wierch Opublikowano 13 Sierpnia 2010 #1 Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Witam !! Mam kociołek ok 23 kw górnego spalania ruszta wodne nad nimi komora zasypowa później 4 rury wygięte od ruszt do góry pod pierwszą półke następnie druga półka i wylot spalin Zastanawiam się nad automatycznym układem nawęglania z Pleszewa od firmy Kom-ster samoczyszczący. Przerobić chciałem poniewaz w sezonie musze praktycznie raz dziennie iść żeby kociołek wyczyścić i zasypać nowym opałem Mam ok 140 m2 pow. dom ocieplony 10 cm steropianu wymienione okna w poprzednim sezonie zużyłem ok 1 m3 drzewa oraz 3 tony wegla kostki którą musiałem zresztą tłuc bo za gruba :o Kocioł w najwyższych mrozach (ok -30) max temp wystarczała ok 43 stopnie nominalnie miałem 38 wiem że to z powodu przewymiarowanych grzejników to za mało. Teraz myśałem żeby palic eko groszkiem ewentualnie domieszka 1:1 z miałem a najbardziej interesują mnie zrębki tylko nie wiem jak w tego typu sprzęcie to zadziałą . Może ktoś testował palenie zrebkami na tym sprzecie bardzo prosze o porade bo wacham sie co zamówić Acha czy generalnie spali sie mniej ekogroszku czy więcej ? zakdajc ocyzwiście prawidowe nastawy Cytuj
adamasz Opublikowano 13 Sierpnia 2010 #2 Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Witam !!Mam kociołek ok 23 kw górnego spalania ruszta wodne nad nimi komora zasypowa później 4 rury wygięte od ruszt do góry pod pierwszą półke następnie druga półka i wylot spalin Zastanawiam się nad automatycznym układem nawęglania z Pleszewa od firmy Kom-ster samoczyszczący. Acha czy generalnie spali sie mniej ekogroszku czy więcej ? zakdajc ocyzwiście prawidowe nastawy Ostrożnie z Allegrowymi 'liderami rynku' :o Palę zrębkami+trociny z groszkiem nie eko (dodaję 10-25% zal od temp zewnętrznej) w pleszewskim Opalu i idzie mi to coraz lepiej! Jest to jednak tłokowiec i niestraszne mu suche zrębki nawet do wym 40x15mm - kruszy je i działa sobie dalej :) Proponuję rozejrzeć się za tłokowym systemem, bo ślimaki się zakleszczają i rwą zawleczki na zrębkach! Ew. żeliwny ślimakowiec Brucer, ale nie mogę dać własnego osądu bo nie widziałem go w akcji... Pozdr Adam Cytuj
wierch Opublikowano 13 Sierpnia 2010 Autor #3 Opublikowano 13 Sierpnia 2010 "Ostrożnie z Allegrowymi 'liderami rynku' " tak wiem tylko co zamontowac ? bo podajnik retorta to nawet tańszy jest nie che wydać niepotrze bnie kasy i żałować . Szkoda mi tego kotła co mam więc dlatego szukam podajnika. Nie wiem czy tłokowy podejdzie do mego kotła Cytuj
arthek Opublikowano 14 Sierpnia 2010 #4 Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Do "starego" kotła montowałbym tłokowy i obłożył bym palnik cegłą szamotówką. Tłokowy bardziej uniwersalny, prosty jak konstrukcja cepa ( to zaleta).W firmie Protech ( nie ogłaszają się na allegro) można kupić solidny podajnik tłokowy , który montowany jest w modelach PROETCH KARO DUO , TAURUS GAUR DUO. Cena ~ 2500 zł. Cytuj
