 2010 Oczywiście to wina wilgotnego węgla. Z nierdzewki to wątpię żeby to było do kupienia, i na pewno byłoby dość drogie. Cytuj
Krzychu82 Opublikowano 4 Października 2010 #3 Opublikowano 4 Października 2010 Witam Widziałem na jednym serwisie ślimaki z nierdzewki 1.4301 coś po 600zł. Pozdrawiam PS Ślimak nie wyciera się, koroduje od parującej wody z węgla i to rdza jest miękka i się wyciera. Cytuj
meehow Opublikowano 4 Października 2010 Autor #4 Opublikowano 4 Października 2010 Dzięki za odpowiedzi. Jestem trochę przewrażliwiony w kwestii serwisu, bo za każdym razem jak przyjeżdżali w jakiejś sprawie, to na wejście z nastawieniem, że to wina użytkownika, parametrów, paliwa itp itd. Zestawiając to z faktem, że człowiek się wykosztował na żeliwny kocioł, a nie na chińszczyzne z castoramy, to trochę irytuje. Zatem twierdzicie, że nie ma szans przepchnąć tego jako naprawa gwarancyjna. Czy zatem jestem jednym z niewielu, którym się coś takiego zdarzyło, czy żywotność ślimaków przy niedosuszonym paliwie dała się we znaki innym po tak krótkim czasie? Jaka jest zatem żywotność ślimaka przy suchym węglu? Michał Cytuj
xhumungus Opublikowano 4 Października 2010 #5 Opublikowano 4 Października 2010 W tak drogim kotle powinien być ślimak z nierdzewki a nie z jakiegoś materiału który po dwóch latach wyparowuje. Cytuj
Kadafi Opublikowano 5 Października 2010 #6 Opublikowano 5 Października 2010 Gwarancji nie uznają. U mnie padł ślimak po 3 tatach dokładnie w taki sposób jak opisywałeś. Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 5 Października 2010 #7 Opublikowano 5 Października 2010 To niedługo zaczną robić ślimaki ze sztucznego tworzywa. Moim zdaniem zawleczka jest elementem eksploatacyjnym. A podajnik to urządzenie w którego skład wchodzi ślimak i powinna go obejmować gwarancja. Przyczyną odmowy może w takim przypadku być tylko niewłaściwa eksploatacja lub niezgodna z przeznaczeniem. Wystosuj oficjalne pismo do firmy a jak to nie pomoże to pozostaje federacja konsumentów. Można tez powołać się na rękojmię. Bo o ile gwarancja jest dobrowolnym zobowiązaniem, producenta lub sprzedawcy o tyle rękojmia jest zawsze. Tu cytat. Kodeks cywilny precyzuje generalny zakres odpowiedzialność z tytułu rękojmi: za wady fizyczne i prawne rzeczy. Wada fizyczna może polegać na cesze (bądź jej braku) towaru powodującej m.in. zmniejszenie jego wartości i/lub użyteczności ze względu na cel oznaczony w umowie sprzedaży, czy też wynikający ze zwyczajnego przeznaczenia rzeczy. Odpowiedzialność ta obejmuje te wady, które istniały w chwili wydania rzeczy bądź w chwili zawarcia umowy sprzedaży rzeczy. W tym przypadku może być zastosowanie nieodpowiednich materiałów co skraca czas właściwej eksploatacji. Cytuj
meehow Opublikowano 5 Października 2010 Autor #8 Opublikowano 5 Października 2010 Dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o przepisy, to akurat jestem na bieżąco, bo ostatnio musiałem zareklamować parę rzeczy (m.in. 2 tony Pieklorza, który się tylko koksował, a nie palił :-)). Rękojmia nie ma obecnie zastosowania dla zwykłych konsumentów, jedynie dla firm. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej wyraźnie mówi, że paragrafy z KC, na które się powołałeś, nie mają zastosowania w sprzedaży konsumenckiej. Niestety. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, żeby producenta ponękać trochę i się poprzepychać na podstawie gwarancji i raczej tak zrobię. Tak czy siak koszty nowego ślimaka i pracy serwisu muszę teraz ponieść, żeby mieć piec na chodzie, bo od ręki Klimosz reklamacji nie uzna. Swoją drogą uważam, że to granda. A z Twojego doświadczenia po jakim czasie padają ślimaki? Trzeba się nastawiać na wymianę co parę lat nawet przy suchym węglu? Michał Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 5 Października 2010 #9 Opublikowano 5 Października 2010 Wydaję mi się (nie ma na to reguły), że 5 lat to minimum. Wymiana co 2 lata to jednak duże koszty eksploatacyjne przy i tak drogim kotle. Cytuj
Neo Opublikowano 7 Października 2010 #10 Opublikowano 7 Października 2010 Ślimak z nierdzewki jest w również żeliwnym kotle Cichewicz Futura S Dual który jest tańszy od Klimosza więc koszt takiego ślimaka nie będzie zabójczy. Wracając do tematu... często przyczyną nadmiernego zużycia ślimaka (oprócz wilgotnego opału) jest duży udział frakcji miałowej w (eko) groszku. Moim zdaniem jeżeli kupiłeś u solidnego sprzedawcy - wywalczy dla Ciebie ten ślimak. Nie zaszkodzi spróbować. Pozdrawiam. Cytuj
Kadafi Opublikowano 8 Października 2010 #11 Opublikowano 8 Października 2010 Strona 23 punkt 14 : http://www.polmark.com.pl/uploads/TiShop/1..._2009.07.02.pdf Cytuj
Krzychu82 Opublikowano 17 Października 2010 #12 Opublikowano 17 Października 2010 Na suchym opale ślimak po 5 latach ma jeszcze ranty na płaskowniku. Pozdrawiam PS: Najkrótszy czas życia ślimaka z jakim się spotkałem to 10 miesięcy na ekogroszku z podwórka. Cytuj
gronowojtek Opublikowano 19 Października 2010 #13 Opublikowano 19 Października 2010 Witam kolegów Przyłącze się do rozmowy,według mnie ślimak faktycznie nie powinien być objęty gwarancją.Uważam tak ponieważ,kupują nówkę samochód w salonie.Musimy jeździć na obowiązkowe przeglądy za które musimy płacić i to nie mało.A jeśli zajeździmy że tak powiem klocki hamulcowe to pomimo tego iż samochód jest na gwarancji,za klocki musimy zapłacić jak i za ich wymianę. Reasumując Ślimak jest to element kotła który jest narażony na ścieranie i to po jakim czasie nam się zużyje zależy od jego użytkowania, w głównej mierze od jakości i wilgotności paliwa. Cytuj
ramzeus Opublikowano 19 Października 2010 #14 Opublikowano 19 Października 2010 Ślimak pewnie już kupiłeś ale nierdzewkę można dostać za ok 250 zł na allegro przy co przy cenie 140 za zwykły nie jest ceną bardzo wygórowaną. Cytuj
meehow Opublikowano 26 Października 2010 Autor #15 Opublikowano 26 Października 2010 Strona 23 punkt 14 : http://www.polmark.com.pl/uploads/TiShop/1..._2009.07.02.pdf To jest instrukcja z lipca 2009. We wczesniejszych wersjach (ja kupilem kociol w 2008) nie ma wzmianki o o tym, ze slimak nie jest objety gwarancja. Tak czy siak w moim przypadku sprawa jest przewalona, bo zeby miec kociol na chodzie, pekniety slimak zostal zespawany, wiec nie za bardzo sa "dowody w sprawie". Nota bene serwis Klimosza mnie bardzo rozczarowal - jesli chodzi o branie kasy, to ceny z cennika Klimosza za wszelkie czynnosci serwisowe, a zgloszenie reklamacji - to mam sam sie palowac z centrum serwisowym Viadrusa... Niestety nie tylko na tym polu relacje konsument - sprzedawca/dostawca jeszcze sa na poziomie kamienia lupanego. Michal Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.