adamasz Opublikowano 14 Sierpnia 2010 #5 Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Do "starego" kotła montowałbym tłokowy i obłożył bym palnik cegłą szamotówką. Nic dodać nic ująć! Wygląda ten tłok na solidny, dobrze, gdyby 'objawił się' jakiś jego użytkownik realny! W palnikach podajnikowych jest tak jak w Małym Księciu Saint-Exupery'ego - to najważniejsze jest całkiem niewidoczne dla oczu :o - chodzi o części mające kontakt z korozjotwórczym paliwem! Na szczęście dla użytkownika można to wszystko zobaczyć z pomocą paru kluczy nasadowych i odrobiny pomyślunku :) Tylko lepiej wiedzieć o tym PRZED zakupem, a nie być mądrym po szkodzie (jak to Polacy mają)... Dobrego wyboru życzę - A. Cytuj
wierch Opublikowano 14 Sierpnia 2010 Autor #6 Opublikowano 14 Sierpnia 2010 A jak sie ma kwestia ilości opału czy paląc groszkiem zaoszczędze czy raczej spala się tak samo Cytuj
adamasz Opublikowano 15 Sierpnia 2010 #7 Opublikowano 15 Sierpnia 2010 Sam podajnik oszczędności nie czyni - sterownik daje dopiero pełny komfort i oszczędności spalania :) Ostatnio pojawiły się sterowniki PID o zwiekszonej 'inteligencji' (Ognik), także z intuicyjną kolorową grafiką (Puma) , ale ja mam starego Tango Negro i potrafię go sobie ustawić na różne paliwa; chociaż to parę dni trwa :o Pozdr. A. Cytuj
adamasz Opublikowano 15 Sierpnia 2010 #8 Opublikowano 15 Sierpnia 2010 PS Ważna jest jakość tego groszku - niekoniecznie ma być Eko, ale koniecznie suchy i kaloryczny! Najlepiej kupić woreczek i potrenować sobie z nim choćby w zwykłej kuchni. Kto palił dość długo węglem, szybko zorientuje się co to za towar... Ma nie być spieków (kalafiorów) i równe spalanie na popiół (bez kamiennych wkładek) :o Adam Cytuj
wierch Opublikowano 15 Sierpnia 2010 Autor #9 Opublikowano 15 Sierpnia 2010 A dlaczego ten samoczyszczacy miałby być gorszy od retorty czy tłokowca ? wklejam zdjecie bo link do allegro może zaraz być w archiwum. Jakie wg was moze miec ten system minusy paląc ekogroszliem miałem lub mieszanką miału i zrębek najbardziej mnie zastanawia czy aby nie zapalił sie opał poprzez podajnik . no i czy mój piecbedzie w stanie odebrać ciepło z tego płomienia Cytuj
adamasz Opublikowano 15 Sierpnia 2010 #10 Opublikowano 15 Sierpnia 2010 A dlaczego ten samoczyszczacy miałby być gorszy od retorty czy tłokowca ? najbardziej mnie zastanawia czy aby nie zapalił sie opał poprzez podajnik . no i czy mój piecbedzie w stanie odebrać ciepło z tego płomienia Oglądałem go nieraz - to slimakowiec, a samoczyszczenie wynika z nadmuchu otworami w rynnie. Trudno mi komentować samo palenisko, jeśli się nie widziało go w naturze. Do spalania pelletu i owsa właśnie takie się spotyka na rynku - podawanie ślimakiem. Załączam filmik PalnikPelletKostrzewaSamocz.wmv to możesz sobie obejrzeć go w akcji. Sprawa się komplikuje, gdy paliwo nie jest jednorodne i kaloryczne :o Wówczas sprawdzają się tłoki w podajnikach, bo nie zakleszczają się, a ogień z nich nie przenosi się do zbiornika! Twój kocioł, Kasa, Twoja decyzja - pozdr. Adam Cytuj
wierch Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Autor #11 Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Adam a jakie masz zużycie zrębek w swym tłokowcu? mam pytanko jak tłokowiec dozuje paliwo? Czy jak rozumuje za kazdym posuwem tłoka podaje taką samą dawke paliwa ? Cytuj
adamasz Opublikowano 17 Sierpnia 2010 #12 Opublikowano 17 Sierpnia 2010 To jest ocieplony 110mkw pow.uż. segment ten mój domek (10cm styr+dobre okna plast+ciepli sąsiedzi). A spaliłem przez sezon ok. 10mprz zrębków różnego pochodzenia (znajomy posiada rębak) i trochę groszku (ok.0,5t) średniej jakości - 24mJ/kg podobno... To kosztowało mnie ok. 1200zł total - dlatego warto się tym bawić :o A pobieranie paliwa polega na 'ścinaniu' porcji paliwa docierającego tam pod własnym ciężarem, 'tłokiem' utworzonym przez przesuwający się suwak w nieruchomej prowadnicy. Liczba cykli warunkuje ilość podanego paliwa - pure&simple... Napęd jest podobny do ślimakowego jeśli chodzi o motoreduktor, potem jest mimośród napędzający ten suwak-tłok. W porównaniu do przemieszczania ślimakiem tłok ma zaletę taką, że nie dopuszcza do przechodzenia ognia do środka pojemnika na paliwo (jest też dodatkowa klapka ogniotrwała uchylana przez tłok). Pozycja tłoka jest ustalana magnetycznym kontaktronem zawsze wewnątrz zasobnika paliwa. Sam ale dzięki wiedzy z Forum kombinuję mieszalnik paliwa w zasobniku i 'ocieplony' kanał spalania - okaże się czy poprawi to skuteczność kotła (mniej sadzy+smoły w kominie). Wada (dyskusyjna) to dawkowanie paliwa porcjami wielkości średniej łyżki wazowej, czyli niedużymi. A z obserwacji wynika, że każde paliwo stałe 'lubi' towarzystwo w spalaniu, czyli w małej porcji szybko wychładza się na palenisku i powstaje niedopał (do popielnika idzie niedopalone paliwo) co pogarsza sprawność, a powiększa dymienie i koszty. Ta porcjowa metoda to główny kontrargument 'ślimakowców' - analogowców. My jesteśmy zero-jedynkowcami jeśli łapiesz tego bluesa... Sterownik kotła to jest długa historia do opisywania - mój jest nieco leciwy (4-letnie Tango), ale jakoś go reguluję i chodzi... To tyle info na początek, abyś nie ignorował tłokowców, nie zasługują na to. Pozdr Adam Cytuj
wierch Opublikowano 19 Sierpnia 2010 Autor #13 Opublikowano 19 Sierpnia 2010 Kocioł mam o wymiarach wew wys 96 szer.34 głebokość 38 ma dwie półki 34x30x4 oraz rury 6/4 " 4 sztuki nad samym paleniskiem kocioł jest po jednym sezonie grzewczym stał kilka lat w garażu i czekał az stary "wyzionie ducha" myślałem o wycieciu ruszt wodnych i na ich wysokości umieścic palnik. Nie wiem tylko czy ta konstrukcja wydoli i odbierze wmiare ciepło oto fotki Cytuj
adamasz Opublikowano 9 Września 2010 #14 Opublikowano 9 Września 2010 Kocioł mam o wymiarach wew wys 96 szer.34 głebokość 38ma dwie półki 34x30x4 oraz rury 6/4 " 4 sztuki nad samym paleniskiem kocioł jest po jednym sezonie grzewczym stał kilka lat w garażu i czekał az stary "wyzionie ducha" myślałem o wycieciu ruszt wodnych i na ich wysokości umieścic palnik. Nie wiem tylko czy ta konstrukcja wydoli i odbierze wmiare ciepło Z wycinaniem możesz poczekać, bo popiół z palnika podajnikowego spokojnie przez te ruszta opadnie, a nigdy nie wiadomo, kiedy będzie się z nich korzystać i problem gotowy! Czy już zdecydowałeś się na model - warto uzgodnić wymiary mocowania, czyli wielkość drzwiczek! Na zdj wyglądają sporawo - do nich się będzie śrubami mocować palnik czyli tę część z dziurkami i to musi wykonać spawacz, bo wytrzymałość musi mieć... Widziałem już takie samoróbki na kółkach - odkręcasz, odjeżdżasz, i możesz palić klasycznie, np. jak nie ma prądu, albo paliwo nie takie :lol: Dowiedz się, czy nie robią takich dosuwanych do kotła, no i zasobnik paliwa - trzeba sprawdzić, czy to się da zmieścić przed kotłem? PozdrA. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.